Dżdżowniś Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 (edited) Jak to dobrze że fot nie wstawiłam(:Kurde mam porobione zakładki. W zakładce Bombata zniknęły strony, a u Tytka mam cały czas 11str,a wchodziłam oczywiście na 10.To może oznaczać że 11 nie jest skasowana tylko niewidoczna.Piszę o wcześniejszym stanie.Ale tak poza tym jest to mega kiepawa akcja za którą chociaż /przepraszamy/ powinien admin napisać.Bo do ku#$@%% człowiek wrzuca paragony, faktury czy inne foty a tu ci wszystko znika.I co najgorsze paragony szybko blakną i się wycierają mimo dobrego przechowywania i czasem foty z braku miejsca na lapku/między innymi w moim przypadku/ się kasuje. Przy tym bałagan gotowy, a zwłaszcza grunt do awanturek wszczynany przez forumowe inkwizytorki, które do braku choćby zeta się przychrzaniają, a co dopiero do barku fot z rachunkami.Chce zrobić bazarek ale obawiam się czy nie zostanie /przypadkiem /skasowany przez to co się dzieje na forum. Bazarek usługowy kóry zrobiłam zniknął całkowicie_: Odezwała się owa są siadka co się zadeklarowała z zabraniem tytka.Przeprosiła, bo miała jakieś sprawy no i twierdzi że cały czas przegryza kwestię jego adopcji.Szczerze to fakt że u niej miałby mega dobrze chociaż ona pracuje i to długo czasem.Ale tytkowski potrafi przespać 12godzin i nic mi w domu nie zniszczył mimo że mu zęby rosną, tak że o to się nie martwie.Zobaczymy. Edited April 16, 2012 by Dżdżowniś Quote
Asiaczek Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Wiesz, jak mialby zostawac 12 godzin sam, a piszesz, że to Twoja sasiadka, to może wtedy Twoja pomoc by się przydała...? Pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 Sam nie.Byłby z jej starszą suką w domu. Quote
Asiaczek Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Napisałam "sam" w sensie, że bez ludzia. pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Pojawili się ludzie chętni na tytka.Mają jednego małego psiaka i chca jeszcze jednego ale przy tym mają 6-tke dzieciorów i cienko ich widzę jako powaznych kandydatów do adopcji. Mieszkają w konstancinie, a tam niestety dużo psów biega luzem i dużo jest zwierząt z tego tytułu zabitych.Tak sobie zdrowo rozsądkowo myślę że przy takiej ilości dzieci, psem się nie zajmą i tytek skończy albo pod kołami albi umrze na jakąś chorobę.W prawdzie moja kumpela z konstancina podjedzie do nich zobaczyć jakie mają warunki i ogólnie pogadać, ale Ja jestem na nie.Może jestem uprzedzona/choć bardziej to z mojej świadomości wynika , ale napiszę szczerze że nie lubię rodzin wielodzietnych.Źle mi się kojarzą. Znam kilka i z tych co znam, ojcowie to ewidentne dziecioroby z dewotyzmem w tle, a ich żony często zachowują się jak upośledzone. Taka rodzina mieszka 2 bloki ode mnie.Rodzice to masakra.Baba chciała żebym jej yorka załatwiła, bo cyt " przy 5-tce dzieci nie może mieć dużego psa ale tak w ogóle to nie lubi kota szwagra z kórym mieszkają i biorąc psa na bank się kota pozbędzie" SZOK! Pogoniłam babsko.Głupia że aż strach.Gruba strasznie, kilka zębów z przodu, a ma dopiero coś ok 32lat może nawet mniej. Mąż taki chodzący ciut przypity ciemny patyk. ale dzieci są naprawdę śliczne. Zupełnie inne niż oni i widać że będą mądrzejsze niż rodzice. Ekipa składa się z 2jasnych blondynek i 2lekkich rudzielców. Chyba same dziewuchy ? Nie wiem jaka płeć w wózku jeździ ale też rudawe i na pewno to nie ostatnie ich dziecko. Quote
Asiaczek Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Hm, tez cienko to widzę...Ale niech wypowie się Twoje koleżanka. Pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 Niusów na razie nie ma żadnych ,bo państwo coś odwlekają spotkanie. Ja natomiast od kilku dni mam przewrót w domu.Przygotowuje się do pomalowania pokoju i dokonanu kilku zmian.Na dziś mam Grunwald w mieszkaniu i nie wiem w co mam ręce włożyć.Od tygodnia kładę się o 3nad ranem. Ale za to wczoraj powiesiłam 1 ale za to dużą /tzn długą półkę na ścianie.Dziś mam zamiar powiesić drugą ale mam takie zakwasy że szok ((: Może poprostu zrobę sobie dziś dłuuuuuuugi spacer, bo pogoda jest meeeegggga super ładna. Quote
Asiaczek Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Nooo, remoncik wykonany własnymi rękoma zawsze mocniej się docenia:) Powodzenia!!! Pzdr. Quote
lula2010 Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 wtrace swoje 3 grosze-Tytek przeszedl swoje,musi miec taka rodzine ,ktora o niego odpowiednio zadba i ktora bedzie stac na jego utrzymanie przepraszam,ze pisze w ten sposob,ale taka jest proza zycia:-)pozdrawiam Quote
Dżdżowniś Posted April 28, 2012 Author Posted April 28, 2012 Powiesiłąm następną półkę((: mamy upał upał upał i nic nie jestem w stanie zrobić, ale pzrygotowania trwają(: lula2010 masz najzwyczajniej rację.Proza życia, choć czasem zdarzają się fajne wielodzietne rodziny to Ja też/jak napisałam kilka postów wstecz/ jestem na nie.tym bardziej że jak już ciut byłam przekonana,/ kumpela od psów sama jest z wielodzietnej rodziny/ to zaczeli odwlekać wizytę przedadopcyjną/bo coś tam i nic istotnego/ więc napiszmy sobie szczerze.Gdyby im zależało to by już pozwolili się skontrolować.Tytus jest wrażliwcem, trudno ale choroba zostawił trwały ślad po sobie.Może to się jeszcze zmieni bo jest młodziutki, ale na dziś niestety jak coś zje nie takiego to jest koszmar z kupą i tyle.Przy tym pies jest mega przytulakiem,gada.Jest bardzo mądry.Można z nim pracować ,bo jest mega pojętny.Nie dam go komuś żeby tyle pracy w ratowanie jego życia zmarnował.Nie mam z tą 3-ką lekko, ale coż taki "dżob za friko "jak się śmieje mój facet.Sam z Tytkiem śpi i do niego gada."masz być grzeczny, mądry i nie słuchać głupoli((: Znajdziemy dla niego doby domek. Wy tez się rozgladajcie.Foty wstawie bo już pewnie wieszacie na mnie joby, ale laski wiecie że Ja nie ma aparatu /odkładam/ i nawet fot z facetowego nie mogę zrobić, bo on śmiga z rańca do studia i nawet nie ma jak zdjęć na spacerze zrobić.Ten mój to już wiecie do czego się przydaje.Jak psy brykają to nic z tego nie wychodzi niestety, więc znowu będą z mieszkania bo inaczej w ogóle nic nie będzie widać. HMMM Muszę zacząć zarabiać zyliardy((: Quote
lula2010 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 fakt upal...upal...upal...to ze wzledu na upal z bulwami wyszlismy na spacer ok 19-ej;no i biala ciagnie jak kon pociagowy ,az sie zawieszala a ja sie wystraszylam,bo zaczela dyszec:( dalismy jej odpoczac,napila sie wody (zawsze mamy i miske tez);mialy tez obie na karkach mokre chustki no i po wolutku kierunek dom;po schodach biala "szla" na rekach pancia ;-) no i szukamy szelek :-)owocnego remontu i wymiziaj Zwierzyniec:-) Quote
Asiaczek Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Pozdrawiamy i czekamy na dobre info a propos Domu dla Tytka:) pzdr. Quote
M&S Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Asiaczek napisał(a):Pozdrawiamy i czekamy na dobre info a propos Domu dla Tytka:) pzdr. Dokładnie tak!!! Głaski dla Tytusa:):) Quote
Dżdżowniś Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Właśnie dostałam telefon od koleżanki i jest tak jak przewidywałam.Psa chcą, ale warunki prawie wiejskie.Psiak którego już mają biega luzem po ulicy. Do pilnowania zagrody Tytus by się przydał. Rodzina taka sobie, delikatnie pisząc. Szukamy dalej Quote
lula2010 Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 szukaj ,szukaj a znajdziesz;-) a tak powaznie TYTEK po tym co przeszedl musi miec wszystko co najlepsze ,a TY na pewno tego dopilnujesz:-)jak tam remoncik? bulwy "zipia"przez upaly,astunia spi i spi PRZYKRYTA:-)a ja wraz z nimi czekam chlodnego wieczora zeby wyjsc na maly spacer a nie tylko na sioo i kooo:-)pozdrawiamy :-) Quote
Dżdżowniś Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 [FONT=Times New Roman]Remont się przeciąga ,bo mój facet ma mega dużo pracy.Nie zdążyłam pojechać po grunt i takie tam z nim, sama tego nie przytacham.Mogę sama malować, ale kilka litrów to kilka kilogramów i i sama to sobie mogę co najwyżej kręgosłup załatwić.Tak że mamy pieprznik((: z pier dolnikiem/ dokumentny jeszcze przez kilka dni(:" Dziś" już padam .Psy za to mega super.Zawsze coś się dzieje.[/FONT] Quote
Asiaczek Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Oj, kazdy z nas w swoim zyciu przeszedł kilka remontów:) Ja tez. I nie zazdroszczę.... chociaż, fakt, jaki porzadek jest PO remoncie:) pzdr. Quote
Dżdżowniś Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Na horyzoncie wydarzeń pojawiły się 2os chętne wziąć Tytkowskiego. Ok 10-ego bedą zwizytowane/ tak się umówili.Wawa i podwawa.Zobaczymy.Kumpela podjedzie pod wawe Ja zwizytuje chętnych z wawy. Quote
Asiaczek Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Dżdżowniś napisał(a):Na horyzoncie wydarzeń pojawiły się 2os chętne wziąć Tytkowskiego. Ok 10-ego bedą zwizytowane/ tak się umówili.Wawa i podwawa.Zobaczymy.Kumpela podjedzie pod wawe Ja zwizytuje chętnych z wawy. Oooo, super wieści:) A jakby okazało się, że oba domki są OK, to może zaproponuj im w zamian jakiegoś innego psiaka, choćby z DGM lub ze schroniska. Może i drugiemu by się udało:) pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.