słodkokwaśna Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Miałam dziś 1tel o szczeniaczka, a drugi o rudą suczkę....tylko ludzie są z małopolski i co z transportem?, bo nie chcą przyjeżdżać. Poza tym ludzie mają dzieci i jak takie dzikuski do dzieci dawać. Quote
Zuzka2 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 [quote name='słodkokwaśna']Miałam dziś 1tel o szczeniaczka, a drugi o rudą suczkę....tylko ludzie są z małopolski i co z transportem?, bo nie chcą przyjeżdżać. Poza tym ludzie mają dzieci i jak takie dzikuski do dzieci dawać. Mamy przecież transport-w tę sobotę jedzie MTD z Buska (wyjazd ok.11)-pisałam wcześniej. One się nie nadają do dzieci.Ludzi trzeba uprzedzić o tym,że są dzikie.Choć z ogłoszeń jasno wynika,że są bezdomne=nie mają kontaktu z ludźmi,bo mieszkają na ulicy.Jeśli mimo to zechcą szczeniaka,to ich decyzja.My transport mamy. Poza MTD jedzie jutro transport z Kielc-pollypolly. Rzucam je właśnie na Tarnobrzeg-to tylko 80km,więc może się ktoś pofatyguje; ew.napiszę do vegi17 czy awaryjnie za zwrot kosztów by odwiozła któregoś gadzika;-) Quote
ewelinka_m Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Prawdopodobnie mamy transport do krakowa z kielc we wtorek. Ale jeśli to faktycznie takie dzikusi, a ludzie bez doświadczenia... to nie wiem czy warto ryzykować Quote
aga38 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Nie chcę krakać ale ludzie muszą być uprzedzeni jaka jest sytuacja dla dobra psiaków. Nie każdy da sobie rade z dzikusem albo raczej nie każdy ma ochotę na cywilizowanie psiaka. Efekt może być taki że w najlepszym wypadku trzeba będzie jechać i odebrać a w najgorszym pies może wylądowac gdzies w lesie lub na ulicy. Dwumiesięczne szczeniaki sa do ucywilizowania,potrzeba tylko trochę czasu i cierpliwości:) Quote
słodkokwaśna Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 [quote name='aga38']Nie chcę krakać ale ludzie muszą być uprzedzeni jaka jest sytuacja dla dobra psiaków. Nie każdy da sobie rade z dzikusem albo raczej nie każdy ma ochotę na cywilizowanie psiaka. Efekt może być taki że w najlepszym wypadku trzeba będzie jechać i odebrać a w najgorszym pies może wylądowac gdzies w lesie lub na ulicy. Dwumiesięczne szczeniaki sa do ucywilizowania,potrzeba tylko trochę czasu i cierpliwości:)[/QUOTE] Wiem o tym i niestety wymiękają po usłyszeniu ,że psiaczki to małe dzikuski, gdyby miały 2 miesiące , to jeszcze mały problem , ale one mają chyba bardziej 4-5 miesięcy . Wcisnąć komuś psa jest łatwo , ale nigdy nie powinno się tak robić , bo cierpią potem tylko biedne psiaki. Quote
aga38 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Jeśli mają 4-5 miesięcy to też nie problem z oswojeniem i dorosłego psiaka da rade oswoić. Jesli miałyby 5 miesięcy za miesiąc można je tez ciachnąć,a to dodatkowy atut,ludzie wtedy maja problem sterylki z głowy,a nie oszukujmy sie ludzie są wygodni i wielu zwraca uwage na takie rzeczy Quote
Zuzka2 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Zdecydowanie adopcja w każdym przypadku musi być świadoma i ludzie muszą wiedzieć kogo adoptują.Wciskanie na siłę nie wchodzi w grę-to oczywiste.Jednak decyzja ostateczna należy do świadomego adoptującego,a ludzie są różni.Większość boi się dzikusów psich czy kocich,ale niektórzy z różnych motywów-przygarniają takie. Ta sterylka to faktycznie byłby atut,ale na chwilę obecną nawet nie wiemy ile dokładnie m-cy mają psiaki:roll:Ciężka sprawa bez DT. Quote
Jaaga Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Ja sterylizuje suki po czwartym miesiącu, ale muszą wczesniej byc odrobaczone i zaszczepione. Sterylizacja "z drogi" w takiej sytuacji to ryzyko dla zdrowia i życia. Do tego jesli sa naprawdę dzikie, to nie sądze, że w ich socjalizacji pomoże fakt, ze zostaną złapane i wysterylizowane. Takie doświadczenie, ból z tym związany tylko pogłębi lek przed ludźmi. Jak miałam dziką szczeniorkę, to najszybciej własnie dzieci nawiązały z nią kontakt. Jednak dzieci bez doświadczenia z psami to kiepski pomysł. Maluchy mogą ugryźć czy zadrapać ze strachu, dziecko się zrazi i rodzice zadzwonią, że macie sobie odebrac małe. Quote
słodkokwaśna Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 (edited) To wszystko jeszcze zależy jak dziką? bo moje dzikie białogonki 23 sztuki bez problemu dały się wychować .Już po miesiącu prawie wszystkie chodziły pięknie na smyczy .Po 2 miesiącach latały już bez i przychodziły na zawołanie . Natomiast szczeniorka ok 6miesięczna z Leszczyn jest u mnie ok 6 miesięcy i nadal jest uprzedzona do ludzi. Da się pocałować , ogonek jest w górze, chodzi ładnie na smyczy ,ale nie potrafi się wyluzować i bawić się z człowiekiem. Jak puszczona się czegoś wystraszy to już głupieje i nie wie nawet gdzie uciekać.Gryzła nas bardzo długo i nie pozwoliła dochodzić do siebie. Taka bardzo bała się człowieka. Dlatego po rozmowie z Buńką wnioskuje ,że te szczeniorki są w stylu Simki. Martwi mnie to bardzo i zastanawiam się czy nie lepiej im znaleźć jednak jakiś tymczas. Ludzie u których zagościły szczeniaki , nie poradzą sobie z ich socjalizacją ,a bez niej marne mają szansę na domek. Edited May 11, 2012 by słodkokwaśna Quote
Buńka Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Dokładnie, porównanie z Simeczką trafione w 10. Strach przed człowiekiem przeogromny. byłam dzisiaj u szczylków ale się pochowały i nie było sensu ich męczyć i jeszcze bardziej zniechęcać do człowieka. Rozmawiałam z właścicielem posesji i stwierdził że najbardziej dziki jest właśnie piesek, sunie już mniej i na tyle mu zaufały że chodzą blisko niego jak je karmi, ale nie dają się dotykać. Wtedy jak robiłam psiaczkowi fotki to psiak pierwszy raz miał kontakt z człowiekiem i to tłumaczy gryzienie. Nic dziwnego jak przez 4-5 miesięcy nie miał kontaktu z ludźmi, nie był głaskany, przytulany. . . DT to najlepsze rozwiązanie, bo ja niestety nie mogę tam siedzieć cały dzień żeby je oswajać. Jak będzie ten kenel to też będzie dużo łatwiej bo nie trzeba będzie się z nimi za każdym razem szarpać i na siłę łapać. Quote
Buńka Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 A właśnie i może w ogłoszeniach podkreślić że poszukiwany DS lub DT. Quote
słodkokwaśna Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 To może jutro Buńka mogłabyś podjechać z moim TŻ i zawieść im kenel.? Quote
Buńka Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 (edited) Mamy w końcu pierwsze sukcesy. Maluchy siedzą już w kenelu:) Teraz będzie już dużo łatwiej je socjalizować bo nie trzeba będzie za nimi za każdym razem ganiać. A to wszystko dzięki kochanej cioteczce słodkokwaśnej:loveu: Edited May 12, 2012 by (:Buńka:) Quote
słodkokwaśna Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 [quote name='(:Buńka:)']Mamy w końcu pierwsze sukcesy. Maluchy siedzą już w kenelu:) Teraz będzie już dużo łatwiej je socjalizować bo nie trzeba będzie za nimi za każdym razem ganiać. A to wszystko dzięki kochanej cioteczce słodkokwaśnej:loveu:[/QUOTE] :crazyeye: Oj Buńka.....Buńka to Ty masz ręcę pogryzione , a nie ja . To pomyśl proszę dzięki komu maluchy są w kenelu//////:razz: Quote
Buńka Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 Oj tam, oj tam:p Ale kenelek od kochanej cioteczki;) Quote
Ania102 Posted May 12, 2012 Author Posted May 12, 2012 Buńka zadanie dla Ciebie na 20 maja. Moja koleżanka będzie jechać do domu w okolicach Chmielnika, pracuje ze mną, zgodziła się przewieźć suczkę- Sabę, tylko musicie ciocie transporter pożyczyć, albo ja wezmę jej dam jakiś z gabinetu a ktoś jej pomoże suczkę wpakować, suczka musi być już złapana, ok? Może uda mi się jednego szczyla umieścić u koleżanki Angeli, potrzeba mocno zaciskać kciuki. Jeśli moja sytuacja będzie w miarę wyjaśniona to chciałąbym sukę wysłać do Jaagi, tylko naprawdę błagam o pomoc bazarkową żeby zapezpieczyć się finansowo. Mamy do transportu małą wiewiórkę do Katowic, myślę, że można to pogodzić, Saba musiałałaby tu pobyć z 2 tygodnie i szukam jej tymczasu na miejscu...z tym może być gorzej. U weta przenocuje z 2 doby, bo mamy superweta. Quote
Buńka Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 Kurczaki nie dam rady 20 :-( dzień wcześniej mam komunie i mnie nie będzie. ale w piątek jak zajrzę do maluchów to mogę Sabę zamknąć w kenelu. Quote
Buńka Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 A i zapomniałam wcześniej napisać o Czorciku. Po ostatniej sesji zdjęciowej się troszkę uspokoił. Dzisiaj przy łapaniu jego siostrzyczki pokazały ząbki a on był całkiem spokojny. Nie szarpał się i nie gryzł. Dał się głaskać. Oby tak dalej :multi::multi::multi: Quote
Ania102 Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 Buńka a możesz kogoś umówić na tego 20stego? Byłby darmowy transport i to bezpośredni. Tak myślę jeszcze żeby jedną suczkę zapakować i może jesli ma naprawdę 5 miesiące to ją ciachnąć też. Ta koleżanka raczej nie będzie chciała ich pakować i zależy mi żeby były już przygotowane. Justyna nie dzwoniłam pod te numery, ale tak jak napisała słodkokwaśna to jest świętokrzyskie i tu wszyscy są maksymalnie zapchani. Quote
Justyna Klimek Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 To chyba tym bardziej trzeba u wszystkich próbować.... Jeśli się za bardzo mądrzę, to mi powiedzcie :evil_lol: Quote
słodkokwaśna Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Jedna pani chciałaby przyjechać po maluszka chłopczyka, ale musi być zaszczepiony......No i co z tym faktem zrobić? Czy jest jakaś kasa na szczepienie>? Czy bazarek już działa? Bo Pani się rozmyśli////....... No i co z umowami adopcyjnymi ...na kogo mają być>>? Quote
Ania102 Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 Ja nie mam w tym momencie pieniędzy, bazarek powstanie jak uda mi się zrobić zdjęcia, a może ktoś zrobić bazarek imienny? W jakiej cenie są szczepienia? Można zaszczepić na kreskę? Może po prostu zaszczepi je wet a pieniądze oddamy jak się uzbieraja? Czy jest taka możliwość? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.