Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O, o niebo lepiej. Norek przyleciał ze spaceru uchachany, z rodziawiona paszczęką, ale nie z gorąca, tylko z zadowolenia. Są 22 st., nareszcie coś dla pieska!

Letnie remanenty.

Norek - plażowicz





Norek - spacerowicz

(nad Czarną Wdą wpadającą do morza)



i na plaży (piasek jest bardzo przyjemny dla łapek)





wśród pól i łąk

Posted

Cudny zając!!
Ja właśnie czytam Wodnikowe wzgórze - opowieść o dzikich królikach i jestem w nich zakochana.

Norek na plaży sprawia, że już mam tylko wakacje w głowie...

Jotpeg - a czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia?

Posted

[quote name='Jasza'] czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia?[/QUOTE]

raczej tak, chociaż zawinięty na plecach to za dużo powiedziane. Normalnie ogonek jest dość wysoko, ale nie jest to całkowity precelek. W razie zaniepokojenia zostaje opuszczony. Na pierwszych zdjęciach z azylu ogonek jest tylko nisko - myslałam że tak ma stale (jak wilczur :lol:), ale jak przyjechał, to wyszło że jest inaczej :lol: , czyli raczej w górze.
A jak się prezentuje, jak spotka kogoś interesującego swojego gatunku; ale wtedy najważniejszy jest specjalny (TZ mówi "bokserski") krok - drobi łapkami na paluszkach jak kogucik przed walką :lol:

Posted

To tak jak Reksio ;-)
Tylko u niego to pełny precelek. A precelek się rozprostowuje podczas jedzenia i silnych emocji.:p
Bokserskiego kroku nie posiada ;) ale też w takich chwilach chodzi na palcach, tyle, że wolniutko.

Posted

[quote name='Jasza']Cudny zając!!
Ja właśnie czytam Wodnikowe wzgórze - opowieść o dzikich królikach i jestem w nich zakochana.
Norek na plaży sprawia, że już mam tylko wakacje w głowie...
Jotpeg - a czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia?
te zające to właściwie króliki od sołtysa - tak sobie luzem biegają, zwłaszcza rano, nikt im krzywdy nie robi.
a tak Norek nosi zwykle ogonek:



a tu łąki ostrowskie;







nieodzowny spacer o zachodzie słońca:





no i zdrowo zmęczony pies;



wkrótce wyjeżdżamy ze zwierzakami na letnisko, już nie mogę sie doczekać!

Posted

Nic tylko się wożą i wożą... :eviltong: zamki, wieś, morze, letnisko... tacy to pożyją :loveu:

Faunę się super udało złapać, dwie pieczenie...

Norek urodzony do plażowania :)

Posted

[quote name='Jagienka']Nic tylko się wożą i wożą... :eviltong: zamki, wieś, morze, letnisko... tacy to pożyją[/QUOTE]
to jest swiadomy wybor - jedni "sie dorabiaja", inni staraja sie zyc po swojemu.
wazne, by wiedziec, czego sie chce i ze nie da sie jednoczesnie zjesc ciastka i miec ciastka.
nie wiem, czy kiedykolwiek wyzwole sie od trosk materialnych... za to inne rzeczy - :p
jestesmy teraz na letnisku. zwierzaki - przeszczesliwe. :loveu:

Posted

[quote name='jotpeg']to jest swiadomy wybor - jedni "sie dorabiaja", inni staraja sie zyc po swojemu.
wazne, by wiedziec, czego sie chce i ze nie da sie jednoczesnie zjesc ciastka i miec ciastka.
nie wiem, czy kiedykolwiek wyzwole sie od trosk materialnych... za to inne rzeczy - :p
jestesmy teraz na letnisku. zwierzaki - przeszczesliwe. :loveu:[/QUOTE]
Bardzo bardzo popieram, lepiej tworzyć wspomnienia, żeby po latach miec do czego wracać niż tworzyć złotówki, żeby później miec tylko co liczyć.
My jesteśmy górsko uziemieni, bo Moria juz od dwóch lat nie radzi sobie na takich eskapadach, dobrze, ze Jurek ma stacjonarną pasję, możemy sobie z Morią leżeć i patrzeć na wiszących na skałach ;) W zeszłym roku też bylismy nad morzem, chciałam, żeby psisko chociaż raz morze zobaczyło, też jest stworzona do plażowania :)

Posted

Norek w góry tez odpada, łapinka nie wytrzymałaby. No i wiek juz nie po temu.
Za to na letnisku... Musze nagrać, jak leci od domu w dół, do bramy, z zajadłym ujadaniem. Jest bardzo zaangażowany w działania klubu sąsiedzkiego :evil_lol: czyli, jeden zaczyna szczekać, za chwilę całą ulica pomaga i czynnie wspiera.

Posted

Foty letniskowe będą, ale za tydzień, ze względów, powiedzmy, technicznych :roll:
Zwierzaki są 3 tygodnie na letnisku, Norek szczęśliwy bardzo jako wiejski szczekacz. Bardzo się cieszę, ze udało się to zorganizować.
Dziś upalnie/burzowo jakby, toteż pan kot salwował się ucieczką na parapet najchłodniejszego pokoju, natomiast my z Norkiem siedzimy w głębokim cieniu.

  • 2 weeks later...
Posted

wróciliśmy po 3 tygodniach wolności bez szelek, smyczy i straży miejskiej.
jak cudownie mieć własny zielony ogródek, przestrzeń wolną od innych...
zwierzaki zszokowane trochę miastem, ja też się czuję jak wycieczka z prowincji :lol:
a tu wkrótce będą zdjęcia:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
:cool3::lol:

Posted

Norek: jestem Gospodarzem Domu;



- ja tu pilnuję!



Miciuś: A weź przestań!



Norek: No nie da się! Ani chwili spokoju!



Miciuś: Wszystko mam na oku



Norek: Nawrzucałem im!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...