Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A to głupol, no!!!!

A ja zaproszę do moich dwóch nowych zmarzlinek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237178-Do-czego-mog%C5%82y-przesta%C4%87-pasowa%C4%87-dwie-ma%C5%82e-suczki-Wysadzone-na-przystanku-PKS?p=20112717#post20112717[/url]

Posted

[quote name='Nutusia']A to głupol, no!!!!

A ja zaproszę do moich dwóch nowych zmarzlinek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237178-Do-czego-mogły-przestać-pasować-dwie-małe-suczki-Wysadzone-na-przystanku-PKS?p=20112717#post20112717[/URL][/QUOTE]

No głupol :)

Juz watek mam zapisany :) fajnie niunie.

Posted

[quote name='obraczus87']Inka - myślę, że o jezyku juz nie pamieta. Dziamgocze czasami tak, że głowa mała :evil_lol:
Albo na przykład ma głupi zwyczaj lizania chodnika, gdy leży na nim warstwa lodu :-?[/QUOTE]
Że dziamgocze, to jej prawo ;) ...ale że liże lód, to ojojoj :crazyeye:

Posted

[quote name='inka33']Że dziamgocze, to jej prawo ;) ...ale że liże lód, to ojojoj :crazyeye:[/QUOTE]

Może i Jej prawo ;) ale żeby tak na każdego psa dziamgotać?? :mad:

Myszka szaleje na podwórku. Zwariowała kompletnie, gdy pojawił się śnieg :)
Spróbuję porobić Jej fotki albo nagrać filmik.

Posted

[quote name='obraczus87']
Myszka szaleje na podwórku. Zwariowała kompletnie, gdy pojawił się śnieg :)
Spróbuję porobić Jej fotki albo nagrać filmik.
chciałabym to zobaczyć
sądząc po zdjeciu poniżej może sie nie udać:



jakby ktoś się nie dopatrzył to łapki myszki wystają pod paszczą Freda ;)

Posted

A jakby ktos nie wiedział, to jak Mysza zobaczyła Freda - oczywiście zaczęła dziamgotać :evil_lol:
ale potem chyba zorientowała się, że chmmmmmm nie ma przy Nim szans?? :diabloti:



Mysza - 5 kg
Fred - 50kg ;)

Posted

[quote name='Nutusia']I miała rację, że dziamgotała - co sobie taki myśli! Że jak wyrośnięty, to się dzielny Myszol przestraszy? NIGDY W ŻYCIU! :)[/QUOTE]

jak to dobrze?
przeciez on nawet nie wszedł na jej teren
on, no on w zasadzie nie zrobił nic
i uważam, ze był niesłusznie obszczekany
normalnie chyba dodam wątek do ignorowanych :evil_lol:

Posted

[quote name='obraczus87']Racja, Mysza zapobiegawczo zaczęła dziamgolić jak zobaczyła Freda :evil_lol:
A On biedny NIE ZROBIŁ NIC, kompletnie NIC :evil_lol:[/QUOTE]

w jego wypadku wystaczy że JEST, nie musi nic robić
i tak wszyscy mają do niego słabośc
no może oprócz Myszki ;)

Posted

[quote name='3 x']w jego wypadku wystaczy że JEST, nie musi nic robić
i tak wszyscy mają do niego słabośc
no może oprócz Myszki ;)[/QUOTE]

Nie no Myszka pewnie też ma do Niego słabość,
tylko Ona najpierw pokazuje, że jest taka niedostępna ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Zdrowych, spokojnych, radosnych
oraz spędzonych w rodzinnej atmosferze
Świąt Bożego Narodzenia
i szczęśliwego, pełnego radości
Nowego 2013 Roku

życzymy Wam z całego serca :)



[SIZE=2]To dla Myszki będą pierwsze święta w swoim własnym domku :) ciekawe jak zareaguje na choinkę
:evil_lol:

  • 2 months later...
Posted

Witajcie :)

Święta Bożego Narodzenia Myszka spędziła w miłym gronie :evil_lol: na choinke zareagowała dobrze, a raczej nie zareagowała wcale ;)

23.01.2013 świat Myszki zmienił sie, pomimo tego, że nie była ona w ciazy, zyskała synusia ;)
Po powrocie ze szpitala - moim i Oliwiera rzecz jasna ;) Mysza nie odstępowała nas na krok. Bardzo się bałam jak zareaguje,
ponieważ na wakacjach na większość dzieci warczała i rzucała się z zębami.
Ja od razu pierwszego dnia pozwoliłam Jej podejść do małego, powąchać i zobaczyć kto to taki.
Mina teściowej - bezcenna :evil_lol: powiedziała, że nie chce na to patrzeć. Więc Jej powiedziałam,
że jak nie chce patrzeć, to niech wyjdzie :diabloti: bo ja nie będę izolować Olisia od Myszki i odwrotnie.
Jako jedyna wierzyłam w Myszę :) i nie zawiodłam sie jak do tej pory i wierzę, że nie zawiodę się.

Przez pierwszy tydzień ja nie spałam w ogóle bo były pewne problemy z Maluchem, ale Mysza również nie spała.
Doszło do tego, że Myszka miała "worki" pod oczami :roll: była tak zmęczona, że aż mi Jej było szkoda.
Ale potem zaczęła sie przyzwyczajać do nowej sytuacji, nie reagowała na każdy ruch czy płacz małego.

Staram się poświęcać Myszce dużo uwagi, żeby nie czuła sie gorsza czy odstawiona na bok.
Jedynie nie możemy pospać sobie razem do 10 czy 11 :evil_lol:

Acha jest tylko jeden porblem. Jak przychodzi teściowa do nas, to Mysza staje w obronie małego. Tak bardzo Go pilnuje, że hej.
Nie ma jednak tego problemu, gdy przyjeżdżają moi rodzice :evil_lol: czyżby Ona coś czuła ?? :razz:

Nie było jeszcze spotkania: Oliwier, Mysza i Tobi. Boje się, że Mysza będzie bronić małego przez Tobim, chociaż Tobi dzieciom krzywdy nie zrobi.
No ale Mysza to teraz pracuje na etacie ochroniarza Oliwiera...

Konfrontacja psiaków w obecności Olisia nastąpi podczas świąt.

" class="ipsImage" alt="">


" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Posted

obraczus87 napisał(a):
Witajcie :)

Święta Bożego Narodzenia Myszka spędziła w miłym gronie :evil_lol: na choinke zareagowała dobrze, a raczej nie zareagowała wcale ;)

23.01.2013 świat Myszki zmienił sie, pomimo tego, że nie była ona w ciazy, zyskała synusia ;)
Po powrocie ze szpitala - moim i Oliwiera rzecz jasna ;) Mysza nie odstępowała nas na krok. Bardzo się bałam jak zareaguje,
ponieważ na wakacjach na większość dzieci warczała i rzucała się z zębami.
Ja od razu pierwszego dnia pozwoliłam Jej podejść do małego, powąchać i zobaczyć kto to taki.
Mina teściowej - bezcenna :evil_lol: powiedziała, że nie chce na to patrzeć. Więc Jej powiedziałam,
że jak nie chce patrzeć, to niech wyjdzie :diabloti: bo ja nie będę izolować Olisia od Myszki i odwrotnie.
Jako jedyna wierzyłam w Myszę :) i nie zawiodłam sie jak do tej pory i wierzę, że nie zawiodę się.

Przez pierwszy tydzień ja nie spałam w ogóle bo były pewne problemy z Maluchem, ale Mysza również nie spała.
Doszło do tego, że Myszka miała "worki" pod oczami :roll: była tak zmęczona, że aż mi Jej było szkoda.
Ale potem zaczęła sie przyzwyczajać do nowej sytuacji, nie reagowała na każdy ruch czy płacz małego.

Staram się poświęcać Myszce dużo uwagi, żeby nie czuła sie gorsza czy odstawiona na bok.
Jedynie nie możemy pospać sobie razem do 10 czy 11 :evil_lol:

Acha jest tylko jeden porblem. Jak przychodzi teściowa do nas, to Mysza staje w obronie małego. Tak bardzo Go pilnuje, że hej.
Nie ma jednak tego problemu, gdy przyjeżdżają moi rodzice :evil_lol: czyżby Ona coś czuła ?? :razz:

Nie było jeszcze spotkania: Oliwier, Mysza i Tobi. Boje się, że Mysza będzie bronić małego przez Tobim, chociaż Tobi dzieciom krzywdy nie zrobi.
No ale Mysza to teraz pracuje na etacie ochroniarza Oliwiera...

Konfrontacja psiaków w obecności Olisia nastąpi podczas świąt.


super wieści Marta
nawet wczoraj myślalam o tym, ze nic nie piszesz jak Myszka zareagowała na Oliwiera
cieszę się bardzo, że jest dobrze :)

Posted

Nutusiu - lepiej bym nie określiła Myszola :loveu:

Dzisiaj po długim spacerze Mysza wylądowała w wannie na szybkim czyszczeniu podwozia :evil_lol:

A swoja drogą starszy Pan na spacerze odezwał sie do nas, a Mysza jak to przystało na zawodowego ochroniarza - obszczekała Go równo :mad:
wcześniej tak się nie zachowywała..

Posted

Oliś to teraz taki trochę Myszkowy szczeniaczek ;)
U nas tak było z Nutką, gdy mój Tomecki się urodził. Chodziła za nim jak cień, wózka pilnowała, a w piaskownicy to mogłam go spokojnie samego zostawić - ani by sam nie wyszedł, ani by go nikt nie zabrał, bo ochroniarz krążył wokół i nikt obcy nawet łopatki tomciowej nie odważyłby się wziąć do ręki (boksiowa postura też swoje robiła) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...