Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie:)
Kilka słów na dzień dobry...
Jak sie niunia zmęczyła wczoraj chodzeniem, to położyła się przed schodami do mieszkania i tak w tym kąciku leżała biedula











kiedy jakis czas potem chciała wstać siadła na pupe, łapki tylne wyciągnięte do przodu - tak jak Iwonka mówiła, trzeba pomóc kiedy się "zależy" bo wstac sama nie może.
Na środku głowy między uszami ma takie "dzikie mięso"- narośl ,
mój tymczas Ząbek ma podobne - starcza zmiana.
Większośc stada zaakceptowała Sare bez żadnego "ale", czy wszystkie to sie dziś okaże,
bo na dziś zostawiliśmy sobie Gajke...
Biedna Sara, stópki biedne....buda to nie jest dla niej odpowiednie miejsce ,to już taki stan, gdzie potrzeba miękko, sucho, ciepło i wygodnie -
swoją pierwszą noc spędziła na kołderce w domku Zorana, to od wczoraj jej dom.
Obawiałam się że jak ja zamkne to będzie dla niej duży stres , bo wszystko i tak jej sie zwaliło na psią głowe nowe i obce, ale poszłam pół godziny po tym jak ją zamknęłam żeby zerknąć przez okno i sprawdzić jak sie sprawy mają
- okazało się, że śpi ładnie, wyciągnięta na posłaniu.
Zaglądam do niej od rana co chwilę, ale na razie nie chce wyjść


Przed nami długi dzień , odezwiemy się wieczorem ;)

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzien dobry,

wydaje mi sie ze z chodzeniem niestety jest tak jak w schronisku albo i gorzej, natomiast poprawila sie jesli chodzi o
tusze - czyli przytyla - ale tez nie moze za bardzo przytyc bo nozki nie beda w ogole nosily.
Wlasnie zapomnialam napisac wczesniej o dzikim miesku - myslalam najpierw ze to kilka kleszczy na raz w jednym miejscu ale oczyscilam narosl dokladnie watka i stwierdzialm, ze to nie klescze a wlasnie rodzaj brodawki.
Mam nadziej Kasiu ze dasz rade .....

Posted

iwna5702 napisał(a):
Dzien dobry,

wydaje mi sie ze z chodzeniem niestety jest tak jak w schronisku albo i gorzej, natomiast poprawila sie jesli chodzi o
tusze - czyli przytyla - ale tez nie moze za bardzo przytyc bo nozki nie beda w ogole nosily.
Wlasnie zapomnialam napisac wczesniej o dzikim miesku - myslalam najpierw ze to kilka kleszczy na raz w jednym miejscu ale oczyscilam narosl dokladnie watka i stwierdzialm, ze to nie klescze a wlasnie rodzaj brodawki.
Mam nadziej Kasiu ze dasz rade .....


Damy rade.

Pospało się moje towarzystwo, więc co nieco jeszcze o naszej księzniczce -
Długo nie chciała rano wyjść z domku (cały czas ma otwarte i wszystko na widoku),
myślałam że trzyma mocz, bo nie było widać żeby było mokro,
usiadła na pupe dopiero jak zobaczyła Gaje i zaczęła na nią szczekać, na nią jedną wydała głos:) (póki co Gaja udaje, ze Sary nie ma :)), więc ją podniosłam, troszke trwało zanim złapała równowage, a sucho jednak nie było, tylko jakoś poleciało tak, że nie było widać, ale kołdra przemoczona i pod materacem mokrutko.
Wyczyścilismy Sarcie, sierść w koło odleżyny wycięłam, bo sie kłaczki do rany przyklejały, pospacerowała troszke,
ale nie chciała za dużo tupać, zdążyłam tylko posprzątać wszystko, zmienić posłania i zaraz przyszła z powrotem, położyła sie na materac i cały czas śpi, kupe zrobiła chyba przez sen, bo spała a kupa leżała tak jak wypadła

W książeczke zdrowia wpisany ma Carprodyl - czy brała go w schronisku? , to silne tabletki a teraz tak na co dzień bierze tylko Artrophyl - preparat na stawy,przeciwzapalny/przeciwbólowy,działa wspomagająco w leczeniu, ale myslicie że to jest wystarczające ?
Poza tym dostaje olej rybi- przyjechała butelka 1litr, raz-dwa razy w tygodniu lek Milgamma N i raz w miesiącu Depo-Medron (na ten lek mam recepte)

Leku Milgamma N, ma jedną ampułke -kiedy teraz powinna ją dostać/ kiedy ostatnio dostała zastrzyk?Ampułka jest tylko jedna, czy mam kupić lek u weterynarza?
Jeśli nie ma różnicy czy to będą zastrzyki czy drażetki, wolałabym podawać niuni lek w drażetkach

I tak myślę sobie, że może przydałoby sie coś wspomagającego z glukozaminą i chondroityną ?
bo nie ma tego w niczym co bierze.

Posted

Kasiu, myślę, że dopytaj się swojej vetki co jeszcze powinno się dawać Sarze, Artrophyl to może być mało, Caprodyl dostawała w schronie, bez dobrych y, ale nie wiemy jak często go dostawała i przez jaki okres, co do wstawania i złej kondycji po przyjeżdzie-to może być również wina paru godzin leżenia bez ruchu w samochodzie, tak jak było z Pokerkiem-tak się odleżał w podróży @ godzinnej , że wogóle nie podnosił tylnich łap :(,

Posted

[quote name='Beat2010']Kasiu, myślę, że dopytaj się swojej vetki co jeszcze powinno się dawać Sarze, Artrophyl to może być mało, Caprodyl dostawała w schronie, bez dobrych y, ale nie wiemy jak często go dostawała i przez jaki okres, co do wstawania i złej kondycji po przyjeżdzie-to może być również wina paru godzin leżenia bez ruchu w samochodzie, tak jak było z Pokerkiem-tak się odleżał w podróży @ godzinnej , że wogóle nie podnosił tylnich łap :(,

Oby tak było i lepsza forma do Sary wróciła...
Wczoraj prawie cały dzień spała a nawet jak nie spała, to nie chciała wstawać i wychodzić,
więc jej nie zmuszałam na siłę ,dopiero około 17tej podniosła się, więc ją wyniosłam,
ale poruszała się z ogromnym trudem, po niedługim czasie wróciła do domku, potem wyniosłam ją po 20tej,
troche pochodziła i wróciła do siebie.Chyba spodobał jej sie nowy dom, chętnie do niego wraca i broni przed "obcymi", najpierw nawarczała na Antoniego kiedy wsadził do środka głowe a wieczorem naszczekała i to solidnie na Borysa kiedy próbował wejść :)


Ona jest słaba , nie ma siły, chodzenie wymaga od niej wielkiego wysiłu,
bardzo szybko sie męczy, zieje, bardzo sie martwie....
Myślę, ze trzebaby kupić coś wzmacniającego stawy , może Gelacan Fast, który brał Zoran?,
to dobry preparat i myslę, ze dopóki mógł , to ładnie wzmacniał Zorana . Możnaby spróbować Cetyl,
tanie nie jest, ale czasem działa "cuda" , może akurat Sarze pomoże.
Koniecznie trzeba czegoś próbować, bo nie jest dobrze ...

i napiszcie proszę jak z tą ampułką - Milgamma N - kiedy teraz powinna ją dostać/ kiedy ostatnio dostała zastrzyk?

Posted

Sunia jest słaba, jak ją wynosze, to przejdzie troche i już z powrotem siedzi w domku.
Wczoraj, gdyby to tylko od niej zależało, w ogóle by z niego nie wychodziła,
tylko pozycje zmienia na materacu . Dzis z rana było lepiej- sporo tupania, chociaz męczy ją chodzenie okrutnie - moze dlatego nie chce chodzić...


Widzi jak psy biegną po schodach do góry(do mieszkania), widzi jak ja wchodze
i dziś jak zostawała sama, to stała pod schodami , zadarła głowe do góry i szczekała za nami
bidulka.
Ona miała robione wyniki tylko raz? , myślę że warto a nawet trzeba powtórzyc krew,
na listwie wygłaskałam jej wczoraj spory guzek, luźny, nie przytwierdzony do skóry, mozna złapać w palce, duży, płaski od spodu i wypukły od góry, nie wyglada mi na żadnego tłuszczaka....
Chciałabym zabrać ją do weter. jak najszybciej , co Wy na to?

Posted

Kasiu, oczywiscie dzialaj w/g swojego uznania. masz doswiadczenie i wiesz jak sie zajmowac starymi i chorymi psiaczkami.
Szkoda, ze Sara wczesniej nie trafila do Ciebie.

Posted

[quote name='iwna5702']Kasiu, oczywiscie dzialaj w/g swojego uznania. masz doswiadczenie i wiesz jak sie zajmowac starymi i chorymi psiaczkami.
Szkoda, ze Sara wczesniej nie trafila do Ciebie.

Sara była u weterynarza. Waży 24kg , dostała zastrzyk (swoją ampułke) i będzie je dostawac tak jak dotychczas, czyli w zastrzyku ,raz w tygodniu (bo skuteczniejsze niż w tabletkach).
Poza tym, tak jak mi sie wydawało, ten lek raz w tygodniu to za mało na jej stan,
powinna prócz tego dostawać coś na co dzień .
Dostała Meloksam w zastrzykach, na cztery kolejne dni ,
(dlatego meloksam, bo mówiłam że Sara go dostawała wczesniej i dobrze na nią działa)
Weterynarka obcięła jej pazurki , w tylnych łapach niektóre były połamane, cała reszta do obcięcia.
Obejrzała łapy i stópki, mówi, że czucia w nich niewiele i cała Sara to taka bieda.....

Za tą wizyte nic nie zapłaciliśmy, te 4 zastrzyki sunia dostała od kliniki w prezencie .
W poniedziałek jedziemy na pobranie krwi.

A poza tym,ogólnie - najaktywniejsza jest sunia rano, po nocy mimo, że sił i tak ma niewiele,
to chodzi najdłużej, wczoraj dreptała 45minut, a już kolejne wynoszenia w ciągu dnia są baaardzo cieniutkie:( . Ona nie ma sił, tylko ją postawie na łapy i zieje okrutnie





Tu wczoraj, odpoczywa po powrocie od weterynarza:

Posted

Dobrze, ze przy tym jej stanie Sarcia ma taka wspaniala opieke i swoj wlsny domek z ktorego moze sobie wyjsc na dwor bez zmagania sie ze schodami, ze jest cieolo i moze wygrzac sie na sloncu, ze wszyscy tak o nia dbaja.
Przesylamy specjalne podziekowania dla Pani weterynarz za gartisy dla Sary.
DZiekuje Kasiu za zdjecia na ktorych mozemy popatrzec na Sare jak sobie lezy w czystym i wygodnym poslaniu i odpoczywa po trudach dnia

Posted (edited)

-to jak odwiedziłysmy Sare u vetek byla w o wiele lepszej formie, pięknie chodziła, nie dyszałanie męczyła się tak,
-może potrzebuje czegoś na wzmocnienie?
-czekamy na wyniki badania krwi
-tak sobie pomyślałam, że to nieładnie, że w poprzednim miejscu w vetek nie miała obciętych pazurów i wyczyszczonych uszu ( a mówiłyśmy o tym przy przywiezieniu jej), bo w Multi -vecie na Gagarina lekarz nie chciał tego zrobić, bo nie miał czasu :(a wziąc pieniadze to miał czas

Edited by Beat2010
Posted (edited)




Mam nadzieje, ze da rade cos odczytac - pierwszy na gorze to rachunek z wydatkami w hoteliku, skad Sarcia przyjechala - w domu chyba dopiszę z oryginalu, bo malo co widac, pod spodem alecenia p. Vetki.

Edited by iwna5702
Posted

Jak na jej stan zewnętrzny, to wyniki ma całkiem dobre, patrząc na sunie
spodziewalismy się znacznie gorszych a tylko Alt i Mocznik są podwyższone,
ale też nie jakoś bardzo wyjątkowo, więc cieszymy się, że w środku wszystko jest dobrze i próbujemy zregenerować to co na zewnątrz

wklejam paragon z wykupionej recepty:


dziś jade do kliniki ustalić co dalej...Na pewno będa jakieś leki przeciwbólowe/przeciwzapalne na co dzień, tak jak te cztery zastrzyki, które przez ostatnie dni brała.
Nie dam rady zakładać za leki, więc otworze Sarci w klinice rachunek.

Posted (edited)

[quote name='Beat2010']-to jak odwiedziłysmy Sare u vetek byla w o wiele lepszej formie, pięknie chodziła, nie dyszałanie męczyła się tak,
-może potrzebuje czegoś na wzmocnienie?

Sara tylko z rana ma siłę, ma chęć/chce wyjść , ale i tak szybko sie męczy,
późniejsze wynoszenia są bardzo słabiutkie, dyszy okrutnie , kiedy po paru krokach wraca do siebie, oddech długo nie moze sie uspokoić- nie wiem, może to po sterydzie, może gdyby udało sie ją utrzymac w dobrej kondycji na preparatach, które w planie są do zakupienia, to dalibyśmy rade bez sterydu - tak mi sie marzy....

To wczoraj , po powrocie z kliniki




W tle Gajulec :):)

Edited by Kasia77
Posted

Kasiu, zamawiaj te preparaty jak najszybciej, może pomogą ( chyba zostało na BB ), może podasz Iwonce nr konta do leczniczy, żeby przelewać tam pieniądze za leczenie

Posted

Byłam w klinice i :
weter. równiez zaskoczona, że wyniki Sary są takie dobre, bo sunia wygląda jak wygląda
W dalszym ciagu proponuje zmienić steryd na encorton, mówi,
że depo-medrol jako że długo działający, zaczyna działac powoli kilka dni od padania,
przez około dwa tygodnie działa najsilniej ,potem działanie zaczyna słabnąć,dawki nie mozna dopasowywać do stanu psa, i generalnie nie powinno sie go podawać częsciej niz cztery razy do roku,
encorton z kolei dałby mozliwosć wyregulowania dawki tak,
żeby pomagało (miejmy nadzieje) i Sara nie chodziła zziajana tak jak w tej chwili,
bo jeśli wyniki są dobre, to zianie raczej napewno jest spowodowane sterydem


Żeby nie robic dzień w dzień zastrzyków, Sara dostała Meloxidyl w zawiesinie, do podawania w jedzeniu, 32ml przy wadze Sary starczą na 18dni i kosztowały 60zł (paragon wkleje potem, założyłam jeszcze dziś za ten lek, wiec razem z receptą załozyłam za Sare 112zł ).
Rozmawiałam tez o preparatach dla Sary, weter. proponuje BB&Balance + Osteoarthristop Plus (też vetfood) - oba będa się idealnie uzupełniać, bo ten drugi ma w składzie to czego nie ma pierwszy i jednoczesnie to, co Sarze koniecznie powinniśmy podawać(glukozamina, chyndroityna, kwas hialuronowy)
Obiecałam Sarze bazarek, więc wystawie go na ten Osteoarthristop Plus

Posted

Beat2010 napisał(a):
Kasiu, zamawiaj te preparaty jak najszybciej, może pomogą ( chyba zostało na BB ), może podasz Iwonce nr konta do leczniczy, żeby przelewać tam pieniądze za leczenie


czyli Ja mam zamawiać? 800g za 199zł ? Numer mojego konta macie?

Posted

Kasia77 napisał(a):
czyli Ja mam zamawiać? 800g za 199zł ? Numer mojego konta macie?

bo to ja żle zrozumiałam ,nie chciałabym Ciebie obciążać, więc jak wolisz , jeżeli będzie szybciej przez Twoje zamówienie, to napisz do Iwonki nr konta i ile pieniędzy ma przesłać : wychodzi mi 112+199zł=311zł, pewnie po pracy Iwonka prześle pieniądze

to zróbmy jak radzi vetka, czyli encorton, tylko chyba nie od razu, skoro dostała Sara depo-medrol dopiero co? no, ale to vetka powie

Wielkie dzięki za bazarek dla Sary :multi:

Posted

[quote name='Beat2010']bo to ja żle zrozumiałam ,nie chciałabym Ciebie obciążać, więc jak wolisz , jeżeli będzie szybciej przez Twoje zamówienie, to napisz do Iwonki nr konta i ile pieniędzy ma przesłać : wychodzi mi 112+199zł=311zł, pewnie po pracy Iwonka prześle pieniądze

to zróbmy jak radzi vetka, czyli encorton, tylko chyba nie od razu, skoro dostała Sara depo-medrol dopiero co? no, ale to vetka powie

Wielkie dzięki za bazarek dla Sary :multi:

Zamówienie złożone, dziś wyślą, to jutro powinno być
Przesyłka kurierska pobraniowa 22zł (przelewem 6zł taniej, ale musiałam pobraniową)
dziele to na dwa, bo ten Osteoarthristop Plus od siebie też zamówiłam, więc 311+11zł przesyłka - 322zł . Konto zaraz przesle.

Jeśli chodzi o encorton, wetka mówi, ze najpierw musimy odczekać minimum dwa tygodnie
i dopiero wtedy bedziemy o nim myśleć

Posted

[quote name='Kasia77']Zamówienie złożone, dziś wyślą, to jutro powinno być
Przesyłka kurierska pobraniowa 22zł (przelewem 6zł taniej, ale musiałam pobraniową)
dziele to na dwa, bo ten Osteoarthristop Plus od siebie też zamówiłam, więc 311+11zł przesyłka - 322zł . Konto zaraz przesle.

Jeśli chodzi o encorton, wetka mówi, ze najpierw musimy odczekać minimum dwa tygodnie
i dopiero wtedy bedziemy o nim myśleć

super, że już zamówilaś, wielkie dzięki :buzi:
też tak myślałam o encortonie, zę trzeba poczekać aż skończy sie działanie sterydu

Posted

vetfood doszedł :) dziś Sara dostanie swoje wspomagacze;)

jestem dobrej mysli, bo nam sie księżniczka poprawiła troszkę - dziś pomogłam jej wstac tylko rano/po nocy a potem dwa razy wyszła sama!, wstała i wyszła na ogród kiedy sama chciała:):),
moze to chwilowa poprawa, ale mysle, że dobrze na nią działa ten lek co go ostatnio w klinice kupiliśmy i to może być jego zasługa - nie ma bólu, lepsze samopoczucie , oczka "żywe", bystre :)

Posted

Kasia77 napisał(a):
vetfood doszedł :) dziś Sara dostanie swoje wspomagacze;)

jestem dobrej mysli, bo nam sie księżniczka poprawiła troszkę - dziś pomogłam jej wstac tylko rano/po nocy a potem dwa razy wyszła sama!, wstała i wyszła na ogród kiedy sama chciała:):),
moze to chwilowa poprawa, ale mysle, że dobrze na nią działa ten lek co go ostatnio w klinice kupiliśmy i to może być jego zasługa - nie ma bólu, lepsze samopoczucie , oczka "żywe", bystre :)

super !! a co z tym guzkiem na brzuchu?

Posted

Beat2010 napisał(a):
super !! a co z tym guzkiem na brzuchu?


guzkiem weter. kazała sie nie przejmować, podobno nie wygląda na nic powaznego, wiec na razie mamy tylko obserwować ;)

Ale jeszcze o czyms chciałam Wam powiedzieć - Sara to bardzo czysta sunia, tak bardzo,
że az zrobił nam sie z tego mały problem.
Zdarzyło się dwa-trzy razy ,że rano Sara miała zdartą na nosie skórke ,
wiedziałam,ze musi bardzo mocno trzeć nim o coś, tylko nie wiedziałam o co i dlaczego?
a wtedy jeszcze nie skojarzyłam, że kiedy skóre ma zdartą, kupa,
"schowana" jest za materacem. Potem mieliśmy noc czysciutką- rano ani siku, ani kupy i nos cały, ładnie przyschnięty(nie było czego chować) , natomiast po czystej nocy kolejna znowu z kupą za materacem i śladami krwi na poszewce, to samo powtórzyło sie w dzień kiedy "zgubiła" w domku bobka i starała sie go ukryć za materac - i już było wiadomo skąd i dlaczego ten obdarty nos - sunia "sprząta" po sobie kupe i to tak dokładnie ,ze kiedy sie rano
do niej wchodzi, to na pierwszy rzut oka zawsze jest czysto, tylko nos ją zdradza...:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...