Viris Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Dziękujemy za kolejną wpłatę dla Rokiego. Wydatki (zakupy i wyjazd) uzupełnię jak wrócę z wojaży - bo rachunek w domu zostawiłam. Quote
majqa Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 To dobrze, że jakaś pomoc spływa... :-) Quote
Viris Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 W poniedziałek 20 lutego Kumpel jedzie do Staszowa na badania (głównie chodzi o RTG). Quote
Viris Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Wsparcie finansowe od Fundacji Kastor omówione - ogromnie dziękujemy :) Roki częściej staje na łapce, ale dalej widać, że go boli. Po "odlocie" w szaleńcze psie zabawy zarzuca mu bok i potem Rokusiowi przeszkadza coś przy nasadzie ogona - tak czy siak będzie obfotografowany na wylot i miejmy nadzieję, że ratunek nie przyszedł za późno. Nie mogę sobie wyobrazić młodego psiaka z wyrokiem bólu do końca życia :( Quote
zachary Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Uuuuu, czy aby nie jakieś problemy neurologiczne po uderzeniu, wypadku....albo choroba?...Kumpelku kochany, trzymaj się dzielnie! Viris dopilnuje diagnozy. Quote
majqa Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Jestem przekonania, że badania jeśli nie w całości to w pokaźnej części dadzą odpowiedzi, co biedakowi dolega, jak temu zaradzić. Quote
Viris Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 No dokładnie, zobaczymy co doktory powiedzą, mam duże zaufanie do tego weta, plus mają sprzęt którego "mojemu" wetowi niestety brakuje - stąd decyzja o wyjeździe do Staszowa. Jutro postaram się też ruszyć z bazarkiem, bo zdjęcia do bazarku mam ze sobą, ale niestety rzeczy nie pomierzone, więc nie wystawiłam jeszcze :( Quote
Viris Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Jednak wizyta będzie we wtorek, dzwonili z lecznicy. Quote
majqa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Szczęście to raptem jeden dzień później. Quote
Viris Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Niestety dwa... wizyta we środę - KURDE! zła jestem, ale coś tam ze sprzętem i zabiegami się dzieje - a zależy mi na tym aby Roki miał na prawdę weta na wyłączność - żeby diagnoza była pełna i na spokojnie. Quote
majqa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Viris napisał(a):(...) a zależy mi na tym aby Roki miał na prawdę weta na wyłączność - żeby diagnoza była pełna i na spokojnie. No tak... ale Twoje słuszne priorytety co do weta są słuszne na 100% więc trzeba poczekać. Quote
Viris Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 Fifi ma już DS, Roki pora na Ciebie! Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 W pierwszym poście rozliczenie uzupełnione. Roki lubi aportować ;) Quote
majqa Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Patyczki? Zabawkę? Co preferuje? Aportuje i tak sobie, po prostu oddaje, czy trzeba się nabiedzić? :-) Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Dowiem się we środę na pewno wszystkiego ;) Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Otrzymałam wiadomość, że Roki uległ temu wypadkowi około rok temu :( Quote
majqa Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Pozornie niedaleko to w czasie ale niekorzystne zmiany miały go aż nadto, by się utrwalić. Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 To bardzo długi czas, może być tak, że naprawianie czegokolwiek może być zbyt ryzykowne :( Martwię się coraz bardziej :( Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Zdjęcia z DT! I różowa obróżka ;D Quote
majqa Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Łeee... odszczekuję sprawę obróżki. Ta jest przefajowa. :lol: Psiaku, ślicznyś. Nie martw się Viris na zapas. Szkoda, naprawdę szkoda nerwów. Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Widzisz, ja zawsze tak się martwię - bo jak się patrzy w takie oczyska ufne to jest się za to psisko odpowiedzialnym... Quote
farmerka63 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Ale uszyska postawione czujnie, ufne spojrzenie, galop po śniegu, apetycik - to chyba nie może być źle ? Quote
Viris Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 No właśnie z jednej strony ta jego radość i szczęście z drobnych nawet rzeczy (jak patyk, zabawa czy tacka winstona z rossmana hahaha) - tylko niestety wiemy na pewno, że Roki odczuwa ból - mam nadzieję, że uda się na to coś zaradzić - musi się dać! Quote
MagdaH Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 [quote name='Viris']To bardzo długi czas, może być tak, że naprawianie czegokolwiek może być zbyt ryzykowne :( Martwię się coraz bardziej :([/QUOTE] Ale Virisko Pomidorowata, jeśli jest w miarę młody to ponowne nastawienie mogłoby dać perspektywy na lepszą przyszłość. A tak będzie do samego końca doopeusza boleć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.