Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bo tak naprawdę nie znamy naszych psów , to czego potrzebują to tylko nasze wyobrażenie poparte obserwacjami nie do końca dobrze rozumianymi
my na przykład naszą fisie uznawalismy jako odludka ,stroniącego od psów , faktycznie jej reakcje do pewnego momentu były podszyte strachem , ale odkąd córka wymysliła dla Fisi komendę 'przywitaj sie' suka po niej kręci dupka do każdego napotkanego psa , psy dobrze to odbierają i jest ok( nie ma to jak wdziecząca sie Fiska ;P , nie ma ogona , i zamiast ogonkiem , kreci dupką ;))
teraz , kiedy ma my Kredkę , i jest jeszcze często Batman , choć kiedyś mielismy całą psią rodzinę , obserwujemy zafascynowani jak obce sobie zupełnie psy docierają sie miedzy sobą , doskonale dogadują mową ciała , no i niestety nieraz krzyczą na siebie i używają zębów ;)
relacje miedzu Kredką a Batmanem nie do końca są na razie przewidywalne , potrafią sie wspaniale bawić , ale też czasem potarmosić ... wtedy "matka Fiska" wkracza do akcji i rozdziela towarzystwo , wchodzi miedzy nich szczekając raz ostro , ostrzegawczo ... burda kończy sie momentalnie i jest spokój:) .....
więc może nasze suki jedynaczki tak naprawdę nie chcą być jedynaczkami ;)
zauważyłam jeszcze że Fisia odmłodniała ,więcej sie rusza , ma wiecej "spraw " do załatwienia , co jej wychodzi na zdrowie , już dawno przestałam dawać jej tabletki uspokajajace , ataki dawno się skoczyły , nie ma też swoich napadów leku ... teraz żałuje, że te parę lat myślałam, że drugi pies to jest zły pomysł ;)

a co do łzawiacych oczu ... mielismy takiego małego kudłaczka , i całe jego życie to była walka z łzawiącymi oczami , nie przechodziło mu , choć był strzyzony ( miał taką grzywke długą , zasłaniającą oczy , próbowanie każdego rodzaju jedzenia , leki odczulające , krople ... nic nie pomagało ... po prostu tak miał ... ale trzeba próbować , być może traficie na jakiś sposób

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='docha']wiecie, że Pan Pies nie przeszedł testu kiełbasy! i pewnie, paćumok jeden, obleje przez to egzamin. W szkole był realizowany temat nie brania jedzenia od obcych. Orlen prawie z ręką trenera zeżarł kawał kiełbasy, która mu została wyrwana z gardła, jako jedyny rekwizyt. Szkoleniowiec zaparł się w sobie i wymachiwał psu przed nosem resztką ochłapa, a Tz wykrzykiwał fe! Orlen nie z tych co by się bał krzyków, podskoczył do żarełka, część tej kiełbaski w odruchu oderwała się i Pan Pies podbiegł, i skończył konsumpcję. Jak teraz nauczyć psa, który dotychczasowe życie spędzał na jedzeniu z obcej ręki.


Sorki , bo pewnie powinnam ubolewać nad tym, że przez kiełbachę Orlenik egzaminu nie zda :oops:
Ale wiesz co, tak się uchachałam czytając Twój opis tej lekcji... bardzo bym chciała tą akcję zobaczyć:evil_lol:I nie morduj mnie proszę, wiem, że to mało wychowawcze, ale też bym miała w nosie jakiś tam papier gdyby mi przed nosem kiełbachą machali ;)

Posted

[quote name='dorota k.']
Sorki , bo pewnie powinnam ubolewać nad tym, że przez kiełbachę Orlenik egzaminu nie zda :oops:
[/QUOTE]
:):);)

Przed chwilą wróciłam z super zajęć w mieście. Psy szły jeden za drugim-ogon w nos. wzbudziliśmy ogólne zainteresowanie wśród mieszkańców, nie wiedzieli co jest grane ;) czy to jakaś manifestacja czy happening? Zaczepiali i wypytywali po co i co to? :):)

na środku rynku był psi pokaz, między innymi próba kiełbasy (tym razem Orlen zdał- tym razem przygotowałam go i przed wyjściem został nafaszerowany wołowiną ;), nie przeszedł testu pozostawienia go samemu sobie, gdy oddaliłam się od niego. trener oznajmił to od razu, że Orlen będzie jedynym który tego nie zaliczy pod względem emocjonalnym i tak było. Ja oddaliłam się, a on nie usiedział i ruszył za mną. Jednak zadanie trzeba było wykończyć. Mimo, że szum ulicy i jeżdżących samochodów nie jest dla Orlena obcy, to jednak dzisiaj był trochę zdezorientowany, w nowym miejscu wśród swoich kolegów był nieswój. Chodziliśmy po kładkach, przejściach podziemnych, schody góra-dół. Ktoś dołączył ze swoim psem emerytem ;). wesoło było. Przede wszystkim przynajmniej jedna osoba oficjalnie zainteresowała się pytając o koszty takiego szkolenia. Były robione zdjęcia, gdy będą udostępnione to zamieszczę.

Posted

Byłaś u weta Dorotko?
Ale z Twojego opisu o szkoleniu z kiełbasą uśmiałam się do łez.TZ też uśmiechał się pod nosem i skwitował - co temu biednemu Orlenowi przyszło na starość - obejść się smakiem - nie daj się Orlen,bądź uparty i walcz o swoje jak prawdziwy PON.
Dorotko jak przycinasz włos koło oczów to zawsze koncówkami nożyczek w dół pyska,wtedy bardzo ładnie się pocieniują.

Posted

dzisiaj nie dałam rady czasowo. wet Jacek miał ranną zmianę, a moje dziecię wolny dzień od szkoły, przez co dezorganizował mi czas. Jutro i to na zmianę popołudniową do Jacka zajrzę. Jeżeli dam radę to z Orlenem do Danusi, a z wynikami Bastka do Jacka.

Posted

test kiełbachy czy innego mięcha ja moim psom w domu robie często . Nauczone są że z ręki czy od obcego czy od domownika zawsze bierze się na hasło . Moze to by pomogło Orlenkowi żeby mu wpoić że inaczej nie dostanie jak nie usłyszy komendy .

Posted

[quote name='rodzice']test kiełbachy czy innego mięcha ja moim psom w domu robie często . Nauczone są że z ręki czy od obcego czy od domownika zawsze bierze się na hasło . Moze to by pomogło Orlenkowi żeby mu wpoić że inaczej nie dostanie jak nie usłyszy komendy .
np. pies głodny-pies je?
Ula, ktoś na wątku co kupić na bazarkach, proponował kurtkę na motor wystawianą na forum miau. widziałaś to?

Posted

Widziałaś . Ja już mam kurtkę . W skórach już nie jeździmy . Na tak dalekie trasy jakie my robimy się nie nadają . Latem można się ugotować a wiosną czy jesienią zimno . W dodatku przemakają .
My teraz jeżdzimy w goreteksie




A hasło na które reagują moje psy pozwalajace wziąć pokarm z ręki składa się z 3 liter

Posted

[quote name='docha']Wet zaaplikował krople do oczu TOBRADEX dla Orlena.
Waży 15,20 kg, przytył przez miesiąc niecały 1 kg.[/QUOTE]
A postawił jakąś diagnozę,czy przepisał krople zapobiegawczo.
To fajnie przytył,do prawidłowej wagi brakuje 1,8kg.

Posted

[quote name='Anula']A postawił jakąś diagnozę,czy przepisał krople zapobiegawczo.
To fajnie przytył,do prawidłowej wagi brakuje 1,8kg.[/QUOTE]
oj Aniu, to następne pytanie z tych ciężkich ;)
hm.... wygląda na to, że diagnozę to ja postawiłam. Po wejściu do gabinetu stwierdziłam, że Orlen pewnie ma zapalenie spojówek, bo....ble,ble. Doktor głęboko zajrzał w oczy i zakropił, dodając, że to może być od kurzu itp. Ten Tobradex zawiera steryd. Poczytam co w ulotce piszą. Pewnie to jest leczenie zapobiegawcze. Chcę zorientować się czy przejdzie mu po takiej profilaktyce. Po przycięciu zarostu kufowego wyraźnie mu się stan oczu polepszył. Mniej łzawi, ale oczy są zaczerwienione zwłaszcza jak śpi. Także na pewno do okulisty trzeba będzie iść, dla upewnienia się że oczy są w porządku. Nie wiem czy pamiętasz, ale od początku mówiłam, że coś z oczami jest nie tak. Teraz oczywiście jest ogromna poprawa, ale trzeba będzie sprawdzić.

Mam inny problem, którego się obawiałam. Dzisiaj było bardzo gorąco. Widzę, że mu to doskwiera. Czy powinnam go przyciąć, czy wystarczy przerzedzić sierść. Jak kudłate wytrzymują takie upały?

Posted

Ja mam 3 kudłate , białą owcę przycinam prawie na zero w czerwcu , maju zalezy od pogody , czarne zostawiam w długim włosie . Nie zauważam różnicy jeżeli chodzi o tolerancję na upały . czarne w długim kłaku się opalają , biała się chowa w cieniu . Włos też chroni od ciepła .
Białą tnę bo nie toleruje grzebienia , inaczej byłaby w długim kłaku .Fakt włos odrasta szybko i na zimę ma już swój kożuszek

Posted (edited)

Dorotko a kiedy odrobaczałaś swoje psiaki,może rzeczywiście przyczyną są nieproszeni goście.W każdym razie bardzo dobrze,że przycięłaś sierść koło oczów a szczególnie w rogu oczów.Wiesz jak Kama miała włosy na oczach to obijała się o przedmioty i ciężko jej było zauważyć jakąś zabawkę,w tej chwili nie ma problemu.Z obcięciem to decyzja należy do Ciebie,nie musisz go na łyso obcinać,wystarczy aby zostawić mu 0,5cm sierści i będzie mu na bank chłodniej w lato,teraz to nic dopiero lato nadchodzi a więc może mu być gorąco jak ma podszerstek,a raczej ma.W październiku będzie pięknie odrośnięty i równiutko,a w zimę nie będzie potrzebował kubraka bo sierść będzie już długa i będzie go chronić.Jak zdecydujesz się na obcięcie to nie obcinaj mu sierści na uszach jedynie tylko skróć poziomo.

Edited by Anula
Posted (edited)

[quote name='LILUtosi']Co do tych oczu - sprawdźcie ciśnienie zarówno gałki jak i standardowe.
Po za tym często oczy łzawią jak się jakis pasażer na gapę zadomowi.
mój wet na pewno ciśnienia oka nie zmierzy. Trzeba będzie do Wrocka jechać. Już mam w kajecie poustalanych wetów.
Ten gapowicz to może być jakaś bakteria? Dałaś mi do myślenia, znajoma twierdzi, że on ma nienaturalnie duże gałki oczne, coś wzmiankowała w temacie ciśnienia. Od rozmowy z nią przyglądam się różnym zdjęciom z kudłaczami, nawet stronę Uli celowo w tym kierunku przewertowałam. Teraz zaczęłam się denerwować. Nie ma co odkładać, w poniedziałek umawiam się na wizytę.

Edit. ...ale zaraz, Lilka pisze jeszcze o ciśnieniu standardowym. Orlen szybko się męczy, a po długich czasowo spacerach wraca bardzo zmęczony. Teraz tak kojarzę, że te mocniejsze stany zaczerwienień ma chyba po wysiłku. Muszę się temu przyjrzeć.

Dobrze, że jesteście z nami. dziękuję.

Aniu, Dosia była odrobaczana rok temu, a Orlen jak został przejęty ze stacji, tj. w listopadzie. Czy to może mieć związek z gapowiczami?

Edited by docha
edit.
Posted

Nareszcie przerwa. Daszek zaliczyłem i pędem na trapez.


to jest łatwizna


..a kuku...:) tunel też zaliczyłem


trochę wytarzałem się w mokrej zieleninie, trzeba było barwy ochronne przybrać ;)


i troszkę poszaleć

Posted

co to? zebranie towarzyskie?


jesteś?




znowu nęcą kiełbachą. mało świeża jest.


widzisz, że nie wziąłem:)

Posted

Ale piękne fotki,a Orlen już nie piszę!
Dorotko praktycznie psa się odrobacza co pół roku (to są właśnie sublokatorzy).Jeżeli wychodzi poza posesję to nawet częściej.Nieraz w ko... nie widać robali a jak się zrobi badanie to okazuje się,że są.Ja odrobaczam Dehinel Plus dość skuteczny środek i odrobaczam nawet częściej ze względu na moje tymczasowicze a więc nie szkodzi.

Posted

ok, odrobaczymy. Przed chwilą miałam strategiczną rozmowę z ojcem, który przekonał mnie aby przeprowadzić globalną diagnozę Orlenowi u mojej przyjaciółki z lat szkolnych pani dr wet. w Poznaniu. Z nią jest kontakt mocno utrudniony, ponieważ jest zabiegana i nie wiadomo jaka pora dnia jest odpowiednia na spokojną rozmowę z nią, ale jutro spróbuję się skontaktować i umówić na wizytę, no i męża muszę przekonać na wyjazd do Poznania.

Dzisiejsze fotki, uczę robić się w ruchu, ale to mi zupełnie nie wychodzi. aparat skupia się na tle, a nie na obiekcie.


to specjalny efekt zamglenia;)




trochę przeforsował się sprintem, ale sam tego chciał :)

Posted

Popatrz Dorotko jak może zmienić się pies w super warunkach,czy nie mogło by tak być w przypadku psiaków,które wyciągamy z ciężkich warunków i pomagamy,no ale wtedy by nie było by Dogo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...