DONnka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='Iljova']Żeby się udało trzymam kciuki[/QUOTE] Przyłączam się :) Oby sunia nie została tam na długo :modla: Quote
Tymonka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 na konto Saby wpłynęło 50 zł od JADWIGi R , Saba ma u mnie 80 zł . Quote
ewu Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Zażarty ten właściciel.... Kasa mu pachnie, przecież chyba nie na suni mu zależy.....Może ją kocha!!!!!!!!!! Dlatego tak dbał:((((((( Noż się otwiera w kieszeni, cwaniaczek i tyle... Quote
goshia30 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 W tek sprawie chodzi nie tylko o psa, ale i o dzieci, dlatego muszę postepować bardzo delikatnie... Powoli ich urabiam. Dzisiaj dotarł do mnie piękny kubraczek. Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, ze uda sie z niego skorzystac... :( Quote
mzetka37 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 I co,oni sobie tak mogą dzieci zaniedbywać i nikt nigdzie tego nie zgłosił,prokuratury na łby im nie zwalił?To nie te czasy. Quote
ewa36 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='goshia30']W tek sprawie chodzi nie tylko o psa, ale i o dzieci, dlatego muszę postepować bardzo delikatnie... Powoli ich urabiam. Dzisiaj dotarł do mnie piękny kubraczek. Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, ze uda sie z niego skorzystac... :([/QUOTE] A czy sunia jest nadal u Ciebie ? Quote
piescofajnyjest Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 no wlasnie??? jak sie sprawy maja?? Quote
goshia30 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Czekam na ich decyzję... Opieka społeczna została poinformowana o wszystkim, nawet zabrli im dzieci na kilka dni, a później oddali. Nagle, cud! Tylko w Polsce to możliwe, że alkoholicy niezdolni do opieki po kilku dniach okazują się dobrymi rodzicami bez nałogów... Quote
Nutusia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Wczoraj już na innym wątku pisałam (w kontekście ogłoszeń o obrożach po kilkaset złotych, do których gratis dodaje się psa), że w tym kraju po prostu ostatni powinien zgasić światło. A kto inny dopisał, że wcześniej powinno się... spuścić wodę... I od razu przypomina mi się sprawa kobiety, która uderzyła tłuczkiem do mięsa w palce mężczyznę, który usiłował wejść do jej domu przez okno i już się trzymał parapetu... Spadł, poszedł na policję i zgłosił... uszczerbek na zdrowiu, który uniemożliwił mu wykonywanie zawodu stolarza czy ślusarza... No! :( Quote
ocelot Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 ja o rodzinie X może jutro spbie porozmawiam niezobowiązująco z wladzami. Quote
ewa36 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ocelot napisał(a):ja o rodzinie X może jutro spbie porozmawiam niezobowiązująco z wladzami. I moze to odniesie ozcekiwany skutek. To co piszecie jeży włosy, naprawdę .... Quote
xmartix Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 na razie się zapisuję a potem poczytam bo mi dziecko nie daje dokładnie doczytać Quote
Iljova Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ocelot napisał(a):ja o rodzinie X może jutro spbie porozmawiam niezobowiązująco z wladzami. Jestem ciekawa wyników tej rozmowy A po za tym w tym kraju to normalne :( to przecież Polska :( Quote
ewa36 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Iljova napisał(a):Jestem ciekawa wyników tej rozmowy A po za tym w tym kraju to normalne :( to przecież Polska :( Nie no dajcie spokój ... załamać się można. Ale gdzie indziej wbrew pozorom nie jest lepiej albo - wszędzie lepiej gdzie nas nie ma Quote
xmartix Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 dziewczyny wybaczcie że nie przeczytam całego wątku (dziecko..), powoli będę to robić chciałam zapytać o kilka spraw jaka organizacja jest w tę sprawę zamieszana? Policja odbierała psa i dała prywatnej osobie? czemu ten pies trafił do właścicieli znowu? macie opinię pisemna weta o jej stanie zdrowia? Quote
Tymonka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 xmartix napisał(a):dziewczyny wybaczcie że nie przeczytam całego wątku (dziecko..), powoli będę to robić chciałam zapytać o kilka spraw jaka organizacja jest w tę sprawę zamieszana? Policja odbierała psa i dała prywatnej osobie? czemu ten pies trafił do właścicieli znowu? macie opinię pisemna weta o jej stanie zdrowia? Z tego co wiem , to jedyną organizacją jest nasz TOZ , który nie bardzo robi cokolwiek w tej sprawie . Policja chyba psa nie odebrała goshia30 sama sunię zabrała . Właściciele odebrali swojego psa , nie było żadnej "decyzji " odbierającej im psa . Quote
xmartix Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 goshia30 napisał(a):Saba jest u mnie, ale właściciel kazał mi ją jutro znowu przywieźć. Niby kolejna wizyta u weta w poniedziałek. Nie wiem po co skoro ja ją leczę u Sieranta... Tak więc wkurzyłam się i powiedziałam, ze do jutra mają się zdecydować czy Saba u mnie zostaje na stałe czy mam im ją oddać, bo ja nie chce jej tak wozic co deugi dzień do nich! Jeśli każą mi ją oddać, nie pozostanie nic innego jak poczekać kilka tygodni jak znowu zagłodzą Sabę i wtedy zabrać ją przez Towarzystwo Opieki nad Zweirzętami. Jest to okrutne, ale to jedyny sposób, by Saba nigdy wiecej do nich nie wróciła... xmartix napisał(a):dziewczyny wybaczcie że nie przeczytam całego wątku (dziecko..), powoli będę to robić chciałam zapytać o kilka spraw jaka organizacja jest w tę sprawę zamieszana? Policja odbierała psa i dała prywatnej osobie? czemu ten pies trafił do właścicieli znowu? macie opinię pisemna weta o jej stanie zdrowia? już wiem, ocelot Ty jesteś z TOZ? Nie ma co dyskutować z ludźmi. Wyczuli kasę i nie oddadzą jej tak łatwo. Saba musi być odebrana interwencyjnie (czyli trzeba pozałatwiać papiery, Toz wie jak), i trzeba ją umieścić gdzieś (najlepiej nie schronisko) a właścicielom założyć sprawę (wcześniej przymusić do zrzeczenia). Nie trzeba i moralnie się nie powinno oddawać suni tym ludziom! Nie musi tego Małgosia załatwiać, a organizacja, bo skoro się boi że nie będzie mogła kontaktować się z dziećmi to nie może być w ogóle zaangażowana w tę sprawę. Poza tym dla mnie to niewyobrażalne dlaczego za leczenie (nie takie tanie) płaci wet a nie właściciele. Nic się nie nauczą z tej sytuacji. p.s. kurator sądowy ma g.. do gadania odnośnie tego czy ktoś może mieć psa lub nie, może zasugerować, ale tylko sędzia może zasądzić takie coś (od tego roku zresztą). Quote
xmartix Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Anja2201 napisał(a):Z tego co wiem , to jedyną organizacją jest nasz TOZ , który nie bardzo robi cokolwiek w tej sprawie . Policja chyba psa nie odebrała goshia30 sama sunię zabrała . Właściciele odebrali swojego psa , nie było żadnej "decyzji " odbierającej im psa . a to jest koło Warszawy? przecież nie tylko TOZ tam jest. Obojętnie jaka organizacja. Można też zadzwonić do Gminy i kazać im to zrobić z Policją (Policja może odbierac zwierzęta) i może gmina przekazać psa pod opiekę prywatnej osobie (wtedy na Dogo byśmy deklaracje pozbierali i pies by był w normalnym miejscu a nie schronisku) Quote
Cantadorra Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Goshia, a wzięłaś od weta pisemko jak wyglądał psiak jak do niego trafił? Mozesz po nie podejść bez psiaka, przecież go już widział. Przecież wziąć taką opinię weta, to chyba nie jest problem. Quote
Piesiak Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Poczytałam o dramacie tej suńki. Serce pęka, a rozum podpowiada, że to nie jest normalne, żeby tak skrajnie zaniedbany pies nie mógł być odebrany osobie, której obowiązkiem jest zapewnić mu opiekę!!! Nie wiem jakie prawa rządzą w tym kraju, ale sunia jest żywym przykładem znęcania się nad zwierzętami.Musi być jakiś sposób, aby ją wydostać, a resztę tak jak napisał Xmatrix można zorganizować. Czy jest wątek suni na facebooku? Jeśli tak to proszę podajcie mi linka. Quote
piescofajnyjest Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 mam nadzieje, ze wszystko u Suni dobrze..... Quote
ocelot Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 ja nie należę do naszego TOZ-u. Działam prywatnie na zasadzie wolontariatu. Bardzo współpracuję z nimi. Dalej. TOZ się nie zaangażował w to, gdyż oficjalnego zgłoszenia od Policji nie było ani od opieki ani z Urzędu. na moją prośbę gotowy był działać, ale to musi Małgosia zdecydować, a Małgosia nie podjęła takiej decyzji. Nie chce żeby ktoś z rodziny X ją wiązał z odebraniem suni, bo zależy jej na widywaniu się z Patrykiem i Kubą. Juz w tam tyg. Pani Prezes byla gotowa tam jechać, ale musi mieć dane osób i jakieś zaświadczenie. Ją trzeba przypilnować i podwieźć, ale pojedzie tylko musimy mieć alternatywę co dalej z Sabą. Quote
goshia30 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Dziewczyny, po kolei odpowiadam. Lavinia - sweterek dotarł, jest cudowny, kolorowy, taki pozytywny. :) Mam nadzieję, że Saba z niego skorzysta. Ocelot i pozostałe dziewczyny - rozmawiałam z Sierantem, wystawi zaświadczenie, ze pies był skrajnie zaniedbany. Będę dzisiaj z kotem u niego, więc poproszę o takie zaświadczenie. Co do opieki, nie można na nich liczyć. Przedwczoraj wysłałam do opiekunki społecznej, że wiem, że dalej rodzina X pije. nie dostałam żadnej odpowiedzi. Wczoraj więc postawnowiłam zadzownić i dowiedziałam się, ze telefon Pani szanownej opiekunki jest trochę zepsuty i niektóre smsy nie odchodzą... Akurat, już w to uwierzyłam :/ Kiedy powiedziałam, że wiem, że piją dalej, oświdaczyła mi, że albo pójdę do sądu zeznawać albo ona nic nie jest w stanie z tym zrobić, bo oni nie mają dowodów na ich pijaństwo. Podobno zapisali się na telapię AA... Papier zanieśli potwierdzający to i sprawa jest dla opieki zamknięta. Przychodzą do nich codziennie na UMÓWIONĄ godzinę, wpisują w papiery - RODZICE TRZEŹWI i po sprawie. Jak zapytałam czy może coś zrobić żeby Sabę od nich zabrać odpowiedziała: "Znasz moje zdanie Gosia. Dla mnie psy nie powinny być trzymane w mieszkaniu w ogóle. A w tym przypadku ja nic nie poradzę, bo rodzina X przyniosła zaświdczenie, że Saba jest leczona". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.