Justa74 Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 Wysłałam do Gosi maila i czekam na odpowiedź Quote
GoniaP Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 Maile wymieniłyśmy, nie martwcie się;) Przedwczoraj też ukazała się wzmianka o Riczu w GW. Dzwoniła jedna Pani, z którą mam nawiązać kontakt po Świętach. Ricz szukaj domku!! Quote
Justa74 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Gosiu, dzięki za cenne wskazówki. Dziewczyny przepraszam za zamieszanie, naprawdę chciałabym przygarnąć Ricza do siebie, ale w tej chwili nie mogę. Mam nadzieję, że znajdzie swoj kochany domek niedługo. Napewno pilnie będe śledzić jego wątek. Będę sie starala pomagać, jak tylko będe mogła... Doberman na pewno zostanie moim marzeniem. Quote
BeataJ Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Ricz - wracaj na pierwsza stronke. Kto chce taka sliczna czekoladke??? Beata Quote
Hakita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Dzień dobry słodki Czekoladowy...:loveu: Hop na pierwszą stronkę, niech Cię ktoś wypatrzy...:cool3: Quote
Hakita Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 A u Riczusia taka cisza...:-( Hop Czekoladko na górę!!! :multi: Quote
aisaK Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ciekawe jak się Riczucio czuje? I czy nie szykuje się jakis domek??? Quote
GoniaP Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Ricz ma poszarpane ucho... Długa to historia, ale bronił terenu po tym, jak jakiś wielki samiec przeskoczył płot i dobierał się do suczki z cieczką. Pies ten na dodatek nie był szczepiony, więc Ricz ma przymusową 2 tygodniową kwarantannę :shake: Mimo wszystko wystawimy go na Allegro, bo nie wiem na ile deklaracja wspomnianej wyżej Pani z Poznania jest rzetelna. Quote
Hakita Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 GoniaP napisał(a):Ricz ma poszarpane ucho... Długa to historia, ale bronił terenu po tym, jak jakiś wielki samiec przeskoczył płot i dobierał się do suczki z cieczką. Pies ten na dodatek nie był szczepiony, więc Ricz ma przymusową 2 tygodniową kwarantannę :shake: Mimo wszystko wystawimy go na Allegro, bo nie wiem na ile deklaracja wspomnianej wyżej Pani z Poznania jest rzetelna. Ojej...:-( Biedny Riczuś...:-( Poza uszkiem wszystko jest ok??? Zdrówka Tobie Psiaku i jak najszybciej domku ukochanego... Quote
aisaK Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Ricz, dżentelmen! Jak suczki bronił! Wspaniały pies! Uszko szybko dojdzie do siebie: żeby tylko nic poważniejszego mu nie było... Quote
GoniaP Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Piękny Ricz doczekał się Allegro dzięki wspaniałej Ciotce Supergodze!!! Dziękujemy!!! http://www.allegro.pl/item182549690_ricz_brazowy_doberman_czeka_na_wlasny_dom.html Quote
PaulinaT Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 O kurde frak! (to apropos tej walki) A ciocia supergoga jak zawsze niezastąpiona :loveu: Quote
Vika_Bari Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Tak strasznie przykro mi o tym pisać ale nie wiedziałam ze ten inny pies był na końcu mojej działki. Myślałam ze właściciel go złapał tak jak obiecał. Udało się Riczowi wypędzić rano tego psa nu i myślał że i po południu mu pójdzie tak łatwo. I go chciał wypędzić! Nasza mila trąbka nie życzyła sobie obcego psa obok kundelki z którą się bawił co dziennie! Rana duża około 5 sm ale nie groźna bo nie rozerwano w całości ucho a tylko nacięte. Chodzi w kołnierzu. Vika go się boi z tym czymś na głowie. Obserwacja potrwa 2 tygodnie maksymalno i do tygodnia minimalno jeżeli przyjdą badania zwłok psa który go ugryzł. Pies zmarł na zawal serca w samochodzie przy transporcie do schroniska. Był to prawie dziki ( a raczej wolny bo pana miał) pies i panicznie się bal przywiązania lub zamknięcia. I serce nie wytrzymało stresu – pękło. A wiem to dla tego ze spotkałam kierownika schroniska oczekując wybrudzenia Ricza a on wpadł z pogryzioną nogą zgłosić śmierć psa i na sekcie zwłok i badania. Ricz rozwalił kołnierz i teraz czepia się za wszystko. Napiszcie kto wie ile trzeba trzymać ten kołnierz mu na głowie a to ja bym zdjęła ale boje się ze on łapą pozrywa szwy. Mąż wraca w piątek z dwoma kolejnymi psami (dobermanami ale szczeniakiem i dobermanka rasową której umarł właściciel i trafiła do meneli) ale mamy zaplanowaną kąpiel w imawerolu. A wszystko inne w pożo!!!!! Pozdrawiamy wszystkich. Wszystkiego najlepszego z okazji świąt wielkanocnych życzą Olena, Fred, Bari, Vika, Ricz, Max, Fifa I BenLaden. Quote
BeataJ Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Olenko, niech nosi kolnierz jeszcze. Ucho bardzo slabo jest sierscia porosniete i fajnie aby mu sie ladnie zagoilo aby blizny nie bylo. Nic mu sie w kolnierzu nie dzieje :-) Beata Quote
Hakita Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Ojej...:shake: :-( A ten Psiak, który do Ricza przeskoczył, to był jakiś dzikusek??? Tak??? Jak się udało go złapać??? Ricz też go mocno pogryzł??? :-( Quote
Vika_Bari Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Był nie tyle dzikusek ile chciał być wolnym i zostać na sprzedanej działce bo uciekał właścicielowi i wracał na stare miejsce. A czy Ricz go ugryzł to nie wiem ale raczej nie bo jak widziałam tego pieska martwego w samochodzie to nie miął żadnych pogryzień. Da i Ricz więcej szczękał a jak ten pies ruszał na niego to skomlial i uciekał ale za minutę wracał i znów szczękał na niego i tak go wypędził rano. Ale ten piesek i z Barikiem ztoczyl walkę i z Viką - tylko Barik oszalałe agresywny a razem z Viką stanowi silę udarzeniową. Tak że im nic nie zrobił, chociaż Bar był obśliniony ale on ma gęstą szersc i nie ma ran. Ale i tak na obserwacji bo walkę ztoczyl a Vika blizko nie podchodziła, ona osłaniała Barika. Quote
Hakita Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 O Matko!!! :crazyeye: To tam poważna walka się odbyła...:-( Dobrze, że Twoje Psiny są całe i trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i już nic więcej się nie przydarzyło...i oby Riczuś był zdrowy... Biedny ten Psiak, który zginął...:-( Ach...:-( Quote
Hakita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 W związku ze zbliżającymi się świętami Ślemy moc uśmiechów z uściskami Święconka niech dobra będzie By ludzie Was kochali zawsze i wszędzie Bądźcie dla wszystkich zawsze serdeczni Mili, uprzejmi, ułożeni i grzeczni Niech się w życiu dobrze Wam powodzi Niech w Waszym życiu będzie brak pożarów, lawin i powodzi Życie niech się Wam dobrze układa Hakita z Nerusiem & Zuluskiem te życzenia Wszystkim składa!!! :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: Quote
GoniaP Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Dziękujemy Hakito! Ja również życzę wszystkim udanych Świąt Wielkiej Nocy i radości z uratowanych psich istnień. Wczoraj zadzwonił do mnie bardzo miły i sensowny Pan z Allegro. Roztoczył przede mną wizję super domu dla Ricza... Dom, hektarowy ogród, 2 dziewczynki dorastające i zakochane w Riczu... Moja radość była jednak przedwczesna :shake: Pan, jak dowiedział się, że Ricz jest wykastrowany, więcej już nie zadzwonił, a tak się umawialiśmy :-( Quote
Karilka Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Haha... jakie debilne rozmnażacze.... pewnie chciał na 'reproduktora'. Mojego też tak chcieli brać, ale że trzymali go mądrzy ludzie (lecznica wet.) to mówili że kastrowany a potem wykastrowali - i wszystkie potencjalne domki poszszły! Quote
PaulinaT Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 GoniaP napisał(a): Pan, jak dowiedział się, że Ricz jest wykastrowany, więcej już nie zadzwonił, a tak się umawialiśmy :-( Boski Pan... Wspaniały po prostu... No i prawie że oszukał, takie dobre wrażenie robił... :2gunfire: Quote
Vika_Bari Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 U Ricza wszystko dobrze. Zaczeliśmy kompieli w imawerolu. Ricz jest bardzo miły i grzeczny. Chodzimy z Bingo i Viką do lasu i wszyscy sie słuchają i nikt sie nie gryzie (jak nie ma Barika) i ślicznie się bawią razem. Kot Max nie boi sie Ricza i Ricz go szanuje a reszta kotisk ucika i Ricz za nimi gania jak raketa. U mnie wesolo! Wolne dni minali w spokoju śnie i spacerach do lasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.