martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 adaś ma dom! stały! bezpłatny! w Gdańsku! i koleżankę jamniczkę! :multi: :multi::multi: Viva pomogła takowy namierzyć i jutro mają przyjechać po Adasia:lol: baaardzo wszystkim dziękujemy za pomoc, za obecność i za troskę!!! jak tylko będziemy znać szczegóły, to Was oczywiście o nich powiadomimy Quote
andegawenka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 [quote name='martasekret']adaś ma dom! stały! bezpłatny! w Gdańsku! i koleżankę jamniczkę! :multi: :multi::multi: Viva pomogła takowy namierzyć i jutro mają przyjechać po Adasia:lol: baaardzo wszystkim dziękujemy za pomoc, za obecność i za troskę!!! jak tylko będziemy znać szczegóły, to Was oczywiście o nich powiadomimy Dzięki, dzieki:multi::placz::multi::placz::multi: jaka ulga Viva Quote
Celina12 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 O jak się cieszę a ja tu się zastanawiałam ile miesięcznie mogłabym przy tym co mi wypłaca ZUS deklarowac na Biedaka....czekamy w takim razie na dalsze wieści.:loveu::loveu: Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 ja też się cieszę! bardzo! :multi::loveu: Quote
Charly Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Viva fundacja na medal!:) To wszystko dzięki Pani, która przyjęła zmarzniętą bidę pod swój dach. Cudowne zakończenie:) Quote
pikola Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Bardzo sie ciesze razem z Wami:multi::multi::multi:Dla takich chwil warto tu byc:lol: Dziekuje ze uratowalyscie staruszka,ich najbardziej zal.Napisalyscie do bzam?Ale sie ucieszy.Wspaniali ludzie ze Go przyjeli:loveu:Dziekuje:multi: Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 bzam to córka Pani M. - ona mnie o tym powiadomiła ;) myślę, że gdyby nie Pani Marianna, Adasia nie byłoby już z nami - został znaleziony rano, więc pewnie nie doczekałby nocy... Dziękuję wszystkim za obecność na wątku i troskę o tego biednego staruszka! Quote
Sarunia-Niunia Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Tak!!! Wspaniali Ludzie!!! UKŁONY DLA NOWEGO DOMKU ADASIA!!! I podziękowania dla VIVY!!! DZIĘKUJEMY!!! Quote
Betbet Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 łał, więc dzisiaj jest dla mnie prawdziwe święto, bo raczej kościelnych nie obchodzę a teraz mam co świętować!!! Super!! Quote
Secia Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 uff Adasiu ale szczęściaż z ciebie. W takim razie czekamy na pierwsze info z domku Quote
bzam Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 (edited) Wczoraj, wieczorem p. Ania z Vivy zawiozła psiaka do nowego domku, wszystko sobie obejrzał, obwąchał i wyglądało, że chyba mu się podoba. Dziś będą nowe wieści. Warunek jest jeden, że sunia pani dogada się z naszym Adasiem. Moja mama mówi, że Adaś jest zgodnym i ustępliwym psiakiem, więc liczy na to, że wszystko będzie dobrze. No, a ludzie z Vivy podjęli zobowiązanie, że będą uczestniczyć w kosztach utrzymania i leczenia. To chyba oznacza, że jakiś grosz przydałby się na początek, bo musi być objęty opieką weterynaryjną. Nie wiem na jakie konto przelać co nieco, aby to było właśnie na "jego posag" do nowego domu. Chciałabym ich trochę odciążyć, bo pieniędzy zbyt wiele nie mają, a psów w dramatycznych sytuacjach jest bardzo wiele. W grudniu nasz sąsiad ratował psa przed rumuńskim hyclem - jego historia na stronie www.ratujzwierzeta.pl - Petru i też został na ich budżecie, bo nikt się nim nie interesuje. Edited January 7, 2012 by bzam Quote
Betbet Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Super, że Adaś bezpieczny. Najpierw ustal kto tam się dokładnie adasiem zajmuje i komu trzeba będzie pomagać. Ja najchętniej przekazuję pieniądze osobiście albo na konto weta, bo już jestem ostrożna z wpłatami;) 100 zł które mu deklarowałam po przeczytaniu, że ma dom zybko zdefraudowałam na innego futrzaka, ale w przyszłym miesiącu może coś wyskrobię:) Quote
Izadina Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Wielkie podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w ratowanie jamniczka. Szczególną bohaterką jest tutaj p. Marianna, WIELKIE Uznanie dla niej, że nie przeszła obok, ale schyliła się i ratowalła, dała schronienie, nie szczędziła wysiłku z wnoszeniem i wynoszeniem, nie bała się smrodu i pobrudzonych podłóg! Gdyby co któryś przechodzień tak reagował, nie mielibyśmy błąkających się psów i zamarzających zimą kotów. No i wielkie podziękowania dla całej grupy szukających domu, podwożących do weterynarza. Jestem pod wrażeniem, że jednak można!!! Quote
Izadina Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Bzam mówiła, że weterynarz nie wziął ani grosza, również z własnej kieszeni pokrył wzmacniające zastrzyki. Sam gest już jest ładny, bo ja byłam u jednego ze znalezionym psem, to wziął za badanie 30 zł i 30 za podobny zastrzyk. Więc jeszcze podziękowanie dla tego weterynarza. Quote
natalia_aa Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Trudno wyobrazić sobie, jak wielkiego pecha ma ten pies. Trafił tak niefortunnie, że po 1 dniu zaginął! [quote name='Redpit']Zaginął: bzam na wątku: http://www.dogomania.pl/threads/36941-Dogomaniacy-w-Gda%C5%84sku-%29?p=18352074#post18352074 ""Pisałam kilka razy o jamniku, który znaleziony w Nowy Rok, przygarnięty przez starszą Panią, szukał domu. Znalazł go, ale niestety, zaledwie na kilka godzin, bo zaraz został zgubiony (na Zaspie, ale może być w dowolnym miejscu, jeśli jeszcze żyje!!!). Pilnie potrzebujemy pomocy w szukaniu. zdjęcia na wątku: http://www.dogomania.pl/threads/220293 p. Ania robi ogłoszenia. martasekret jest z nią w stałym kontakcie. Może ktoś z was go zobaczy, albo o nim usłyszy"" Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Jak to??? Adaś zaginął??? jak to się stało??? Jakim cudem??? Przecież ponoć taki powolny i słabiutki Staruszek z Niego... Ech... Quote
natalia_aa Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 [quote name='Sarunia-Niunia']Jak to??? Adaś zaginął??? jak to się stało??? Jakim cudem??? Przecież ponoć taki powolny i słabiutki Staruszek z Niego... Ech... Niestety... http://www.dogomania.pl/threads/220398-Pilnie-potrzebny-DT-dla-starego-psa-w-typie-jamnika!?p=18354198#post18354198 Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Normalnie przeżyłam szok... Biedne psisko... W pierwszym dniu bez smyczy? Na kompletnie obcym terenie? Jeszcze takim jak Zaspa? Blok przy bloku, parkingi, ulice... Ludzie!!! Quote
andegawenka Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 :crazyeye::crazyeye: nie do uwierzenia:shake: Quote
bzam Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/220398 potrzebujemy pomocy!!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 a dlaczego na tym gdańskim wątku ktoś napisał, że niemożliwe jest, żeby za 2 dni przedostał się do Głównego? Może to jednak ON??? Quote
bzam Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 W schronisku w Gdańsku jest stare ogłoszenie, z czasów, gdy moja mama miała go pod opieką i szukała domu. już pisałam do mru, aby zmieniła. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Ach tak, a we mnie już pojawiła się nadzieja.... Ja niestety nie mogę Wam pomóc, jestem z południa Polski (Tarnów), ale cały czas Wam kibicuję i myślę o Adasiu... Mam nadzieję, że to się dla Niego dobrze skończy, tak jak kiedyś dla Kubusia, który też zaginął w 1 dniu, w nowym domu... został znaleziony po tygodniu i wrócił do tymczasowej opiekunki:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.