Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam za nieobecność, ale ciąża mocno wpływa na moje samopoczucie...ostatnio czuję się fatalnie i dlatego bardzo mało bywam na dogo.

No więc tak. Zdjęcia Myszolka wrzucę w weekend.
Pani jednak zadzwoniła i powiedziała, że mąż się nie zgadza...
A ta druga Pani (która wie o Myszce od znajomej) najpierw miała chorą córkę (zapalenie płuc) a teraz wszyscy wyjechali. Jeśli dojdzie do spotkania to dopiero w 2 połowie sierpnia, bo może i nam się uda gdzieś wyjechać.

Myszka czuje się dobrze.. chociaż ostatnio miała straszne biegunki i była bardzo słabiutka :-( nic nie chciała jeść.. sunia sąsiadów miała to samo :roll:
Mysza dostawała zastrzyki i była pod kroplówką. Teraz na szczęście wszystko ok, Myszolec bryka, fika i wygryza dziury w prześcieradle :mad:

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obraczus87 napisał(a):
Przepraszam za nieobecność, ale ciąża mocno wpływa na moje samopoczucie...ostatnio czuję się fatalnie i dlatego bardzo mało bywam na dogo.


i ja nic nie wiedziałam?? :mad::mad::mad:

no ciotka, GRATULUJĘ :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='Akrum']i ja nic nie wiedziałam?? :mad::mad::mad:

no ciotka, GRATULUJĘ :multi::multi::multi:

Dziękuję ;)

--------------------------------------

Obiecane zdjęcia Myszola. :loveu:










Jeśli wszystko się ułoży to w sobotę jedziemy z Myszką nad morze na kilka dni :) boję się tego wyjazdu. Mysza i Tobi w jednym aucie, pod jednym dachem. Mysza i plaża. Mysza i morze. Mysza i dużoo obcych ludzi :) ale ostatnio przyszedł pan od internetu. Myszce się Pan bardzoo spodobał :) machała do Niego ogonem, wąchała go, sama podchodziła do Niego :)

Mysza ma bardzooo dużo futra. Gubi sierść na potęgę... wczoraj była kąpana, jest teraz pachnąca. Ciekawe na jak długo ;)

Posted

[quote name='sylwija']obraczus87 - tez gratuluję :)
Myszka ślicznie wygląda, udanego wypoczynku i uważaj na siebie, nerwy oszczędzaj ;)[/QUOTE

Staram się nie denerwować, chociaż to trudne ;) ale wyjazd bardzo dobrze mi zrobi. :)

Posted

Przepięknie się Myszonok prezentuje. I fajnie, że na wakacje wyjeżdża - nowe otoczenie, nowe wyzwania, nowe doświadczenia - socjalizacja pełną mordką.
Miłego wypoczynku i pięknej pogody życzę :)

Posted

Przepraszam za offa:
Prośba od Iwoniam

W Nowym Mieście na ul. Tomaszowskiej, biega około 12kg, średniej wielkości piesek podobny do Mokki. Pies się boi, jest na pewno głodny, bo jest bardzo chudy, sierść w kołtunach.
Iwoniam wraca z Warszawy do Krakowa sama z maleńkim dzieckiem. Nie miała możliwości psiaka zgarnąć:shake:.

Bardzo proszę o rozsyłanie. Może ktoś zdoła pomóc.
Zdjęcie Mokki na pierwszej stronie wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów

  • 5 weeks later...
Posted

Jesteśmy :) przepraszam, że tak długo.... ale ciągle coś.

Mysza była ze mną nad morzem przez 2 tygodnie. Początek był dosyć ciężki, ale później dziewczyna dała radę.
NA wszystkie psy swojej wielkości bądź mniejsze - rzucała się, szczekała, pokazywała zęby. Psów większych - nie zauważała.
Na niektóre dzieci szczekała, na inne rzucała się, na kolejne nie reagowała, a do niewielu nawet machała ogonem. Generalnie - zrozumieć Myszę jest niezwykle ciężko.

Z Tobim bywało różnie. Zazdrośnica z Myszy okropna. Próbowała Tobim rządzić, a On się nie dawał. Kilka bliższych spotkań mieli, na szczęście wszystko było pod kontrolą.


Do morza bała się wejść. Chociaż jak my szliśmy to szła za nami, ale na samym brzegu się zatrzymywała. Nic nie dało to, że Tobi się uwielbiał pluskać w wodzie. Przykładu z Niego nie wzięła ;)

Cały wyjazd Mysza jadła Tobiego karmę. Na swoją się obraziła i już. Po powrocie do domu jednak sie odbraziła i zaczęła chrupać swoje kulki :)

Generalnie było z Nia bardzo śmiesznie i ciekawie. Cieszę się, że pojechała z nami.

Tobi niestety dokładnie po tygodniu się rozchorował... przez tydzień nic nie jadł. Tobi ma chorą trzustkę. Teraz było zaostrzenie.. na szczęście znalazłam fajnego weta, który robił co mógł. W ciągu tyg Tobi schudł 2 kg :roll: ale teraz powolutku nadrabia ;)

Wszyscy o których wcześniej pisałam na wątku zrezygnowali z adopcji Myszola. Jutro jest wizyta jednej Pani u nas. Pani była nad morzem tam gdzie my. Zakochała się w Myszce. Jednak miała rozmawiać ze swoim narzeczonym. Jutro mają przyjechać razem.. decydujący głos należy do Pana...

A oto kilka zdjęć Myszolińskiej :)

Posted

obraczus87 napisał(a):

Jutro jest wizyta jednej Pani u nas. Pani była nad morzem tam gdzie my. Zakochała się w Myszce. Jednak miała rozmawiać ze swoim narzeczonym. Jutro mają przyjechać razem.. decydujący głos należy do Pana...

A oto kilka zdjęć Myszolińskiej :)


Myszka bardzo wypoczeta i piekna:) Zdjecia cudowne!:)
Trzymam kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...