*N. Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Boże, co za ludzie z tamtego DT !! Mój narzeczony skomentował to krótka "co za wieśniaki..." Trzeba być debilem, by zaproponować pieskowi DT i się nim nie zaopiekować! Ciekawe co by było z psem który u nich byłby na DS, skoro się nie potrafią zaopiekować na tymczas :/ W dodatku fakt, że wychodzili z nim na dwór... BEZMYŚLNOŚĆ! Jakieś zacofanie i ciemnogród! Biedny szczeniak trafił w łapy neandertalczyków, którzy się pewnie połasili, bo "zobacz jaki szczeniaczek piękny, weźmy go, weźmy! " Ale czytam aktualne informacje i widzę, że wydobrzał (: Bardzo mnie to cieszy! No i duży już, hehe. prawie 10kg., a mój szczeniak 4m-cy waży ok 4,5kg, więc jest różnica ;D Fajnie, że jest już lepiej w zdrowiu, bo z początku wyglądało to tragicznie!! Gratuluje siły i samozaparcia, dążenia do celu, cierpliwości, wiary i nadziei, ja bym chyba nie wytrzymała, bo nie umiem tak patrzeć na cierpienie pieska, który przeżywa katusze : ( Quote
Dżdżowniś Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 [quote name='*N.']Boże, co za ludzie z tamtego DT !! Mój narzeczony skomentował to krótka "co za wieśniaki..." Trzeba być debilem, by zaproponować pieskowi DT i się nim nie zaopiekować! Ciekawe co by było z psem który u nich byłby na DS, skoro się nie potrafią zaopiekować na tymczas :/ W dodatku fakt, że wychodzili z nim na dwór... BEZMYŚLNOŚĆ! Jakieś zacofanie i ciemnogród! Biedny szczeniak trafił w łapy neandertalczyków, którzy się pewnie połasili, bo "zobacz jaki szczeniaczek piękny, weźmy go, weźmy! " Ale czytam aktualne informacje i widzę, że wydobrzał (: Bardzo mnie to cieszy! No i duży już, hehe. prawie 10kg., a mój szczeniak 4m-cy waży ok 4,5kg, więc jest różnica ;D Fajnie, że jest już lepiej w zdrowiu, bo z początku wyglądało to tragicznie!! Gratuluje siły i samozaparcia, dążenia do celu, cierpliwości, wiary i nadziei, ja bym chyba nie wytrzymała, bo nie umiem tak patrzeć na cierpienie pieska, który przeżywa katusze : ([/QUOTE] Trafił do mega bezmyślnych bab, które jeszcze próbowały zrzucić winę za jego stan zdrowia na mnie.Dała byś radę leczyć tak chorego psa.Trzeba faktycznie się zaprzeć i nie ulegać załamaniu,bo pojawia się gdy zamiast poprawy,pojawia się pogorszenie stanu zdrowia psa. Nie byłam pewna że wyzdrowieje. Miał już apatię i się nie ruszał. No ale żyje.Jest ozdrowieńcem i przybiera na wadze, co mnie ogromnie cieszy.Teraz waży ok 10kg ale powinien ważyć ok12 nawet14kg. Kurde wrzuce foty.Jest taki super że normalnie eh...(: I tak mega mądry że nie może trafić do kogoś, kto ma dziwne wizje wychowawcze psa. Uwielbiam go ugniatać: ) ) bo jest taki mięciutki hehehe No i rośnie i rośnie i rośnie.....: ) )hehehe Quote
*N. Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 No to koniecznie musisz zrobić i wrzucić nowe zdjęcia (: Quote
Dżdżowniś Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Tylko znajde kabel i będą foty.Kurde porównałam go z fotami wcześniejszymi. Tak na co dzień to się jakoś nie widzi, jak te cholery rosną. Przerósł Bombata, a był około połowe mniejszy od niego jak się u mnie pojawił :crazyeye: Będzie duży, bardzo duży.Możliwe że te witaminki zawarte w kroplówkach dały mu dodatkowego pałerka do wzrostu. Znam przypadek kiedy to szczenior, miniaturka pudelka urosła do wielkośći średniaka. Pies doznał skomplikowanego złamania łapki i dostawał preparaty witaminowe z wapniem w większej ilości.wet mi powiedział że w wieku szczenięcym nie jest to bez znaczenia, takie turbo doładowanie witaminkami i pierwiastkami. Suplementy zawsze wpływają na rozwój : )) Oby Tytus w doga się nie zamienił : ))hehe Dziewczyny i chłopaki zbieram jeszcze na karmę,weta i szczepienie dla Tytusa. Quote
Asiaczek Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dobre wieści:) Dawaj te fotki! pzdr. Quote
lula2010 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 dawaj fotki ,wszyscy tu na nie niecierpliwie czekamy:-) Quote
Dżdżowniś Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 (edited) No to macie.: ) Na kocio- psim narożniku się nie rusza, jak jest sam. Z Miss sprę rozrabia do granic możliwości.Co zresztą widać.tylko Bombson zachowuje statykę : )) Edited February 26, 2012 by Dżdżowniś Quote
Asiaczek Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 O, rany!!!! Jescze następny wydatek się szykuje: aparat, ktory by nadążał za Tytkiem;) Juz b.przyzwoicie wygląda, nie że same kości:) pzdr. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 No powiem Ci Dżdżo, że kawał dobrej roboty:) Mówisz, że prawie dog z niego będzie?:D hehe Przykro mi, ale nie mogę wspomóc.. jestem chwilowo bezrobotna.. Quote
Dżdżowniś Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 Tak musze zainwestowa w aparat.Teraz nawet w swoim telefonie nie mam, bo mi zleciał, aparat zwarł i trzeba było go odłączyć. Żeby cyknąć foty muszę ładować starego fona i z nim latam za psami (: Quote
lula2010 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 super zdjecia,super psiaki:-)odwalilas(jak zwykle zreszta) kawal dobrej roboty:-)pozdrawiam,moje stadko rowniez:-) Quote
Dżdżowniś Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='lula2010']super zdjecia,super psiaki:-)odwalilas(jak zwykle zreszta) kawal dobrej roboty:-)pozdrawiam,moje stadko rowniez:-)[/QUOTE] Jak Ja mam się dobrać do oglądnięcia twojej sfory? Grzebie i grzebie i nic ( : Quote
lula2010 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 (edited) http://www.dogomania.pl/threads/2207....ylko-bulwy-%29 Edited February 27, 2012 by lula2010 Quote
lula2010 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 nie wiem czemu nie dziala:(,moze dojdziesz po moich postach do fotek moich dziewczynek?-) Quote
lula2010 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/2207....ylko-bulwy-%29 Quote
Asiaczek Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 U mnie tez link pokazuje błąd nr 404.... Pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Tytus znowu ma rozwolnienie od 2 dni.Ręce mi opadają od sprzątania.U niego po chorobie wystarczy byle co żeby zaburzyć równowagę.Byłam wczoraj wieczorem u wetki, dostałam receptę na leki.Przy tym ta cholera coś sobie również wczoraj zrobił /w co to nie zostało zlokalizowane/Co najgorsze u wetki było w miarę wszystko ok..A jak wróciłam do domu, to ledwo stanął na podłodze zaczął skowyczeć i wył i skamlał całą noc przy każdym ruchu.Dopiero nad ranem przypomniałam sobie że mam takiego typowego psiego przeciwbóla i mu dalam . Kurde jak ręką odjął. Bryka aż miło(: Quote
M&S Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Dzień dobry:) Ale rozrabia!!! O kurcze, rozwolnienie...nie dobrze. Quote
Dżdżowniś Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 Zdrówko dobrze tylko kupa słaba.Zrobiły mu się guzki odczynowe po tej masakrycznej ilości kroplówek i zastrzyków.2 z boku jeden w pachwinie i to takie konkretne.Nie powiem zdenerwowałam sie i zadzwoniam do wetki ,bo myślałam że wywaliło mu węzły chłonne co byłoby szokiem, ale całe szczęście luzik.Kurde już tyle czasu śmigam z tym biedactwem do gabinetu że mogłabym tam równie dobrze zamieszkać.Jutro przymierzamy się do szczepienia.(: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.