Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajka_72 napisał(a):
Ewciu u mnie z taka trasa to troche trudno bedzie ale podzwonie i popytam :-)
Kasiu, czy te futrzaki w avatarku to Twoi gwiazdorzy? ;) piekni sa :-) ale rzeczywiscie po blotnych spacerkach masz co robic :cool3:

tak to moi gwiazdorzy- mężczyźni mojego życia:) brakuje tam trzeciego najmniejszego obywatela- chociaż on jeden jest krótkowłosy;) ten czarny- to najukochańszy pies na świecie!!skończył 13 lat,od małego jest bez tylnej nóżki,ale radzi sobie,chociaż ostatnio już jest gorzej...:(

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja ciagle tu zezuje i jestem spokojna ,ze sunka ma dobra opieke ale chetnie czytam opowiesci z Onkowego Raju .To takie mile ,jak Kajka wystukuje na klawiaturze przepiekne,budujace i pelne humoru opowiesci o Laurce i jej rodzince dwu i czteronoznej(ale wiemy ,ze nie zawsze ma czas na relacje literackie ).Ubawilam sie tym ,ja kot Prezes wtranzolil sie Laurce na poslanko i jak go szczylek od razu ochrzanil .Kocisko to prawdziwy twardziel skoro ma w glebokim poszanowaniu pyskowki owczarow .No ale jak to sie mowi -kot sciezkami swymi chadza .Lece obejrzec bazarek Laurki ,bo dzis o 21.59 koniec -moze byc niezla bitwa .Trzeba chyba zalozyc na leb jakis helmofon ,by nie zarobic sciera prosto w leb ..heheh .

Posted

ucałowania w pycholki stadka Kajki od tymczasowo powiększonego stadka z tej strony netu;)
tak nieśmiało chciałabym zasugerować aby na wsparcie dalszego leczenia i rehabilitacji Laury pieniążki zbierała Kajka, co o tym myślicie? Kajka i Brylant i tak bezpośrednio sami ponoszą koszty i nie wiadomo jak duże ich jeszcze czekają..Chętnie wspomogę choć grosikiem ale wolałabym już bezpośrednio wspomóc Kajkowe sanatorium " Pod Prezesem":evil_lol:

Posted

Jolu dziekuje:loveu:
Nazwa klasa ..." Pod Prezesem":evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jolu , Karolina tez tak zasugerowala . Ja wciaz ja mecze , ze trzeba wiedziec KTO wplacil, bo to wielka pomoc , a Pani ze Stowarzyszenia musi isc do banku , by to sprawdzic. To dla niej klopot, a przeciez kazdy grosz na wage zlota, a raczej zdrowia Laury ....trzeba bardzo podziekowac Wszystkim, ktorzy juz ja wsparli i Wszystkim, ktorzy jeszcze zechca malej pomoc :oops:
Po operacji koszty juz sa spore ( specjalistyczna karma, cortaflex, leki, masci no i sporo poszlo na rehabilitacje), a jeszcze przed nami wiele, bardzo wiele. Dla mnie fakt, ze sama moge ja rehabilitowac teraz to ogromna oszczednosc. Jedna rehabilitacja dwoch lapek kosztuje 130pln. Ja licze kazdy grosz, bo wiem, ze bede potrzebowala niemalo :shake: ale coz ...;walka o Laure trwa.

Posted (edited)

Przychodzę do Laurki "naładować akumulatory" ;)
Tu na Jej wątku jakoś tak ciepło na serduchu mi się robi :)
Ściskam, miziam, drapię za uszkiem i cmokam w czółko :loveu: Laurkę oczywiście - żeby nie było ... :evil_lol:

Edited by DONnka
Posted

joteska napisał(a):
ucałowania w pycholki stadka Kajki od tymczasowo powiększonego stadka z tej strony netu;)
tak nieśmiało chciałabym zasugerować aby na wsparcie dalszego leczenia i rehabilitacji Laury pieniążki zbierała Kajka, co o tym myślicie? Kajka i Brylant i tak bezpośrednio sami ponoszą koszty i nie wiadomo jak duże ich jeszcze czekają..Chętnie wspomogę choć grosikiem ale wolałabym już bezpośrednio wspomóc Kajkowe sanatorium " Pod Prezesem":evil_lol:


Masz rację tak byłoby najlepiej :)

Posted

Hejka!
Ja tu często zaglądam i bardzo chętnie czytam co nowego u Laurki, Kajki&Brylanta i reszty Stadka. Nie zawsze daję radę coś napisać, ale jestem Waszym wiernym fanem ;).
Uważam ( ze względów praktycznych), że wpłacanie pieniędzy bezpośrednio do Kajki uprości sprawę. Poproszę nr konta, na razie wpłacałam na Boni 2, a potem Boni2/Laura.
Serdecznie pozdrawiam ludzko-futerkowe Stadko i przesyłam moc pieszczotek
Kika i Czaki :)

Posted

Ja bardzo ale to bardzo Wam dziekuje :loveu: Jestescie naj...:loveu:
Wobec tego na priv kazdej chetnej nas wspomoc Cioteczce podesle nr swojego konta :)
Kazda zlotowka sie dla nas liczy:)

Zaraz wyjezdzam do Olsztyna na rehabilitacje Laury. Jestem umowiona z pania na 19. akurat zdaze bo dzisiaj niedziela i ruchu za wielkiego nie ma. Od jutra zmieniamy wartosci pradowe i miejsca przyklejenia elektrod na lapkach , dlatego dzisiaj musze tam pojechac. Pani rehabilitantka mi wszystko znowu pokaze, opisze i wytlumaczy. Tak lepiej niz tlumaczenie przez tel.
Jak wroce odezwe sie i natychmiast opisze jak Laurka zniosla te nowosci :-)
sciskamy i "lecimy " w swiat :eviltong:

Posted

Kajka_72 napisał(a):
Ja bardzo ale to bardzo Wam dziekuje :loveu: Jestescie naj...:loveu:
Wobec tego na priv kazdej chetnej nas wspomoc Cioteczce podesle nr swojego konta :)
Kazda zlotowka sie dla nas liczy:)

Zaraz wyjezdzam do Olsztyna na rehabilitacje Laury. Jestem umowiona z pania na 19. akurat zdaze bo dzisiaj niedziela i ruchu za wielkiego nie ma. Od jutra zmieniamy wartosci pradowe i miejsca przyklejenia elektrod na lapkach , dlatego dzisiaj musze tam pojechac. Pani rehabilitantka mi wszystko znowu pokaze, opisze i wytlumaczy. Tak lepiej niz tlumaczenie przez tel.
Jak wroce odezwe sie i natychmiast opisze jak Laurka zniosla te nowosci :-)
sciskamy i "lecimy " w swiat :eviltong:


To szczęśliwej drogi i czekam na wieści :-)

Posted (edited)

Juz wrocilysmy :-) malutka w samochodzie zlota :loveu:
Ale sie usmialysmy z niej z pania rehabilitantka :evil_lol: poniewaz godzina byla pozna i nikogo w gabinecie nie bylo,drzwi zamkniete- puscilam Laure bez smyczy. Chodzila, obwachiwala wszystko, nie rozrabiala wiec... zajelysmy sie przed "pradami" moja edukacja.
Pani pokazala, rozrysowala , ustawila mi moj eletrostymulator...opowiedziala o szczegolach. Trwalo to moze 15min. Zagadalysmy sie troszke i w tym samym momencie "przypomnialysmy" sobie, ze przeciez przyszlam z psica, a cos za cichutko jest:crazyeye:
Odwracamy sie od biurka i w smiech :evil_lol::evil_lol:
Laurka wgramolila sie jakos sama na lozeczko do rehabilitacji i usnela snem sprawiedliwego :loveu:ale to nie wszystko....przed tem, pod dupcie sciagnela sobie z wieszaka sliczny, cieplutki, mieciutki szaliczek pani rehabilitantki ,po drodze zgarnela zabweczke, ktora lezala na podlodze i miseczke z woda ( a kto wie? ;-) moze sie przyda?), ktora na lozeczku byla juz bez wody :eviltong: Te wszystkie gadzety poskladala sobie i usnela twardo "kolami do gory" :evil_lol: Bez marudzenia- grzecznie poszla sobie spac:loveu: Ta mala jest obledna.
Jesli chodzi o elektro, zniosla dzielnie, chociaz zauwazylysmy, ze lapka przednia boli :shake: Rehabilitantka sadzi, ze to dobrze bo albo nerwy sie uaktywniaja albo miesnie reaguja lepiej. Trudno na razie to na 100% oceniac. Masc, ktora jej codziennie w ta lapke wmasowuje powoduje lepsze krazenie krwi , wiec ....byc moze zaczyna sie cos dobrego dziac. Mam obserwowac czy przy chodzeniu nie bedzie odczuwala bolu, chociaz ja sadze, ze ja boli skoro odciaza wciaz te lapeczke. Moze zle mysle? ...juz sama nie wiem :roll: Joteska -Slonko jako specjalistka co o tym myslisz?
W kazdym razie umiem juz robic "nowe prady" ...sa troche silniejsze i na inne partie miesni.
To tyle dzisiejszej relacji :-)

Joteska -Twoja skrzyneczka pelna :-)

Edited by Kajka_72
Posted

To nam sie Kajka wyedukowala ,Laurka wyspala i takie wiesci sa git.Szczylek jest obledny jak potrafi zadbac o swoja wygode .A co sie bedzie rozdrabniac -jak szalik piekny i mieciutki to akurat pod pupencje podszedl ,przeciez nie bedzie lezec na jakim tam golym lozku .Dla krolewny pieknej tylko najlepszy towar .Chyba zabawke i miske zgarnela tak na zas ..hehe myslac pewnie ,ze nie wiadomo ile to bedzie trwac -wiec na wszelki wypadek wyspi sie a potem zajmie zabawka i jak ma miske to i wode podadza .Patrzcie taka mala a taka zapobiegliwa .I jak tu nie kochac tego czarnego pysia? Toz to sama slodycz .Ucmokaj Kajciu ta mala madrale .

Posted

Unixenko:evil_lol: teraz to ja sie usmialam z Twojej interpretacji zdarzenia :evil_lol::evil_lol:

Laurka byla bardzo zmeczona -to fakt , najpierw podroz, pozniej dluzszy niz zwykle spacerek, musze ja zmeczyc ....wtedy jest bardzo spokojna przy pradach, nie podgryza, podszczypuje , a przysypia :-), a tym razem nie mogla sie doczekac, wiec sobie sama zorganizowala odpoczynek :evil_lol: To jeszcze taki dzieciuch ;-)

Posted

:evil_lol: ale mała spryciulka:evil_lol: sama sobie kącik urządziła:lol: pewnie za długo gadałyście to czasu nie marnowała;)
jak Laura łapinki nie ociąża to chyba faktycznie ją boli ( czyli czucie miałaby zachowane) jeśli jest też wiotka to może świadczyc o uszkodzeniu nerwów ruchowych tzn takich, które zaopatrują i stymulują mięśnie do działania. Jeśli staje sie mniej wiotka to by znaczyło, ze prady swoje robią, poza tym przyspieszaja gojenie, masaże zapobiegają przykurczom, które są nastepstwem fazy wiotkiej- Kajko to wielka Twoja zasluga i rola:loveu:, rehabilitacja to drugie 50% powodzenia wszystkiego
ucalowania dla słodkiej i mądrej dzieciulki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...