Becia Lublin Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 wszyscy trzymamy kciuki ... musi się udać :) Quote
Becia Lublin Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 Ilona chciała dziś wykąpać sunię, niestety mama zrobiła jej awanturę i nie pozwala wprowadzić psa do domu :( co za kobieta ??!!??!! Quote
LadyS Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Becia Lublin napisał(a):Ilona chciała dziś wykąpać sunię, niestety mama zrobiła jej awanturę i nie pozwala wprowadzić psa do domu :( co za kobieta ??!!??!! Cóż, normalna - nie każdy musi lubić zwierzęta, szczególnie w swojej łazience ;) Ważne, że suka jedzie gdzie indziej. Quote
Becia Lublin Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 ladySwallow napisał(a):Cóż, normalna - nie każdy musi lubić zwierzęta, szczególnie w swojej łazience ;) Ważne, że suka jedzie gdzie indziej. masz rację, to najważniejsze ... cieszę się, że skończy się horror suni na podlubelskiej wsi, gdzie wszyscy chcą się jej pozbyć ... Quote
Becia Lublin Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 zawiozłam sunię na dworzec ... już pojechała do lepszego życia :) Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Itaka, która wiozła sunię, nazwała ją Lucy i proponuję tak zostawić, co Wy na to? Jest fantastyczna, malutka, subtelna, wystraszona, ale bardzo lubi kontakt z człowiekiem. Jest u KateBono, zaraz czeka ją kąpiel, Fiprex i odpoczynek. Na psiaki nawarczała, na szczeniaki też, koty obserwuje z zainteresowaniem :) Quote
elik Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 O jejku bardzo sie ciesze, że mała jest u KateBono :multi: Weszłam na watek, żeby przypomniec o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas spacerków, żeby sunia nie zwiała, ale jeśli jest u KateBono, to już jestem spokojna :) Będzie dobra opieka, informacje i zdjęcia na wątku, pomoc w szukaniu DS. Czy można marzyć o czymś więcej ? Można, tylko po co małej zbytki :evil_lol: Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ale ona tylko nocuje u KateBono :), normalnie byłaby u mnie, ale u mnie jest jeszcze potrącona sunia, a później będzie Choco. Jutro rano Choco i Lucy jadą dalej, Lucy do LILUtosi. Quote
Ewanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Czyli połowa trasy za nami, uffffffff ...... ;):) ... a fotek dalej nie ma, wstawcie choć jedną malutką z podróży ??? Quote
elik Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 ania z poznania napisał(a):Ale ona tylko nocuje u KateBono :), normalnie byłaby u mnie, ale u mnie jest jeszcze potrącona sunia, a później będzie Choco. Jutro rano Choco i Lucy jadą dalej, Lucy do LILUtosi. A to masz taki dom przechodni :evil_lol: Nie znam warunków u LILUtosi, ale pewnie będzie tam Lucy także dobrze :) Ewanka napisał(a): ... a fotek dalej nie ma, wstawcie choć jedną malutką z podróży ??? Tak, tak, tak. Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Już, już :) Z Ciocią Itaką w pociągu Z Ciocią Anią w samochodzie Quote
elik Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Śliczna sunia i wcale nie wystraszona :) Z wcześniejszych postów można było sądzić, że to straszny wypłoszek. Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Nie, aż taka żeby uciekała to nie, ale widać, że była w stresie, ale takim raczej normalnym dla nowej sytuacji i z nowymi osobami. Ładnie weszła po schodach, w samochodzie leżała spokojnie, nie skakała, nie dyszała. Quote
Ewanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 elik napisał(a):Śliczna sunia i wcale nie wystraszona :) Z wcześniejszych postów można było sądzić, że to straszny wypłoszek. Też jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :) ... z rozmów tel. i opisow wnioskowałam, ze to mała dziczka, a tu widzę śliczną domową sunię, oby tak dalej :):):) Quote
Ewanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 ania z poznania napisał(a):Nie, aż taka żeby uciekała to nie, ale widać, że była w stresie, ale takim raczej normalnym dla nowej sytuacji i z nowymi osobami. Ładnie weszła po schodach, w samochodzie leżała spokojnie, nie skakała, nie dyszała. Jesteście dziewczyny wspaniałe, dzięki Wam suczynka ma mozliwość prowadzić normalne życie, a nie dolę wiecznego uciekiniera !!!!! :loveu: Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Wydaje mi się, że szybko zrobi się z niej radosna sunia, jest bardzo młodziutka, ząbeczki bialusieńkie, rok, góra półtora. Quote
Becia Lublin Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 cioteczki jeszcze raz chciałam WAM bardzo podziękować za zaangażowanie i pomoc w uratowaniu życia tej malutkiej istoty :) Szczególe podziękowania składam Ani z Poznania, bez jej pomocy nie udało by się wyrwać Lucy z koszmarnego horroru. Dziękuję również Itace za transport do Poznania. Jak wiecie współpraca z Iloną przebiegała koszmarnie, uzyskiwałam od niej szczątkowe, nie do końca zgodne z prawdą informacje. Całkowity brak zaangażowania z jej strony doprowadził do tego, że wczoraj 15 min przed zamknięciem sklepów i 50 min przed umówionym spotkaniem na dworcu z Itaką, poinformowała mnie (będąc jeszcze u siebie na wsi), ze nie zakupiła nawet smyczy i szelek. Latałam wczoraj jak opętana, żeby kupić suni wyprawkę. Na szczęście zdążyłam i wszystko zakończyło się pomyślnie. Quote
Ewanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Beciu :loveu: Tobie też należą się wielkie podziękowania !!!!!!!!!!!! .... gdyby nie Twoja determinacja, to Lucy nadal by tkwiła na tej wsi i jej przyszłośc byłaby tragiczna. Quote
Becia Lublin Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 ania z poznania napisał(a):A raczej brak przyszłości! zgadza się Aniu ... brak przyszłości ... już sąsiad chciał .... nawet nie chcę myśleć co by się działo dalej Quote
ania z poznania Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 już sąsiad chciał .... :shake: A tak w ogóle- zdjęcia nie oddają urody Lucy, na żywo jest jeszcze ładniejsza. Quote
Becia Lublin Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 chciałam podziękować także Ilonie ...gdyby nie ona nie uratowalibyśmy suni, to ona ją dokarmiała i przetrzymywała w ukryciu przed matką... miała w domu piekło i ciągłe awantury Quote
BeaBono Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Podałyśmy Lucy Drontal plus (trzeba będzie wpisać do książeczki). Wykąpałyśmy ją, rozczesałyśmy. Wyczyściłyśmy uszka. Spryskałyśmy ją też Fiprexem (miała pchełki), ale nie mam pewności czy środek podziała, bo raczej nie powinien być stosowany na dwa dni przed i dwa dni po kąpieli. Maluda jest bezproblemowa, jeśli chodzi o zabiegi higieniczno-kosmetyczne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.