olenka_f Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 wiecie co ja mam : bande gnid dworskich nie psy:mad: :mad: :mad: :mad: tylko Figunia jest kochaniutka i grzeczna a te diabły rogate:angryy: jeże męczą. głupi Maro w pysk bierze i gania a ja za nim bo przecież zrobi i sobie i jeżykowi krzywde a fafle za nim i tylko szukają następnego:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: wołam krzycze nic tylko go tymi swoimi niegramotnymi łapskami trącają ale że się małpy nie pokłują to ja naprawde nie wiem jak to robią szkoda mi tych jeżyków a ta banda łobuzów zabawki sobie znalazła:angryy: tylko Figaczek zawsze przy pani i zawsze grzeczna , no chyba że ma możliwość sprania Nuki to wtedy galopuje do niej i już panie nie widzi:evil_lol: Quote
olenka_f Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Neris napisał(a):A jeżyki przeżywają te zabawy? przecież biegam za tą bandą i je ratuje:evil_lol: Quote
Celina12 Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Oleńko co u WAS??? Ręce się wyleczyły po ukłuciach????:cool1: Quote
olenka_f Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 ręce się wyleczyły właśnie banda pijanych sk......... poskakała sobie po maluchu wrzuciła resztki kebaba przez sale za bar wiecie mam dość tej roboty:angryy: Quote
Celina12 Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Co za świry :shake::shake: Nie dziwię Ci się Oleńko-po takich występach....:mad::angryy: ale wrócisz do domku a Figaczek Ci osłodzi życie.....:loveu: Quote
brazowa1 Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 jak ta mała Olenka daje sobie rade w takich sytuacjach ? :roll: Quote
akucha Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Olenka dzielna jest babeczka! I nasza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: Co u Figi? Jak jej zdrowotnosci wszystkie? Quote
olenka_f Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 u Figi niestety nic dobrego:shake: ma znów zmianę antybiotyku, już dostaje leki na wątrobę a po 20 lipca robimy testy na cukrzycę ale ona jest prawie pewna:-( Figa udaje że widzi, ja wiem że to głupie ale ona stara się odwrócić uwagę moją kiedy np wpadła na słup albo kiedy biegła do mnie bo ją zawołałam a się przemieściłam i ona przebiegła koło mnie:shake: stara sie ukryć skacze szczeka i biega jak wariat, ale jest źle i ja to wiem i widzę:placz: Nie wiem czemu Figa tak się zachowuje ale jak ją brałam ze schroniska wiedziałam tylko tyle że jest niewidoma i nie przeszkadzało mi to i nawet jeśli przegram wojnę o jej oczy to i tak nic to nie zmieni chciałabym żeby to wiedziała a nie wie:-( Quote
brazowa1 Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 olenko,ale czy ona całkowicie nie widzi? Bo moze jakies widzenie zachowała. Quote
akucha Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 :-( :-( :-( Nawet nie wiem, co napisać... Przynajmniej jest szczęśliwa z Tobą. Quote
Neris Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Może Figulec jeszcze trochę widzi... mam nadzieję że tak. W szale wariackim moje psy też czasami się pukną w drzwi albo ścianę... Quote
kaerjot Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 olenka_f napisał(a): Nie wiem czemu Figa tak się zachowuje ale jak ją brałam ze schroniska wiedziałam tylko tyle że jest niewidoma i nie przeszkadzało mi to i nawet jeśli przegram wojnę o jej oczy to i tak nic to nie zmieni chciałabym żeby to wiedziała a nie wie:-( Oleńko, ona dobrze wie, że jest kochana już na zawsze. Ale ona Ciebie też kocha i najzwyczajniej w świecie, nie chce Cię martwić, więc udaje jak może.:loveu: Quote
olenka_f Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 nie jest tak że nie widzi wcale ale bardzo słabnie jej wzrok, na tym lepszym oczku są widoczne wrzody których się wcześniej pozbyliśmy, gorsze oczko jest całe w dziurach rowkach i po badaniu jest całkowicie zielone, teraz dostaje trzeci antybiotyk na tamte nie było wcale reakcji:-( ale Figusia jest nadal taka jak była wariuje z bokserami, na spacerach biega galopem za Nusią i próbuje ją dziabnąć w nogę;) aprtycik ma, nie bardzo może dostawać kości więc jej kupuje te ze ścięgien i jak wcześniej łazi po domu z kością warczy i straszy każdego kto podejdzie:evil_lol: Quote
olenka_f Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 kaerjot napisał(a):Oleńko, ona dobrze wie, że jest kochana już na zawsze. Ale ona Ciebie też kocha i najzwyczajniej w świecie, nie chce Cię martwić, więc udaje jak może.:loveu: a ja się bałam że ona myśli że jak oślepnie to ją wyrzucę:-( i tak bardzo przykro mi było Quote
Neris Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Olenko, a może pojechać z nią do doktora Garncarza do Warszawy? To naprawdę wysokiej klasy specjalista. Quote
olenka_f Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 ja się nawet do niego zarejestrowałam ale wet powiedziała że to strata i czasu i kasy bo on zrobi jej takie same badania co ma tu w Gdańsku i będzie podawał antybiotyki , w przypadku Figusi nie ma mowy o operacji bo tego sie nie operuje, ona na całek gałce ocznej ma takie rowki to są dziury w gorszym oczku jest tego tyle że po badaniu całe oko jest zielone to lepsze oczko troche lepiej ma aktywne wrzody teraz już na obu oczkach w dodatku ma bardzo silny stan zapalny kanalików łzowych bo ten płyn z badania tzn jego nadmiar powinien wylecieć noskiem a on nie wylatuje choć leją tego płynu po dwa razy wszystko wypływa oczkami, ja mówiłam że chce z nią jechać ale mnie przekonuje doktor że bez sensu i chyba ma racje bo takie testowanie który lek zadziała to tu w Gdańsku też można a podobno nie ma innej drogi leczenia jak właśnie antybiotyki, tyle że jej sterydów podać teraz nie wolno bo ma te kanaliki takie chore:shake: Quote
Neris Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Szkoda, myślałam że może on zdziała jakieś cuda... biedny Figulec, na szczęście wzrok nie jest najważniejszym psim zmysłem. Quote
Celina12 Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Jejku jak Ona chce zasługiwać na miłość.....:-(:-(:-(...dobrze ,że na Ciebie Oleńko trafiła-rozumiesz Ją i kochasz szalenie Quote
olenka_f Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 mamy nowego członka rodziny Fredzia wczoraj w nocy Łukasz jechał i przez ulicę przechodziła sobie tchórzofretka, zatrzymał się zawołał a ona przyszła, zjadła mu paluszki i naśmieciła przy okazji w samochodzie;) a potem przywiózł do kebaba i tak już została dziś jedzie do domu zobaczymy jak powita ją reszta stada Quote
brazowa1 Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 o matko..... olenko,uwazaj na fretke. Miala szczescie. Quote
olenka_f Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 brazowa1 napisał(a):o matko..... olenko,uwazaj na fretke. Miala szczescie. a czemu? co z nią ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.