Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boże, co za ludzie z tamtego DT !!
Mój narzeczony skomentował to krótka "co za wieśniaki..."
Trzeba być debilem, by zaproponować pieskowi DT i się nim nie zaopiekować! Ciekawe co by było z psem który u nich byłby na DS, skoro się nie potrafią zaopiekować na tymczas :/ W dodatku fakt, że wychodzili z nim na dwór... BEZMYŚLNOŚĆ! Jakieś zacofanie i ciemnogród! Biedny szczeniak trafił w łapy neandertalczyków, którzy się pewnie połasili, bo "zobacz jaki szczeniaczek piękny, weźmy go, weźmy! "

Ale czytam aktualne informacje i widzę, że wydobrzał (: Bardzo mnie to cieszy! No i duży już, hehe. prawie 10kg., a mój szczeniak 4m-cy waży ok 4,5kg, więc jest różnica ;D Fajnie, że jest już lepiej w zdrowiu, bo z początku wyglądało to tragicznie!! Gratuluje siły i samozaparcia, dążenia do celu, cierpliwości, wiary i nadziei, ja bym chyba nie wytrzymała, bo nie umiem tak patrzeć na cierpienie pieska, który przeżywa katusze : (

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='*N.']Boże, co za ludzie z tamtego DT !!
Mój narzeczony skomentował to krótka "co za wieśniaki..."
Trzeba być debilem, by zaproponować pieskowi DT i się nim nie zaopiekować! Ciekawe co by było z psem który u nich byłby na DS, skoro się nie potrafią zaopiekować na tymczas :/ W dodatku fakt, że wychodzili z nim na dwór... BEZMYŚLNOŚĆ! Jakieś zacofanie i ciemnogród! Biedny szczeniak trafił w łapy neandertalczyków, którzy się pewnie połasili, bo "zobacz jaki szczeniaczek piękny, weźmy go, weźmy! "

Ale czytam aktualne informacje i widzę, że wydobrzał (: Bardzo mnie to cieszy! No i duży już, hehe. prawie 10kg., a mój szczeniak 4m-cy waży ok 4,5kg, więc jest różnica ;D Fajnie, że jest już lepiej w zdrowiu, bo z początku wyglądało to tragicznie!! Gratuluje siły i samozaparcia, dążenia do celu, cierpliwości, wiary i nadziei, ja bym chyba nie wytrzymała, bo nie umiem tak patrzeć na cierpienie pieska, który przeżywa katusze : ([/QUOTE]

Trafił do mega bezmyślnych bab, które jeszcze próbowały zrzucić winę za jego stan zdrowia na mnie.Dała byś radę leczyć tak chorego psa.Trzeba faktycznie się zaprzeć i nie ulegać załamaniu,bo pojawia się gdy zamiast poprawy,pojawia się pogorszenie stanu zdrowia psa. Nie byłam pewna że wyzdrowieje. Miał już apatię i się nie ruszał. No ale żyje.Jest ozdrowieńcem i przybiera na wadze, co mnie ogromnie cieszy.Teraz waży ok 10kg ale powinien ważyć ok12 nawet14kg. Kurde wrzuce foty.Jest taki super że normalnie eh...(: I tak mega mądry że nie może trafić do kogoś, kto ma dziwne wizje wychowawcze psa. Uwielbiam go ugniatać: ) ) bo jest taki mięciutki hehehe No i rośnie i rośnie i rośnie.....: ) )hehehe

Posted

Tylko znajde kabel i będą foty.Kurde porównałam go z fotami wcześniejszymi. Tak na co dzień to się jakoś nie widzi, jak te cholery rosną. Przerósł Bombata, a był około połowe mniejszy od niego jak się u mnie pojawił :crazyeye: Będzie duży, bardzo duży.Możliwe że te witaminki zawarte w kroplówkach dały mu dodatkowego pałerka do wzrostu. Znam przypadek kiedy to szczenior, miniaturka pudelka urosła do wielkośći średniaka. Pies doznał skomplikowanego złamania łapki i dostawał preparaty witaminowe z wapniem w większej ilości.wet mi powiedział że w wieku szczenięcym nie jest to bez znaczenia, takie turbo doładowanie witaminkami i pierwiastkami. Suplementy zawsze wpływają na rozwój : )) Oby Tytus w doga się nie zamienił : ))hehe
Dziewczyny i chłopaki zbieram jeszcze na karmę,weta i szczepienie dla Tytusa.

Posted (edited)











No to macie.: ) Na kocio- psim narożniku się nie rusza, jak jest sam. Z Miss sprę rozrabia do granic możliwości.Co zresztą widać.tylko Bombson zachowuje statykę : ))

Edited by Dżdżowniś
Posted

Tak musze zainwestowa w aparat.Teraz nawet w swoim telefonie nie mam, bo mi zleciał, aparat zwarł i trzeba było go odłączyć. Żeby cyknąć foty muszę ładować starego fona i z nim latam za psami (:

Posted

[quote name='lula2010']super zdjecia,super psiaki:-)odwalilas(jak zwykle zreszta) kawal dobrej roboty:-)pozdrawiam,moje stadko rowniez:-)[/QUOTE]

Jak Ja mam się dobrać do oglądnięcia twojej sfory? Grzebie i grzebie i nic ( :

Posted

Tytus znowu ma rozwolnienie od 2 dni.Ręce mi opadają od sprzątania.U niego po chorobie wystarczy byle co żeby zaburzyć równowagę.Byłam wczoraj wieczorem u wetki, dostałam receptę na leki.Przy tym ta cholera coś sobie również wczoraj zrobił /w co to nie zostało zlokalizowane/Co najgorsze u wetki było w miarę wszystko ok..A jak wróciłam do domu, to ledwo stanął na podłodze zaczął skowyczeć i wył i skamlał całą noc przy każdym ruchu.Dopiero nad ranem przypomniałam sobie że mam takiego typowego psiego przeciwbóla i mu dalam . Kurde jak ręką odjął. Bryka aż miło(:

Posted

Zdrówko dobrze tylko kupa słaba.Zrobiły mu się guzki odczynowe po tej masakrycznej ilości kroplówek i zastrzyków.2 z boku jeden w pachwinie i to takie konkretne.Nie powiem zdenerwowałam sie i zadzwoniam do wetki ,bo myślałam że wywaliło mu węzły chłonne co byłoby szokiem, ale całe szczęście luzik.Kurde już tyle czasu śmigam z tym biedactwem do gabinetu że mogłabym tam równie dobrze zamieszkać.Jutro przymierzamy się do szczepienia.(:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...