doddy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Chodziła kilka tygodni przeganiana z kąta w kąt, z domu do domu. Błąkała się po lasach w poszukiwaniu jedzenia, bezskutecznie. Z każdym dniem słabła, a jej ciało zmieniało się w cień. Dzisiejszej nocy pewnie by umarła, gdyby nie zauważył jej przypadkiem przejeżdżający człowiek. Człowiekiem tym był Czarek, który stanął na głowie i szukał pomocy wszędzie gdzie tylko można było. Udało mu się schwytać sunię i dotransportować do domu. Odebraliśmy sunię od niego i zawieźliśmy do lecznicy. W lecznicy rozpoczął się wyścig z czasem. Struna waży 36kg, jest w stanie kachezji, ma ogromną anemię i babeszjozę. Sunia dostała masę leków, jest podłączona non stop do kroplówek. Dużo w życiu widziałam, ale tak skrajnie wyczerpanego i wychudzonego psa, bez oczu, który trawi własne mięśnie to nie wyobrażałam sobie w najgorszych koszmarach. Apelujemy do Was o dobre myśli dla Struny i lekarzy o nią walczących. A gdyby ktoś z Was chciał przekazać chociaż małą cegiełkę na pokrycie kosztów będziemy ogromnie wdzięczni. Mam nadzieję, że i tym razem wspólnymi siłami uratujemy kolejne istnienie! Gdyby komuś zabiło serce dla Struny, prosimy w tytule przelewu dopisać "STRUNA". AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 Zapraszamy do korzystania z PayPal. www.fundacja-ast.pl Quote
doddy Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Wydarzenie na FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=192322030848957 Udostępniajcie proszę. Quote
NataZG Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jestem, zapisuje i podaje dalej na fb. Paypal poszedl dla sunieczki. Quote
joaaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Mamo, jaka bieda... Tak umaszczona jak moja Belka [*]. :( Rozesłałam na FB Quote
malawaszka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 te oczy :( to ktoś jej zrobił? koszmar... walcz maleńka! Quote
Korenia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Udostępniłam na FB, zapisuję też tutaj... Quote
Vectra Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Doddy , jak będę wpłacać za Ipoda , to tam dołożę na tę sunieczkę , nie mam konta netowego , muszę w banku stacjonarnym ... niestety najbliższy mam 15km odemnie ... więc tak pozwolę sobie 2w1 wpłacić trzymam kciuki za suczkę :( Quote
majku33krakow Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Biedna suczka.Mamy 21 wiek.MASAKRA! Quote
martasekret Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Straszne...:( :( :( 3mam kciuki za "małą"...mam nadzieję, że da sobie jeszcze szansę....... Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Dziękujemy Wam za pomoc, za trzymanie kciuków. Meldujemy, że Strunka dzisiaj sama wstała. Jest bardzo słaba, ale już reaguje na obsługę lecznicy. Ma wilczy apetyt! Dostaje powoli karmę, bardzo małymi porcjami. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ale koszmar;( U mnie w tamtym roku tez była taka wychudzona Benia....oby i ta doszła do siebie !! Czy wiadomo co z oczkami-tzn czy to jest sprawka człowieka? Quote
yolanovi Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 zapisuję bidę. postaram się wspomóc w grudniu -teraz kasa pusta:shake:. Będę zaglądac do dziewczynki i mocno trzymam kciuki Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Struna ma cofnięte gałki oczne. Być może jest to wynik kachezji, że organizm sam cofnął gałki oczne gdy zaczął trawić mięśnie. Ale to się okaże jak sunia zacznie wracać do normy. Quote
zuzlikowa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Wystawiłyście wydarzenie na FB?...jeśli tak, wstawcie link. Nie komentuję stanu- widać! ... teraz trzeba sunieczkę pokazać jak najszerzej... wrzucam info na bernardyny w potrzebie na FB i na stronę adopcyjną... https://www.facebook.com/home.php?sk=group_192021564159117 Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Zuzikowa, patrz wyżej jest link do wydarzenia w 2 poście. Quote
ulvhedinn Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ranyboskie.......... tak wyglądała moja Milena ['] jak trafiła do schroniska..... Będę trzymać z całych sił kciuki!!! Quote
zuzlikowa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 doddy napisał(a):Zuzikowa, patrz wyżej jest link do wydarzenia w 2 poście. Umknął mi z wrażenia... już idę! Quote
korek221 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 o matko kochana...:(( biedactwo ...:( Quote
Justyna Lipicka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 wydarzenie udostępnione biedna Struna...ile ona musiała się błąkać, że jest w takim stanie:( mocno trzymam kciuki!! Quote
martasekret Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 doddy napisał(a):Dziękujemy Wam za pomoc, za trzymanie kciuków. Meldujemy, że Strunka dzisiaj sama wstała. Jest bardzo słaba, ale już reaguje na obsługę lecznicy. Ma wilczy apetyt! Dostaje powoli karmę, bardzo małymi porcjami. Wierzę, że wszystko będzie dobrze! Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 http://allegro.pl/szkielet-bernardyn-czy-przezyje-charytatywna-i1941159910.html Możecie pomagać także przez allegro. Zapraszamy na aukcję charytatywną dla Strunki. Dla Ciebie to 5zł, a dla niej udział w walce o życie... lepsze życie! Quote
justysiek Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 o Boże... czy ty to widzisz? jestem w szoku, zaraz puszcze przelew. trzymaj się mała. Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Dzięki Wam za pomoc! Wieczorkiem zrobie rozliczenie dzisiejszych wpłat. Quote
doddy Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Rozmawiałam drugi raz z lecznicą. Strunka nie ma siły wstawać. Je na leżąco, najchętniej spała by w misce. Lekarze dają jej szanse! Najprawdopodobniej jej stan to głównie zaniedbanie, zagłodzenie!!! Jednego są weci pewni, dzisiejszej nocy by nie przeżyła. Quote
bira Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 O matko... kolejna bieda.. Co za świat... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.