__Lara Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 A jak postępy suni jeśli chodzi o zachowanie? Quote
Bambino Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 No witamy, fakt dawno się nie widzieliśmy na forum. Cały czas po jedzeniu trenujemy zacieśnianie więzów, ale idzie nam bardzo powolutku. O tyle już lepiej, że podejdzie do mnie, jak tylko uklęknę. Tak panicznie już nie ucieka, kiedy wyciągam rękę, żeby ją pogłaskać ( ale cały czas w pozycji na kolanach ). 2 z moich tymczasowiczek próbują ją od czasu do czasu dominować, więc coraz częściej szuka mojego towarzystwa, no i uwielbia moją Bambino. Bardzo się cieszy, macha ogonkiem i cała dupka jej chodzi. W zeszły weekend wyjechałam, większość moich michów zawiozłam do zaprzyjaźnionego hoteliku, ale Goja z wiadomych względów została w domu i przychodziła do niej ( i do jeszcze 3 innych "dzikusków" nienadających się do hoteliku ) kilka razy dziennie moja sąsiadka. Kiedy pojechałam część moich michów zawieźć do hoteliku i Gojka została sama w domu, to kuchnia była prawie nie do poznania - widać, że nie lubi sama zostawać, bo kiedy jest normalnie w domu razem z Bambino i Miką to wszystko jest ok. Teraz kilka letnio-jesiennych zdjęć Quote
Bambino Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Tu z ukochaną Bambino (Lilunią). Niestety Bambino za bardzo nie odwzajemnia tych uczuć :lookarou: :lookarou: Quote
Bambino Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 Udało mi się odszukać maila, którego w czerwcu napisałam do Lobarii ...Jestem na etapie kolanowego oswajania Gojki. To znaczy codziennie po karmieniu na klęcząco, a nawet na półleżąco mam w zaciśniętej pięści kuleczki karmy a Gojka stoi przy tej pięści i próbuje sobie te kuleczki zabrać. Stoi tak bliziutko, że udaje mi się ją codziennie pogłaskać po główce, po pleckach, nawet dać buziaka w łepek. Potem liże mi ręce i nawet daje się pogłaskać po pyszczku. Potem hasam za nią na kolanach i czasem udaje mi się ją pogłaskać po pleckach ( już bez kuleczek w rękach ). Najważniejsze, że podchodzi coraz bliżej i nie ucieka w takim popłochu. Codziennie też rano, jak idę do pracy, to dostaje do dzióba małe ciasteczko... Kupiłam obróżkę na zatrzask, spróbuję jej podczas rytuału kolanowego ją założyć. Quote
asiuniab Posted October 7, 2014 Posted October 7, 2014 super zdjęcia, ale sanatorium mają te psiury u Ciebie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.