Viris Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Dziś nowy dzień i nowe nadzieje - byle do środy - dowiemy się co tam Rokusiowi w środku siedzi :) I będzie dobrze. Quote
majqa Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='Viris']Dziś nowy dzień i nowe nadzieje - byle do środy - dowiemy się co tam Rokusiowi w środku siedzi :) I będzie dobrze.[/QUOTE] O... i to podejście jest znacznie lepsze. :-) Quote
majqa Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='Viris']Jutro bardzo ważny dzień![/QUOTE] Pamiętamy!!!!!!!!!!!!!!!! :-) Quote
Ziutka Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ja też tu cały czas jestem i podczytuję ;) I kciuki za jutro trzymam :) Quote
azalia Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ja też trzymam mocno kciuki za pieska. Quote
Viris Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Niestety Rokuś potrzebuje operacji - jak najszybciej. Dopiero weszłam do domu - potem wszystko opiszę. Quote
Viris Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Tu prześwietlenie w dużym rozmiarze : http://img836.imageshack.us/img836/5343/rokiv.jpg a tu małe: Roki wymaga 2 operacji. Pierwsza, jak najszybciej dotyczy biodra (głowa kości w tej łapie na którą kuleje), druga operacja to rzepka - która jest bardzo luźna w drugiej "zdrowszej" łapie. Żebra całe, kręgosłup cały. Odnośnie zębów to nic się nie da zrobić, tak więc krzywa buźka mu zostanie - kieł jest dosłownie wbity w dziąsło - to już się zespoliło i nie ma sensu ruszyć. Ruch żuchwy jest ok, pies jest w stanie z tym żyć normalnie. Ruszenie mogłoby przysporzyć więcej problemu niż pożytku. Koszt wizyty 60 zł (opłaciłam) plus paliwo 103 zł. Przewidywany koszt operacji ok 300 zł. Nie wiem czy w tym będzie morfologia, czy morfologia osobno płatna. Zdjęcia ząbków: Quote
Viris Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Po operacji bioderka zaczynamy Rokiego ogłaszać. Quote
majqa Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Czyli dwa, istotne wyzwania... ale i tak jestem dobrej myśli. Pies nie jest stary, urazy nie są mega zadawnione, a same operacje nie do uniknięcia. Tego się farmakologią nie załatwi. Quote
Viris Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 No niestety jakby trafił na leczenie po wypadku dałoby się o wiele więcej zrobić. Teraz trzeba Rokiego uratować od bólu - to jest priorytet. Ale nie jest tak źle jak podejrzewałam, więc damy radę. Jutro umawiam termin operacji. Quote
majqa Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Dasz radę Rokusiu to przetrwać. Teraz musi być już tylko lepiej. Quote
Viris Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 A teraz się poskarżę, Roki wredny się zemścił za to że nie dostał jedzonka (przed RTG głodówka) i mi dwa kupska zasadził w viriskowozie..... Niedobry! Quote
zachary Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Uuuuu, ale mściciel jeden;):evil_lol: Trzymamy kciuki za operację Rokusia! Quote
majqa Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 ... żeby to się jeszcze dało wziąć na nim odwet. ;-) Quote
Viris Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 A jak? Głodówka przed operacją! Eh byle do czwartku.. Quote
Viris Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Zbieram siły na jutro, trzymajcie kciuki - operacja od 12 (prawdopodobnie ok 3 godziny). Quote
majqa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Musi pójść dobrze, nie dopuszczam innej myśli, a kciuki już od dziś zaciśnięte. 3maj się Rokusiu!!! Quote
emilia2280 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 o kurka, a skád ten kiel mu sié znalazl w dziásle? tak mu rósl do srodka? :OOO Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.