Andzike Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 O kurde, to on już nie był Wasz??? :evil_lol: Gratuluje "zaskakującej" decyzji, oby było Wam razem jak najlepiej, jak najdłużej! :loveu: Quote
malawaszka Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 nie naśmiewać mi się tu :x Zgredek dziś dał radę na długim spacerku na górkę naszą wiejską :d i wszyscy :lol: Quote
AMIGA Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 http://img89.imageshack.us/img89/3338/dsc0171mf.jpg Jak grzecznie gęsiego idą - czy to aby na pewno sa sznaucery? ;) Quote
Toska1 Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 co tam słychać u Dżordżyka ? jak jego zdrówko ? daaawno już wieści nie było :) Quote
malawaszka Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 ach bo Zgredek urzęduje na naszym galeriowym wątku :) Jest nieźle, trochę znowu się ten guzek na pupie babrze i przemywam i zasypuję mu to, cały czas dostaje tamoxifen. Na bóle łapkowe włączyliśmy opokan i tak sobie żyjemy :) możena go zobaczyć tutaj - w białym kożuszku :D [video=youtube;b9GHLcaLows]http://www.youtube.com/watch?v=b9GHLcaLows[/video] http://www.youtube.com/watch?v=b9GHLcaLows :loveu: Quote
Toska1 Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 cudnie wygląda i super sobie radzi na zimowych grupowych spacerkach :) głaski dla wszystkich psiaków ,pozdrawiam :) Quote
majku33krakow Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 malawaszka napisał(a):coś Wam muszę napisać - Dżordż ma już dom, dziś po przeżyciach z patykiem w oku wiem już, że nigdy przenigdy nie byłabym w stanie oddać go komukolwiek... kocham tego starego Kloszarda ogromnie, nieskromnie powiem, że tak samo on kocha nas i nie mogłabym mu zrobić takiego świństwa już no nie dałabym rady... jest stary, schorowany, wiek widać po nim coraz bardziej, serce by mi pękło jakbym go oddała i ktoś by zaniedbał jego pupinkę czy leczenie; on teraz wygląda na dużego, ale od pewnego czasu jest szczuplejszy i nie chce przytyć, starość zjada mięśnie. Zgredek zostanie z nami już do końca bardzo dziękuję Wam wszystkim, ze tu jesteście, że wspieracie tą nierówną walkę o tego małego łobuza :Rose: fajnie że zgredka zostawiłas,sto lat zgredziulku Quote
Toska1 Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Wesołych,zdrowych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych !!! dla Zgredeczka i całej Waszej ludzko-zwierzęcej Rodzinki Malawaszko :) Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 Dziękujemy pięknie i też życzymy Wesołych!!! i chciałoby się rzec ... wiosennych Zgredek rozczochraniec śle pozdrowienia Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 Jest - z wyglądu i do mnie :lol: no może Jarka tez lubi i moją Mamę bo u niej zawsze coś dobrego spada z szafki :D ale nikogo więcej :shake: Teraz dostaje niestety antybiotyk na stan zapalny dziąseł, wyglądają bardzo niefajnie i martwię się o dziadeczka mojego, a i ten jego guz pupkowy też mnie martwi :( Quote
Margi Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Z dziadeczkami już tak jest,że ciągle coś się ich czepia.Miejmy nadzieję,że wszystko będzie dobrze. A czemu ten guz cię martwi?Znowu krwawi czy rośnie? Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 [quote name='Margi']A czemu ten guz cię martwi?Znowu krwawi czy rośnie?[/QUOTE] nie maleje mimo podawania tamoxifenu i robią się ranki :( czy raczej nie chce się zagoić to co jest Quote
Margi Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 To kiepsko,pewnie bidulka to pobolewa.:shake: A może mu to smarować jakąś maścią z antybiotykiem. Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 ja mu to smarowałam wcześniej, ale maści nic nie pomagały, pomaga dermatol proszek bo zasusza i odkaża, ale nie daje rady tego całkiem zagoić Quote
Margi Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 No to nie najlepiej,bo nie wiadomo co z tym zrobić.:shake: Quote
zerduszko Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Ciekawe czemu się to nie goi.... wątroba pracuje ok jeśli dobrze pamiętam? Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 [quote name='zerduszko']Ciekawe czemu się to nie goi.... wątroba pracuje ok jeśli dobrze pamiętam?[/QUOTE] wątroba przy tylu i tak silnych lekach jest stale obciążona, ale wyniki krwi były nienajgorsze; a nie goi się bo to takie miejsce paskudne... Quote
zerduszko Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 No ja nic nie napisze o miejscu, ale i tak powinno się zagoić po takim czasie. A nadmanganian potasu? Oprócz czegoś na gojenie, powinno się też odkażać. Chodzi mi o to, ze jak wątroba nie pracuje ok, to się rany ciężko lub wcale nie goją. U mojego królika tak odkryłam problem z wątrobą, że się rany na skokach nie chciały goić. Ale chyba pisałam już ;) Quote
malawaszka Posted March 31, 2013 Author Posted March 31, 2013 u niego Cushing też to powoduje, a Cushing rozwala wątrobę... wszystko na raz :( pamiętasz co było po kastracji jaka masakra :shake: nadmanganianu chyba jeszcze nie próbowałam na to - kupię w ... we wtorek i zobaczymy - jak pomoże to dostaniesz ode mnie .... coś pięknego, czarnego, w Twoim typie, sportowca :errrr: Quote
zerduszko Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Bosze, alem się normalnie ucieszyła, że dostanę :D A potem rozejrzałam się w koło i zeszłam na ziemie :shake: Sytuacja jest patowa, niełatwo to wyleczyć. Tak jeszcze myślę, że jakieś witaminy przyspieszają gojenie, które coś mają z nieprawidłowym funkcjonowaniem wątroby wspólnego - D? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.