kajak Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Trzymam kciuki za Linusia,mój tymczasik zachowywał się podobnie,wpuścił gości ale nie daj boże żeby ktoś wstał od stołu,czy chciał wyjśc zaraz łapał,nie był może aż tak agresywny jak Lino ale też trzeba było uważać,mnie się słuchał i można było mu zrobić wszystko mycie czesanie itd. do dzieci różnie raz pokazywał zęby, a raz się tulił jak by nigdy nic,ale jak chciał ugryzć to najpierw było ostrzeżenie warczenie i pokazywanie zębisk.Nowi własciciele pracują nad nim, trochę wariat z niego ale czas jest tutaj wazny -ja wierzę że nad każdym psiakiem idzie zapanować trzeba czasu ,cierpliwości i kogoś kto się na tym zna. [SIZE="5"][FONT="Arial Narrow"]Powodzenia Linuś trzymaj się psiaku i pokaż jaki z ciebie cudny Przyjaciel:lol:[/FONT] Quote
arabiansaneta Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Na pewno i jego opiekunowie, i my, inaczej sie poczujemy, kiedy usłyszymy fachowa diagnozę. Quote
wiosenka Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 No cóż pewnie w tym tygodniu ze względu na pogodę nie ma szans, ale mam nadzieje, że cisza oznacza spokój... Quote
jostel5 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 wiosenka napisał(a):No cóż pewnie w tym tygodniu ze względu na pogodę nie ma szans, ale mam nadzieje, że cisza oznacza spokój... Też mam taką nadzieję! Właściwie podwójną,bo mój telefon też milczy!;) Quote
arabiansaneta Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Na ogół brak wiadomości to dobra wiadomość. Quote
as_ko Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Na kocie Lina jest 330zł :multi::multi::multi: Ostatnia wpłata to 70zł od p. Bartosza zWrocławia. Dziękujemy! Quote
Onaa Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Bartek B. z Wrocławia to ta osoba z fb co chciała wesprzeć troszkę psiaczka :). Quote
DonZ13 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Niektóre zdjęcia Linka są rozmazane, bo trudno jest go chociaż przez chwilę utrzymać w miejscu hehe :evil_lol: Piesek coraz lepszy, wszystkich dookoła musi obskakać, wybawić się z każdym, każde mieszkanie do jakiego pójdzie musi oczywiście osikać :evil_lol: Powoli daje się nawet wyczesywać przy tylnych łapkach, ale jeszcze jest to wyzwanie ;) Quote
as_ko Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Jakie cudne zdjęcia :) Słyszałam już że Lino zachowuje się dużo lepiej i już nigdzie się nie wybiera od swoich państwa. Quote
majuska Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 as_ko napisał(a):Jakie cudne zdjęcia :) Słyszałam już że Lino zachowuje się dużo lepiej i już nigdzie się nie wybiera od swoich państwa. Cieszę się bardzo, że jest taka decyzja :) w końcu to bida straszna i za pewne bardzo przez kogoś skrzywdzona, mam nadzieję, że wyjdzie wszystko na prostą i że Lino będzie oddanym i wspaniałmy przyjacielem całej rodziny!! Quote
jostel5 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 (edited) Zadzwonił dzisiaj do mnie Don213,czyli młodszy Pan Linusia....Rozmawialiśmy dłuuuugo,a mnie w czasie tej rozmowy ciekły ciurkiem łzy!Dawno się tak nie wzruszyłam! Lino nareszcie poczuł się w swoim Domu jak w domu i zaakceptował wszystkich domowników...:) Jest wesoły,karny,kochany.Strzela jeszcze różne takie tam fochy,ale-jak powiedział Rafał-zdarza się to coraz rzadziej,no i wiadomo już ,że "nie przemawia przez niego agresja. Niekontrolowane zachowania Lina wynikają z niepewności,lęku,może bólu (te nieszczęsne ,zapchane gruczoły)".Są to spostrzeżenia Rodziny Linusia i z wielką radością je tu cytuję. A teraz to,co najistotniejsze-Lino zostaje w Domku na zawsze ,bo zdołał już podbić serca wszystkich domowników-mimo fisiowania i napadów głupawki... Poza tym Państwo uważają,że nie będzie jednak potrzebna pomoc behawiorysty,gdyż skutecznie "rozpracowali"charakter psiaka i wiedzą już ,jak z nim postępować. Rafał poprosił,by zebrane dla Niunia pieniądze na behawiora przekazać innej potrzebującej bidzie i jest to decyzja całej Rodziny!:loveu: Jestem wzruszona,podniesiona na duchu,szczęśliwa,jak rzadko kiedy! Rafale,Mamo i Tato Rafała,Paulinko-jesteście wspaniali! Dziękuję Wam za to,że Lino znalazł miejsce w Waszej Rodzinie ,a oprócz tego przejmuje Was los innych psiaków.Cieszę się,miałam szczęście spotkać tak wyjątkowych i wrażliwych na psie nieszczęście Ludzi! :iloveyou::Rose::Rose::Rose::Rose: W skarpecie Lina leży sobie 330 złotych.Bardzo serdecznie proszę wszystkich Darczyńców o zgodę na przekazanie tych pieniędzy w równych częściach na ratowanie psiaków z naszego schroniska: Grety-beni,która przedwczoraj przeszła kolejną operację uszu,ma też bardzo chore serduszko i ....zero pieniędzy na koncie.http://www.dogomania.pl/threads/193664-Chore-serce-Grety-pom%C3%B3%C5%BCmy-suni!!!Liczy-si%C4%99-ka%C5%BCda-z%C5%82ot%C3%B3wka-i-ka%C5%BCda-rada!Ratunku! oraz Jokera- bardzo skrzywdzonego przez ludzi collaka,który wciąż jest leczony ,a przed nim jeszcze bardzo długa droga do normalności.http://www.dogomania.pl/threads/217349-Joker-okrutnie-poraniony-collie-ju%C5%BC-w-hoteliku.-Pom%C3%B3%C5%BC-w-pokryciu-koszt%C3%B3w-leczenia! Dogo 07-czy mogłabyś poprosić o zgodę Bartosza z FB ,a Ty,Gapko,obie Panie Ewy...? Czekam na Wasze decyzje z nadzieją.... Edited February 2, 2012 by jostel5 Quote
Gapka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jestem za!!! i BARDZO się cieszę,że Lino ma domek i że innemu psiakowi w jakiś tam sposób możemy pomóc:) Quote
jostel5 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Gapko,dwóm bardzo potrzebującym pieskom! :) Tam naprawdę jest rozpaczliwa sytuacja! Quote
arabiansaneta Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 To jedna z lepszych wiadomości, jaką ostatnio słyszałam! A najlepszy widok to Lino ze Starszym Panem na kanapie... Myślę, że na dalsze jego uspokojenie i zaprzestanie "osikiwania" powinna wpłynąć kastracja, ale za bardzo nie ma się z tym co spieszyć, żeby mu nie fundować nowego stresu. Quote
cavani Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Bardzo, bardzo się cieszę! I dziękuję, za to, że pomyśleliście też o innych pieskach, które nie mają takiego szczęścia jak Lino. To wspaniały gest! Quote
majuska Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 POzdrawiam serdecznie nowy dom LIna, gratuluję tak wspaniałej decyzji i wierzę mocno, że Lino udowodni Wam, że była najlepszą z możliwych. Jostel i Tobie pozdrowinka i buziaki posyłam, wiem, że każdy nowy dom to radość, ale również wielki stres i pewnie mocno przeżywałaś to wszystko, ale chyba warto było, nie? Quote
jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Majuska,oj,tak! :) Przeżywałam jak diabli ,nie śpiąc po nocach (kto mnie zna "na żywo",ten wie,że to szczera prawda!;)).... A teraz jestem szczęśliwa i -WARTO BYŁO ! Nie dość,że Lino ma wspaniały dom ( a o to przecież chodziło ), to dostaliśmy w gratisie ;) cudną postawę Rodziny Linusia! Świadomość,że tacy Ludzie są wśród nas dodaje skrzydeł! Quote
Onaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Rozumiem że to ostateczna decyzja domku :) ? Nie trzeba się jeszcze wstrzymać ? Czy już pewne że pomoc behawiorysty nie będzie potrzebna ? Quote
jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ostateczna,Dogusiu!:) Rafał powiedział mi,że gdyby coś (odpukać!),to Rodzina sama poradzi sobie z opłata za behawiora....Na razie jednak nic nie wskazuje na to,że będzie to konieczność.:) Kurczę,żeby tak do takich domów trafiały i inne nasze psiaki!!! Quote
Onaa Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ok. W takim razie zapytam osobe z fb. Ale nie gniewajcie się, jeśli zechce zwrotu pieniążków, bo o to musze też zapytać, tej osobie zależało szczególnie na kudłatym Lino, dopytywała się o jego stan, chciała wiedzieć jak bedzie postępowała praca w behawiorystą itd. Quote
jostel5 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Oczywiście,że się nie pogniewamy.Ale może podaj panu Bartkowi linki do wątków Grety i Jokera....One mają bardzo trudną sytuację - zdrowotną i finansową.Przepraszam za te sugestię.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.