martasekret Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 tak jest niestety zazwyczaj....dużo biadolenia, współczucia, ale konkretnej pomocy - brak....:( dopiero zauważyłam - komu zawdzięczamy taki piękny banerek...? :D Quote
bzam Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 ja też otrzymuję kolejne negatywne odpowiedzi. Dziś cztery. Już nawet nie przychodzi mi nikt na myśl, kogo mogłabym jeszcze pytać. Quote
martasekret Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 adaś wyląduje w schronie...jak nic...:(:(:( Quote
bzam Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Wieczorem mama wzięła go na spacer, zaczęła od tego miejsca, gdzie go znalazła. Szła za nim, doprowadził ją aż pod św. Brygidę -tam długo węszył, bardzo interesował się zaparkowanymi samochodami, koniecznie chciał wsiadać do tych, które się zatrzymały, szczególnie jednego. Warto w tamtych okolicach rozwiesić jakieś plakaty, mama jakiś powiesiła. Ale to wszystko nie jest optymistyczne Quote
pikola Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Czy szukacie PDT czy BDT?Jesli chodzi o ten pierwszy to u Ginn jest miejsce. U niej byl Bingo i znalazl dom. Bingo pojechał do ds, kibicujemy i trzymamy kciuki! Quote
pikola Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 bzam napisał(a):Ginn - to świętokrzyskie? Tak,no tak to 500 km.. Quote
Mika31 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 ciocie możecie zapytać cioci Lionees ona miała u siebie stare jamniczki tu wątek http://www.dogomania.pl/threads/192694-Babule%C5%84ka-miniatura-jamiczka-niewiele-%C5%BCycia-zosta%C5%82o-odesz%C5%82a-ju%C5%BC-za-TM-( Quote
pikola Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 [quote name='Mika31']ciocie możecie zapytać cioci Lionees ona miała u siebie stare jamniczki tu wątek http://www.dogomania.pl/threads/192694-Babule%C5%84ka-miniatura-jamiczka-niewiele-%C5%BCycia-zosta%C5%82o-odesz%C5%82a-ju%C5%BC-za-TM-( Nie ma szans z tego co wiem ale mozna sprobowac. Tam byl Kolczys tez koninski,juz za TM dopiero przeczytalam:-( Kolczyk odszedł nagle 4.12.2011r. Pamiętamy [']['] Quote
pikola Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 [quote name='pikola']Nie ma szans z tego co wiem ale mozna sprobowac. Tam byl Kolczys tez koninski,juz za TM dopiero przeczytalam:-( Kolczyk odszedł nagle 4.12.2011r. Pamiętamy [']['] W poscie 278 pisze ze nie bierze juz psiakow.Tez caly czas mysle jak pomoc Adasiowi:shake: Quote
bzam Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Jutro od wczesnego rana jestem w podróży, nie będę miała dostępu do internetu. Gdyby coś to zawiadamiajcie mnie sms (603 955 142). Napisałam jeszcze w kilka miejsc, ale szanse nikłe, ... Czy jest mądre przedłużanie mu ochrony przed schroniskiem - propozycja, że Betbet weźmie go na sobotę- niedzielę? Dla mnie dwa dni - to zawsze coś, jak trafi do schronu - to koniec - przepadnie. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 bzam napisał(a):Jutro od wczesnego rana jestem w podróży, nie będę miała dostępu do internetu. Gdyby coś to zawiadamiajcie mnie sms (603 955 142). Napisałam jeszcze w kilka miejsc, ale szanse nikłe, ... Czy jest mądre przedłużanie mu ochrony przed schroniskiem - propozycja, że Betbet weźmie go na sobotę- niedzielę? Dla mnie dwa dni - to zawsze coś, jak trafi do schronu - to koniec - przepadnie. Niestety, taka jest smutna prawda... Ze schronu to On już nie wyjdzie... A co z Ginn? Ktoś się z Nią kontaktował? Quote
pikola Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 U Ginn jest platny,ale obawiam sie ze innego nie znajdziemy. Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Płatny, a my w zasadzie bez grosza (coś by się znalazło, ale na pewno nie cała kwota), no i to strasznie daleko... Pani Beata mówiła, że Viva zadeklarowała pomoc w przewiezieniu psa do wawy, ale to przecież jeszcze dalej... Quote
Ginn Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 martasekret napisał(a):Napisałam PW do Ginn... Jestem. Miejsce w domu mam. Koszt pobytu z jedzeniem 10 zł za dobę. Mogę dowozić psa do weta do Starachowic - bardzo dobry. Koszt dowiezienia biorę na siebie ale koszty weta Wasze. Mogę dać namiary na Fundację w Wąchocku - może pokryje choć w części koszty choćby weta. Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 dziękuję Ginn, że jesteś i oferujesz pomoc! oczywiście problemy są standardowe - kasa i transport. betbet zadeklarowała (jednorazowo) 100 zł, ja mogę dać 50 zł, moi rodzice też się pewnie dorzucą. Córka, Pani Beata, też da jakiś grosz od siebie i pozbiera wśród znajomych. Myślę, że na pierwszy miesiąc bez problemu będzie kasa. Pytanie, co dalej, bo domu to on raczej nie znajdzie....Z tego, co mówiła Pani Beata, Viva deklarowała pomoc w sfinansowaniu opieki weterynaryjnej i przewiezieniu psa do Warszawy (stamtąd będzie zdecydowanie łatwiej znaleźć kogoś, kto podwiózłby Adasia do DT) - mam nadzieję, że to aktualne! Odległość mnie trochę przeraża...... I teraz naważniejsze: Potrzebujemy deklaracji na hotel! 300 złotych! Kto dołoży??? Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Słuchajcie, mam dobre wiadomości! :multi: Zaprzyjaźniony hotel z GDAŃSKA zdecydował się wziąć staruszka na dożywotni DT za 300 zł (w tym karma, opieka weta, generalnie - wszystko). Adaś miałby tam bardzo dobrze.... Jest także drugi dom. Dziewczyna, która była kiedyś wolontariuszką w naszym schronie i ma słabość do staruszków. U niej mógłby być niejako za darmo. Umówiłysmy się jedynie na opłacanie wizyt u weta i karmę. Domek także w Gdańsku. Pani mieszka z mamą, z którą musi skonsultować całą sprawę. Jutro da odpowiedź. Więc sytuacja wygląda tak, że na pewno jest miejsce w hoteliku za 300 zł. Adaś nie pojedzie więc raczej do schroniska....:lol: GINN - bardzo dziękuję za zaoferowanie miejsca u Ciebie! :loveu: Gdyby zaszła taka konieczność - kto dorzuci się do hotelu??? Quote
Betbet Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 martasekret przemyśl opcję hoteliku za 300 zł miesięcznie, bo może staruszek nigdy już z tego hotelu nie wyjdzie, a pożyje np jeszcze sobie dwa latka(albo dłużej!!!). czy dasz radę uzbierać kilka tysięcy złotych na opłacenie tego wszystkiego? to jest BARDZO ryzykowna sprawa. Dobrze byłoby, gdyby ta dziewczyna się zdecydowała. Powiedz, że 100 na poczatek do leczenia itp dorzucam, potem będziemy myśleć. W jakiej dzielnicy ona mieszka? Jesli pytałaś o mój banerek, to sama go sobie zrobiłam;) ale tak naprawdę w trybie natychmiastowym Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 betbet, rozumiem, ale na dzień dzisiejszy nie mamy innej opcji....w niedzielę pies pojedzie do schroniska. liczę się z tym, że on tego hoteliku nigdy nie opuści...mamy już niemałą sumę deklaracji. jasne, idealnie byłoby, gdyby ta dziewczyna go wzięła, bez dwóch zdań... Quote
Secia Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 zaglądam do seniorka i oddycham z ulgą bo to co dzisiaj czytałam rano nie napawało optymizmem po wpisie Kasi77 Quote
martasekret Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Secia napisał(a):zaglądam do seniorka i oddycham z ulgą bo to co dzisiaj czytałam rano nie napawało optymizmem po wpisie Kasi77 no nie...ja już powoli przyzwyczajałam się do myśli, że w niedzielę zamieszka w schronisku.... tak, jak pisałam - są dwie opcje: hotel w Gdańsku za 300 zł/mc, bardzo dobre warunki i opieka miejsce u dobrej duszy, za zwrot kosztów leczenia i karmy, ale tu sprawa jest jeszcze otwarta.... Uważacie, że nie należy umieszczać go w tym hotelu..? Chcę poznać Wasze opinie Quote
Mika31 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 jeżeli dobra dusza go nie weźmie to lepszy hotel niż schron Quote
Charly Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 marta- wątek się rozwija, Ty jesteś główną dowodzącą:)- czy mogę przekazać wątek Tobie? Jeśli tak, napiszę do moda i poproszę o zmianę prowadzącego. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Pewnie, że idealnym byłoby, żeby Adaś zamieszkał u Dobrej Pani!!! To byłoby piękne!!! Zawsze dom to dom, a nie hotelik, choćby najlepszy, bo wiadomo, że w domu prócz jedzenia i opieki wet będzie miał jeszcze miłość i troskę, a Jemu to pewnie bardzo potrzebne... Więc prośmy DOMEK, aby się zgodził dać Adasiowi dach na główką na Jego dalsze dni... Zawsze łatwiej sfinansować opiekę wet i koszty jedzenia, niż stałą opłatę za hotelik (choć akurat 300zł/m-c to nie jest dużo)... Jednak DOM, to DOM!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.