Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania102 napisał(a):
Ja niestety też nie wiem jak pomóc, żal że nie wyszło. Słodkokwaśna jeśli podasz mi nr gdzie mam zadzwonić, bo tylko tyle mogę zrobić to mogę spróbować.

41 354-32-73
41 354-22-78
41 354-20-29
41 354-21-81
41 354-28-49

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zadzwonię dopiero we wtorek, z pracy nie wykonuję psich telefonów bo mam różne koleżanki, wieczorem te nr nie odbierają. We wtorek mam wolne, czy to są telefony do SM czy UM? Automatyczna sekretarka odzywa się tylko, że proszę wybrać wewnętrzny.

Posted

[quote name='Ania102']Zadzwonię dopiero we wtorek, z pracy nie wykonuję psich telefonów bo mam różne koleżanki, wieczorem te nr nie odbierają. We wtorek mam wolne, czy to są telefony do SM czy UM? Automatyczna sekretarka odzywa się tylko, że proszę wybrać wewnętrzny.[/QUOTE]
Oby się udało...

Posted

Ja dzwoniłam i nici . . . odsyłają od nr do nr:( tutaj potrzeba wygadanej osoby, to może coś wskóra . . .
Ja, Ania i słodkokwaśna robiłyśmy co tylko było możliwe, słodkokwaśna dała klatkę, karmę i do tego udostępniła samochód żeby to wszystko przewieść, Ania załatwiała weta, terminy sterylki, był już też załatwiony DT i transport, Ja 2 razy poświęciłam ręce żeby szczyle wyłapać, pomagałam wetowi przy szczepieniu, robiłam fotki zaglądałam do maluchów i karmiłam. Wina gościa że tyle naszej pracy puścił na marnę i to z zarzutem że się nie interesujemy.
Starałyśmy się ale nie wyszło . . . teraz wakacje i jest tyle bezdomniaków że nie wiadomo w co ręce wkładać:( my we 3 świata nie zbawimy i już naprawdę nie mamy pomysłu jak tym bidom pomóc. Tym bardziej że żadna z nas nie mieszka w Chmielniku . . .

Posted

"Tu na tym terenie działa pan Jarek....w schronie mają na niego namiary. Tylko trzeba by kogoś , kto tu mieszka poprosić , aby psiaki zgłosił do gminy. On niech przyjedzie je złapie i my dopilnujemy , by psiakom nic się nie stało. Tylko musi je złapać......
Spytam Buńki czy kogoś zna i mógłby zadzwonić z interwencją".

No a to ? Co z Panem Jarkiem?
Niczego już nie rozumiem...:( Szczeniaki dziczeją na ulicy... płakać się chce...
Wątek prawie nie żyje bo jak miała być "łapanka" z gminy, to wszyscy uznali,że sprawa załatwiona.
Biedne maluszki...

Posted

ewu panu Jarkowi musi ktoś zapłacić,gmina nie zareagowała na zgłoszenie. DT który ja załatwiłam u Agi38 przepadł, nikt takich podrostków dzikich na bezpłatny dt nie przyjmie. Sunia miała jechać do Jaagi, nie pojechała, pojechała za nią Tosia ode mnie do której brakuje deklaracji i kto by za nia płacił? Żal, że nie wyszło ale starałyśmy się.
Na ulicach jest pełno potrzebujących zwierząt, sama dziś łapałam suczkę i nie wiem co z nią dalej. W tym momencie mam 2 psy na pdt i obu brakuje deklaracji więc łatwo powiedzieć żeby coś zrobić ale później są opłaty, a z tym gorzej. Ja mieszkam 80 km od chmielnika nie mogę tego nadzorować, słodkokwaśna ma kilkanaście psów pod opieką a Buńka nie ma możliwości dojazdu do chmielnika i jest niepełnoletnia więc jak niby mamy pomóc.
Z drugiej strony jak tak będziemy wydzwaniać do Gminy to mogą w końcu odłowić psy i ...slad po nich zaginie.
Najlepiej jakby jakaś organizacja sie tym zainteresowała, ale niestey chętnych nie ma.

Posted

Mam zapytanie o adopcję szczeniaczka. Ma być wesoły i zdrowy...Może podać Ci maila, sprawa pilna ale ja nie znam tej dziewczyny.
Przyszło zapytanie i tyle.
Zwariuję przez te psiaki , mieszkam b. daleko... Nawet jak zadzwonię , to niczego nie wskóram , bo nie znam terenu..:(

Posted

[quote name='ewu']Mam zapytanie o adopcję szczeniaczka. Ma być wesoły i zdrowy...Może podać Ci maila, sprawa pilna ale ja nie znam tej dziewczyny.
Przyszło zapytanie i tyle.
Zwariuję przez te psiaki , mieszkam b. daleko... Nawet jak zadzwonię , to niczego nie wskóram , bo nie znam terenu..:([/QUOTE]

To jest jakaś masakra, możemy się tylko przyglądać ich włóczędze na odległość przez ekran monitora :(

Posted

[quote name='__Lara']To jest jakaś masakra, możemy się tylko przyglądać ich włóczędze na odległość przez ekran monitora :([/QUOTE]
Załamuje mnie ten wątek..:(

  • 2 weeks later...
Posted

Dziewczyny każda z nas może zadzwonić pod podane wyżej numery. Zgłoszenie było niestety bezskutecznie.
Mi tez jest żal tych psów i to bardzo, mieszkam 80 km od tej miejscowości i nie moge pomóc. Szkoda, że się nie udało. Na miejsce tej suni do Jaagi pojechała Tosia, szczeniaki mogły jechać do Agi38 niestety facet je wypuścił jak wszystko było zorganizowane.
Bardzo mi przykro ale w tej sytuacji trzeba odpuścić, teraz i tak nikt ich nie weźmie, zreszta nie byłoby ich nawet jak złapać.
Założyłam wątek, żeby im pomóc niestety nie mam możliwości tego zrobić, szansa została zmarnowana i trzeba się z tym pogodzic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...