Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oczka_i_Kidus napisał(a):
Bardzo przykra sytuacja - jak widzi się takiego biednego , zaniedbanego i niedożywionego psiaczka to aż serce się z bólu ściska. Prosze podać nr konta to wspomożemy trochę finansowo.Co się dzieje że tyle jest opuszczonych i zaniedbanych .......do czego człowiek jest zdolny......



Dzięki ! :)
Suńka bardzo potrzebuje pomocy .......

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ocelot dzięki za wszystkie odpowiedzi, pytań się uzbierało;) Podaj mi też proszę konto, pierwsza kasiorra ze zbiórki jest:) Ludków na wątku dużo, sunieczce los odmienimy zaraz:)

Posted (edited)

Witam
Jestem tu nowa, ale na prośbę Ocelota odpiszę Państwu na wszystkie pytania o Sabie, ponieważ aktualnie u mnie przebywa :)
Znam bardzo dobrze sytuację rodziny, od której wzięłam Sabę, ponieważ od lat pomagałam tam dzieciom. Już wyjaśniam czemu drugi pies jest w dobrym stani. Drugi pies, to małym starszt kundelek, który został po śmierci babci. Nikt niestety nie chciał go wziąć do siebie dopóki jakaś ciotka z ich rodziny nie powiedziała, że da 150 zł miesięcznie na karmę dla tego psa... Rodzina X ( tak będę nazywać tych ludzi, którzy zagłodzili Sabę :() wzięła pieska żeby zarobić trochę kasy, bo 150 zł na małą psinę to przecież bardzo dużo. Tak więc karmili i karmią tego małego psa, bo muszą go raz na miesiąc pokazywać tej ciotce, która płaci kasę, a stanem Saby nikt sie nie interesował, więc tylko czasami dawali jej jedzenie. :(

Edited by goshia30
Posted

Kochani, kiedy czytam o chęci waszej pomocy Sabie, jestem bardzo wzruszona. Bardzo, ale to bardzo Wam dziekuję za to wsparcie :)
To, co teraz jest najbardziej potrzebne, to profesjonalna kąpiel Saby, bo przypuszczam, że nigdy nie była tak normalnie kąpana, poza krótką kapielą, którą zafundowałam jej u siebie w domu zaraz po przywiezieniu z meliny, gdzie mieszkala, bo trudno to nazwać domem :( a która była niedokładna, bo nie chciałam jej dodatkowo stresować. Na dodatek trudno mi było myć ją, bo nie miałam nawet na czym spienić szamponu, a bałam się szorować ją po poranionej skórze :( Druga rzecz, której potrzebuje Saba to karma. Może znacie jakieś wysokokaloryczne karmy, które pomogą Sabie wrócić do formy? Nie wiem czy nie przydałby sie jej do czasu odrośnięcia sierści takiś kubraczek, bo marznie bidulka, a chodzę z nią na długie spacery, bo ona po prostu kocha spacerować. :) Jest niestety słabiutka, czasami jak za szybko sie odwróci to sie przewraca na bok... nawet nie wiecie jaki to smutny widok. :(:( Myślę, że ona jest osłabiona nie tylko przez brak pożywienia, ale również przez to, że w ogóle nie chodzili z nią na spacer. Wypuszczali ją na chwilę przed klatkę na siku i wołali po 2 minutach z powrotem do domu. Dlatego też miała okropnie przerośnięte paznokcie, aż tj. palce jej się powyginały.

Posted

Jeśli chodzi o karmę to dla takich zagłodzonych psiaków dobra jest karma dla szczeniąt w małych ilościach 4-5 razy dziennie , ja tak odkarmiłam szybciutko moją Kamę (jak do mnie trafiła ważyła 14 kg , teraz 25 kg ) , można też pomyśleć o RC (nie pamiętam nazwy dokładnie ) ale to strasznie drogo wyjdzie .

Posted

Bardzo ważna informacja, o której zapomniałam napisać. Saba zaczęła dogadywać się z kotem :) Cały czas za nim chodzi i go obwąchuje ;) Nie wiem czy nie włączyły się w niej jakieś instynkty macierzyńskie :)
Ona jest po prostu cudowna :)

Posted

goshia30 napisał(a):
Czy mogą mi Państwo polecić jakiś dobry salon dla psów w Tomaszowie lub okolicy? Znalazłam kilka, ale nie wiem, który będzie najlepszy :)


Rozmawiałam z Ocelot , wiem , że chcesz wykąpać Sabę , a nie jestem pena czy którykolwiek salon u nas ma wannę , raczej tylko strzygą psy , ale możesz ją wykąpać w domu , kup szampon (ludzki ) Zoksin i jak będziesz sunię kąpać to nie szoruj jej tylko masuj , tak jak byś jej chciała wmasować w skórę ten szampon , nic jej w ten sposób nie zrobisz :)

Posted

Dziewczyny
Niestety nie udało mi się na dzisiaj umówić na kąpanie Saby, ale Pani wcisnęła mnie na jutro na godzinę 17:45. Koszt całego mycia, z pielęgnacją paznokci :) 60 zł. :) Myślę, że stosunkowo niedrogo. Bardzo się cieszę, bo juz nie wytrzymuję bez przytulania jej, a póki co za bardzo śmierdzi żeby ją porządnie wytarmosić i wyściskać i każdy krótki przytulaniec konczy się dla mnie generalnym myciem i wrzucaniem do prania wszystkich ubrań, które mam na sobie :)

Posted

Proponuję kupić szampon weterynaryjny sebozero - naszą Tosię w tym praliśmy, gdy miała takie pękające rany na skórze. Do karmy dodawaj mielone siemię lniane. Najlepiej kupić w ziarenkach i mielić na bieżąco w młynku (wychodzi najtaniej - ok. 4 zł/kg - i jest świeże). Do każdej porcji jedzenia - dwie łyżki stołowe. Warto też kupić olej z wiesiołka w kapsułkach (najtaniej wychodzą takie opakowania po 100-150 kapsułek) - i podawać 2xdziennie po 1 kapsułce. Doskonałe na sierść są też drożdże, ale dopiero jak się skóra wygoi. Są to sposoby, dzięki którym nasza łysa jak słonik Tosia, zarosła futerkiem ;)
Jeśli chodzi o karmę, najlepsza byłaby Hill's z/d, ale jest bardzo droga. Myślę, że wystarczy np. josera (tylko nie pamiętam która, ale jest taka specjalna na lepszą sierść).

Posted (edited)

Słuchajcie, znalazłam na tronie www.zooplus.pl fajne kubraki dla psów, nawet tych dużych, ale są dosć drogie :( a Saba będzie musiała korzystać z tego tylko do czasu aż jej odrośnie siersć. Może miałby ktoś z Was pożyczyć takie wdzianko? Oddamy czyściutkie i niezniszczone.

Edited by goshia30
Posted

Kubrak mogę pożyczyć - proszę o adres do wysyłki. Mogę też wysłać trochę siemienia, tylko nie wiem czy to ma sens, bo przesyłka będzie droższa niż zakup nasionek...

Posted

O matko przenajświętsza!!!!!!!!!!!!!!!! Może obdukcję od weta, w jak strasznym stanie odebrana.... W najgorszym razie wersja, że nie wiem... uciekła...
Może chce ją odzyskać, bo się boi konsekwencji??!?!?!?!??????? I kary, wg nowej ustawy...

Posted

małgosia uprosiła ich, żeby została na czas leczenia, ale gdyby znalazł się inny DT faktycznie wersja.
To są groźni ludzie, których się boi. Zdolni sa do pobicia.

Posted

Może wystąpić z jakimś kontrpozwem, załączając fotki Saby i obdukcję weta. I niech się sądzą i obecny opiekun Saby. Napiszcie do ewy36, coś doradzi prawnie. Na pewno nie można jej oddać.

Posted

Szok !!!!! Doprowadzili psa do takiego stanu a teraz chcą go z powrotem - tragedia !!!!! Będzie podleczony , zobaczy jak wygląda inne życie i ma znów wrócić na poniewierkę ......To mija się z celem nie można dopuścić żeby sunieczka tam wróciła.Tacy ludzie to POTWORY - w jakim celu chcą z powrotem psa którego tak umęczyli ????????

Posted

[quote name='Anashar']Mogę dać trochę ONkowych fantów na bazarek (Koszulki i smyczki OwP, które zostały z akcji na sunię) - jednak ze względów czasowych nie jestem w stanie bazarku poprowadzić ani zająć się późniejszą wysyłką. Może znajdzie się ktoś z Krakowa kto by pomógł i tym się zajął?

Wrzućcie też ją na www.owczarki.eu to wypromuje jej ogłoszenie.

Rybki pewnie przyjmie pierwsza lepsza osoba z brzegu, która ma akwarium. Jeżeli chodzi o szczury zgłoście to koniecznie do Stowarzyszenia Przyjaciół Szczurów (www.stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl) - oni pomogą znaleźć im domy.

Znajdzie się ktoś z Krakowa, kto by pomógł przy bazarku i wysyłce?

Posted

przepraszam ale to ważne

[quote name='Marinka']Przepraszam za offa, ale to bardzo pilne:

Czy znacie jakiegoś ozdrowieńca nosówki? Potrzebna jest pilnie jego krew. Ozdrowienie mogło mieć miejsce maksymalnie 1,5 roku temu - NA CITO!!!

Gotowa surowica jest w tym kraju nieosiągalna :-(

Posted

Saba może zostać u mnie na czas leczenia. Wolałam z nimi nie wojować, to są ludzie, którzy mają wyrok za pobicie, a ja mieszkam sama z dzieckiem na parterze i nie mogę ryzykowac. Jutro zadzownię do kuratorki, dzisiaj niestety nie odbierała i wyjaśnię jej jaki był los Saby. Myślę, ze ona nie zdawała sobie sprawy, do jakiego stanu doprowadzili te zwierzęta. Wyobraźcie sobie, że rodzina X stwierdziła, że Saba nie jest zagłodzona, tylko nie dostała 2 dni jesć i TROCHĘ schudła, bo zbliża się jej cieczka!!! Szok, Ci ludzie nie reagują na żadne argumenty, nic do nich nie dociera. Totalne dno. Planuję dwie opcje: Pierwsza zakłada, że poproszę kuratorkę aby wycofała się z pozwolenia na posiadanie zwierząt przez nich, a jeśli sie nie zgodzi to powiem , że jadę z Sabą na operację usunięcia guza z sutka i będe musiała ją gdzieś zostawić( DT lub schronisko) a im powiem, ze pies nie wybudził sie z narkozy :( Wiem, ze to troche igranie, ale oni są za leniwi żeby cokolwiek sprawdzic i za bardzo zamroczeni alkoholem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...