akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 No Gdańsk-Warzszawa to prosta droga dziewczyny, chyba się nie pogubicie! :evil_lol: Olenko, doktor coś mówił, czy tylko wizytę zamówiłaś? Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 do doktorka dopchać się telefonicznie nie ma mowy:roll: zamówiłam wiyte jutro idziemy do Ziemkiewicz Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 No tak... zapracaowany facet. To wybitny specjalista jest. Ciekawe jak to bedzie. Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 ciekawe ile mamony zostawie jak to taki co się dopchać nie można:evil_lol: Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Trochę :roll: ... Ja się już martwię o operacje jakbyco... Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 ja o operacji wcale nie myślę jej ładnie pomogły leki tylko wydaje mi się że za długo była leczona jednym lekarstwem i te już nie działa zobaczymy też co powie jutro wetka Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Masz rację, nauczyłam się jęczeć i kraczę. Głupia baba ze mnie... Figunia to twarda babeczka i wszystko będzie O.K. :lol: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 będzie będzie zobaczycie dostanie kropelki i już:lol: Quote
olenka_f Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Figa miała robione badania to gorsze zawsze oczko jest w stanie fatalnym i pewne zmiany na 100% już zastaną z drugim jest ciut lepiej operacja nie wchodzi w rachubę bo nie ma po co dostała leki jeden bardzo silny ale żaden nie jest na sterydach choć te by pomogły szybciej bo Figa ma i cały czas wydaje mi się że miała stan zapalny kanalików łzowych nadmiar kontrastu powinien wylecieć przez nos a u niej choć powtórzyli nie wyleciała ani kropeleczka w sobotę idziemy znów Figa ma również coś z serduszkiem ale te badania będą robione po podleczeniu oczek jest podejrzenie cukrzycy dobra wiadomość to Figa schudła 0,5 kg :evil_lol: to oschłość nosa, jak sugerowała wet po nosówce, ten lekarz wykluczył nosówkę i jej przejście bardziej skłania się do cukrzycy teraz z nochalem jest ok ale powiedziałam o wszystkim co jej było ugryzła jak jej chcieli temperaturkę w doopce mierzyć ona jest dama i pod paszką może by pozwoliła:evil_lol: Figa była grzeczna tylko bardzo jej się nie podobało że idzie sama na badania a ja zostaję:roll: :roll: Quote
brazowa1 Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Ziemkiewicz-kobieta wyleczyla boksia mojej kolezanki z wrzodow na rogowce,wiec smialo mozna jej zaufac,(a bylo juz niefajnie) Ona MYSLI. Quote
akucha Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 U ludzi cukrzyca osłabia wzrok. Może u Figi to samo... Ech... taka słodka malizna, a takie przypadłości ją trapią. Wycałować proszę!!! Ale humorek i wigorek dopisuje :lol: I charakterek niezmienny :evil_lol: Quote
olenka_f Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 humorek ma boksery po kątach rotawia to chyba nie jest tak źle:evil_lol: Quote
akucha Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 No nie tak źle :evil_lol: Ona to potrafi cieszyć się życiem!!! Quote
akucha Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Olenko, jak tam Figa??? Oczy reagują na nowe leki? Pisz koniecznie! Quote
olenka_f Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 reaguje i jest naprawde fajnie dobrze się czuje dokazuje i jest wesoła dziś spędziłyśmy cały dzień razem kosiłyśmy trawe i razem chodziłyśmy wyrzucać fajnie bo czekała aż napakuje wiaderko i biegiem do furtki i idziemy :evil_lol: ona jest taka kochana to nie jest tak że ja w niej zakochana i tylko ją widzę , ona jest mądrutka i kachaniutka :loveu: Quote
Celina12 Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Jak cudnie..kochana i mądra Figurynka....nikt w to nie wątpi Oleńko!!!:loveu::loveu: Quote
Neris Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Pewnie, że najmadrzejsza i najładniejsza... KAŻDY to wie. I Ty ją uratowałaś Oleńko. Ciągle pamiętam tę rozpacz jak nie wiedzieliśmy co z nia będzie. Quote
akucha Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 brazowa1 napisał(a): Millarca: " Serce się kraje, gdy przerażona miota się na oślep! Dano jej szanse do następnej wizyty weterynarza. Figa tyle już wycierpiała... Po ludzku należy jej się jakas rekompensata za to cierpienie, nie śmierć :-(" Nie wiem,moze ja tez przesadzam,moze stracilam rozeznanie po tylu wspaniałych adopcjach,moze faktycznie glos rozsadku powinien zwyciezyc i sunie nalezałoby uspic? ale ona jest mloda,ma dopiero 5 lat. Nie znalazla sie w schronisku i nie zainfekowala z wlasnego wyboru. Moze sie uda? Ja też Neris. I te rozpaczliwe słowa zapamiętałam... I udało się!!! :multi: :multi: :multi: Bo Olenka ma serce jak całe Trójmiasto! Quote
brazowa1 Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Oj tak...rzadko sie takie osoby spotyka,dlatego,ja tez nie mogłam uwierzyc.I te wasze podchody do Olenki,jak sobie przypomne :lol: ze jest taka sunia w potrzebie i jakby tu te pania od Jaskiera zagadac,ale ona pewnie po swiezych przezyciach nie bedzie chciała... Quote
akucha Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Przypomnę tylko niesmiało, że my od razu sidła chciałyśmy zarzucić, bo doszłyśmy do wniosku, że jeśli nie Jaskierkowa, to kto? Ale taka jedna cioteczka nas hamowała.... :razz: Ale Jaskierkowa okazała się szybsza od nas :evil_lol: Quote
Neris Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Z tego co pamiętam to Jaskierkowa SAMA wlizła na wątek i zapytała gdzie jest sunia czy coś w tym rodzaju, prawie nikt tego nie zauważył tak wszyscy byli denerwowani... Quote
akucha Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Neris, zakulisowe rozgrywki to były :evil_lol: O tym na wątku się nie pisze. Quote
Neris Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 To se mądralo przeczytaj! Zakulisowe były dopiru POTEM. Quote
akucha Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Ja nie musze czytać. Była gorąca linia kasia25 - brązowa - akucha juz od początku wątku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.