Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jasza napisał(a):
Fajne macie tereny spacerowe... A Norek - przesilenie wiosenne? Czy brak kondycji tak ogólnie?

chyba i przesilenie (jest bardzo cieplo) i brak kondycji (dluga zima, pancia chorowala - krotkie spacery)
a bulwary nad Wisla maja ten mankament, ze duzo ludzi... chodzimy sciezka wydeptana przez psiarzy na trawniku - aby uniknac kolizji z rowerami, rolkami, staruszkami, dziecmi, wozkami, zakochanymi itp.
do tego glowa mi sie obraca jak slonecznik, czy nie biegnie jakis nieznany pies albo nie nadjezdża inny wróg, czyli straz miejska. :diabloti:
ale jakby nie było w pobliżu bulwarów, to byłoby całkiem nie do życia.

  • 2 weeks later...
Posted

To już 6 lat?
Gratuluję sześciu lat udanego życia z żółtym psem Norkiem. Wspaniale się prezentuje i w ogóle po nim nie widać upływu lat. Miał dużo szczęścia, jeszcze raz dziękuję za ten dom.
Koniecznie musimy się spotkać w Krakowie lub gdzie indziej, muszę sprawdzić czy Norek mnie rozpozna :)

Posted (edited)

[quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']To już 6 lat?
Gratuluję sześciu lat udanego życia z żółtym psem Norkiem. Wspaniale się prezentuje i w ogóle po nim nie widać upływu lat. Miał dużo szczęścia, jeszcze raz dziękuję za ten dom. Koniecznie musimy się spotkać w Krakowie lub gdzie indziej, muszę sprawdzić czy Norek mnie rozpozna :)

nasza majówka:





To my mamy szczęście, że Norek to taki dobry mały/żółty piesek z sercem na łapce!
A dziękować to raczej my powinniśmy - za zaufanie.
I pewnie, że czas byłoby się spotkać!





prace ogrodnicze są męczące, nawet patrzenie



Szczególne pozdrowienia dla Halo (Alfa i Zuzia):

Edited by jotpeg
Posted

Z przyjemnością nadrobiłam zaległości w czytaniu Norkowego wątku... :) U Was jak zwykle pięknie!
A ten uśmiech na ostatnim zdjęciu - miód, cud i malina ... :)

Posted

pogoda przedziwnie się zmieniała, mgła nadeszła w porze obiadowej, a wcześniej było słońce.
Norek szalał na łąkach!










a tu Norka nie ma, za to jest orawski pejzaż

Posted

Norek wędrowiec jak zwykle super wychodzi na fotkach :)
bardzo mu do twarzy z tym żółtym kwieciem :)

widzę ,że spacerujemy tymi samymi trasami nad Wisłą , tylko widocznie w innych porach -ja z Pyśką wędruję dość wczesną porą, kiedy jeszcze nie ma tego tłumu :)
uważajcie na kleszcze, bo nawet tu ,w centrum ich nie brakuje -wyciągałam już z obu piesów !
pozdrawiamy :loveu:

Posted

[quote name='Toska1']widzę ,że spacerujemy tymi samymi trasami nad Wisłą , tylko widocznie w innych porach -ja z Pyśką wędruję dość wczesną porą, kiedy jeszcze nie ma tego tłumu. uważajcie na kleszcze, bo nawet tu, w centrum ich nie brakuje -wyciągałam już z obu piesów
:crazyeye: coś mi umknęło - kto to jest Pysia?? Tofik ma rodzeństwo?? sensacja!!!
my spacerujemy między 12.30 a 13.30 - wtedy też nie ma tłumów.
kleszcza też zaliczyliśmy, oczywiście u nas na trawniku :shake: świństwo.

Posted

Toska1 napisał(a):
Norek wędrowiec jak zwykle super wychodzi na fotkach bardzo mu do twarzy z tym żółtym kwieciem


Jasza napisał(a):
Norkowi pięknie i w zieleni i w żółtym i w moro


dana napisał(a):
Norkowi jest po prostu pięknie w każdym kolorze


i pomyśleć, że jak go Wellington do nas przywiozła, to moja mama powiedziała: "Brzydszego nie było" i "Czy ten pies w ogóle szczeka" :obrazic:
teraz nie mówi o Norku inaczej niż "PIESECZEK"
ja wiem, że to taki zwykły kundelek, ale właśnie takie lubię :p
tak czy inaczej - dziękujemy za docenienie i dobre słowo! :multi:

Posted

Norek jak zwykle pozuje niczym prawdziwy model:lol:, a swoją drogę widzę, że zdjęcia z majówki robione były przy ładnej pogodzie.
Nam się pogoda totalnie nie udała, mam parę zdjęć, ale na razie ich nie wklejam, bo liczę, że uda mi się zrobić lepsze.;)

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='jotpeg']i pomyśleć, że jak go Wellington do nas przywiozła, to moja mama powiedziała: "Brzydszego nie było" i "Czy ten pies w ogóle szczeka" :obrazic:
teraz nie mówi o Norku inaczej niż "PIESECZEK"
ja wiem, że to taki zwykły kundelek, ale właśnie takie lubię :p
tak czy inaczej - dziękujemy za docenienie i dobre słowo! :multi:

Jotpeg, a co u Was tak cicho ;). Jotpeg, bo Twoja mama dopiero potem się poznała :diabloti: na Norku :lol:. Ja zawsze myślałam, że podobają mi się tylko takie naprawdę duże psy. Kiedy zawitał do nas nasz Murzynio, okazało się, że uwielbiam też te zupełnie małe :-D. Co słychać u piękności :loveu: Norka ? Jakieś nowe foty please :modla:.

Posted

Pamiątka z wyjątkowo ładnego majowego weekendu













Potem nastąpiły tak zimne i deszczowe dni, że aż nie chce się wierzyć... że mogło być tak pięknie i ciepło.
Nawet w mieście pachnie akacjami i czarnym bzem.
A ja znowu jestem chora, przeziębiona i zakatarzona.

Posted

Na Miciusiu znaleźliśmy 2 kleszcze, niestety, nie wiadomo, skąd się wzięły. Może przywiózł je ze wsi i uhodował?
Norek był się szczepić, obcinać pazurki (nie ściera kciuków - trzeba tego pilnować) i czyścić gruczoły (to ostatnie podobało się Norkowi najmniej)





Pozdrawiamy serdecznie!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...