Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No taka laska jak Dumiś to umarłego może wskrzesić :diabloti: . A Sopel dziadek erotoman-gawędziarz przez to patrzenie to mocy nabiera:evil_lol::multi: . I dobrze tak trzymać Sopelo:loveu:

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Siemka Chłopaki!!!

Przez ten śnieg to takiego dostałem powera,że adoruję Dumiś,latam z Szczawiem ale Jemu minęła ochota na walkę....co za MaminSynek :shake:...nie tak Go wychowywałem :mad:. Nauka poszła w las......do lasu daleko....

Pilnuję Selin aby dziergała dniem i nocą dla moich Kumpli z FB.....w poniedziałek nastąpi wysyłka następnych sweterków.Wiem,że idzie włóczka od Amadeusza,Rulonowi trza nowy,bo ten co wysłałem troszkę za ciasny okazał się być.....

Idę ale wrócę-mam fotki z latania po ogrodzie...w środę mój nadworny fotograf musiał cykać......

Wracający jak bumerang Sssopelek

Posted

Ssssopel my to zapracowani jesteśmy. Ja zabrałem się za rozliczenia już prawie zrobiłem u Trotysia, teraz muszę u Frodka. A potem wezmę się za bazarki. Dorota nic nie robi obija się totalnie. Rambo zapracowany.

Posted

No sam widzisz Rambo-ja muszę zbierać zamówienia,spisywać adresy,liczyć Selin oczka,mierzyć,zszywać,wysyłać....a Jej źle siedzieć i dziergać....:mad: :angryy:....jeszcze pretensje,że nie pozmywałem po sobie....:shake:

Dziś się na mnie wkurzała jak za Nią chodziłem-a ja tylko pilnowałem czy dobrze sprząta....w łazience pilnowałem czy dobrze szoruje,w pokojach czy dobrze Krzyś odkurza no i uznałem,że podłoga źle umyta więc narobiłem śladów-bo prosto z podwórka poleciałem sprawdzić czystość wyżej wymienionych pomieszczeń-było źle-więc myli raz jeszcze.:p

Dumiś jedyna wie jak mieć na oku Człowieków-pilnowała w kuchni-ja w tym czasie uciąłem sobie drzemkę. A te dwa SAMCE-bez jajek...hihihi -śpią a potęgę:angryy:-i tylko Im w głowie papu,siku....no czasem Szczaw wysiadując oparcie fotela pilnuje podwórka aby żaden kot się nie wcisnął-ale robi to dla siebie-bo Selin lubi jak kotki przychodzą na mleczko....takie to ja mam życie-aż z Grudziądza musiałem przybyć,by wszystko w tym domu pozmieniać.Dość utartych zwyczajów,rytuałów,spokoju.....poprzewracam życie oazy spokoju do góry nogami.To,że KTOŚ jest Dziadkiem lub Babcią-nie znaczy wcale,że nie może zatańczyć twista.:diabloti:

Roztańczony Sssopelek

Posted

Hejka Ssssopelciu,
widzisz to mnie rozumiesz.

Dorota nic zupełnie nie robi, ja muszę tyrać. Wiesz jedyny chop w domu. Ruda to matrona i jedyne co robi to się przytula do Doroty albo całuje ze mną i Gangą, albo śpi, albo je. Ganga patrzy gdzie tu zgrzewka papieru toaletowego i jak dorwie to robi puzzle - trzeba przyznać bardzo precyzyjne. Czasem dorwie coś z ubrania Doroty i ozdabia haftem re.. resz... rech... eee no reszelie czy jakoś tak. A Dorota nie wygląda na zachwyconą, nie rozumiem dlaczego. Tym bardziej że ja też w tym haftowaniu uczestniczę, a ładnie potrafię, oj potrafię.

I takie to mam ciężkie życie, a Dorota mówi że jest zmęczona. Ciekawe czym, jak nic nie robi.


Zatyrany Rambo.

Posted

Chyba LUDZIE tak mają,że ponarzekać lubią....oj taka zmęczona jestem,tak się napracowałam.....:mad:...a co mamy MY JAMNIKI rzec? Samo już ścielenie sobie po swojemu wyrka-to nie lada wyczyn.....Selin zmienia mi kocyki-a ja potem muszę poprawiać.A to,że do czysta wylizuję swoją miseczkę-to mało????Ona se wodę puści,płyn doda i szybko umyje a niech spróbuje pozmywać swoim własnym JĘZYKIEM.....kilka dni,by potem zmęczona była a ja to robię codziennie i to nie raz.....Czy wychodzi na śnieg i czyta?Nie-Ona se siada z książką w fotelu...i odpływa a My musimy se tych czytadeł poszukać....czy zimno czy upał-nie wybieramy sobie treści-czytamy wszystko co podleci pod nos...znaczy oko.Tak rozwijają się genialne umysły,wspaniali erudyci-znający wszystko i wszystkich.

Nawet jak śpimy-to pracujemy-mało się naszczekamy,nawywijamy łapuśkami przez sen? A nasza czujność???

O innych już pracach nie wspomnę-to co wyżej napisałem i tak niweluje wszelkie dokonania DWUNOŻNYCH....

Ssssopelek

Posted

No własnie. Wiesz Sssopelciu kiedyś Dorota położyla górę prania i odeszła na chwilę do telefonu. To ja ułożyłem to wszystko, a ona nie wykazała zrozumienia. Czł.... Jamnik chce pomóc to nawet nie docenią. A co ona robiła w tym czasie gdy ja pracocie układałem? No gadała z kimś. Wiesz chopie musimy się trzymać razem w tym naszym życiu jamniczych galerników.

Rambo Galernik.

Posted

No nic-trzeba jakoś temu zaradzić....coś wymyślić,żeby nami tak nie rządziły :diabloti:....koniec z myciem miseczek-będę zawsze zostawiał ubrudzone ścianki,koniec z porządkiem w komnacie-sam se będę wietrzył,prał...i niech mi sie NIKT nie wtyka.....

Tak w środę se fruwałem



Szczaw aż zgubił majtasy....:diabloti: :evil_lol:







Posted

Fajnie sobie biegają, ja też luzem puszczam, bo od siedzenia na kanapach tyłeczki mają spłaszczone :) A na smyczy nie użyłyby , bo wolno chodzę :evil_lol:

Posted

[quote name='Celina12']Chyba LUDZIE tak mają,że ponarzekać lubią....oj taka zmęczona jestem,tak się napracowałam.....:mad:...a co mamy MY JAMNIKI rzec? Samo już ścielenie sobie po swojemu wyrka-to nie lada wyczyn.....Selin zmienia mi kocyki-a ja potem muszę poprawiać.A to,że do czysta wylizuję swoją miseczkę-to mało????Ona se wodę puści,płyn doda i szybko umyje a niech spróbuje pozmywać swoim własnym JĘZYKIEM.....kilka dni,by potem zmęczona była a ja to robię codziennie i to nie raz.....Czy wychodzi na śnieg i czyta?Nie-Ona se siada z książką w fotelu...i odpływa a My musimy se tych czytadeł poszukać....czy zimno czy upał-nie wybieramy sobie treści-czytamy wszystko co podleci pod nos...znaczy oko.Tak rozwijają się genialne umysły,wspaniali erudyci-znający wszystko i wszystkich.

Nawet jak śpimy-to pracujemy-mało się naszczekamy,nawywijamy łapuśkami przez sen? A nasza czujność???

O innych już pracach nie wspomnę-to co wyżej napisałem i tak niweluje wszelkie dokonania DWUNOŻNYCH....

Ssssopelek[/QUOTE]..... Sssssopelku, jaki ty mądry jesteś:wink:
zauroczona Jasia

Posted

....no wreszcie KTOŚ zauważył moją ERUDYCJĘ.....no sama Jasiu powiedz-czy z tym czytaniem nie mam racji???? Ileż nas wysiłku kosztuje zdobycie wiedzy....

Wysiłkowy :diabloti: Sssopelek

Posted

Ze niby JA spuchnięty???? Że niby co???? Jam dalej szczuplutki i powabny.....





A jak mi Selin daje pierożka albo placuszka...albo ogórkową to tyci tyci.....taka jest skąpa....:angryy:

Zmartwiony Sssopelek

Posted

[quote name='Nutusia']No ja nie wiem Sopeluch - Ty tak z dumy spuchłeś, czyś trochę wrzucił na wagę po tej ogórkowej i sowietach? ;)[/QUOTE]

Ja kumpel Sopelcia ostrzegam przed rzucaniem pochopnych słów. Sopel to przystojniaczycha. Zaraz po mnie najprzystojniejszy.

Rambo z deczka zarozumiały

Posted

:diabloti:.....fakt nabrałam masy-bom szkieletor był okrutny....zważyć się nie dam.....przynajmniej dziś...

Coś mi się wydaje,że moja Slein gdzieś się wybiera....jakas torba spakowana.....aparat zabiera.Jak mnie nie zabierze to odmawiam dziś jedzenia.:angryy:

Wnerwiony Sssopel

Posted

Sopel - Ty lepiej siedź w domu i czekaj na... obiadek. Ziąb niemożebny na dworze, a jeszcze większy zapowiadają. Gdybyś chociaż fraczek zechciał nosić, ale przeca Ty wywrotowiec jesteś w każdym calu - w dodatku... uparty ;)

Posted

:diabloti: Wywrotki to moja specjalność.....wywróciłem życie w Tej ludzkiej BUDZIE do góry nogami i....dobrze mi z tym :diabloti:

Kubraczków nie noszę...ważyć się nie będę.....jeść i owszem...spać tyż....Selin zapowiada ,że wyłączy kompa.....a co mi tam...jak wróci włączy i ja se posiedzim....

No dobra-nie jadę-będę pilnował komnaty i Dumiś....

Ssssopel Wywrotowiec

Posted

[quote name='Celina12']:diabloti: Wywrotki to moja specjalność.....wywróciłem życie w Tej ludzkiej BUDZIE do góry nogami i....dobrze mi z tym :diabloti:

Kubraczków nie noszę...ważyć się nie będę.....jeść i owszem...spać tyż....Selin zapowiada ,że wyłączy kompa.....a co mi tam...jak wróci włączy i ja se posiedzim....

No dobra-nie jadę-będę pilnował komnaty i Dumiś....

Ssssopel Wywrotowiec

A co to chopie znaczy, zę wyłaczy kompa? Nie pozól na to. Zbuntuj się. Rusz to boju z pieśnią na ustach

Matma ma artistka, aciec kapitan
siestru gimnazjalista ja sam uligan
urra, urrra, urrrra
czapajew gieroj,
za rodninu, za stalinu, na boj, na boj, na boj,
jap twaju mać
my kulturnyj narod
my giermańca nie boitsia
my wpierod na boj, na boj, na boj.....


i tyle

Rambo rewolucjonista

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...