Gabi79 Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 WESOŁYCH ŚWIĄT DLA CAŁEJ RODZINKI MAKSIKA I WSZYSTKICH CIOTECZEK Quote
Nadziejka Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Cudownych Spokojnych Zdrowiuskich Swiateczek:bye::loveu:caluniej rodzince ludkowo zwierzunkowej obiezyswiatuniowej :iloveyou: Quote
obiezyswiat75 Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Dziękujemy wszystkim za życzenia i rownież życzymy wszystkiego co najlepsze :) No i wiosny przede wszystkim :) Quote
Gabi79 Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Dziękujemy wszystkim za życzenia i rownież życzymy wszystkiego co najlepsze :) No i wiosny przede wszystkim :)[/QUOTE] Dziękuję, u Nas śnieżyca, jak diabli Quote
obiezyswiat75 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 I ta zima ma do połowy kwietnia trwać..... A u nas kolejne powiększenie rodziny. W sobotę przywieźlismy z mężem psa z Bydgoszczy. A tak właściwie to sunię. Młodą. Mieliśmy już nie brać więcej zwierząt, ale wyszło jak wyszło, psiak był w potrzebie, po zwrocie z adopcji, podobno bardzo problemowy. Na razie problemów nie mamy, ale zobaczymy co będzie dalej. Quote
Gabi79 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 [quote name='obiezyswiat75']I ta zima ma do połowy kwietnia trwać..... A u nas kolejne powiększenie rodziny. W sobotę przywieźlismy z mężem psa z Bydgoszczy. A tak właściwie to sunię. Młodą. Mieliśmy już nie brać więcej zwierząt, ale wyszło jak wyszło, psiak był w potrzebie, po zwrocie z adopcji, podobno bardzo problemowy. Na razie problemów nie mamy, ale zobaczymy co będzie dalej.[/QUOTE] Ela, ja Cię po prostu uwielbiam:loveu: Zabraliście tę sunię ze schroniska? Jak to się stało, że trafiła w Wasze ręce? A co na to reszta czworonogów? Masz jakieś fotki suni? Kruszynka, którą wypatrzyłam ma jechać w czwartek do DS i wstępnie wybrałam inną sunię na tymczas Quote
obiezyswiat75 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Mam fotki, ona ma swój wątek na dogo, potem wkleję link. Na reszcie stada nie zrobiło to absolutnie żadnego wrażenia - one przyzwyczajone już :) Sunia jest z DT zabrana, jak będziesz miała czas przeczytać wątek, to pewno zrozumiesz, dlaczego jest u nas..... Quote
Gabi79 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Mam fotki, ona ma swój wątek na dogo, potem wkleję link. Na reszcie stada nie zrobiło to absolutnie żadnego wrażenia - one przyzwyczajone już :) Sunia jest z DT zabrana, jak będziesz miała czas przeczytać wątek, to pewno zrozumiesz, dlaczego jest u nas.....[/QUOTE] Bardzo chętnie poczytam, czy to jedna z suń, która miała jechać do Wojtyszek? Quote
obiezyswiat75 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Nie, ale z tego samego schronu. Jutro wkleję wątek. Maksio się zakochał całkiem i na zabój :) Quote
Gabi79 Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Nie, ale z tego samego schronu. Jutro wkleję wątek. Maksio się zakochał całkiem i na zabój :)[/QUOTE] Maksik KOCHANY i KOCHLIWY chłopak:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Tu jest wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232792-Szczeniak-z-nużycą-w-BDT-u-liki1771-Potrzebne-na-leczenie? Quote
rita60 Posted April 2, 2013 Author Posted April 2, 2013 Bylam na watku...masz foty swojej nowej domowniczki ? Quote
obiezyswiat75 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 I w niej się właśnie zakochał Maksio. Obawiam się jednak, że różnica charakterów jest zbyt wielka, żeby wyszedł z tego jakiś poważny związek. Maksio chce się przytulać raczej, Figa chce się bawić. On za nią nie nadąża i się denerwuje. I przychodzi się wyżalić. I co ja Ci skarbie Ty mój mogę poradzić na to złamane serce? Ona Maksiu młoda jeszcze..... Quote
Gabi79 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 [quote name='obiezyswiat75']I w niej się właśnie zakochał Maksio. Obawiam się jednak, że różnica charakterów jest zbyt wielka, żeby wyszedł z tego jakiś poważny związek. Maksio chce się przytulać raczej, Figa chce się bawić. On za nią nie nadąża i się denerwuje. I przychodzi się wyżalić. I co ja Ci skarbie Ty mój mogę poradzić na to złamane serce? Ona Maksiu młoda jeszcze.....[/QUOTE] To dobrze, że Maksio chce się przytulać, bo mój Kajtuś nie lubi takich szalonych małolatów. Uwielbiam czytać o Maksiu i jego przygodach:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Maksio jest miłością. Tak po prostu i zwyczajnie. Maksio akceptuje wszystko i wszystkich. Maksio kocha całym sobą. Jest jedyny, wyjątkowy i żaden pies nie może się z nim równać. Są psy mądre, owszem. Są psy piękne, owszem. Ale Maksio jest tylko jeden :) Chyba dawno nie pisałam jak bardzo go kocham? Quote
Gabi79 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Maksio jest miłością. Tak po prostu i zwyczajnie. Maksio akceptuje wszystko i wszystkich. Maksio kocha całym sobą. Jest jedyny, wyjątkowy i żaden pies nie może się z nim równać. Są psy mądre, owszem. Są psy piękne, owszem. Ale Maksio jest tylko jeden :) Chyba dawno nie pisałam jak bardzo go kocham?[/QUOTE] Znam Maksia tylko z fotek i opisów, ale GO UWIELBIAM!!!!!!!!! Należy do grona moich ulubieńców Quote
rita60 Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Maksio jest miłością. Tak po prostu i zwyczajnie. Maksio akceptuje wszystko i wszystkich. Maksio kocha całym sobą. Jest jedyny, wyjątkowy i żaden pies nie może się z nim równać. Są psy mądre, owszem. Są psy piękne, owszem. Ale Maksio jest tylko jeden :) Chyba dawno nie pisałam jak bardzo go kocham?[/QUOTE] Pisałaś,ale pisz ile chcesz:lol:...nowa domowniczka sliczna:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 I w końcu się Maksio doczekał :) - jest plus 16 stopni, słoneczko, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Maksio od rana na tarasie i w ogóle do domu nie chce wrócić. I ja mu się wcale nie dziwię. Nasiedział się chłopak w domu, niech sobie pooddycha wiosennym powietrzem. I pogrzeje stare kości, bo to słoneczko całkiem całkiem grzeje już :) Quote
Gabi79 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='obiezyswiat75']I w końcu się Maksio doczekał :) - jest plus 16 stopni, słoneczko, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Maksio od rana na tarasie i w ogóle do domu nie chce wrócić. I ja mu się wcale nie dziwię. Nasiedział się chłopak w domu, niech sobie pooddycha wiosennym powietrzem. I pogrzeje stare kości, bo to słoneczko całkiem całkiem grzeje już :)[/QUOTE] Ale fajnie, wypatrywał Maksik wiosny, czekał, czekał i się doczekał nareszcie. U nas słonko przygrzało przez chwilę i zaszło:-( Quote
obiezyswiat75 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Kupiłam Fidze zabawki. Takie piszczące. Maksio wytrzymał dwa dni a potem powyciągał te piszczałki i spokój jest :) miłość miłością ale nie będzie mu szczylek piszczał nad uchem ;) A tak w ogóle to śnieg stopniał, odsłonił ukochany jałowiec Maksia, więc sezon rozpoczęty - można wreszcie dołki kopać. Więc Maksio kopie. A jaki jest szczęśliwy....kopie i szczeka jednocześnie. I jeszcze macha ogonem :) Nasiedział się chłopak w domu, niech się wyszaleje teraz. Quote
Gabi79 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Kupiłam Fidze zabawki. Takie piszczące. Maksio wytrzymał dwa dni a potem powyciągał te piszczałki i spokój jest :) miłość miłością ale nie będzie mu szczylek piszczał nad uchem ;) A tak w ogóle to śnieg stopniał, odsłonił ukochany jałowiec Maksia, więc sezon rozpoczęty - można wreszcie dołki kopać. Więc Maksio kopie. A jaki jest szczęśliwy....kopie i szczeka jednocześnie. I jeszcze macha ogonem :) Nasiedział się chłopak w domu, niech się wyszaleje teraz. Kochany Maksiulek:loveu: to musi być cudowny widok kopie, szczeka i macha ogonem:lol: Quote
rita60 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 Ja od razu wyciągam te piszczące elementy z zabawek,to nie na moje nerwy:razz: Quote
obiezyswiat75 Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Ciężkie dni za nami. Maksio nam napędził strachu. Nie wstał rano razem z nami, poszłam sprawdzić co się dzieje, bo dzień w dzień budzi nas szczekaniem. Leżał w łóżeczku- zimny. Lodowaty wręcz. Wygięty aż nienaturalnie. I dyszał. Rzuciłam wszystko, zawinęłam go w kocyk i do kliniki. Dobrze, że puste miasto było. W klinice go obejrzeli, przebadali, sprawdzili serce, stawy, kręgosłup, krew i nic. Zmiany typowe dla wieku. I zgadywanka- a może to krążenie, a może to kręgosłup? Najpewniej jednak wiek i należy się przygotować... Nie byłam w stanie dyskutować z lekarzem, bo ryczałam cały czas. Trzymałam go na rękach bo tak mi się wydawało, że jak go będę trzymać to Maksik nie odejdzie. Dostał 5 rożnych zastrzyków, wszystko na moich kolanach. Potem wysłałam męża do sklepu po cielęcinkę, bo Maksio lubi. Zmieliłam z marchewką. Maksio troszkę zjadł, ale niedużo. Nie wiem dlaczego, ale najbardziej się nocy bałam. Poszłam do Maksia spać, żeby nie był sam. Zeby nie był sam gdyby.... A rano obudziło mnie szczekanie Maksia i to był najpiękniejszy dźwięk swiata. Więc się popłakałam oczywiście. Teraz Maksik doszedł do siebie. Tak bardzo Cię kocham Dziadziusiu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.