jotpeg Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 O, o niebo lepiej. Norek przyleciał ze spaceru uchachany, z rodziawiona paszczęką, ale nie z gorąca, tylko z zadowolenia. Są 22 st., nareszcie coś dla pieska! Letnie remanenty. Norek - plażowicz Norek - spacerowicz (nad Czarną Wdą wpadającą do morza) i na plaży (piasek jest bardzo przyjemny dla łapek) wśród pól i łąk Quote
jotpeg Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 miejscowa fauna: ja tu pilnuję! chyba czytanie zmęczyło psa... Quote
Jasza Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Cudny zając!! Ja właśnie czytam Wodnikowe wzgórze - opowieść o dzikich królikach i jestem w nich zakochana. Norek na plaży sprawia, że już mam tylko wakacje w głowie... Jotpeg - a czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia? Quote
jotpeg Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Jasza'] czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia?[/QUOTE] raczej tak, chociaż zawinięty na plecach to za dużo powiedziane. Normalnie ogonek jest dość wysoko, ale nie jest to całkowity precelek. W razie zaniepokojenia zostaje opuszczony. Na pierwszych zdjęciach z azylu ogonek jest tylko nisko - myslałam że tak ma stale (jak wilczur :lol:), ale jak przyjechał, to wyszło że jest inaczej :lol: , czyli raczej w górze. A jak się prezentuje, jak spotka kogoś interesującego swojego gatunku; ale wtedy najważniejszy jest specjalny (TZ mówi "bokserski") krok - drobi łapkami na paluszkach jak kogucik przed walką :lol: Quote
Jasza Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 To tak jak Reksio ;-) Tylko u niego to pełny precelek. A precelek się rozprostowuje podczas jedzenia i silnych emocji.:p Bokserskiego kroku nie posiada ;) ale też w takich chwilach chodzi na palcach, tyle, że wolniutko. Quote
jotpeg Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 [quote name='Jasza']Cudny zając!! Ja właśnie czytam Wodnikowe wzgórze - opowieść o dzikich królikach i jestem w nich zakochana. Norek na plaży sprawia, że już mam tylko wakacje w głowie... Jotpeg - a czy on nosi ogonek zawinięty na plecach i rozprostowuje go mimowolnie jak coś widzi ciekawego, jest zaniepokojony, albo podczas jedzenia? te zające to właściwie króliki od sołtysa - tak sobie luzem biegają, zwłaszcza rano, nikt im krzywdy nie robi. a tak Norek nosi zwykle ogonek: a tu łąki ostrowskie; nieodzowny spacer o zachodzie słońca: no i zdrowo zmęczony pies; wkrótce wyjeżdżamy ze zwierzakami na letnisko, już nie mogę sie doczekać! Quote
FridaOzzy Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Zabierz mnie tam! :loveu: Ja jadę z Fridą do Łeby, ech... :shake: Szukanie plaży, na której się nikt nie czepia co do psa 2,5 kilogramowego... Quote
Jagienka Posted August 3, 2013 Posted August 3, 2013 Nic tylko się wożą i wożą... :eviltong: zamki, wieś, morze, letnisko... tacy to pożyją :loveu: Faunę się super udało złapać, dwie pieczenie... Norek urodzony do plażowania :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Przepiękne zdjęcie http://img594.imageshack.us/img594/7449/4fhe.jpg, to też mnie wzruszyło http://img854.imageshack.us/img854/5867/2gwn.jpg :loveu:. Chyba już jesteście na letnisku :multi:. Miłego wypoczynku :loveu:. Quote
jotpeg Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 [quote name='Jagienka']Nic tylko się wożą i wożą... :eviltong: zamki, wieś, morze, letnisko... tacy to pożyją[/QUOTE] to jest swiadomy wybor - jedni "sie dorabiaja", inni staraja sie zyc po swojemu. wazne, by wiedziec, czego sie chce i ze nie da sie jednoczesnie zjesc ciastka i miec ciastka. nie wiem, czy kiedykolwiek wyzwole sie od trosk materialnych... za to inne rzeczy - :p jestesmy teraz na letnisku. zwierzaki - przeszczesliwe. :loveu: Quote
Jagienka Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 [quote name='jotpeg']to jest swiadomy wybor - jedni "sie dorabiaja", inni staraja sie zyc po swojemu. wazne, by wiedziec, czego sie chce i ze nie da sie jednoczesnie zjesc ciastka i miec ciastka. nie wiem, czy kiedykolwiek wyzwole sie od trosk materialnych... za to inne rzeczy - :p jestesmy teraz na letnisku. zwierzaki - przeszczesliwe. :loveu:[/QUOTE] Bardzo bardzo popieram, lepiej tworzyć wspomnienia, żeby po latach miec do czego wracać niż tworzyć złotówki, żeby później miec tylko co liczyć. My jesteśmy górsko uziemieni, bo Moria juz od dwóch lat nie radzi sobie na takich eskapadach, dobrze, ze Jurek ma stacjonarną pasję, możemy sobie z Morią leżeć i patrzeć na wiszących na skałach ;) W zeszłym roku też bylismy nad morzem, chciałam, żeby psisko chociaż raz morze zobaczyło, też jest stworzona do plażowania :) Quote
jotpeg Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 Norek w góry tez odpada, łapinka nie wytrzymałaby. No i wiek juz nie po temu. Za to na letnisku... Musze nagrać, jak leci od domu w dół, do bramy, z zajadłym ujadaniem. Jest bardzo zaangażowany w działania klubu sąsiedzkiego :evil_lol: czyli, jeden zaczyna szczekać, za chwilę całą ulica pomaga i czynnie wspiera. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Taki wesoły szczekający ;) klub jest i u nas. Jak się żyje na letnisku ? Może się pojawią jakieś nowe urocze fotki Miciusia i pana Norka ? :lol: Quote
jotpeg Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Foty letniskowe będą, ale za tydzień, ze względów, powiedzmy, technicznych :roll: Zwierzaki są 3 tygodnie na letnisku, Norek szczęśliwy bardzo jako wiejski szczekacz. Bardzo się cieszę, ze udało się to zorganizować. Dziś upalnie/burzowo jakby, toteż pan kot salwował się ucieczką na parapet najchłodniejszego pokoju, natomiast my z Norkiem siedzimy w głębokim cieniu. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 A to już wszystko jasne, bo pytałam u Murzynka, czy jeszcze jesteście na letnisku :D. U nas też ciepło i też jakoś tak się zanosi na burzę :roll:. Miłego wypoczynku dla wszystkich :lol:. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Czy pan Norek jeszcze jest na letnisku ? :lol: Quote
jotpeg Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 wróciliśmy po 3 tygodniach wolności bez szelek, smyczy i straży miejskiej. jak cudownie mieć własny zielony ogródek, przestrzeń wolną od innych... zwierzaki zszokowane trochę miastem, ja też się czuję jak wycieczka z prowincji :lol: a tu wkrótce będą zdjęcia: 1. 2. 3. 4. 5. 6. :cool3::lol: Quote
Toska1 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Zazdrościmy jak zwykle :evil_lol: i czekamy na fotki :) i pozdrawiamy :) Quote
jotpeg Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Norek: jestem Gospodarzem Domu; - ja tu pilnuję! Miciuś: A weź przestań! Norek: No nie da się! Ani chwili spokoju! Miciuś: Wszystko mam na oku Norek: Nawrzucałem im! Quote
jotpeg Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Wykończony pies; Pies zadowolony; Zadowolony Pan Kot; Futrzak: Miciuś zasłuchany... Quote
Jasza Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Bycie Gospodarzem Domu jest bardzo wyczerpujące ;-) Quote
jotpeg Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 TZ czyta Miciusiowi Mankella; Piesek nadrzeczny; Tarzacz trawiasty: Polowac_na_ mysy (na ulubionej łące): Wakacje!!! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Ale mieliście super wakacje :smilecol: piękne zdjęcia :lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.