Jump to content
Dogomania

Klusek(Olinek)-cudny szczeniak..prawie..ON..nie widzi, ale ....MA WSPANIALY DOM ! ! !


Recommended Posts

Posted

Klusiorek jest piękny!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
Oj tylko te oczka takie biedne jednak ale myślę że mu już to nie przeszkadza?Dorotko czy go bolą gałki oczne??

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny, przepiękny Klusiorek!!! :loveu: :loveu: :loveu: Ale najważniejsze, że taki szczęśliwy...:loveu: To dzięki Tobie Dorothy...:loveu:
Oczeńka bardzo biedne :-(, ale myślę i głęboko wierzę, że go nic nie boli, a on radzi sobie najlepiej jak może...

Posted

Fajnie ,że Hossa się nim zajęła.Ten ogon jego i łapki jak moje przedramię!:crazyeye:
Ale oczka biedne...:-( Tylko, że pysio taki zadowolony, dziecko szczęścia.:lol:

Posted

te oczy raczej go nie bola, bo nie trze, nie piszczy, nie zachowuje sie jakby mu przeszkadzaly. Ale lekarz uprzedzil ze w kazdej chwili moga go zaczac bolec, i wtedy konieczna bedzie operacja....

Posted

Ten mały konik jeszcze urośnie ;) sądząc po grubości łap :)

Ale on wypiękniał , widać że ma zdrowe lśniące futerko :) Dorothy buziaki dla Ciebie że tak dobrze zajmujesz się konikiem !!

Posted

donosze, iz Kalolinka sie nie odzywa gdyz korzysta z netu u kolezanki.
pojawil sie maly problem...psiak, ktory przebywa u Niej na DT zlamal noge i jest zagipsowany.
no i miejmy nadzieje, ze znajdzie dla niego opieke na czas wyjazdu do Dorothy.
a jezeli nie... to Dorothy? czy jest mozliwosc przywiezienia go do Ciebie?

Posted

Klusek chyba przerosnie wszystkie moje psy:mad:

Nie wiem a jaki duzy ten psiak ze zlamana noga? W sumie to tylko dla Was dodatkowe obciazenie, i tak ten psiak nie biuegalby z moimi po podworku z tym gipsem. Trzebaby go izolowac, coby te szalejace wulkany go nie stratowaly, i tyle.

Posted

Klusek jest świetny!!! Dzięki za zdjęcia Dorotko!:loveu:
Trzymaj sie dzielnie! Pewnie jak jest ciepło, to jest Ci trochę łatwiej....
Pozdrawiam, Agata&Alpa

Posted

jestem na chwilke...
suczka jest ONkowata... 34kilo.. zlamane 4kosci srodrecza przedniej lapy...6tyg w gipse...wyskoczyla-wypadla(?) z mojego balkonu na 1wszym pietrze:( bala sie burzy-a byla sama...do dzis nie moge sobie wybaczyc...czuje sie jak idiotka...:( a suczka przeszla takie pieklo w zyciu...i jeszcze to...ten gips jestem zalamana...
dorota nie wycofuje sie z propozycji ale w obecej sytuacji...nie wiem co zrobie a ta suczka...zobacze na ile sie oswoi...ona panikuje jak ma zostac sama, choc teraz sie uspokaja powoli...nie wiem na ile bede mgla ja zostawic pod czyjas opieka:(
wszystoko nie tak jak powinno byc:(

Posted

Zrobisz jak uwazasz, wyjscie jest takie ze mozesz zabrac ja ze soba tu i miec w domu, podczas gdy reszta bractwa bedzie w garazu nocowac, a dnie i tak spedzaja na dworze, wiec no problem. Ale oczywiscie zrozumiem jak nie bedziesz chciala.

Co do Klusia.... wy sie tu smiejecie...
ALE WY NIE WIECIE JAK TO JEST!!!!:placz::placz::placz:

WY NIE WIECIE ILE ON JE!!!:cry::cry::cry:

Posted

kurcze mam nadzieje, ze jednak sie uda zeby Kalolinka przyjechala, czulabym sie bezpieczniej z kims kto ma staly kontakt z duzym zwierzem;)
jezeli nie bedzie to mozliwe to moze poszukajmy kogos w zastepstwie?

Posted

ja bardzo bym chciala przyjechac....jesli nie bylby to problem...eh i wygnac twoje dzieciaczki;) do garazu...jak one to zniosa?? sunka tez nie jest taka mala-34kilo...moze za 3tyg bedzie na tyle spawna a kosc w miare zrosnieta-by nie trzeba jej bylo AZ tak izolowac;)
oczywiscie mozecie szukac zastepstwa-dorota bardzo mi przykro...zwalil mnie ten wypadek z nog plany pozmienial:(
:(:(:(

Posted

ja tez bym bardzo chciala, zebys przyjechala!!
skoro Dororta sie zgodzila zebys z sunia przyjechala to chyba nie musimy szukac zastepstwa!!
bo ja o tym zastepstwie to tylko jezeli Ty niedalabys rady!

Posted

Hihi , odwiedziłem Dorothy w poniedzialek , i wierzcie mi jej sfora robi wrażenie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:,zresztą nie pierwszy raz byłem :razz: , a koniki cudooowne :evil_lol: Klusior to kawał psa już , być może coś z ONka ma , ale ja typuje udział Rottka w jego rodzicach :razz: Dorotka chyba nic nie pisała , więc ja napiszę , jak będzie potrzeba zabiorę was z Katowic i zawiozę do Dorothy ;) Dla mnie to żaden problem , tylko podajcie dzień i godzinę , i jedziemy :cool3: Pozdrawiam ;)

Posted

wizyty takie jak Petera dodaja mi otuchy :-)
dzieki za cieple slowa Peterku
tak, byla taka oferta transportu nie napisalam bo ze zmeczenia troche mi ostatnio... umyka:-(

na pocieszenie Klusiek pluskajacy sie na spacerze w strumyku z Morgana


tu biegajacy


a tu moje klaczki, gniada spala w najlepsze pod sciana stajni wywalona na boku, wystraszylam sie okropnie- kon mi zdechl!! Lece a tu gniada chrapie :evil_lol: ale jak dolecialam z aparatem to juz sie podniosla i patrzyla zaspana :-)
karego nie ma na zdjeciu pasl sie za stajnia.

Posted

Dorothy, jutro robię dla Ciebie przelew za aukcję. Tak jak obiecałam - po "pierwszym". Trochę zaokrąglę sumę... dla Morgany, OK?:lol:
Jesooo, jak ten Klusiek wydoroślał....
Pzdr.

Posted

dzieki!!!:multi:
Klusiek wielki chlop, i gryzie co mu w zeby wpadnie :placz:
ostatnio worek cementu rozdarl i rozprowadzil po garazu, dzis klej do plyt gipsowych:placz:
tydzien temu ratowalam owies i musli dla koni:shake:
nie licze duzej ilosci patykow, wiaderek, butow, zmiotki z lopatka, miotly, szczotki do wlosow, wycieraczki, cebulek kwiatowych od sasiadki, rekawic gumowych, maty do bagaznika, pudelek, butelek plastikowych, itd itd...

taaaa, zycie z Klusiorem nie jest nudne:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...