hop! Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Inne psiaki raczej w porządku. Będziemy je obserwować. Jak padło słowo - świerzb, to wpadłam w panikę - wszystko zaczęło mnie swędzieć. Poczytałam o świerzbowcach i nawet znalazłam pluszowego - http://www.giantmicrobes.pl/wierzbowiec,264,produkt.html. Poczułam się spokojniejsza. ;) Fortuna fatalnie zareagowała na lek doustny - zwymiotowała i widać, że źle się czuje. Trzeba zmienić sposób leczenia. Marta, czy Maja miała już zmiany skórne jak do Was przyjechała? Jaki to był etap? W jaki sposób była leczona i jak długo? Kurcze, pierwszy raz mam do czynienia ze świerzbem skórnym, więc każda dobra rada i wskazówka mi się przyda. Quote
malvaaa Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Fortunko znowu cie coś spotkało :( ale dobrze ze szybko wybrałyście sie do weta... trzymam kciuki za zdrówko. jak zniosła wizytę u weta? na zdjęciach Fortunka uśmiechnięta jakby jej nic nie dolegało... Quote
ronja Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 (edited) Maja trafiła wychudzona i z dużymi przełysieniami i zaczerwienioną skórą. Łyse i czerwone były praktycznie cale łapy, brzuch i przełysienia na grzbiecie. Nie pamiętam dokładnie jak nazywał się lek, ale jeździliśmy z nią na zastrzyki raz na 2 tygodnie chyba. Nie kapaliśmy jej w niczym. Zaraz odszukam wątek Mai, to sobie poczytasz. Ja też początkowo byłam przerażona, też mnie swędziało:) My jeszcze świerzb przeszliśmy z Didi zaraz po schronisku. Didi miała wtedy bezpośredni kontakt z nami (spała normalnie w łózku) i naszymi psami. Moje psy zostały wtedy zabezpieczone advocatem, a Didi też dostawała zastrzyki. Też nikt się nie zaraził. edit wątek Mai http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-ju%C5%BC-zdrowka!-Ju%C5%BC-w-domku-%29 Edited March 17, 2012 by ronja Quote
hop! Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 (edited) [quote name='malvaaa']Fortunko znowu cie coś spotkało :( ale dobrze ze szybko wybrałyście sie do weta... trzymam kciuki za zdrówko. jak zniosła wizytę u weta? na zdjęciach Fortunka uśmiechnięta jakby jej nic nie dolegało... Podczas wizyty była bardzo grzeczna i zaprzyjaźniła się trochę z wetem. Nawet nie wiedziała, kiedy przyciął jej pazury. ;) Jedynym objawem u Fortuny było drapanie się i gryzienie. Początkowo nie było zmian, a niedawno pojawiły się łysinki, zaczerwienienia, ranki, strupki - na łapach i klatce piersiowej. Nie jest to bardzo zaawansowane, ale zmiany są. Najpierw myślałam, że drapie się, bo swędzi ją gojąca się rana po sterylce, że jej za gorąco, że może jakaś alergia... Fortuna prawie zawsze jest pogodna. [quote name='ronja']Maja trafiła wychudzona i z dużymi przełysieniami i zaczerwienioną skórą. Łyse i czerwone były praktycznie cale łapy, brzuch i przełysienia na grzbiecie. Nie pamiętam dokładnie jak nazywał się lek, ale jeździliśmy z nią na zastrzyki raz na 2 tygodnie chyba. Nie kapaliśmy jej w niczym. Zaraz odszukam wątek Mai, to sobie poczytasz. Ja też początkowo byłam przerażona, też mnie swędziało:) My jeszcze świerzb przeszliśmy z Didi zaraz po schronisku. Didi miała wtedy bezpośredni kontakt z nami (spała normalnie w łózku) i naszymi psami. Moje psy zostały wtedy zabezpieczone advocatem, a Didi też dostawała zastrzyki. Też nikt się nie zaraził. edit wątek Mai http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-ju%C5%BC-zdrowka!-Ju%C5%BC-w-domku-%29 Dzięki. W mojej lecznicy nie mają Advocate dla psów. Polecają Stronghold - podobno bardzo dobrze działa. Edited March 17, 2012 by hop! Quote
hop! Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Tak wyglądają zmiany na łapach i klatce piersiowej... Fortuna z dzisiaj... Quote
mysza 1 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 No tak, te zmiany to już widać. Dobrze, że to początek... Będzie dobrze, musi. Oby tylko nikt się nie zaraził... Quote
tripti Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 o kurcze to się przyplątało, ciekawe skąd, ale sama Fortuna coraz ładniejsza i zadowolona z życia. Quote
hop! Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Nie wiem, czy to wypali, ale założyłam swój pierwszy w życiu bazarek cegiełkowy dla Fortuny - http://www.dogomania.pl/threads/224846-Ratunku!-%C5%9Awierzbowce-atakuj%C4%85!-bazarek-cegie%C5%82kowy-dla-Fortuny-do-25.03 Cholera, wszystko mnie swędzi. ;) Quote
mysza 1 Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 [quote name='hop!']Nie wiem, czy to wypali, ale założyłam swój pierwszy w życiu bazarek cegiełkowy dla Fortuny - http://www.dogomania.pl/threads/224846-Ratunku!-%C5%9Awierzbowce-atakuj%C4%85!-bazarek-cegie%C5%82kowy-dla-Fortuny-do-25.03 Cholera, wszystko mnie swędzi. ;) Wielkie dzięki, jest super :) Quote
mimiś Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Hop,spokojnie, duzo psów ze schronu ma swierzbowca,- mój Rudi [*] przyjechał w grudniu a dopiero na wiosnę swierzba wykryto, bo Rudek był trochę słaby w łapkach i nie miał jak sie drapać .tez miał slady a lekarze wymyslali cuda:roll:.dopiero na moje żądanie pobrali wymaz. Nikt z ludzi,psów i kotów nie złapał tego paskudztwa,chociaz wylegiwalismy sie na jednej kanapie. Zdrowy osobnik trudno sie zaraza -tak myslę, Rudek był leczony stronholdem i szybko zadziałało. Quote
hop! Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 mimiś napisał(a):Hop,spokojnie, duzo psów ze schronu ma swierzbowca,- mój Rudi przyjechał w grudniu a dopiero na wiosnę swierzba wykryto, bo Rudek był trochę słaby w łapkach i nie miał jak sie drapać .tez miał slady a lekarze wymyslali cuda:roll:.dopiero na moje żądanie pobrali wymaz. Nikt z ludzi,psów i kotów nie złapał tego paskudztwa,chociaz wylegiwalismy sie na jednej kanapie. Zdrowy osobnik trudno sie zaraza -tak myslę, Rudek był leczony stronholdem i szybko zadziałało. To mnie pocieszyłaś - dziękuję. Wszystkie psy są zdrowe, zadbane, więc mam nadzieję, że żaden się nie zarazi, a Fortuna szybko wyzdrowieje. Quote
mysza 1 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Tak właśnie będzie. Wydatki na leczenie- 48 zł za weta, musimy też kupić coś na pasożyty zewnętrzne z koncem marca, pewnie ten Stronhold. Koszt ok 50 zł będzie. Quote
hop! Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 mysza 1 napisał(a):Tak właśnie będzie. Wydatki na leczenie- 48 zł za weta, musimy też kupić coś na pasożyty zewnętrzne z koncem marca, pewnie ten Stronhold. Koszt ok 50 zł będzie. Zobaczymy, jak będzie - 30.03 kontrola u weta. Fortuna jak zwykle uśmiechnięta i zadowolona. Wydaje mi się, że mniej się drapie i gryzie. Quote
mysza 1 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Zaglądam do Fortuny, o ile na bazarku ruch ;) to tutaj pustka. Quote
ania shirley Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Nutusia zgłosiła DT Chauwy na watku DT , które należy omijać. http://www.dogomania.pl/threads/188887-Domy-tymczasowe-i-hoteliki-które-trzeba-omijać/page25 Jeżeli macie zastrzezenia, to możecie ew. tam napisać,żeby inne psy tam nie trafiały. Quote
hop! Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 [quote name='ania shirley']Nutusia zgłosiła DT Chauwy na watku DT , które należy omijać. http://www.dogomania.pl/threads/188887-Domy-tymczasowe-i-hoteliki-które-trzeba-omijać/page25 Jeżeli macie zastrzezenia, to możecie ew. tam napisać,żeby inne psy tam nie trafiały. Wpisałam się na tym wątku. Quote
hop! Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 bea100 napisał(a):Witam i zapisuję wątek :) Witamy i cieszymy się z miłych odwiedzin. :lol: Quote
mysza 1 Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 hop! napisał(a):Witamy i cieszymy się z miłych odwiedzin. :lol: Oczywiście, zwłaszcza, że ostatnio nas tu coraz mniej, wątek stracil na popularnosci, nie jesteśmy interesujące ;) Quote
mysza 1 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 Wzięłam świerzbowce do podpisu, może kogoś zachęcę do udziału w bazarku. Quote
hop! Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 [quote name='mysza 1']Wzięłam świerzbowce do podpisu, może kogoś zachęcę do udziału w bazarku. A ja mam nowy! :eviltong: Quote
mimiś Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Aaaaaaaaaa! Hop, nie strasz mnie tak!:evil_lol: Quote
mysza 1 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 [quote name='hop!']A ja mam nowy! :eviltong: . Nie nadążam za Tobą ;) Quote
hop! Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 mimiś napisał(a):Aaaaaaaaaa! Hop, nie strasz mnie tak!:evil_lol: Nie chciałam Cię wystraszyć. :lol: Muszę zasiać trochę paniki - może więcej osób ruszy do walki. ;) Nikt nie pyta: co słychać u Fortuny? :mad: Mimo to, napiszę - Fortuna mniej się drapie i nie wygląda na ofiarę okrutnych świerzbowców. ;) Niedługo kontrola u weta. Zobaczymy, jakie będą dalsze zalecenia. I jeszcze coś - Fortuna gubi dużo sierści. Wszędzie fruwa puch jak z topoli. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.