jotpeg Posted February 9, 2013 Posted February 9, 2013 nasz chodniczek nie do poznania :cool3: po co odlatywać na południe? Ludzie wszystko przyniosą; będę tu stał i wąchał, a tymczasem... .... muzeum Kantora się wybuduje; a złośliwy królik swoje wie! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 9, 2013 Posted February 9, 2013 Taki napis: http://img254.imageshack.us/img254/3152/img1438c.jpg to pewnie w niejednym miejscu naszego kraju byłby jak najbardziej adekwatny :-D. Norek pięknie się komponuje ze śniegiem :lol:. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Zdjęcia jak zwykle piękne. Koniecznie muszę się wybrać do Krakowa, tylko nie w zimie bo zamarznę. Norek w domowych pieleszach uroczy. Świetnie wygląda, trzyma się stary wiarus. Co do wyglądu to pamiętajcie że Norek to zadziorek. Pewnie niejedną bliznę w walkach zdobył. Możliwe że był uwiązany i to prawda że jego życie, paradoksalnie, odmieniło się kiedy potrącił go samochód. Jaki ten los bywa pokręcony.. Miał niezwykle wielkie szczęście, że akurat było to w czasie gdy azylem ktoś się interesował i że udało się go wyciągnąć (w ostatniej chwili) no i że znalazła się Jotpeg i najlepszy dom jaki może mieć. Teraz w azylu znów ruszył wolontariat więc takie Norki mają szansę. Quote
jotpeg Posted February 13, 2013 Posted February 13, 2013 zapomniałam już, jak piękna może być zima w górach... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Jotpeg, piękne fotki :lol:. Zaintrygował mnie ten cudniasty zielony kominek: http://img268.imageshack.us/img268/5016/img3961m.jpg. Czy to zdjęcie z jakiegoś góralskiego muzeum ? :roll: Co u Noraska ? Quote
jotpeg Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 [quote name='dana']cudniasty zielony kominek: http://img268.imageshack.us/img268/5016/img3961m.jpg. /QUOTE] nie , to z knajpy http://www.karczmarusnakowka.com/ piękne zielone kafle. chciałabym taki mieć. tym razem byliśmy w górach bez Norka, bo na pogrzebie. wirtualnie odwiedzamy teraz http://www.dogomania.pl/forum/threads/198134-Staruszek-Romuś-nadal-niczyj-nawet-pełnej-kwoty-deklaracji-nie-może-uzbierać-( rudego Romusia, który nie może znaleźć domku, bo ma siwą mordkę :roll: Quote
jotpeg Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 wiecie, co najbardziej lubie? jak Norek biegnie tak, że aż się ziemia trzęsie :multi: wracam z pracy taka wypluta, przybita, wychodzimy razem na spacer i od razu lepiej, wraca mi chęć do życia, kiedy słyszę tupot łapek i dziarskie szczekanie :p Quote
Bjuta Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Jotpeg - jakie piękne zimowe foty! Przykro, że w smutnych okolicznościach - ale piękne! :) Quote
jotpeg Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Wczoraj było wielkie święto w Krakowie - pierwszy raz od wielu tygodni zobaczyliśmy słońce!!! Chodziliśmy nad Wisłą i zachwycaliśmy się, na zapas. Bo dziś znowu ciemno, śnieg z deszczem. Quote
Bjuta Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 U nas to samo. Od razu chce się żyć! Poza tym, że na głównej aleji w Katowicach wycieli kilkadziesiąt drzew. Urzędnicy pocieszają, że "posadzą nowe", wycieli też krzaki, gdzie gnieździły się wróble. Zaczynam nie znosić swojego miasta. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 U nas też było rano mroźno i biało. Ale później ... zobaczyłam w ogrodzie to: http://i50.tinypic.com/2q0lnvm.jpg :multi::multi: i to: http://i49.tinypic.com/a9n1bk.jpg. Nie mogłam przeciez ich nie pokazać :oops: u pana Norka :lol:. Quote
jotpeg Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 tak... wszyscy mamy silną potrzebę słońca i wiosny a tu już wspomnienie po słonecznym dniu; Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Piękne tereny... Kraków mi się tak marzy od dawna :lol:. Norek jaki malusi przy tych historycznych murach: http://img802.imageshack.us/img802/3604/img1467c.jpg :lol:. Quote
jotpeg Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 [quote name='Jasza']Ładne macie miejsca do spacerowania :p[/QUOTE] to nasze standardowe codzienne spacery. Nie wiem, co bym zrobiła w centrum miasta bez tych polderów wiślanych, czyli bulwarów, jak kto woli. I tak się duszę, dla mnie to za mało powietrza, przestrzeni... Quote
jotpeg Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 [quote name='dana']Piękne tereny... Kraków mi się tak marzy od dawna :lol:. Norek jaki malusi przy tych historycznych murach: http://img802.imageshack.us/img802/3604/img1467c.jpg :lol:. a to Norek zaprasza!! Najczęściej chodzimy bulwarami nad Wisłą w przeciwnym kierunku (na "słonecznych" fotach), bo tam mniej ludzi. I trawnikiem (jest wydeptana "psia" ścieżka), a nie alejką. Ale wczoraj było tak zimno, że poszliśmy w stronę miasta. Te mury to tak naprawdę nie są stare (jak na Kraków), bo zbudowano je, kiedy tworzono bulwary wiślane, czyli w początku XX w., ale też je lubię... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Dzięki, a może pan Norek będzie się akurat wybierał nad morze i nas odwiedzicie :lol: ? Po Twoich pięknych zdjęciach mam coraz większą ochotę na wypad do Krakowa. To w końcu nie jest aż tak strasznie daleko ;). U nas codziennie rano jest jeszcze zima (minus 6 lub minus 7 stopni), a przed południem nagle pojawia się wiosna (nawet plus 9 stopni) :crazyeye:. Quote
jotpeg Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 no i w końcu i ja poległam; kaszlałam, kaszlałam, no lezę - zapalenie oskrzeli. W sumie czuję się juz lepiej, ale życiu tak nie kaszlałam. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 [quote name='jotpeg']no i w końcu i ja poległam; kaszlałam, kaszlałam, no lezę - zapalenie oskrzeli. W sumie czuję się juz lepiej, ale życiu tak nie kaszlałam. Jotpeg, współczuję Ci tym bardziej, że znam to z autopsji. Kaszlę jeszcze troszkę :shake: i wiem aż za dobrze, co to za brzydki kaszel. W dzień pomagał mi Flavamed (Ambroksol), a wieczorem brałam Thiocodin, żeby się w nocy nie dusić ... To minimum dwa, trzy tygodnie z - tak zwanej "głowy" :-(. Zastrzyki, czy tabletki ;) ? Zdrówka :thumbs:, dbaj o siebie. Quote
jotpeg Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 dzięki, dziewczyny! czuję się już całkiem dobrze, tylko niepokoi mnie, że kaszel wcale nie przechodzi - co będzie jak wrócę do pracy. brałam Azycynę (tabletki), najpierw większe dawki, potem mniejsze. wróciła zima, jest biało, zimno i wilgotno. Kot się nudzi, a Norek ma pseudospacery - czyli krótkie przebieżki po osiedlu, od nowa posypanego solą. słońca brak. bardzo chce się wiosny. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 [quote name='jotpeg']dzięki, dziewczyny! czuję się już całkiem dobrze, tylko niepokoi mnie, że kaszel wcale nie przechodzi - co będzie jak wrócę do pracy. brałam Azycynę (tabletki), najpierw większe dawki, potem mniejsze. (....) Jotpeg, ja w styczniu właśnie tak chyba nie do końca :roll: się wyleczyłam. Skończyło się tak, że teraz przez miesiąc chorowałam :shake:. Najważniejsze jest to, żeby zbyt szybko nie wychodzić z domu, nie stykać się z ludźmi potencjalnie mogącymi nas nadkazić, jak to fachowo mówią mądrzy lekarze ;). Może jeśli jeszcze kaszlesz, powinnaś pójść na kontrolę do swojego lekarza, żeby ponownie osłuchał oskrzela :roll:. Życzę Ci zdrówka, trzymaj się i całusy dla Norka :lol: (nasi chłopcy też mieli krótsze spacery). Quote
Jasza Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Tylko jak się wyleczyć do końca jak się ma psy....:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.