majuska Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Będę na wątku Soni na forum fundacji Prima prosić o fachową pomoc ... Quote
barb Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 majuska napisał(a):Będę na wątku Soni na forum fundacji Prima prosić o fachową pomoc ... Może tu z czegoś skorzystacie ? Bazarek "Książki dla psiolubow poradniki i instrukcje obslugi" http://www.dogomania.pl/forum/threads/226120-Książki-dla-psiolubów-Poradniki-i-instrukcje-obsługi-(do-13-05-2012-godz-20-00) Quote
Becia66 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 SZPiLKA23 napisał(a):Jamor jest dobry ale kolejka u niego :( i kto by za to zapłacił :shake:. Quote
Roszpunka Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Może dajcie w tytule wątku, że pilnie potrzeba DT dla suni z agresją lękową. Quote
Becia66 Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 (edited) Agula99 napisał(a): Państwo chcieli ją też zabrać do samochodu i pojechać, ale nie pozwoliła ( to dla niej jak na razie za dużo, stres że wywiezie się ją nie wiadomo gdzie)trzeba jej tylko trochę czasu, żeby się przekonała, że nie każdy jest zły!!! i tego czasu nie dostała mimo wcześniejszych zapewnień. Muszę tu dodać swoje 3 grosze bo aż mnie świędzi. Państwo nie zrobili nic, o czym mówiliśmy w przytulisku, zlekceważyli nasze wszystkie rady i zrobili po swojemu. Przekonywałyśmy ich ze Szpilką, żeby przez jakiś czas nie afektować Sońki swoją osobą, nie wymagać od niej za dużo, po prostu zostawić ja w świętym spokoju niech zapozna się z terenem, zaakceptuje zmianę miejsca i powoli przyzwyczai do obecności ludzi, których nie zna. Wszystko powoli, bez pospiechu, podkreślałyśmy to parę razy, nie wpuszczać do domu póki co, niech się urządzi w ogrodzie, ma tam budę i budynek gospodarczy, niech wybierze gdzie jej lepiej byleby czuła się bezpieczna. Wszystko co tłukłyśmy do głów - poszło z dymem, skoro złamali wszystkie ustalenia. Już ją chcieli od razu wsadzać do samochodu i gdzieś jechać, tarzali sie z nią po trawie, czesali, wpuścili do domu, a więc cały czas kręcili sie koło niej zamiast zachować dystans. Tak naprawdę to nie wiemy co zaszło w tym domu bo nikt sie teraz nie przyzna, spodziewam sie że chłopak zrobił coś, czego zrobić nie powinien, stąd ten doskok do jego kostki, dlatego piszę jeszcze raz - olali nasze ostrzeżenia i rady i pies dzięki ich natarczywej ,, miłości '' wrócił do przytuliska. A mogło sie udać, naprawdę. Edited May 6, 2012 by Becia66 Quote
Agula99 Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Echh no i co na to możemy poradzić Beciu?? Szkoda mi jej, siedzi w tym boksie, patrzy...może fundacja nam jakoś pomoże, może faktycznie ten DT który zna się na takich psach, żeby coś takiego się znalazło, bo tak to ja nie wiem.:shake: Musiałby ktoś do nas przyjeżdżać i z nią pracować, ale to nie to samo co w domu. Szkoda, taka szkoda, a tak się dobrze zapowiadało. Quote
barb Posted May 6, 2012 Posted May 6, 2012 Reaktywowalam ogłoszenie Soni na Morusku bo mysle, że oglaszać mimo wszystko ja trzeba. Wszędzie przecież zaznaczamy, ze to pies dla doświadczonego, zrównoważonego opiekuna, dom bez dzieci itp. Quote
figa33 Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 a juz mi serce radośnie zabiło ,że Sonia ma dom... i czemu nie posłuchali rad ? ech.. Quote
Agula99 Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 figa33 napisał(a):a juz mi serce radośnie zabiło ,że Sonia ma dom... i czemu nie posłuchali rad ? ech.. Figa!!!!No witaj kobieto wśród żywych!!!! :) Quote
figa33 Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Agula99 napisał(a):Figa!!!!No witaj kobieto wśród żywych!!!! :) raczej takich bardziej ledwo żywych:cool3: przeczytałam o Soni i aż gęba mi się roześmiała , a tu masz , no szkoda wielka ... Quote
Agula99 Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 No szkoda, ale co poradzisz, takie życie!!! Quote
Irka Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 Włączę się tu trochę - widziałam się dziś z tym chłopakiem. Trochę się z Becią nie zgadzam, ale rzeczywiście nie wiemy co zaszło do końca. Ale przede wszystkim nagle nadeszła okropna burza i w Sonie wstąpił total amok. A oni pewno - nie mając doświadczenia - chcieli dla niej dobrze i przedobrzyli. Ona rzekomo strasznie szaleje jak jest burza - czego też się chyba dowiadujemy teraz przy okazji. Będą wakacje - będę z nią na spacery chodzić :) ja myślę, że ona nas lubi i może sobie u nas mieszkać aż do czasu na prawdę właściwego człowieka - najlepiej singla z wysokimi dochodami :):):) ja też na takiego czekam :) Quote
barb Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 Odświeżylam dziś Soni ogłoszenie na tablicy. Który to juz raz ...? Quote
Becia66 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='Irka'] Ale przede wszystkim nagle nadeszła okropna burza i w Sonie wstąpił total amok. A oni pewno - nie mając doświadczenia - chcieli dla niej dobrze i przedobrzyli. Ona rzekomo strasznie szaleje jak jest burza [/QUOTE] kwitesencją mojego wpisu jest żal, że mogło się udać, że fajny domek i szkoda że tak sie stało. W tym momencie mam żal do burzy ze się rozpętała, bo gdyby nie ona to pewnie Sonia nadal miałaby dom :diabloti:. A że przedobrzyli ta fakt i tu pewnie meritum sprawy. Quote
Agula99 Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 [quote name='Irka']Będą wakacje - będę z nią na spacery chodzić :) ja myślę, że ona nas lubi :)[/QUOTE] No trzymam za słowo z tymi spacerami na wakacjach bo ja wyjeżdżam na Hawaje :) a to że ona nas lubi to baaa, ona nas uwielbia :evil_lol: w szczególności mnie :diabloti: Quote
karolciasz28 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='Agula99']No trzymam za słowo z tymi spacerami na wakacjach bo ja wyjeżdżam na Hawaje :) a to że ona nas lubi to baaa, ona nas uwielbia :evil_lol: w szczególności mnie :diabloti:[/QUOTE] A na te Hawaje to się sama wybierasz?:razz::evil_lol: Quote
Agula99 Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 [quote name='karolciasz28']A na te Hawaje to się sama wybierasz?:razz::evil_lol:[/QUOTE] A co masz się ochotę dołączyć??? ;) Quote
Roszpunka Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='Agula99']A co masz się ochotę dołączyć??? ;)[/QUOTE] Agula, obiecałaś mi ten wyjazd :placz: Chociaż... im więcej nas, tym weselej :cool1: Quote
Agula99 Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 [quote name='Roszpunka']Agula, obiecałaś mi ten wyjazd :placz: Chociaż... im więcej nas, tym weselej :cool1:[/QUOTE] Hmmm no ja coś gorzej mam z pamięcią, kiedy to obiecałam droga Roszpunko??? :crazyeye: Quote
Roszpunka Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='Agula99']Hmmm no ja coś gorzej mam z pamięcią, kiedy to obiecałam droga Roszpunko??? :crazyeye:[/QUOTE] Teraz się wypierasz... nieładnie...:shake::evil_lol::cool3: Quote
Agula99 Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 [quote name='Roszpunka']Teraz się wypierasz... nieładnie...:shake::evil_lol::cool3:[/QUOTE] Już wiem, miałaś jechać jako moja osobista kucharka, lub nosi woda??? prawda?? ;) :evil_lol: Quote
Roszpunka Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='Agula99']Już wiem, miałaś jechać jako moja osobista kucharka, lub nosi woda??? prawda?? ;) :evil_lol:[/QUOTE] Prawda :lol: Tylko nie wiem, czy wspomniałam, że marnie gotuję, jestem leniwa i uwielbiam być obsługiwana... Obawiam się, że role szybko by się odwróciły :diabloti: Ale po co Ci to piszę, jeszcze zapomnisz mnie zabrać :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.