Dżdżowniś Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Noc dobrze, nawet bardzo.Zaraz zbieramy się do weta. Dziewczyny zapraszam na bazarek dla Tytuska. Quote
Asiaczek Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='Dżdżowniś']Noc dobrze, nawet bardzo.Zaraz zbieramy się do weta. Dziewczyny zapraszam na bazarek dla Tytuska.[/QUOTE] Ciekawy pomysl na bazarek, ale ja wlasnie świeżo po frycu... pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Właśnie wróciłam.Wyleciałam z psem i tylko wróciłam żeby go zostawić.Kurde, pies w takim stanie+ inne tymczasy + praca= tylko dla czubów/czubiar : )) Niestety krwi nie udało sie pobrać do analizy.Żyły cały czas w stanie kiepskim, do tego mimo wkłucia krew nie leci jak potrzeba. Krew jest gęsta, bo Tytek nie jest jeszcze tak nawodniony jak być powinien, więc nastąpił problem.Przy tym Tytus potrafi już się wywijać i mimo że na nim leżałam/on mnie znienawidzi/ to tak wykręcał nogę że nawet pól probówki się nie udało napełnić.Badanie przełożone na przyszły tydzień.Bardzo szkoda ,bo byłby pełniejszy obraz co mu podawać wspomagająco i na co.Natomiast USG odwołane.Wetka powiedziała że to nie ma sensu ,bo on wraca do zdrowia.Było podejrzenie zatkania jelit i tym podobnej przypadłości ale już nie ma.Wodę pije, ale jak na razie mało.Jest obserwowany przez niańka i ten nie widzi żeby się do michy rwał.No ale pije.Czekamy aż nadrobi straty.I wiecie co, jest wszystko żerny co jest super.Zjadł zmiksowany krupniczek, ziemniaczki z kurczaczkiem na poprawę perystaltyki i buraczka, a z Bombatem próbował jabłka.Tzn Bombson wpyla warzywa i owoce jak zły, a Tytus widząc, że starszy i doświadczony kolega jest rozsmakowany w owych sam postanowił spróbować.: ))I jak tu ich nie kochać. Quote
Asiaczek Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 OK. Wiesz, tak się zastanawiam, czy może nie podawac wody w strzykawce prosto do pyska? Jak myslisz, czy jest taka potrzeba? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 A ja wierzę, że ta miniona noc byla spokojna:) Dżdżowniś -prawda? pzdr. Quote
M&S Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ja też myślę, że była spokojna, czas najwyższy.... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Pokazujemy chłopaka:) jak tam noc? Quote
Dżdżowniś Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 (edited) Dziś pobudka skoro świt.Teraz sama biegam na badania: )) Nocka dobrze, kupa nawet dobrze wyglada.Co do podawania wody w strzykawce Asiaczku.Wiesz na pewno by się przydało go nawodnić ,ale on już tyle wycierpiał.Ja go na siłę poiłam i karmiłam i jest mi go szkoda dalej tak zmuszać.Nie chcę w psie jakiś lęków utrwalać.Tym bardziej ,że on jak widzi strzykawkę to spyla.Tragedii już nie ma, trzeba czekać aż organizm dojdzie do równowagi.Dostaje probiotyki, zamówię zestaw witaminek,akurat muszę zakupić karmę dla reszty stada, to i dla niego od razu będzie i musi być dobrze.A tu właśnie reszta mojej ekipy z którą przyszło żyć Tytusowi.Bardzo fajnie się dziabągi dogadują.Jak Tytek był w ciężkim stanie to Bombek spał z nim na posłaniu.Miss Sprę też. http://www.dogomania.pl/threads/211835-Bombat-buldożek-francuski-prosi-o-pomoc!!!/page21 Edited February 21, 2012 by Dżdżowniś Quote
Asiaczek Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ja nie namawiam, po prostu głosno myslę, jak by mu jeszcze pomóc. Ale zapomnialam, że on taki juz pokłuty... Gratulacje spokojnej nocy:) Tak trzymać! pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Asiaczku, wiem że nie namawiasz.Sama o tym myślałam, ale po tym jak musiałam na nim leżeć jak już była potrzeba trzymania go i to bardzo, to normalnie nie mogę.Słuchajcie, to jest tak mądry psiak że szok.leci mu 14tydzień, a już umie robić na ręcznik,bo tak go uczę.Rozumie komendy typu na miejsce, leżeć : ) Tu akurat sama natura śpioszki powoduje, że pies kuma ,jak mu się od 5tej rano powtarza "śpimy typie" : )) Ogólnie nie oddam go do jakiegoś domu z budą.Pieruje takie coś.Będzie duży i to nawet bardzo 40 może 50 kg ale to jest mega nadający się do mieszkania piesio ,bo już teraz wie co może , a co nie .Wystarczy tylko pociągnąć moje nauki.Dogaduje się w stadzie.Wcale nie walczy o pierwszyznę.liczy na zrozumienie że jest szeniorem reszty w trakcie papu i psy mu ustępują.Pewnie ,zdarza się że przegina i jest reprymendowany, ale ogólnie to jest kumate bydlę i wie że są granice których się nie przekracza bez/ tak /w stadku.I to jest super. Będzie duży ale na bank bezkonfliktowy.Jest czujny ,ale już wie że Ja decyduję co można w domu.Jak szczeknie,to patrzy na mnie i zaraz na Bombsona ,bo ten z kolei w takich sytuacjach od razu ładuje się obok mnie i czeka na instrukcje ewentualnej akcji : )) co jest mega zabawne. Przyznam że czasem to wykorzystuję przeciwko mojemu facetowi , który wraca nad ranem. On na palcach pod drzwi wejściowe i klucz w zamek wkłada mega cicho, ale nie dla psów. A Ja nasłuch i tylko powiem szeptem do dziabągów "Kto to ?" i jest alarm wielooktawowy : )) hehe ale mam ubaw, a jaki sąsiedzi. Quote
M&S Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 No to rozrywka na całego;) Tytus mądrala!!! Ale psy po przejściach tak mają. Głaski dla maluszka:):) Quote
Asiaczek Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Czytam i czytam i oczom się dziwuję:) Madraliński ten Tytusek:) Ponieważ to juz spory psiak, to ja bym pod recznik podkładała albo gruba folię/ceratę albo podkład higieniczny. folia może byc malarska, nieduzo kosztuje. Pisze o tym, bo nie wiem, czy coś podkładasz, aby ochronic podłogę:) pzdr. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Hehehe:lol: Dzięki Tobie dziś będę miała dobry dzień, ale się uśmiałam... "śpimy typie" :roflt::roflt: Miłego dnia:) Quote
Dżdżowniś Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Asiaczku ja mam płytki w części pokoju i on na nie sika.Folii nie kłade/kładłam/ ,bo wystarczy chwila nieuwagi, a ten już bryka z nią po pokoju i rozgryza.Wolę nie ryzykować że połknie kawałek.Nocka nam dobrze zeszła.Najgorzej że on zaczyna mi się do łóżka wpychać.Boksia śpi z nami ,Bombek też, jak uda mu się wpakować jak śpimy.Przy tym jeszcze kocia wchodzi i pakuję się na moją albo faceta głowę.I jeszcze tylko jego brakuje.Nie ma mowy, ale on jest taki namolny że normalnie nie mogę.: )) Poza tym przy jego powiększajacych się gabarytach może być dla kogoś problematyczne spanie z nim w łóżku.Hehe już to widzę.Pies zajmie 3/4 łóżka, a pańcia czy pańcio gdzieś w kąciku. Quote
Asiaczek Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Obyś tylko takie problemy miała:) Pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 No kurde,przywieziono do mnie cocer spanielkę.Miała już chętną osobę, więc myślałam że luz, a tu niespodzianka.Babka zadzwoniła że jej nie zabiera i to na godzinę przed przywiezieniem psa, kurde planu B nie było. Biegałam z moją Agą po znajomych i udało się ja umieścić u sąsiadki. Ale byłaby skucha gdyby się nie udało. Już chciałam na dogo szukać pomocy. Kładziemy się spać z elementem psim.Ale jestem padnięta. Quote
Dżdżowniś Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 A my dziś do weta na popoudnie .Zważymy się i porozmawiamy o następnym szczepieniu.To zrobione poszło w "gwizdek" Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Oj, to macie niezłe zamieszanie, dobrze, że się udało coś znaleźć. Nie dziwię się, że jesteś padnięta:roll: To czekamy na informacje z wizyty:) Quote
Dżdżowniś Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Spanielka dopiero wczoraj w nocy domek znalazła.Akurat jak ostatnie pw wysłałam wywaliło mnie z dogo /was pewnie też i zero możliwości wejścia aż do tej pory.Przerwa techniczna. Tytus juz dobrze.Waży 9,8kg Przybiera na wadze: ).Można go niedługo zaszczepić.Ogólnie jestem szczęśliwa że udało się go uratować.Słuchajcie, brakuje kasy na zapłacenie weta,jedzenie i szczepionkę.Może ktoś wspomoże Tytusa.Już mu szukam domku, ale muszę go zaszczepić. Musze mieć pewności, że nic złego się z nim nie będzie działo.Ma na koncie ok 120zł ale to za mało żeby wszystko opłacić.Teraz dostaje INTESTINALA i puszeczki. Intestinala kupiłam za swoje 65zł 2kg,opakowanie i tego nie doliczam do jego wydatków.Cóż w końcu sama go sobie wziełam na głowe.Ale może ktoś go jeszcze wspomoże za nim znajdzie domek. Quote
Asiaczek Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Ja, niestety, dopiero po wypłacie. Obliczyłam w prawo i w lewo moje finanse - nie dam rady nic wczesniej wyskrobac. A i M&S tez cos obiecywała. Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.