ChiqDeeWikiXenia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Ale dobre wieści :):):) To trzymamy kciuki za 1 dzień bez weta ;) Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 : ) Tytek już przyzwyczajony do porannej, 5.oo, miseczki.Muszę zmienić te godziny ,bo chodzę jak duch.Poranek zaczeliśmy od przecierku z bozitą.Później będzie kleik ryżowy z rosołkiem i kurczaczkiem, a co po tym zobaczymy.Normalnie rozpisuje mu dietę : ) Wody zero.Ale teraz jak dostaje pół kroplówy może mu się ruszy? Poza tym zamówię mu indestinala suchego. Kumpeli pies dostaje po operacji. Ja będąc u niej w odwiedzinach wzięłam kilka granulek żeby zobaczyć czy Tytek zje .Zjadł i to ze smakiem. Puszki tej karmy są ewidentnie dla niego be.No ale cóż, niech je co chce, żeby tylko jadł.Już powinien ważyć ok 12-14 kg a waży 8,6 wczorajszy wynik. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 No godzina naprawdę wczesna;) Dieta, smakołyki, rozpieszczasz go :) Z jedzeniem jest różnie, ja mam w domu takie co zjedzą wszystko i księżniczkę, która cedzi przez zęby tak, że szok..;) Myślę, że nadrobi, a mniej więcej przypuszczasz co z niego wyrośnie?;) Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Widziałam na fotach Twoje mikrusy i dziewczyn: ) Super ekipa.Moja sąsiadka chce mieć takie maleństwo, ale nie kupi, czeka aż Ja coś z interwencji przywiozę. Co z Tytusa wyrośnie hmmm Uszy duże klapnięte, pysk szczupły, no ale może nabierze fafli jak przytyje, z tym że głowa delikatniejsza. Grube kości łap z dość potężną stopą : )) Gruby ogon i cały w prążki czyli morengo.Piaskowe :lol: Co z tego wyrośnie to pewnie zobaczymy dopiero jak dorośnie.Mogę strzelać. Mixtura mixtury z labkiem mama, tata z corsiakiem ? Cokolwiek to będzie będzie duże i masywne sadząć po budowie.Zrobię mu nowe foty i wrzucę.Ocenisz sama :lol: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 A są takie mikrusy do adopcji, coraz częściej.. nie dawno mieliśmy chiłkę Tequilkę, ale już w nowym domku, w Wawie:):) Heheh no to byczek będzie;) Chętnie zobaczę nowe fotki!:) Jeździsz na interwencje? Podziwiam, ja jestem za słaba chyba, szczególnie jak przywiozłam mojego 2 psiaka, w stanie skrajnego zagłodzenia, zaniedbania i skatowania... Tydzień ryczałam, półtora roku walczyłam, żeby wyszła na psa.. nie wiem jak można to widzieć na co dzień. Quote
M&S Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 To raczej świtanko, a nie śniadanko;) Menu pierwsza klasa!!! Głaski dla malucha:):) Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Chiquita&DeeDee napisał(a): Jeździsz na interwencje? Podziwiam, ja jestem za słaba chyba, szczególnie jak przywiozłam mojego 2 psiaka, w stanie skrajnego zagłodzenia, zaniedbania i skatowania... Tydzień ryczałam, półtora roku walczyłam, żeby wyszła na psa.. nie wiem jak można to widzieć na co dzień. Jeżdżę. Przez mój dom przewinęło się naprawdę dużo zwierząt.I jednymi z najgorszych przypadków były sfilcowane do granic możliwości szhitzu i maltanka.Śmierdziały tak masakrycznie że szok.2 małe pieski zasmrodziły mi dokumentnie mieszkanie.Jedna nie chodziła i wszyscy myśleli że ma jakieś porażenie, a okazało się po obcięciu części tego runa, że nogi miała zblokowane tym kołtunem.Ogólnie były to zafilcowane szkieletory.Natomiast całkiem jie dawno pojechałam do lecznicy po psa z interwencji koleżanki.Piękny okaz asta.Mega grzeczne wielkie bydle i ciężko chore.ludzie od kórych go zabrano mieli w dee że pies przewraca się przy tym strasznie kaleczy i nie je. Nie widzieli problemu.Niestety okazało się że to choroba mózgu i trzeba go było uśpić.I mega mi było przykro bo był naprawdę piękny i taki kurde grzeczny.Eh Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 To naprawdę podziw dla Ciebie! Ja wszystkie psy zostawiłam u siebie, nawet ostatnią dt, jakoś nie umiem się rozstać.. Tyle się czyta o tym co się dzieje, co ludzie robią.. Dlatego mam mnóstwo szacunku i podziwu dla osób, które potrafią zablokować uczucia i mieć tymczasy! A maltany i shis niestety to bardzo wymagające psy, żeby wyglądały trzeba dbać, a nie wszyscy mają "ochotę"... Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Ja uczuć nie blokuję tylko myślę zdroworozsądkowo.Mam naprawdę małe miszkanie.I muszę mieć świadomość, że ktoś też jeszcze potrafi zadbać o zwierzaka nie gorzej ode mnie i oddaję.Ale nie ukrywam, że tęskni mi się do tych choler;) 2 tymczasy zostały do końca swoich dni. Staruszki były schorowane i tych nie mogłabym za skarby oddać. M&S ta cholera jest głaskana i przytulana non stop.I do tego stopnia się rozbestwił że piskiem wymusza branie na ręce albo na kolana :lol: Teraz trzeba nad nim popracować ,bo raczej 30-40kg maleństwa nikt na kolankach trzymał nie będzie. Quote
Asiaczek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Fajnie się czyta inny tekst, niz ten "chorobowy":) Jeszcze pozaciskam, dobrze? pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Asiaczek napisał(a):Fajnie się czyta inny tekst, niz ten "chorobowy":) Jeszcze pozaciskam, dobrze? pzdr. Pozaciskaj:lol: Jednak udaje mi się dziś" Nic nie robić " Słodkie maleństwo na maksa .Ma już ksywę/ Piszczała/ Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Kurcze ładnie chłopak dziś je, ale ma znowu rozwolnienie.Straszne nie jest, ale jednak jest i coś czuję że znowu zleci 20 dag Eh Wody standardowo zero. Quote
Asiaczek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Oby noc przeszła spokojnie... Pamiętaj, że jak dajesz kleik ryzowy (błyskawiczny), to aby był skuteczniejszy, dodaj do niego ciepłej wody, a nie zimnej. Pisze to, bo nie wiem, czy wiesz, a to duża różnica dla brzuszka. Wiem cos o tym... Pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Całe jedzenie daje mu lekko podgrzane w mikrofali.Ryżyk cieplutki.Kurde, kiedy te niepokojące objawy znikną. Quote
M&S Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 jak nie urok, to...... Oby noc przeszła w miarę spokojnie. Quote
Dżdżowniś Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 :sweetCyb::laugh2_2: Szczyt szcześcia .Ogłaszam święto narodowe.Napił się wody!!!:cunao::knajpa::BIG: Otwieram sobie wino. Quote
Asiaczek Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Hahaha:) Tez się ciesze z rana w niedzielę:) A dobre to wino chociaz bylo? Jak mineła noc? Pytam, bo wiesz, ja bez wina spałam... pzdr. Quote
M&S Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 :multi::multi::multi::multi::multi: Braaawo Tytusku:lol::lol::lol::lol: mam nadzieję, że tak już zostanie!!!! Buziaki dla słodziaka:loveu::loveu: Quote
Dżdżowniś Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Winko bardzo dobre.Zasnełam bez nerwa: ) Ale do 3 oglądałam filmy i sprzątałam.Kupa go męczyła.Dziś już wszystko dobrze.Przetrzymałam go do 9 ze śniadakiem.Było popicie śniadanka wodą, mało ale było : )Zdrowieje.Jutro do weta z dobrymi wieściami.Oby mu się nie zmieniło. Quote
Dżdżowniś Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Kładziemy się spać.Kupa znowu wolna, ale je, już pije więc się jakoś strasznie nie martwię.Jutro porozmawiam z wetką jak widzi jego stan zdrowia i co dalej robimy. Optymistyczne Dobranoc wszystkim : ) Quote
M&S Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Dzień dobry:) Mam nadzieję, że noc minęła spokojnie.... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Czyli pomału do przodu :) Bardzo się cieszę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.