Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

olalolaa napisał(a):
Ja jestem jak najbardziej za, i nawet kazdy nastepny post dla parki albo psiaka ktory jest w osobnym DT, zeby byly tam informacje co sie z nimi dzieje itd?

very nice ;)
zabieram się do roboty!

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='olalolaa']Rozmawiałam właśnie z przyszłym DT Oskarka i Oliwiera, będą potrzebowali wsparcia finansowego z ew. wetem.
wszyscy potrzebują wsparcia :(
Rozmawiałam z ulv, musi jeszcze przemyśleć jak mają wyglądać finanse szczeniaków.
Ja nie dam osobiście rady.
A może jest na wątku osoba, która zajęłaby się księgowością szczylków?

Co do DT to jest tak:

Oskar i Oliver - Częstochowa
Liwia - nie wiem gdzie, do 10.01
dwa maluchy - mari23 / okolice Środy Śląskiej (Marysiu, a imionka mają?)
Seven - giselle4 Dzierżoniów
Filipek - fiorsteinbock Bielawa

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Marysiu, bedzie dobrze - jeszcze pare dni i wszystko sie unormuje. One rzeczywiscie sa mocno zarobaczone i potrzebujemy czasu aby pozbyc sie tego ohydztwa.
Filip dostal w niedziele kolejna, mniejsza dawke pasty na robale, po niej one nadal wyłazily. Ale, kupki sa juz ladniejsze, jego forma zdecydowanie lepsza i co najwazniejsze: ma wilczy apetyt, rozowiutki jezorek i dziąsła, czyli krew wraca na swoje miejsce.
Zaczyna na nas warczec, szczekac. Zaczepia pozostalych czworonoznych pasożytow (czyt. koty) i szaleje w najlepsze aby na koncu podreptac do transporterka i ulozyc sie do snu. Taki grzeczny! Nie chce mi sie wierzyc w to co widze wieczorami, on na dobranoc zbiera dupke z kanapy i idzie do lazienki gdzie stoi jego transporter.
W nocy wstaje aby jeszcze podjesc, zrobic siu i koo i dalej do spania!
Normalnie idealne dziecko :)

Edytko
u mnie jest transporterek
to Twoj czy Ulf?
ja mam swoj
wiec ten moge oddac stoi sobie w garazu.
Moj maluch jest zdrowy i bezpieczny
siedzi w cieple,je jak maly smok
royal sucha i wiskasy w saszetkach-3 razy dziennie
nawet nie wiem czy to nie jest zbyt malo.
Oczka sliczne ,dupka rosnie
gryzie wszystko od moich papuci po apaszke..ale spoko
tak ma sie zachowywac szczeniak
Ja niczego nie potrzebuje dla niego
wszystko mam
i witaminki i kropelki i jedzonko.
Weta tez zaplace ,wiec moj jest moj hihihi:)
az do adopcji
Odrugi raz jego odrobaczylam
smiga jak strzała a nie szczeniak
ale moj tez jest ,,malutki,,nie taki jak Wasze na fotkach:(

Posted

olalolaa napisał(a):
Ja bym się może podjęła, ale zbieram już na dwa psiaki.. jeśli nikt sie nie zdecyduje (o co proszę ;) ) to przemyślę i moze sie podejmę.

mi potrzebne jest tylko:
- osoba która udostępni numer konta
- osoba, która będzie mnie informować o bieżących wpłatach
- osoba, która później będzie wysyłać pieniądze po równo do domów tymczasowych

Słuchajcie a może kwoty przychodzące dzielić na siedem (czyli każdego psa) i potem słać sumkę danego psiaka pomnożoną przez "jego ilość" w DT?
Czyli jeżeli w DT są dwa psy to DT dostanie sumkę za dwa psiaki, może tak będzie sprawiedliwiej?

Posted

giselle4 napisał(a):

Ja niczego nie potrzebuje dla niego
wszystko mam
i witaminnki i kropelki i jedzonko.
Weta tez zaplace ,wiec moj jest moj hihihi:)
az do adopcji


weź ciotka nie kłam, bo wiemy wszyscy że szczeniaki jedzą nie tylko karmę jak smoki :lol:

Posted

_ogonek_ napisał(a):
weź ciotka nie kłam, bo wiemy wszyscy że szczeniaki jedzą nie tylko karmę jak smoki :lol:

ciocia,nie zrobie z niego szkieletora ...obiecuje
Jest piekny i smiga jak strzala
na pole, jego nie wynosze.
Nie ma kontaktu z innymi psiakami

Posted

giselle4 napisał(a):
ciocia,nie zrobie z niego szkieletora ...obiecuje
Jest piekny i smiga jak strzala
na pole, jego nie wynosze.
Nie ma kontaktu z innymi psiakami

no ja tam nie wiem :diabloti:
nie no, żartuję przecież.

Planuję mały bazarek ogłoszeniowy.
Liczę też na to, że inne ciocie również pomogą.

Tymczasem idę ogłosić "stare" psiaki, bo poprzedni bazar jeszcze nie zamknięty.

Posted

[quote name='_ogonek_']wszyscy potrzebują wsparcia :(
Rozmawiałam z ulv, musi jeszcze przemyśleć jak mają wyglądać finanse szczeniaków.
Ja nie dam osobiście rady.
A może jest na wątku osoba, która zajęłaby się księgowością szczylków?

Co do DT to jest tak:

Oskar i Oliver - Częstochowa
Liwia - nie wiem gdzie, do 10.01
dwa maluchy - mari23 / okolice Środy Śląskiej (Marysiu, a imionka mają?)
Seven - giselle4 Dzierżoniów
Filipek - fiorsteinbock Bielawa

dziewczynka to Mimi ( od "mini", bo malusieńka)
a chłopczyk..... wołam go "mały" i czekam na Wasze pomysły, bo jakoś każdy mój pomysł nie podoba mi się, chyba nadmiar trosk mnie przygniótł i wena mnie opusciła

dla Mimi mam DS - chcieli już, ale oczywiście poczekają, kiedy będzie można ją oddać, czyli jak ustabilizuje się stan zdrowia i zaszczepię malutką - wszystko uzgodnię z wetką, bo domek jest "miejscowy", koleżanka zna ludzi i ich poprzednią staruszkę suńkę Nukę też znała, mówi, że to dobry domek, a co do tego, jak najlepiej będzie z terminem adopcji - porozmawiam jutro z wetka, bo maluszki umówione na zastrzyk ostatni (oby!)
maleństwa jeszcze jutro dostaną antybiotyk i dopiero po świętach będą zaszczepione, u Mimi dopilnuję późniejszej sterylki oczywiście

dzieciaczki wciąż gardzą Puriną, więc dostały dzisiaj trochę ryżu z mięskiem... rzuciły się, jak na Royala poprzednio :)

Posted

Kurcze u nas kiepsko, byłam 1,5h u weta, niedawno wróciliśmy. Oskar w porządku, kupka juz normalna, energii ma że ho ho. Za to Oliwier duzo gorzej.. rano i po południu jak wróciłam z uczelni, koło 12-13 miał normalnie apetyt, bawił się, szalał. Poźniej następne karmienie było koło 16-17 i nic nie chciał jeść, Oskarek biegał, szarpał mi nogawki, chapcie, a ten leżał i spał :( I tak mieliśmy dzisiaj jechac na kontrole, więc pojechaliśmy no bo ewidentnie coś mu dolega i wyczułam że jest dużo cieplejszy od brata. ma 40,5 stopnia gorączki :( dostał kroplówkę do wenflonu, kilka zastrzyków.. Krew zostala pobrana do morfologii i zaraz był wynik, nie do końca dobry, wetka powiedziała że coś tam jest podwyzszone znacznie i to najprawdopodobniej świadczy o pasożytach. Oliwier załatwił sie tez u weta, oczywiście strzał wodą :( Pobrali do badań. Teraz leży taki biedny, wymęczony, wenflon mu przeszkadza, ale muszę pilnować żeby tego nie ściągnął, bo wkuwali sie kilka razy, tak słabo żyły u niego widać.. Trzymajcie za niego kciuki!!!

Posted

[quote name='olalolaa']Aha, jadę w piątek, pociąg mam 8:15 rano. Mogłabym tez w czwartek o 15 ale uwazam ze wtedy będzie jechalo b. duzo osób, jest szansa ze w piątek rano mniej:razz:
Potrzebuje transportu mnie z maluchami rano!!
Ciicho,zawiozę Cię;)

Posted

Oliwerku, trzymaj się!

40 stopni gorączki... to masakra jakaś.

Może rzeczywiście przez pasożyty? One w gruncie rzeczy też wytwarzają toksyny, które nawet mogą zabić...

Mocno trzymam kciuki za maluszka i mam nadzieję, że z tego wyjdzie, pogłaskajcie go ode mnie proszę...

Posted

no był gorący jak nie wiem co, mi było gorąco od trzymania go jak wkłuwali się.
Kto to wie przez co.. zobaczymy co wetka wypatrzy w kupie. Tak bardzo bym chciała żeby żadnemu z rodzeństwa juz nic nie dolegało!

Posted

olalolaa napisał(a):
no był gorący jak nie wiem co, mi było gorąco od trzymania go jak wkłuwali się.
Kto to wie przez co.. zobaczymy co wetka wypatrzy w kupie. Tak bardzo bym chciała żeby żadnemu z rodzeństwa juz nic nie dolegało!

może to zabrzmi brutalnie, ale ucieszyłabym się jakby to były robale...
przynajmniej nie inne cholerstwo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...