Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Inne psiaki raczej w porządku. Będziemy je obserwować. Jak padło słowo - świerzb, to wpadłam w panikę - wszystko zaczęło mnie swędzieć. Poczytałam o świerzbowcach i nawet znalazłam pluszowego - http://www.giantmicrobes.pl/wierzbowiec,264,produkt.html. Poczułam się spokojniejsza. ;)

Fortuna fatalnie zareagowała na lek doustny - zwymiotowała i widać, że źle się czuje. Trzeba zmienić sposób leczenia.

Marta, czy Maja miała już zmiany skórne jak do Was przyjechała? Jaki to był etap? W jaki sposób była leczona i jak długo? Kurcze, pierwszy raz mam do czynienia ze świerzbem skórnym, więc każda dobra rada i wskazówka mi się przyda.

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fortunko znowu cie coś spotkało :( ale dobrze ze szybko wybrałyście sie do weta... trzymam kciuki za zdrówko. jak zniosła wizytę u weta?

na zdjęciach Fortunka uśmiechnięta jakby jej nic nie dolegało...

Posted (edited)

Maja trafiła wychudzona i z dużymi przełysieniami i zaczerwienioną skórą. Łyse i czerwone były praktycznie cale łapy, brzuch i przełysienia na grzbiecie. Nie pamiętam dokładnie jak nazywał się lek, ale jeździliśmy z nią na zastrzyki raz na 2 tygodnie chyba. Nie kapaliśmy jej w niczym. Zaraz odszukam wątek Mai, to sobie poczytasz. Ja też początkowo byłam przerażona, też mnie swędziało:)
My jeszcze świerzb przeszliśmy z Didi zaraz po schronisku. Didi miała wtedy bezpośredni kontakt z nami (spała normalnie w łózku) i naszymi psami. Moje psy zostały wtedy zabezpieczone advocatem, a Didi też dostawała zastrzyki. Też nikt się nie zaraził.

edit wątek Mai
http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-ju%C5%BC-zdrowka!-Ju%C5%BC-w-domku-%29

Edited by ronja
Posted (edited)

[quote name='malvaaa']Fortunko znowu cie coś spotkało :( ale dobrze ze szybko wybrałyście sie do weta... trzymam kciuki za zdrówko. jak zniosła wizytę u weta?

na zdjęciach Fortunka uśmiechnięta jakby jej nic nie dolegało...

Podczas wizyty była bardzo grzeczna i zaprzyjaźniła się trochę z wetem. Nawet nie wiedziała, kiedy przyciął jej pazury. ;)

Jedynym objawem u Fortuny było drapanie się i gryzienie. Początkowo nie było zmian, a niedawno pojawiły się łysinki, zaczerwienienia, ranki, strupki - na łapach i klatce piersiowej. Nie jest to bardzo zaawansowane, ale zmiany są. Najpierw myślałam, że drapie się, bo swędzi ją gojąca się rana po sterylce, że jej za gorąco, że może jakaś alergia...

Fortuna prawie zawsze jest pogodna.

[quote name='ronja']Maja trafiła wychudzona i z dużymi przełysieniami i zaczerwienioną skórą. Łyse i czerwone były praktycznie cale łapy, brzuch i przełysienia na grzbiecie. Nie pamiętam dokładnie jak nazywał się lek, ale jeździliśmy z nią na zastrzyki raz na 2 tygodnie chyba. Nie kapaliśmy jej w niczym. Zaraz odszukam wątek Mai, to sobie poczytasz. Ja też początkowo byłam przerażona, też mnie swędziało:)
My jeszcze świerzb przeszliśmy z Didi zaraz po schronisku. Didi miała wtedy bezpośredni kontakt z nami (spała normalnie w łózku) i naszymi psami. Moje psy zostały wtedy zabezpieczone advocatem, a Didi też dostawała zastrzyki. Też nikt się nie zaraził.

edit wątek Mai
http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-ju%C5%BC-zdrowka!-Ju%C5%BC-w-domku-%29

Dzięki.

W mojej lecznicy nie mają Advocate dla psów. Polecają Stronghold - podobno bardzo dobrze działa.

Edited by hop!
Posted

Hop,spokojnie, duzo psów ze schronu ma swierzbowca,- mój Rudi [*] przyjechał w grudniu a dopiero na wiosnę swierzba wykryto, bo Rudek był trochę słaby w łapkach i nie miał jak sie drapać .tez miał slady a lekarze wymyslali cuda:roll:.dopiero na moje żądanie pobrali wymaz. Nikt z ludzi,psów i kotów nie złapał tego paskudztwa,chociaz wylegiwalismy sie na jednej kanapie. Zdrowy osobnik trudno sie zaraza -tak myslę, Rudek był leczony stronholdem i szybko zadziałało.

Posted

mimiś napisał(a):
Hop,spokojnie, duzo psów ze schronu ma swierzbowca,- mój Rudi
  • przyjechał w grudniu a dopiero na wiosnę swierzba wykryto, bo Rudek był trochę słaby w łapkach i nie miał jak sie drapać .tez miał slady a lekarze wymyslali cuda:roll:.dopiero na moje żądanie pobrali wymaz. Nikt z ludzi,psów i kotów nie złapał tego paskudztwa,chociaz wylegiwalismy sie na jednej kanapie. Zdrowy osobnik trudno sie zaraza -tak myslę, Rudek był leczony stronholdem i szybko zadziałało.


  • To mnie pocieszyłaś - dziękuję. Wszystkie psy są zdrowe, zadbane, więc mam nadzieję, że żaden się nie zarazi, a Fortuna szybko wyzdrowieje.

    Posted

    Tak właśnie będzie.
    Wydatki na leczenie- 48 zł za weta, musimy też kupić coś na pasożyty zewnętrzne z koncem marca, pewnie ten Stronhold. Koszt ok 50 zł będzie.

    Posted

    mysza 1 napisał(a):
    Tak właśnie będzie.
    Wydatki na leczenie- 48 zł za weta, musimy też kupić coś na pasożyty zewnętrzne z koncem marca, pewnie ten Stronhold. Koszt ok 50 zł będzie.


    Zobaczymy, jak będzie - 30.03 kontrola u weta.

    Fortuna jak zwykle uśmiechnięta i zadowolona. Wydaje mi się, że mniej się drapie i gryzie.

    Posted

    hop! napisał(a):
    Witamy i cieszymy się z miłych odwiedzin. :lol:

    Oczywiście, zwłaszcza, że ostatnio nas tu coraz mniej, wątek stracil na popularnosci, nie jesteśmy interesujące ;)

    Posted

    mimiś napisał(a):
    Aaaaaaaaaa! Hop, nie strasz mnie tak!:evil_lol:


    Nie chciałam Cię wystraszyć. :lol:

    Muszę zasiać trochę paniki - może więcej osób ruszy do walki. ;)

    Nikt nie pyta: co słychać u Fortuny? :mad: Mimo to, napiszę - Fortuna mniej się drapie i nie wygląda na ofiarę okrutnych świerzbowców. ;) Niedługo kontrola u weta. Zobaczymy, jakie będą dalsze zalecenia.

    I jeszcze coś - Fortuna gubi dużo sierści. Wszędzie fruwa puch jak z topoli. ;)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...