Marycha35 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Gosiu a na jakim etapie jest leczenie suni? Czy ci ludzie dopilnują tego? Czy ona ma co jeść? Rozumiem, że jest bita, bo zęby same się nie powybijały. Żal tej bidy bardzo, bo zdaje się, że jej sytuacja jest przechlapana:( Quote
piescofajnyjest Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 to ja podrzuce sunie na dobranoc:) Quote
Marycha35 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) Dzięki może ktoś ją wyloooka!!!!!! DT na miarę jej życia spokojnego potrzebny na wczoraj. Może temat zmienić by należało właśnie na jakiś taki? Edited January 21, 2012 by Marycha35 Quote
inga.mm Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 zapisuję się, bo Marycha wzywa. Padam na paszczę, ale poczytam i może co mądrego mi strzeli do głowy.... Quote
Marycha35 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Inguś kochana jesteś, dziękóweczka:):):) Na paszczę padaj z ostrożna!!!;) Quote
inga.mm Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Marycha35 napisał(a):Inguś kochana jesteś, dziękóweczka:):):) Na paszczę padaj z ostrożna!!!;) No jasne! Bo trzeba byłoby założyć wątek: Pilne!!!! Inga z powybijanymi zębami, bez kasy na protetyka.... Quote
Marycha35 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 :):):) Odzew, że tak napiszę m u r o w a n y:):):):)!!!!! Quote
goshia30 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Dziewczyny, nie wiem co u Saby, bo postanowiłam odciąć się od tej rodziny. Może sami przyjdą, jak poczują, ze kasa przeszła im koło nosa... Dodatkowo, mam duże problemyz moim psiaczkiem. To mały kudnelek, którego wzięłam 10 lat etmu ze schroniska i niestety zaczyna mu siadać zdrówko. Dzisiaj nie moge się do niego dotknać, bo od razu zaczyna piszczeć. Ma duży problem z kręgosłupem, bo jest w typie tzw. przegubowca, czyli jamnika. Mały, ale długi :) Ocelot, Saba jest zżyta z właścicielami, bo widziałam jak zareagowała na pana X, ale to nie zmienia faktu, ze o nią nie dbali... Nie wiem, czy leczenie jest kontynuowane. Przykra sytuacja, patowa... Nie wiedze rozwiązania... Quote
ocelot Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 ja mam na dzień dzisiejszy taki pomysł. żeby zawieść im karmę. Będzie karma to dostanie jeść. Dopóki nie ma dt nie ma co jej do schroniska zabierać. Dzisiaj na spacerze był 8 letni waluś - owczarek, aż serce się ściskalo widząc jego radość i wiedząc, że wraca do boksu gdzie mlodsze psy go stłamszą. Quote
ewa36 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Tak, to dobry pomys z karmą. Będą mieli będą karmić sunię. Kasę przepiją na biegu Quote
Marycha35 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 (edited) Niestety karmę można sprzedać...Ocelocie kochany to może zanieś im porcję lub parę, tak w torebkach popakowaną, żeby nie dostali worka, bo zamienią na wódę! Wszędzie pytam o DT, ale jak do tej pory kicha:( To, że sunia jest z nimi zżyta niczego nie dowodzi. Czytałam o psiaku, którego właściciel potraktował siekierą i szpadlem, nieskutecznie na szczęście, a psiak i tak do niego uciekł z DT...Szkoda, że nic nie wiemy na temat leczenia! Nie można tego ustalić przez tele???? Edit: napisałam do Temidy, bardzo prężnie działa w ŁTOnZ, może coś podpowie! To bardzo pomocna osoba, pomogła już tylu zwierzakom!!!!! Edited January 23, 2012 by Marycha35 Quote
piescofajnyjest Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 tak strasznie mi przykro, ze nie moge pomoc.... Quote
tajga6 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Nutusia napisał(a):Nie zabieraj dzieci, tylko "monitoruj" sprawę i jeśli się nachlają - wezwij policję! Tylko tak można tym dzieciom pomóc. Bo dopóki będą z rodzicami, nic dobrego ich nie czeka (podobnie jak Sabę). Niestety, tacy ludzie żerują na tym, że wszyscy dookoła się ich boją. Ja miałam bardzo głośnych i chamskich sąsiadów, którzy terroryzowali cała wieś. Wszyscy się bali, tłumaczyli, że trudno, trzeba się z tym pogodzić. Tylko ja okazałam się "tą złą". Regularnie wzywałam policję, pisałam skargi do gminy... Obrazili się, ale pomogło! Nie powiem, najbardziej drżałam o życie i zdrowie moich zwierząt (kotkę nafaszerowali śrutem - niestety nie miałam dowodów). W końcu sprawiedliwość nadeszła, zostali zlicytowani za długi (pieniądze zdefraudowali) i musieli się wyprowadzić, uffff..... Pozostali sąsiedzi przeszczęśliwi - szkoda, że nikt wcześniej palcem nie kiwnął :( Znajoma mówiła mi o tym wątku, nie mam kiedy teraz się głębiej wczytać, ale w kwestii tej suni- koniecznie zadzwonic trzeba do OTOZ Animals i Pogotowia dla zwierząt (Grzegorz Bielawski- odbierali zwierzeta z Korabiewic itd) i opowiedziec historie prosząc o radę i ewentualną interwencję! Co do dzieci..., na pewno tak jak pisze Nutusia, poza tym zgłoszenie do instytucji, choc pewnie są już na ich oku, tyle, że niezbyt skutecznie Quote
ocelot Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Ja tak myślalam, żeby worek był rozpakowany. Postaram się tam w weekend podjechać. Ja naprwdę nie widzę szans Saby w schronisku. Znam realia naszego schroniska od lat. Wiem jakie psy s adoptowne. mamy kilkanascie młodych, w typie owczarka psów. A wiekowa sunia? Bez szans. Spacer raz na 3 miesiące. Tu chociaż na kilka minut wyjdzie. Gdyby bylo DT owszem można powalczyć. Quote
Temida Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Dziękuję Marysiu za laurkę :oops: Tak jak już pisałam Ocelot po wizycie w sobotę czekam na relację. Co do worka z karmą koniecznie rozpakowany, można też w reklamówki spakować. Najlepiej gdyby było jakieś DT. Quote
Tymonka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Proszę, oddajcie swój głos na psiaki z Klembowa w ankiecie Krakvetu, one bardzo potrzebują karmy.KAŻDY głos się liczy ! Quote
Iljova Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Mam nadzieję że uda się coś zdziałać aby pomóc suni i dzieciom Quote
xmartix Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 szkoda tych dzieci także :( a może coś płatnego poszukać? tylko pewnie to musiało by być mieszkanie Quote
Iljova Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Właściwie to doszłam do wniosku, że dopiero jak wydarzy się tragedia to będzie reakcja Quote
Marycha35 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Obawiam się Ilusiu, że możesz mieć rację:( Temidko baaardzo dziękuje za pomoc. Tej suni nie można tak zostawić. Wiem, że z DT kicha ciężka, ale szukam nadal. RAZEM coś zdziałamy. Zobaczcie na foty na pierwszej stronie, sunia zginie u tego dziadostwa... Quote
goshia30 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Hej dziewczyny :) Jesli pojawiłaby się jakaś karma, miałabym pretekst żeby tam pojechać i zobaczyć jak sie ma psinka. Nie chcę do nich jeździć bez powodu, bo znowu wyczują moją słabość i zaczną igrać z moimi emocjami. A tak jak już pisałam, chcę się od nich odciąć i pokazać im, że moja pomoc dla nich była naprawdę duża i jeśli nie będą ze mną współpracować to mogą wiele stracić. Może zmiękną i oddadza Sabę... Co do umieszczeni Saby w schronie to podzielam zdanie Ocelota i nie sądze żeby to było dobre rozwiązanie. Kto przygarnie starego ON po przejściach... :( Quote
goshia30 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Dziewczyny:) Rozmawiałam z Panią X. Chyba trochę zrozumieli, że o Sabę trzeba zadbać. Podobno jeżdżą z nią na zastrzyki co poniedziałek, a mi pozwolili wziąć Sabę na długi spacer, więc poprosiłam ich żeby Saba została u mnie z soboty na niedzielę i zgodzili się bez problemu :):) Czy wiadomo co z karmą dla Saby? Ja oczywiście również sie dorzucam, 30 zł. Może uda sie coś kupić do soboty? Jak nie, to może ja kupię i przedstawię wam rachunek? Jestem bardzo ciekawa jak Saba wygląda, podobno dużo lepiej. Umieszczę zdjęcia w niedzielę. Quote
ocelot Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Karmy nie musimy kupować. Dostaniemy ze schroniska. Quote
Tymonka Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Aniu to co z pieniążkami Saby ? Wiesz jak ja nie lubię trzymać kasy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.