Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1110.gif[/IMG][IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1110.gif[/IMG]:iloveyou::thumbs::thumbs::Dog_run::Dog_run::Dog_run:Odwiedzam z radoscia i sciskuniam mocno za domus Tytenkowy , oby byl taki jak u ciebie , ciociu Dzdzownisiowa:multi:zdrowenka wszelkiego dla calej trojeczki :loveu::loveu:

Posted

Kocham tego stwora.Jest tak uroczy, tak niesamowicie uczuciowy że szok(: Naznosi skarpet na posłanie, Ja mu je zabieram , a on sie tak patrzy, patrzy, robi zeza i za moment idzie i z powrotem z nimi bryka niestrudzony.Pakuje się na kolanka, kłądzie obok jak zasypiam i wsadza ten swój pychol pod pachę albo podbija ręce i tak sobi dżemie(:Mega kochany.A Bomba czołg tylko łypie ((:
Do ludzi z wawy dopiero w poniedziałek albo wtorek mogę podjechać. Za to jutro koleżanka ma podjechać do ludzi za miasto.

Posted

:crazyeye::iloveyou::buzi:Cudnyyyyyyy cudenkoo do cialowania, wielkie ogromne dzieciateczko, pcha sie na kolanka hihiii.........:loveu::multi: ciociu , no wsyckie tsyyyyyyyyy masz poprostu slicznosci zwierzunie:loveu:ubarwienie cudnee, moze ma cos ,,malutek ,,Tutek , z Fila Brasileo , czy jakos tak?:loveu:

Posted (edited)

Taki lajf(: Bierzesz biedactwo, ratujesz i trzeba mu znaleźć innych kochających ludzi.Zawsze jest ciut ciężko ,bo zawsze są jakieś obawy. Przechodzą jak widzisz że pies mega dobrze trafił. Tytek jako 25kg półroczny młodzieniec ((: musi trafić na czubsonów podobnych do mnie.Wtedy będzie szczęśliwy. Mam pochowane jego mleczne zęby:loveu::loveu:
ewa -gonzales. On cos ma z tych ras tylko ten pychol taki wilczy, ale mu się podgardle robi no i ma mega dużo skóry.Jak się go złapie to jest taki zapas ze szok. Chodzi jak typowy molos, ciężko i widać że cholera rośnie((:

Edited by Dżdżowniś
Posted

Pięęękny Tytus:loveu: maleńki robaczek:):):)

Ząbki na szczęście, super.

A my nieustająco trzymamy za najlepszy domek dla maluszka!!!!!

Posted

Kochane moje mięciusieństwo-przytulak ((: Dzwoniła kumpela.Ludzie mieszkający pod wawą chca aby pies mieszkał raczej na zewnątrz.Mają dom i miejsce w nim na kilka psów.Więc niech spadają.Nie dam Tytkowskiego do budy czy garażu.A co najgorsze to baba mówi że gdyby to był york to mógłby i spać na kanapie, a tak to wiadomo.Co za mental, nie cierpię takich ludzi.Tym bardziej że zaznaczm dużymi literami, szukając miejsca dla niego i kochających ludzi,że pies ma miszkać w domu. Za to mam jeszcze jednych chętnych ale chyba z Radomia.Zobaczymy.

Posted (edited)

[quote name='Asiaczek']A co to Radom gorszy...? Jak będzie dobry dome, to.... Witamy Tytka w Radomiu:)
Będziesz miała jakieś info z tego domka z Radomia?

Pzdr.[/QUOTE]

Asiaczek Radom czy Wólka , to nie ma znaczenia, oby ludzie byli odpowiedzialni i prawdziwie kochali zwierzęta.Mam osoby które mi Radom dla Tytkowskiego sprawdzą((: Polecił ich facet sprzedajacy warzywa i kiełbalony na targu koło mnie.Jest mega psiarzem i nawet sam myślał żeby Tytka wziąć ,bo jak go zobaczył i poprzytulal ,to normalnie oszalał ((: Sam ma 4psy. 3 mieszkają w domu, czwarty to malamut i temu w domu gorąco, przy tym ma hektary do brykania i siedzi na zewnątrz. Kocha psy i konie.Osoba która jest chętna na Tytusa to jakaś jego przyszywana rodzina?? Może coś źle zrozumiałam.Jeździ do wawy i ma do mnie dzwonić i się umówić na spotkanie.Poleca ją /ich bo to rodzina z dziećmi 6letnie bliźniaki/ bo mają podobno świra na punkcie psów i właśnie odszedł im drugi pies.Mieli 2.Suka miała raka, pies nie poradził sobie z babeszą.Chyba, bo podobno wet do końca nie był pewien co mu jest.Hmmm

Edited by Dżdżowniś
Posted

:bigcool:Dziewczyny cuda się zdarzają.Zaraz przyjedzie do mnie Radom z rodzinąi nie widząc Tytka chca go od razu zabrać.Relacje po wizycie.

I taka moja prośba.Bombat zaniemógł.Olbrzymi guz mu się zrobił / prawdopodobnie od czipa/ Jutro mam wizytę u chirurga i oczywiście prawie zero kasy.Może ktoś Bombe wspomoże kilkoma złotymi na weta.Foty na 26stronie.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/211835-Bombat-buldożek-francuski-prosi-o-pomoc%21%21%21?highlight=Bombat

Posted (edited)

Słuchajcie tzn czytajcie Tytus pojechał:multi: Nikt u nich nie był ale... Podjechał tak wypasiony wóz że szok.Van-Merolek.Trochę mi się duże oczy zrobiły. Wysiadła nieduża fajna babeczka, bliźniaki /chłopak i dziewczynka i o zdziwienie:lol: chłopisko jak dąb czyli tata. Tytus ze strachu się posikał ,naszczekał i ogólnie był mega przerażony.Dzieci szalały zrobił się z tego masakryczny chaos. Facet z bazarku który ich do mnie przysłał to ojciec chrzestny jednego z dzieciaków.Mają pół bliźniaka wielki ogród i ogrodzony sad? Taki był chaos jak ona to mówiła że jakoś coś takiego mają.Zresztą sądząc po samochodzie na pewno.Pies im odszedł właściwie dopiero co.Znalazła go na przystanku autobusowym 17lat wstecz więc dla niej to była tragedia.O Tytku dowiedziała się w momencie jak zbierała się do schroniska żeby jakieś biedactwo przygarnąć.Przyszedł chrzestny ze sprawą do męża i od słowa do słowa...Spytałam że tak w ciemno nawet psa nie widziała/ a ona mówi że ufa chrzestnemu całkowicie ,bo oboje mają mega świra na punkcie zwierząt i jej było wszystko jedno jak ten pies ewentualnie wygląda.Wystarczyło że jej powiedział że się śmierci wywinął, że trzeba o niego szczególnie dbać itp I że jest rozpieszczony przeze mnie:loveu::diabloti:.I stwierdziła że go chce przygarnąć. Mąż mówi "wie pani co, ja to jestem na szarym końcu tej rodziny i to daleko za psami, ale z drugiej strony smutno bez psów i co zrobić, trzeba coś przygarnąć.Tytus będzie mieszkać w domu na kanapie:loveu: jak poprzednie dziabągi. Będzie wolno mu spać z dziećmi.Dzieciaki krzyczały że chcą żeby Tytus spał z nimi, a babeczka że ten co odszedł spał to i Tytek będzie:grins: :loveu: Zaskoczyła ich jego mądrość.Siad , łapki i to że sam się w szelki ubiera. Nie mam żadnych wątpliwości że to jest wymarzona rodzina dla niego. Normalnie cud. Sama jestem w szoku ,bo to jest coś takiego że tu nie mam żadny wątpliwości. Podjedzie do nich kumpela za kilka dni, zobaczyć jak te włości Tytkowe wyglądają. Kurde tych ludzi stać na kupno psa rasowego i to niejednego.Babka powiedziała że nigdy w życiu nie kupi psa.Za bardzo jej na sercu leży los porzucanych i maltretowanych zwierząt. Popłakałam się ,bo moję mięciusieństwo-przytulak pojechało ale tak miało być i to był już najwyższy czas na nowy dom. :bye: Jutro jak tylko wstaną zadzwonią do mnie jak on w nocy się zachowywał.Żeby wszystkie dziabągi takie domki znajdowały.

Edited by Dżdżowniś
Posted

Oj, się narobiło:)

Pewnie pierwsza noc to takie "koty za płoty", może płakać, może się kręcić.... ale wierze w dobre fluidy. Dzieciaki go zmęcza zabawa przed snem, Pani nakarmi, więc tytek pójdzie spac zmęczony a rano, jak się obudzi, stwierdzi, że co prawda Ciebie nie ma, ale sa inni fajni ludzie. Oby tak bylo!!!!

Ja mogę cos przelać, ale też dopiero w czerwcu; maj jest dla mnie ciut ciężkawy... Prawie 400 zł wyfruneło mi z portfela na badania łokci i bioderek jednego z moich psów.... Ale trzeba bylo to zrobic, nie ma przebacz.

Może próbuj dogadac się z wetem i zapłacić" na krechę" a oddasz, przynajmniej częściowo w czerwcu. Ewentualnie, jak masz czas, to bardziej rozreklamuj watek...

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...