Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 167
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale wiesci!Jeszcze nie zdazylam dobrze przeczytac ze sie zgubil, a zaraz czytam ze sie odnalazl:multi:Chlopak jest jednak w'' czepku urodzony'':lol:
Tylko to chorobsko:-(

Posted

strasznie mi żal tego naszego dziadzia...zdecydowanie za dużo ostatnio przeżył! w ciągu tygodnia zmieniał dom cztery razy.....i ten paskudny rak:( mam OGROMNĄ nadzieję, że dom u Pani Lidii będzie jego ostatnim domem.
Dzisiaj, o ile nic nie stanie na przeszkodzie (a jak każdy z nas wie, czasem lubią się dziać niespodziewane rzeczy...;)), jedziemy do Adasia z wizytą.

Posted

Kopiuję z pomorskiego, bo chyba tam jest główny wątek Adasia:

Potwierdzam słowa Ani - Adaś vel. Bingo ma się dobrze.
Jak weszłyśmy to wstał ze swojego kocyka i przyszedł się przywitać ;) potem znowu wrócił na swoje miejsce i się położył
Panie mają w domu bardzo ciepło, co na pewno podoba się Adasiowi ;)
W przyszłym tygodniu Pani Lidia idzie z nim do weta, ten zrobi badanie krwi i prześwietlenie, no i na podstawie wyników tychże badań zapadnie decyzja o kastracji.
Ma jakieś małe ranki i strupki koło głowy i uszka - zapewne powstały w wyniku jego dalekiej wędrówki:-( mam nadzieję, że nie spotkał na swojej drodze jakiegoś złego człowieka, który zrobił mu krzywdę, choć P. Lidia mówiła, że na początku bał się dotyku i odsuwał łepek.....no, ale nie patrzmy na to, co było, tylko na to, co jest! A wczoraj widać było, że mu tam dobrze. Warunki są dość skromne, ale ludzie sympatyczni i ciepli. Wierzę, że otoczą Go dobrą opieką do końca jego dni!
Pani powiedziała, że byłaby wdzięczna, gdybyśmy pomogli pokryć choć część kwoty leczenia, co oczywiście uczynimy. Jak będzie wiadomo, czy operacja się odbędzie i ile to wszystko będzie kosztować, to dam znać. Kto będzie chciał wspomóc Adasia jakimś groszem - bardzo serdecznie zachęcam! :lol: Numer konta podam później.
Przywiozłam mu trochę jedzonka dla seniorów - mam nadzieję, że Mu zasmakuje.
Pani Marianna może w każdej chwili przyjechać i odwiedzić Adasia.

Wiecie co...?
Kochany dziadzio z Niego.........wczoraj tak na mnie patrzył....

Posted

[quote name='martasekret']Kopiuję z pomorskiego, bo chyba tam jest główny wątek Adasia:

Potwierdzam słowa Ani - Adaś vel. Bingo ma się dobrze.
Jak weszłyśmy to wstał ze swojego kocyka i przyszedł się przywitać ;) potem znowu wrócił na swoje miejsce i się położył
Panie mają w domu bardzo ciepło, co na pewno podoba się Adasiowi ;)
W przyszłym tygodniu Pani Lidia idzie z nim do weta, ten zrobi badanie krwi i prześwietlenie, no i na podstawie wyników tychże badań zapadnie decyzja o kastracji.
Ma jakieś małe ranki i strupki koło głowy i uszka - zapewne powstały w wyniku jego dalekiej wędrówki:-( mam nadzieję, że nie spotkał na swojej drodze jakiegoś złego człowieka, który zrobił mu krzywdę, choć P. Lidia mówiła, że na początku bał się dotyku i odsuwał łepek.....no, ale nie patrzmy na to, co było, tylko na to, co jest! A wczoraj widać było, że mu tam dobrze. Warunki są dość skromne, ale ludzie sympatyczni i ciepli. Wierzę, że otoczą Go dobrą opieką do końca jego dni!
Pani powiedziała, że byłaby wdzięczna, gdybyśmy pomogli pokryć choć część kwoty leczenia, co oczywiście uczynimy. Jak będzie wiadomo, czy operacja się odbędzie i ile to wszystko będzie kosztować, to dam znać. Kto będzie chciał wspomóc Adasia jakimś groszem - bardzo serdecznie zachęcam! :lol: Numer konta podam później.
Przywiozłam mu trochę jedzonka dla seniorów - mam nadzieję, że Mu zasmakuje.
Pani Marianna może w każdej chwili przyjechać i odwiedzić Adasia.

Wiecie co...?
Kochany dziadzio z Niego.........wczoraj tak na mnie patrzył....

Dziekujemy za info.Jak juz bedzie wiadomo co i jak,to wespre staruszka grosikiem.Wspaniali ludzie:loveu:
Najwazniejsze jest serce a nie wielkosc portfela..Mial chlopak jednak szczescie w tym calym nieszczesciu.:loveu::loveu::loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Nowe wieści od Adasia:

Adaś jest po wizycie u weta i nie jest z nim najgorzej. Nie ma przerzutów, ale nie ma też jednego jajka ;) albo się taki urodził albo gdzieś się zapodziało...serduszko ok.
Kastracja zostanie przeprowadzona po 8. lutego, ponieważ wówczas wet wróci z urlopu.
Pani Lidia mówi, że trochę przybrał na wadze i generalnie zrobił się nieco żywszy. Mocz nie jest już mętny tylko klarowny.
Wetka wyczyściła mu uszy (gratis:)). Jeśli chodzi o koszta:

50 zł poniedziałkowa (a może wtorkowa?) wizyta
250 zł kastracja
32 zł badanie krwi, które trzeba zrobić przed kastracją
50 zł usuwanie kamienia na zębach - podobno zęby są w nieciekawym stanie, śmierdzi mu z paszczy, a skoro i tak będzie już pod narkozą, to wyczyszczą mu od razu zęby
RAZEM:
382 zł

Umówiłam się z Panią Lidią, że pokryjemy 300 zł.
Proszę o datki, nawet drobne. Z mojej strony 50 złotych.

Osobiście podrzucę Pani Lidii pieniądze, przy okazji zobaczę, jak miewa się nas bohater. W związku z tym, proszę wszystkich, którzy chcą wspomóc Adasia, o wysyłanie pieniędzy na moje konto, z dopiskiem ADAŚ. Dane konta podam na priv.

Myślę, że jemu tam dobrze...Pani Lidia dużo i fajnei o nim opowiada, naprawdę przypadł mu do gustu. Wnuczki Pani Lidii bardzo się cieszą z nowego przyjaciela, a to urocze i grzeczne dziewczynki.

Posted

a to gdzieś mi się obiła o oczy ta świnka...to ta świnka z zoologa, tak? w którym sklepie tak o nią dbano...? mam królika, więc w zoologocznych jestem często, zawsze oglądam małe zwierzaki i do tej pory na szczęście nie natrafiłam na żadnego biedaka.
myślałam, że, mimo niesprzyjających warunków, o których opowiadałaś, jednak zmiękło ci serce i skusiłaś się na jakiegoś większego zwierza...;)

Posted

serce mi mieknie co chwila, ale rozum bierze górę. Dostałam nauczkę. Niestety, nie ma pewności że pies jest takim aniołem na jakiego wygląda, a ja mieszkam sama i nie ma mnie po 8-10 godzin dziennie. To jednak wyklucza większe gabaryty.
Nie wiem czy mogę mówić który zoolog. Nie widzisz ich, bo nie sa trzymane na sklepie. Cześć jest zabijana, inne gnija na zapleczach. Ten był z zaplecza. Sama stówka poszła nam na posłanie antyalergiczne żeby nie drazniło ran.
Stąd 50 zł moge dołozyć.

Posted

posłanie antyalergiczne...? pierwsze słyszę...:crazyeye:
biedna świnia......mam sentyment do wszelkich gryzoni i królików...miała szczęście, że na ciebie trafiła!
ostatnio wyadoptowałam przerażonego, nieśmiałego pieska ze schronu, który cały czas chodził z podkulonym ogonem (o ile w ogóle wyszedł z budki), trząsł się, jadł tylko, kiedy inne psy nie były w pobliżu, bo się ich panicznie bał. I jako takiego go reklamowałam. Teraz, po dwóch miesiącach w domu okazało się, że pies jest nieokrzesany, niegrzeczny, bardzo energiczny, generalnie totalne przeciwieństwo psa, którego znałam w schronie. Lubi poniszczyć sobie rzeczy i zajadać własne odchody...dobrze, że trafił na wyrozumiałych ludzi, bo inaczej źle to by się mogło skończyć....:shake:

Posted

Tu masz informacje na temat dry bed. Jest głównie dla psów i kotów, ale okazało się, że przy świnkach i królikach również sprawdza sie kapitalnie. Zwłaszcza, gdy zwierzę nie może mieć ściółki. Super sprawdza się tez gdy pies albo kot popuszczają w nocy, siusiają na posłaniu pod siebie.
Niestety, droga sprawa.
http://drybed.pl/
My mamy ten 100x150 pocięty na kawałki, żeby podmieniać w czasie prania:)

Posted

[quote name='Betbet']Tu masz informacje na temat dry bed. Jest głównie dla psów i kotów, ale okazało się, że przy świnkach i królikach również sprawdza sie kapitalnie. Zwłaszcza, gdy zwierzę nie może mieć ściółki. Super sprawdza się tez gdy pies albo kot popuszczają w nocy, siusiają na posłaniu pod siebie.
Niestety, droga sprawa.
http://drybed.pl/
My mamy ten 100x150 pocięty na kawałki, żeby podmieniać w czasie prania:)

ale fajny wynalazek!
dzięki za wskazówkę - na pewno kiedyś się przyda!
dla chorych czy starych schroniskowców byłby idealny.....
ale cena też niezła....:lol:

Posted

świnka z zoologa to chyba o Bunię/Hubcię chodzi ? którą przywiozłam z Tarnowskich Gór i którą przyjęła Zaspana z Gdańska:). Bunia ma się znakomicie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...