yunona Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 No taka laska jak Dumiś to umarłego może wskrzesić :diabloti: . A Sopel dziadek erotoman-gawędziarz przez to patrzenie to mocy nabiera:evil_lol::multi: . I dobrze tak trzymać Sopelo:loveu: Quote
Celina12 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Siemka Chłopaki!!! Przez ten śnieg to takiego dostałem powera,że adoruję Dumiś,latam z Szczawiem ale Jemu minęła ochota na walkę....co za MaminSynek :shake:...nie tak Go wychowywałem :mad:. Nauka poszła w las......do lasu daleko.... Pilnuję Selin aby dziergała dniem i nocą dla moich Kumpli z FB.....w poniedziałek nastąpi wysyłka następnych sweterków.Wiem,że idzie włóczka od Amadeusza,Rulonowi trza nowy,bo ten co wysłałem troszkę za ciasny okazał się być..... Idę ale wrócę-mam fotki z latania po ogrodzie...w środę mój nadworny fotograf musiał cykać...... Wracający jak bumerang Sssopelek Quote
Isadora7 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Ssssopel my to zapracowani jesteśmy. Ja zabrałem się za rozliczenia już prawie zrobiłem u Trotysia, teraz muszę u Frodka. A potem wezmę się za bazarki. Dorota nic nie robi obija się totalnie. Rambo zapracowany. Quote
Celina12 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 No sam widzisz Rambo-ja muszę zbierać zamówienia,spisywać adresy,liczyć Selin oczka,mierzyć,zszywać,wysyłać....a Jej źle siedzieć i dziergać....:mad: :angryy:....jeszcze pretensje,że nie pozmywałem po sobie....:shake: Dziś się na mnie wkurzała jak za Nią chodziłem-a ja tylko pilnowałem czy dobrze sprząta....w łazience pilnowałem czy dobrze szoruje,w pokojach czy dobrze Krzyś odkurza no i uznałem,że podłoga źle umyta więc narobiłem śladów-bo prosto z podwórka poleciałem sprawdzić czystość wyżej wymienionych pomieszczeń-było źle-więc myli raz jeszcze.:p Dumiś jedyna wie jak mieć na oku Człowieków-pilnowała w kuchni-ja w tym czasie uciąłem sobie drzemkę. A te dwa SAMCE-bez jajek...hihihi -śpią a potęgę:angryy:-i tylko Im w głowie papu,siku....no czasem Szczaw wysiadując oparcie fotela pilnuje podwórka aby żaden kot się nie wcisnął-ale robi to dla siebie-bo Selin lubi jak kotki przychodzą na mleczko....takie to ja mam życie-aż z Grudziądza musiałem przybyć,by wszystko w tym domu pozmieniać.Dość utartych zwyczajów,rytuałów,spokoju.....poprzewracam życie oazy spokoju do góry nogami.To,że KTOŚ jest Dziadkiem lub Babcią-nie znaczy wcale,że nie może zatańczyć twista.:diabloti: Roztańczony Sssopelek Quote
Isadora7 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Hejka Ssssopelciu, widzisz to mnie rozumiesz. Dorota nic zupełnie nie robi, ja muszę tyrać. Wiesz jedyny chop w domu. Ruda to matrona i jedyne co robi to się przytula do Doroty albo całuje ze mną i Gangą, albo śpi, albo je. Ganga patrzy gdzie tu zgrzewka papieru toaletowego i jak dorwie to robi puzzle - trzeba przyznać bardzo precyzyjne. Czasem dorwie coś z ubrania Doroty i ozdabia haftem re.. resz... rech... eee no reszelie czy jakoś tak. A Dorota nie wygląda na zachwyconą, nie rozumiem dlaczego. Tym bardziej że ja też w tym haftowaniu uczestniczę, a ładnie potrafię, oj potrafię. I takie to mam ciężkie życie, a Dorota mówi że jest zmęczona. Ciekawe czym, jak nic nie robi. Zatyrany Rambo. Quote
Celina12 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Chyba LUDZIE tak mają,że ponarzekać lubią....oj taka zmęczona jestem,tak się napracowałam.....:mad:...a co mamy MY JAMNIKI rzec? Samo już ścielenie sobie po swojemu wyrka-to nie lada wyczyn.....Selin zmienia mi kocyki-a ja potem muszę poprawiać.A to,że do czysta wylizuję swoją miseczkę-to mało????Ona se wodę puści,płyn doda i szybko umyje a niech spróbuje pozmywać swoim własnym JĘZYKIEM.....kilka dni,by potem zmęczona była a ja to robię codziennie i to nie raz.....Czy wychodzi na śnieg i czyta?Nie-Ona se siada z książką w fotelu...i odpływa a My musimy se tych czytadeł poszukać....czy zimno czy upał-nie wybieramy sobie treści-czytamy wszystko co podleci pod nos...znaczy oko.Tak rozwijają się genialne umysły,wspaniali erudyci-znający wszystko i wszystkich. Nawet jak śpimy-to pracujemy-mało się naszczekamy,nawywijamy łapuśkami przez sen? A nasza czujność??? O innych już pracach nie wspomnę-to co wyżej napisałem i tak niweluje wszelkie dokonania DWUNOŻNYCH.... Ssssopelek Quote
Isadora7 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 No własnie. Wiesz Sssopelciu kiedyś Dorota położyla górę prania i odeszła na chwilę do telefonu. To ja ułożyłem to wszystko, a ona nie wykazała zrozumienia. Czł.... Jamnik chce pomóc to nawet nie docenią. A co ona robiła w tym czasie gdy ja pracocie układałem? No gadała z kimś. Wiesz chopie musimy się trzymać razem w tym naszym życiu jamniczych galerników. Rambo Galernik. Quote
Celina12 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 No nic-trzeba jakoś temu zaradzić....coś wymyślić,żeby nami tak nie rządziły :diabloti:....koniec z myciem miseczek-będę zawsze zostawiał ubrudzone ścianki,koniec z porządkiem w komnacie-sam se będę wietrzył,prał...i niech mi sie NIKT nie wtyka..... Tak w środę se fruwałem Szczaw aż zgubił majtasy....:diabloti: :evil_lol: Quote
yunona Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Fajnie sobie biegają, ja też luzem puszczam, bo od siedzenia na kanapach tyłeczki mają spłaszczone :) A na smyczy nie użyłyby , bo wolno chodzę :evil_lol: Quote
Celina12 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Mamy to szczęście,że mamy własne podwórko....i se biegamy..... Quote
anica Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Celina12']Chyba LUDZIE tak mają,że ponarzekać lubią....oj taka zmęczona jestem,tak się napracowałam.....:mad:...a co mamy MY JAMNIKI rzec? Samo już ścielenie sobie po swojemu wyrka-to nie lada wyczyn.....Selin zmienia mi kocyki-a ja potem muszę poprawiać.A to,że do czysta wylizuję swoją miseczkę-to mało????Ona se wodę puści,płyn doda i szybko umyje a niech spróbuje pozmywać swoim własnym JĘZYKIEM.....kilka dni,by potem zmęczona była a ja to robię codziennie i to nie raz.....Czy wychodzi na śnieg i czyta?Nie-Ona se siada z książką w fotelu...i odpływa a My musimy se tych czytadeł poszukać....czy zimno czy upał-nie wybieramy sobie treści-czytamy wszystko co podleci pod nos...znaczy oko.Tak rozwijają się genialne umysły,wspaniali erudyci-znający wszystko i wszystkich. Nawet jak śpimy-to pracujemy-mało się naszczekamy,nawywijamy łapuśkami przez sen? A nasza czujność??? O innych już pracach nie wspomnę-to co wyżej napisałem i tak niweluje wszelkie dokonania DWUNOŻNYCH.... Ssssopelek[/QUOTE]..... Sssssopelku, jaki ty mądry jesteś:wink: zauroczona Jasia Quote
Celina12 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 ....no wreszcie KTOŚ zauważył moją ERUDYCJĘ.....no sama Jasiu powiedz-czy z tym czytaniem nie mam racji???? Ileż nas wysiłku kosztuje zdobycie wiedzy.... Wysiłkowy :diabloti: Sssopelek Quote
Nutusia Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 No ja nie wiem Sopeluch - Ty tak z dumy spuchłeś, czyś trochę wrzucił na wagę po tej ogórkowej i sowietach? ;) Quote
Celina12 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Ze niby JA spuchnięty???? Że niby co???? Jam dalej szczuplutki i powabny..... A jak mi Selin daje pierożka albo placuszka...albo ogórkową to tyci tyci.....taka jest skąpa....:angryy: Zmartwiony Sssopelek Quote
danka1234 Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Sopelciu,Tyś najprzystojniejszy i najsprytniejszy jamnik na całym dogo. Quote
Isadora7 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Nutusia']No ja nie wiem Sopeluch - Ty tak z dumy spuchłeś, czyś trochę wrzucił na wagę po tej ogórkowej i sowietach? ;)[/QUOTE] Ja kumpel Sopelcia ostrzegam przed rzucaniem pochopnych słów. Sopel to przystojniaczycha. Zaraz po mnie najprzystojniejszy. Rambo z deczka zarozumiały Quote
Nutusia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Przecie nie mówię, żeś zatuczony, ale hopsnij no na wagę, podaj wynik (bez oszukiwania!!!!) i sam się przekonasz, że nabrałeś... no dobra... "masy" ;) Quote
Celina12 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 :diabloti:.....fakt nabrałam masy-bom szkieletor był okrutny....zważyć się nie dam.....przynajmniej dziś... Coś mi się wydaje,że moja Slein gdzieś się wybiera....jakas torba spakowana.....aparat zabiera.Jak mnie nie zabierze to odmawiam dziś jedzenia.:angryy: Wnerwiony Sssopel Quote
Nutusia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Sopel - Ty lepiej siedź w domu i czekaj na... obiadek. Ziąb niemożebny na dworze, a jeszcze większy zapowiadają. Gdybyś chociaż fraczek zechciał nosić, ale przeca Ty wywrotowiec jesteś w każdym calu - w dodatku... uparty ;) Quote
Celina12 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 :diabloti: Wywrotki to moja specjalność.....wywróciłem życie w Tej ludzkiej BUDZIE do góry nogami i....dobrze mi z tym :diabloti: Kubraczków nie noszę...ważyć się nie będę.....jeść i owszem...spać tyż....Selin zapowiada ,że wyłączy kompa.....a co mi tam...jak wróci włączy i ja se posiedzim.... No dobra-nie jadę-będę pilnował komnaty i Dumiś.... Ssssopel Wywrotowiec Quote
Isadora7 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 [quote name='Celina12']:diabloti: Wywrotki to moja specjalność.....wywróciłem życie w Tej ludzkiej BUDZIE do góry nogami i....dobrze mi z tym :diabloti: Kubraczków nie noszę...ważyć się nie będę.....jeść i owszem...spać tyż....Selin zapowiada ,że wyłączy kompa.....a co mi tam...jak wróci włączy i ja se posiedzim.... No dobra-nie jadę-będę pilnował komnaty i Dumiś.... Ssssopel Wywrotowiec A co to chopie znaczy, zę wyłaczy kompa? Nie pozól na to. Zbuntuj się. Rusz to boju z pieśnią na ustach Matma ma artistka, aciec kapitan siestru gimnazjalista ja sam uligan urra, urrra, urrrra czapajew gieroj, za rodninu, za stalinu, na boj, na boj, na boj, jap twaju mać my kulturnyj narod my giermańca nie boitsia my wpierod na boj, na boj, na boj..... i tyle Rambo rewolucjonista Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.