Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Sunię zobaczyłam 2 dni temu - w mocno zaawansowanej ciąży na środku drogi przez las. Zatrzymaliśmy się, chcieliśmy dać jeść, ale bardzo się bała i trzymała w pewnej odległości cały czas. Zostawiliśmy trochę karmy i wody.
Myśl o niej nie dawała nam spokoju. Wczoraj TZ podjechał w to miejsce, okazało się, że jest tam wytwórnia palet drewnianych i pracownicy od kilku dni ją widzą, jak się kręci. Panowie ją dokarmiają.
Na 100% ktoś ją wyrzucił. Na sterylkę jest za późno, zbyt duże ryzyko..
i jeżdżą tam TIRy..

aktualizacja 20120417:


zmiana tytułu: już nie Bezimienna Bezdomna sunia w Beznadziejnej sytuacji :(, dostała imię - Nadia, a dzięki mestudio ma awaryjny DT, nie jest już w tak beznadziejnej sytuacji, ale pozostaje wciąż bezdomna.
Potrzebny pilnie DT - Nadia została wysterylizowana aborcyjnie, dochodzi do siebie u mestudio i czeka na DT/DS
aktualne zdjęcia na końcu wątku

Sunia wygląda tak, jest spłoszona, ale panom już pozwala się do siebie zbliżyć..







:shake:

Edited by sylwija
  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kejciu napisał(a):
w jakiej miejscowości jest Sunia?:(


to jest chyba Linin (nie jestem pewna, ale jest tam ośrodek dla uchodźców) gmina Góra Kalwaria

TZ rozmawiał z wetem z Góry Kalwarii, przy adopcji Gmina finansuje sterylkę.
Tylko teraz na sterylkę z późno, kto ją adoptuje, co teraz robić??

Posted

sylwija napisał(a):
to jest chyba Linin (nie jestem pewna, ale jest tam ośrodek dla uchodźców) gmina Góra Kalwaria

TZ rozmawiał z wetem z Góry Kalwarii, przy adopcji Gmina finansuje sterylkę.
Tylko teraz na sterylkę z późno, kto ją adoptuje, co teraz robić??

Moze nie za poźno? I tak czasem się robi cesarskie cięcie i taką późną sterylizację tez trzeba tak potraktować. Jest większe krwawienie przy operacji, ale poza tym nie ma przeciwwskazań. Koszt też większy, bo szczenieta trzeba uśpić. Przykre, ale tak jest ( z punktu widzenia weterynaryjnego to piszę ).

Posted

a czy znalazlaby sie jakasosoba ktora mogla by sie tym zajac i zaopiekowac sunia po ewentualnym zabiegu?moze jakos z pomoca cioteczek na dogo udaloby sie kase uzbierac

Posted

Podobnie jak Malagos uważam, że sterylizacja jest absolutnie wykonalna. Ona wie co pisze, bo jest wetem, a ja poprostu oddawałam już do sterylki sunie w tak zaawansowanej ciąży i nie działo się nic nadzwyczajnego... powiedzmy sobie szczerze -łatwiej szukać domu dla jednej suni niż np.na 6szczeniaków i suni. Jeśli podchodzi do Panów to pewnie daliby rade ja wsadzić do transportera.

Posted

nie miałam dostępu do neta..

ale wet z góry kalwarii powiedział, że on by uśpił ślepy miot, że dla suni w wysokiej ciąży, jeszcze w średniej kondycji fizycznej, to spore ryzyko taki zabieg - operacja.. Nie wiem, ile od porodu by musiała czekać na sterylkę?
Ten wet robił moim osobistym i tymczasowym zwierzakom sterylki i w tym względzie na nim polegam, ale tez nigdy nie miałam suki w tak zaawansowanej ciąży, wygląda, jakby lada chwila mogła rodzić.
Jaka w tym momencie różnica - sterylka aborcyjna, czy poród i uśpienie miotu? co jest lepsze, bardziej wskazane dla suni?

Sprawa nie jest prosta, bo gdzie ją zabrać potem - po sterylce, u Ewy trochę by doszła do siebie, ale co dalej..
powiedzmy, że na sterylkę da Gmina albo jakiś wielki bazar się zrobi, ale dalej??
tak, czy inaczej dopiero jutro zobaczę, jak ona się ma w ogóle.. czy siedzi przy tej fabryce, czy jeszcze nie urodziła.. i na ile może tam zostać, czy jej zapewnią jakąkolwiek opieką poza jedzeniem..
i w ogóle nic o niej nie wiemy, jaka jest.. łatwiej szukać dt, jak cokolwiek wiadomo, a teraz, że przestraszona, płochliwa, zagubiona..

Posted

Cioteczko to zrozumiałe że masz zaufanie do sprawdzonego weta, trudno mi odnieśnieść się do tego bo też nigdy nie byłam w takiej sytuacji a jeśli chodzi o umieszczenie suni po zabiegu to ile czasu i na jakich warunkach mogłaby zostać u P. Ewy ?

zgadzam się w pełni tak naprawdę to jedna wielka niewiadoma z charakterem i zachowaniami biduli

Posted

Igiełka napisał(a):
Cioteczko to zrozumiałe że masz zaufanie do sprawdzonego weta, trudno mi odnieśnieść się do tego bo też nigdy nie byłam w takiej sytuacji a jeśli chodzi o umieszczenie suni po zabiegu to ile czasu i na jakich warunkach mogłaby zostać u P. Ewy ?

zgadzam się w pełni tak naprawdę to jedna wielka niewiadoma z charakterem i zachowaniami biduli

Igiełko, Ewa to nasza mestudio ;)

Posted

Ta Ewa to ja. Proponowałam zawiezienie suni do kliniki w Radomiu dziś lub najpóźniej jutro z rana (tam TZ ma możliwość) gdzie robią całodobowo zabiegi, fundusz dostałam na to - obiecano mi. Potem mogłaby tu pobyć i trzeba by szukać tymczasu. Nie wyrzuciłabym jej przecież.
Ale decyzja należy tylko do sylwija. Nie chcę niczego zepsuć i skrzywdzić pieska, tam robiono już sterylki aborcyjne znanym mi suczkom i weterynarze znają się na tym jak trzeba.

Posted

Ziutka napisał(a):
Igiełko, Ewa to nasza mestudio ;)


dzięki :oops::oops:

mestudio napisał(a):
Ta Ewa to ja. Proponowałam zawiezienie suni do kliniki w Radomiu dziś lub najpóźniej jutro z rana (tam TZ ma możliwość) gdzie robią całodobowo zabiegi, fundusz dostałam na to - obiecano mi. Potem mogłaby tu pobyć i trzeba by szukać tymczasu. Nie wyrzuciłabym jej przecież.
Ale decyzja należy tylko do sylwija. Nie chcę niczego zepsuć i skrzywdzić pieska, tam robiono już sterylki aborcyjne znanym mi suczkom i weterynarze znają się na tym jak trzeba.


to ogromna pomoc i szansa dla suni na nowe życie ale ostateczna decyzja należy do sylwiji

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...