_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 olalolaa napisał(a):Ja jestem jak najbardziej za, i nawet kazdy nastepny post dla parki albo psiaka ktory jest w osobnym DT, zeby byly tam informacje co sie z nimi dzieje itd? very nice ;) zabieram się do roboty! Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Rozmawiałam właśnie z przyszłym DT Oskarka i Oliwiera, będą potrzebowali wsparcia finansowego z ew. wetem. Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 [quote name='olalolaa']Rozmawiałam właśnie z przyszłym DT Oskarka i Oliwiera, będą potrzebowali wsparcia finansowego z ew. wetem. wszyscy potrzebują wsparcia :( Rozmawiałam z ulv, musi jeszcze przemyśleć jak mają wyglądać finanse szczeniaków. Ja nie dam osobiście rady. A może jest na wątku osoba, która zajęłaby się księgowością szczylków? Co do DT to jest tak: Oskar i Oliver - Częstochowa Liwia - nie wiem gdzie, do 10.01 dwa maluchy - mari23 / okolice Środy Śląskiej (Marysiu, a imionka mają?) Seven - giselle4 Dzierżoniów Filipek - fiorsteinbock Bielawa Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ja bym się może podjęła, ale zbieram już na dwa psiaki.. jeśli nikt sie nie zdecyduje (o co proszę ;) ) to przemyślę i moze sie podejmę. Quote
giselle4 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Marysiu, bedzie dobrze - jeszcze pare dni i wszystko sie unormuje. One rzeczywiscie sa mocno zarobaczone i potrzebujemy czasu aby pozbyc sie tego ohydztwa. Filip dostal w niedziele kolejna, mniejsza dawke pasty na robale, po niej one nadal wyłazily. Ale, kupki sa juz ladniejsze, jego forma zdecydowanie lepsza i co najwazniejsze: ma wilczy apetyt, rozowiutki jezorek i dziąsła, czyli krew wraca na swoje miejsce. Zaczyna na nas warczec, szczekac. Zaczepia pozostalych czworonoznych pasożytow (czyt. koty) i szaleje w najlepsze aby na koncu podreptac do transporterka i ulozyc sie do snu. Taki grzeczny! Nie chce mi sie wierzyc w to co widze wieczorami, on na dobranoc zbiera dupke z kanapy i idzie do lazienki gdzie stoi jego transporter. W nocy wstaje aby jeszcze podjesc, zrobic siu i koo i dalej do spania! Normalnie idealne dziecko :) Edytko u mnie jest transporterek to Twoj czy Ulf? ja mam swoj wiec ten moge oddac stoi sobie w garazu. Moj maluch jest zdrowy i bezpieczny siedzi w cieple,je jak maly smok royal sucha i wiskasy w saszetkach-3 razy dziennie nawet nie wiem czy to nie jest zbyt malo. Oczka sliczne ,dupka rosnie gryzie wszystko od moich papuci po apaszke..ale spoko tak ma sie zachowywac szczeniak Ja niczego nie potrzebuje dla niego wszystko mam i witaminki i kropelki i jedzonko. Weta tez zaplace ,wiec moj jest moj hihihi:) az do adopcji Odrugi raz jego odrobaczylam smiga jak strzała a nie szczeniak ale moj tez jest ,,malutki,,nie taki jak Wasze na fotkach:( Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 olalolaa napisał(a):Ja bym się może podjęła, ale zbieram już na dwa psiaki.. jeśli nikt sie nie zdecyduje (o co proszę ;) ) to przemyślę i moze sie podejmę. mi potrzebne jest tylko: - osoba która udostępni numer konta - osoba, która będzie mnie informować o bieżących wpłatach - osoba, która później będzie wysyłać pieniądze po równo do domów tymczasowych Słuchajcie a może kwoty przychodzące dzielić na siedem (czyli każdego psa) i potem słać sumkę danego psiaka pomnożoną przez "jego ilość" w DT? Czyli jeżeli w DT są dwa psy to DT dostanie sumkę za dwa psiaki, może tak będzie sprawiedliwiej? Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 giselle4 napisał(a): Ja niczego nie potrzebuje dla niego wszystko mam i witaminnki i kropelki i jedzonko. Weta tez zaplace ,wiec moj jest moj hihihi:) az do adopcji weź ciotka nie kłam, bo wiemy wszyscy że szczeniaki jedzą nie tylko karmę jak smoki :lol: Quote
giselle4 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 _ogonek_ napisał(a):weź ciotka nie kłam, bo wiemy wszyscy że szczeniaki jedzą nie tylko karmę jak smoki :lol: ciocia,nie zrobie z niego szkieletora ...obiecuje Jest piekny i smiga jak strzala na pole, jego nie wynosze. Nie ma kontaktu z innymi psiakami Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 giselle4 napisał(a):ciocia,nie zrobie z niego szkieletora ...obiecuje Jest piekny i smiga jak strzala na pole, jego nie wynosze. Nie ma kontaktu z innymi psiakami no ja tam nie wiem :diabloti: nie no, żartuję przecież. Planuję mały bazarek ogłoszeniowy. Liczę też na to, że inne ciocie również pomogą. Tymczasem idę ogłosić "stare" psiaki, bo poprzedni bazar jeszcze nie zamknięty. Quote
mari23 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 [quote name='_ogonek_']wszyscy potrzebują wsparcia :( Rozmawiałam z ulv, musi jeszcze przemyśleć jak mają wyglądać finanse szczeniaków. Ja nie dam osobiście rady. A może jest na wątku osoba, która zajęłaby się księgowością szczylków? Co do DT to jest tak: Oskar i Oliver - Częstochowa Liwia - nie wiem gdzie, do 10.01 dwa maluchy - mari23 / okolice Środy Śląskiej (Marysiu, a imionka mają?) Seven - giselle4 Dzierżoniów Filipek - fiorsteinbock Bielawa dziewczynka to Mimi ( od "mini", bo malusieńka) a chłopczyk..... wołam go "mały" i czekam na Wasze pomysły, bo jakoś każdy mój pomysł nie podoba mi się, chyba nadmiar trosk mnie przygniótł i wena mnie opusciła dla Mimi mam DS - chcieli już, ale oczywiście poczekają, kiedy będzie można ją oddać, czyli jak ustabilizuje się stan zdrowia i zaszczepię malutką - wszystko uzgodnię z wetką, bo domek jest "miejscowy", koleżanka zna ludzi i ich poprzednią staruszkę suńkę Nukę też znała, mówi, że to dobry domek, a co do tego, jak najlepiej będzie z terminem adopcji - porozmawiam jutro z wetka, bo maluszki umówione na zastrzyk ostatni (oby!) maleństwa jeszcze jutro dostaną antybiotyk i dopiero po świętach będą zaszczepione, u Mimi dopilnuję późniejszej sterylki oczywiście dzieciaczki wciąż gardzą Puriną, więc dostały dzisiaj trochę ryżu z mięskiem... rzuciły się, jak na Royala poprzednio :) Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Oliwierek dostał dziś kroplówkę i inne leki... oba dzieciaki pojechały ze mną i z Olą do weta.Z Oliwierkiem było źle,nie jadł, robił b.brzydkie koo...okazało się,że ma ponad 40 st.gorączki. Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Kurcze u nas kiepsko, byłam 1,5h u weta, niedawno wróciliśmy. Oskar w porządku, kupka juz normalna, energii ma że ho ho. Za to Oliwier duzo gorzej.. rano i po południu jak wróciłam z uczelni, koło 12-13 miał normalnie apetyt, bawił się, szalał. Poźniej następne karmienie było koło 16-17 i nic nie chciał jeść, Oskarek biegał, szarpał mi nogawki, chapcie, a ten leżał i spał :( I tak mieliśmy dzisiaj jechac na kontrole, więc pojechaliśmy no bo ewidentnie coś mu dolega i wyczułam że jest dużo cieplejszy od brata. ma 40,5 stopnia gorączki :( dostał kroplówkę do wenflonu, kilka zastrzyków.. Krew zostala pobrana do morfologii i zaraz był wynik, nie do końca dobry, wetka powiedziała że coś tam jest podwyzszone znacznie i to najprawdopodobniej świadczy o pasożytach. Oliwier załatwił sie tez u weta, oczywiście strzał wodą :( Pobrali do badań. Teraz leży taki biedny, wymęczony, wenflon mu przeszkadza, ale muszę pilnować żeby tego nie ściągnął, bo wkuwali sie kilka razy, tak słabo żyły u niego widać.. Trzymajcie za niego kciuki!!! Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 [quote name='olalolaa']Aha, jadę w piątek, pociąg mam 8:15 rano. Mogłabym tez w czwartek o 15 ale uwazam ze wtedy będzie jechalo b. duzo osób, jest szansa ze w piątek rano mniej:razz: Potrzebuje transportu mnie z maluchami rano!! Ciicho,zawiozę Cię;) Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 agnieszkal2 napisał(a):Ciicho,zawiozę Cię;) Jak będziemy mogli jechac.. :( przeciez w takim stanie to w życiu.. Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 tylko jeżeli będą w dobrym stanie,to oczywiste... Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Oliwerku, trzymaj się! 40 stopni gorączki... to masakra jakaś. Może rzeczywiście przez pasożyty? One w gruncie rzeczy też wytwarzają toksyny, które nawet mogą zabić... Mocno trzymam kciuki za maluszka i mam nadzieję, że z tego wyjdzie, pogłaskajcie go ode mnie proszę... Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 no był gorący jak nie wiem co, mi było gorąco od trzymania go jak wkłuwali się. Kto to wie przez co.. zobaczymy co wetka wypatrzy w kupie. Tak bardzo bym chciała żeby żadnemu z rodzeństwa juz nic nie dolegało! Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 olalolaa napisał(a):no był gorący jak nie wiem co, mi było gorąco od trzymania go jak wkłuwali się. Kto to wie przez co.. zobaczymy co wetka wypatrzy w kupie. Tak bardzo bym chciała żeby żadnemu z rodzeństwa juz nic nie dolegało! może to zabrzmi brutalnie, ale ucieszyłabym się jakby to były robale... przynajmniej nie inne cholerstwo Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 _ogonek_ napisał(a):może to zabrzmi brutalnie, ale ucieszyłabym się jakby to były robale... przynajmniej nie inne cholerstwo Z tego,co wiemy,jest na to duża szansa.... Quote
olalolaa Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ja tez bym sie ucieszyla. jak jego stan bedzie lepszy to dostanie znow cos na robaki, tylko to tez zalezy pewnie od wyniku badania kału. Quote
ulvhedinn Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Rzeczywiście wygląda "robalowato"- przy infekcji byłyby wysokie białe krwinki, a ma w normie, za to ma anemię i przewagę granulocytów.... Quote
_ogonek_ Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 agnieszkal2 napisał(a):Z tego,co wiemy,jest na to duża szansa.... i niech tak się stanie ;) reszta szcvzylków zdrowa, to i ten maluch da radę! Quote
agnieszkal2 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ola z Oliwierkiem pod kroplówką... Oskarek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.