docha Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 no cóż, ....siedzę i wzdycham do monitora ....:) Quote
xmartix Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 piękny, naprawdę kolega zapyta pani od ponów, ale nie sądzi żeby chciała jakiegoś psa na dt, ma 3 czy 4 rasowe terriery rosyjskie + jedną ponkę też rasową Quote
holmina Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 ale on jest śliczny!!!!a oczy Valentina!!!!i widać ,że radosny oj trzeba mu dobry domek znalezc!!!! Quote
docha Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 musiały go tak kostropato ostrzyc, nie dało się wyczesać, był b. skołtuniony. Quote
kado Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Jakież to cudeńko jest...domek znajdzie szybciutko:) Quote
Anula Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Cioteczki prawda,że śliczny niunio!Wkradła mi się jedna fotka jeszcze ze Stacji Paliw.Docha to i tak super obcięty nasz Orlen - dobrze,że nie do skóry jak to się często zdarza. Quote
docha Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 dobrze, że się wkradło zdjęcie ze stacji - siedzę i porównuję ;) Quote
Bogusik Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Niunio śliczny!I najważniejsze,że tak dzielnie,zniósł "ciachnięcie"...Super chłopak! Quote
Norel Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 na tym portrecie z boku nie wiem czemu ale pyszczek mi sie z pudlem kojarzy....;) jak tylko odrośnie futro będzie cud malina:) Quote
docha Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Norel napisał(a):na tym portrecie z boku nie wiem czemu ale pyszczek mi sie z pudlem kojarzy....;) jak tylko odrośnie futro będzie cud malina:) taka moda na pudla psa czesać Quote
kizimizi Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 docha napisał(a):dziękuję, że jesteś :) w tekście proszę ujmijmy, że ma predyspozycje do psich zajęć sportowych. oki, przypomnijcie mi jutro Quote
Agucha Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Widzę konstermację w temacie imienia :lol: A może, żeby psiak nie zwariował, nazwać go - Olsen? Mentalnie bardzo go chyba przypomina? ;) http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/45514356_dsc07119.jpg Fajny pychol :loveu: Quote
docha Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Orlen-Olsen- ładnie, ale myślę, że nie trzeba mu tak na siłę zmieniać, bo to imię może jest twarde w wymowie, ale dla niego to nie ma znaczenia żadnego. Przed chwilą rozmawiałam z mężem, który właśnie odwiedza Orlena w przychodni. Same dobre wieści. Pies jest nie do poznania, szaleje na ogrodzie, chwycił za grabie i z nudów pograbił im ogródek z liści. Tz pojedzie do domu podkraść piłeczki Dosi, a popołudniu kupimy mu zabawki. Ja dzisiaj znowu rozsiałam wici na domek. Rozmawiałam ze 'znajomym" który miał kiedyś PONa i wypowiada się o tej rasie w samych superlatywach, jednak jest to rasa dominantów i dlatego powinien trafić do ludzi, którzy znają tę rasę. Poza tym ta rasa lubi dzieci, ale tylko swoje, obcych nie. To tyle co teraz się dowiedziałam. Quote
docha Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 wróciłam od Orlena. dostarczyliśmy mu zabawki, szaleje, jest zwariowany. tam jest 7 małych kotków, które łażą po Orlenie, nawet walczą z nim zjeżone, a on nic, tylko uśmiecha się do nich. Jutro podrzucimy mu talerz plastikowy (frissbey?) do wstępnego treningu ;). W między czasie przyszła znajoma do dziewczyn, Orlen przywitał ją b. wylewnie, jest kochany.Pani Kasia powiedziała, że potrzeba mu opiekunów aktywnych i domu wyłącznie z dużym ogrodem. Gdy zostaje w pomieszczeniu sam zamknięty, niestety marudzi i jęczy. Quote
Bogusik Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 docha napisał(a):wróciłam od Orlena. dostarczyliśmy mu zabawki, szaleje, jest zwariowany. tam jest 7 małych kotków, które łażą po Orlenie, nawet walczą z nim zjeżone, a on nic, tylko uśmiecha się do nich. Jutro podrzucimy mu talerz plastikowy (frissbey?) do wstępnego treningu ;). W między czasie przyszła znajoma do dziewczyn, Orlen przywitał ją b. wylewnie, jest kochany.Pani Kasia powiedziała, że potrzeba mu opiekunów aktywnych i domu wyłącznie z dużym ogrodem. Gdy zostaje w pomieszczeniu sam zamknięty, niestety marudzi i jęczy. I takiego domku,najwspanialszego,trzeba mu szukać...!Ja też myślę,że Ori,właśnie na taki zasługuje! Quote
Anula Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Tak PONy takie są,potrzebują dużo ruchu i bycia non stop z człowiekiem,wtedy czują się świetnie,są wesołe pychol cały czas się śmieje,są fantastyczne,bardzo zżyte z człowiekiem i z inwentarzem jeżeli takowy jest.Wiem coś o tym bo kiedyś miałam PONa.Przecudowny pies,mądry,kontaktowy,opiekuńczy w stosunku do człowieka i zwierząt.Kocham PONy. Quote
docha Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 kizimizi, możemy zacząć ogłaszać Orlena, chociaż kto wie może uda mi się znaleźć w mojej okolicy dom. dziewczyny od weta przystąpiły do intensywnej akcji. Jednak treść ogłoszenia można by już sporządzić. Myślę, że dużo prawdy o PONach napisała Anula w ostatnim swoim poście i Orlen dokładnie taki jest. Nie pisałabym jednak o jego zażyłej przyjaźni z inwentarzem domowym, bo do końca nie wiemy jak jest naprawdę. Dzisiaj ogólnie spokojny Orlenik pokazał ząbki psiakowi, który przyszedł na SPA. Pani Kasia wyjaśniła to bardzo prosto, że on już tam się czuje jak u siebie i nowemu pokazał gdzie jego miejsce, aby się nie panoszył. Doniosłam mu w południe jeszcze jedną zabawkę, z radością dopadł do niej i miętolił. Zaciekawiony kotek podszedł do niego rzucić okiem co to jest, a Orlen warknął do niego, dając znać aby się trzymał z daleka od jego zabawek. Rano był na spacerku z wolontariuszką i daleko nie zaszli, gdyż Orlen stanął jak wryty i za żadne skarby nie ruszył się dalej,galopem wracali do przychodni. Skubaniec zaczyna się tam zadamawiać. Wcale mu się nie dziwię bo p. Kasia jest cudem dziewczyną, każdy by ją pokochał;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.