hop! Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Fortuna... [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3884/wvl7.jpg[/IMG] Gorszy profil z obgryzionym uchem... [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/1723/qe00.jpg[/IMG] Z jabłuszkiem... [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/9788/jdp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/407/p7p5.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3742/w2x4.jpg[/IMG] Quote
mysza 1 Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 A to już widziałam na drugim wątku ;) Quote
hop! Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 [quote name='mysza 1']A to już widziałam na drugim wątku ;)[/QUOTE] Wstawiłam, bo może ktoś nie widział. ;) Quote
bric-a-brac Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Co u Fortuny? Tak mi się przypomniało, jak Lola trafiła do Hop. Fryzura już pewnie dawno odrośnięta ;) Quote
mysza 1 Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 [quote name='bric-a-brac']Co u Fortuny? Tak mi się przypomniało, jak Lola trafiła do Hop. Fryzura już pewnie dawno odrośnięta ;)[/QUOTE] :) To prawda, wątek nieco umierający ;) ale Fortuna ma się dobrze. Quote
hop! Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='bric-a-brac']Co u Fortuny? Tak mi się przypomniało, jak Lola trafiła do Hop. Fryzura już pewnie dawno odrośnięta ;) Wszystko dobrze, ale DS wciąż brak. Sierść odrosła i Fortuna wygląda jak Fortuna. ;) Założyłam wątek psów do adopcji, które są u mnie (http://www.dogomania.pl/forum/threads/245872-Psy-do-adopcji-przebywające-w-domowym-hotelu-w-Łodzi) i teraz tam zamieszczam informacje o Fortunie. Quote
joteska Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 mam pytanie czy zmienił się nr konta? bo bank odsyła moje deklaracje buziaki dla Fortunki Quote
mysza 1 Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 joteska napisał(a):mam pytanie czy zmienił się nr konta? bo bank odsyła moje deklaracje buziaki dla Fortunki Tak, zmienił się, nowy jest poniżej: FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a, 03-772 Warszawa nr konta: 20 2030 0045 1110 0000 0255 8120 Z DOPISKIEM Fortuna dziekuję bardzo, ze jako jedyna pamiętasz o deklaracji. Ogłoszenie Fortuny było w piątkowej Wyborczej na mazowieckie ale ani jednego telefonu. Quote
bric-a-brac Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Co u Fortuny? Podobno się przeprowadziła? Quote
mysza 1 Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 bric-a-brac napisał(a):Co u Fortuny? Podobno się przeprowadziła? Tak, pod koniec roku otrzymała wypowiedzenie z hotelu u hop! w związku z tym, że zabrałam 2 inne psy. Na szczęście Ajlii zgodziła się przyjąć Fortunę do siebie, miałam tydzień aby jej coś znaleźć więc bardzo jestem wdzięczna Mai za przyjęcie Fortunki. No i nie musiała daleko jechać :) Fortuna mieszka w domu, na początku była przestraszona nową sytuacją ale szybko doszła do siebie. Nawet Sylwestra przeżyła bez większych kłopotów. Dobrze dogaduje się z psami, nie reaguje na koty. Wszystko u niej w porządku. Wybieram się do niej w tym tygodniu, muszę jeszcze dogadać termin z opiekunami z hotelu. Tytuł wątku muszę zmienić, rzadko na dogo bywam i jakoś nie mam do tego głowy. Quote
hop! Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 mysza 1 napisał(a):Tak, pod koniec roku otrzymała wypowiedzenie z hotelu u hop! w związku z tym, że zabrałam 2 inne psy. Powód był zupełnie inny i doskonale o tym wiesz. Ta decyzja nie zaszkodziła Fortunie. Nie manipuluj faktami i nie wracaj do przeszłości. Fortuna wciąż nie ma DS i znalezienie go powinno być priorytetem. Quote
mysza 1 Posted April 1, 2014 Author Posted April 1, 2014 hop! napisał(a):Powód był zupełnie inny i doskonale o tym wiesz. Ta decyzja nie zaszkodziła Fortunie. Nie manipuluj faktami i nie wracaj do przeszłości. Fortuna wciąż nie ma DS i znalezienie go powinno być priorytetem. Pozbyłaś się psa, który był u Ciebie ponad 2 lata i takie są fakty. Dostałam informację, że mam zabrać Fortunę do 21 grudnia. Email przyszedł 13 grudnia o 18:35. Ja nie miałam sumienia przenosić psa z problemami, który mieszka w hotelu tak długo, pomimo tego, że "współpraca" z Tobą jest bardzo trudna a dobro psa nie jest Twoim priorytetem. Na wątkach bardzo dbasz o swój wizerunek i wszystko wygląda pięknie ale każdy, kto współpracuje z Tobą wcześniej czy później dochodzi do tego wniosku. Nie będę ciągnąć tego tematu i proszę abyś zniknęła z tego wątku tak jak zniknęłaś z życia Fortuny. Sensacje i kłótnie wywołuj na swoich wąteczkach. Quote
hop! Posted April 1, 2014 Posted April 1, 2014 mysza 1 napisał(a):Pozbyłaś się psa, który był u Ciebie ponad 2 lata i takie są fakty. Dostałam informację, że mam zabrać Fortunę do 21 grudnia. Email przyszedł 13 grudnia o 18:35. Ja nie miałam sumienia przenosić psa z problemami, który mieszka w hotelu tak długo, pomimo tego, że "współpraca" z Tobą jest bardzo trudna a dobro psa nie jest Twoim priorytetem. Na wątkach bardzo dbasz o swój wizerunek i wszystko wygląda pięknie ale każdy, kto współpracuje z Tobą wcześniej czy później dochodzi do tego wniosku. Nie będę ciągnąć tego tematu i proszę abyś zniknęła z tego wątku tak jak zniknęłaś z życia Fortuny. Sensacje i kłótnie wywołuj na swoich wąteczkach. Fakty są takie, że współpraca z Tobą była niemożliwa. Za długo Ci wierzyłam i byłam wobec Ciebie lojalna. Ty działasz w białych rękawiczkach. Pozornie jesteś miła, a poza plecami obgadujesz. Nie byłaś zadowolona z hoteli, koleżanek, wielu spraw… Nawet z psów, które zbyt długo siedziały w hotelach. To Ty dbasz o swój wizerunek – zwłaszcza na fejsie, gdzie możesz usuwać niewygodne pytania i wypowiedzi, blokować, manipulować ludźmi i wykorzystywać sztuczki do zbierania kasy i lajków. Gdy ktoś pytał na moim „wąteczku” o Fortunę, Tediego, czy Tosię, odpowiadałam ogólnie bez wspominania o Tobie i Twoich potknięciach. Na swoich „wąteczkach” piszę o psach i wstawiam ich zdjęcia. Od kiedy nie „współpracuję” z Tobą jest spokój i o to chodziło – Tobie i mnie. Jak dotąd nikt oprócz Ciebie nie krytykował współpracy ze mną, ale kto wie może jest ktoś niezadowolony. Dobro psów było i jest dla mnie zawsze najważniejsze. Z perspektywy czasu uważam, że zmiana miejsca i otoczenia była potrzebna Fortunie. U nas nic już nie zyskiwała, zapuszczała korzenie. Gdyby np. po 3 latach znalazła DS, też musiałaby zmienić miejsce. Fortuna nie jest mi obojętna. W końcu przez długi okres czasu była u mnie, dochodziła do dobrej formy fizycznej i psychicznej. Nie wyrzuciłam jej wątku z subskrypcji, bo chciałabym wiedzieć, co u niej słychać. Tylko tyle. Quote
mysza 1 Posted April 2, 2014 Author Posted April 2, 2014 Temat uważam za zakończony. Dysponuję wieloma dowodami na to, że mam rację i chętnie się podzielę z zainteresowanymi. Łaskawie usuń wątek z subskrypcji, im szybciej, tym lepiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.