Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

shirrrapeira napisał(a):
A czego konkretnie? Bo ja mam takie samo wyobrazenie, dobrze, ze na ten watek nie wchodzi. A powiedz mi menrzusiu jak mam sie wyprowadzic, jak nie mam pracy, jak moja mama nie chce bym sie wyprowadzala. Moze na razie znalezc prace, tylko ciekawe kiedy, jak moja wada jest to, ze szybko sie poddaje...

Jakbym na wszystko znał receptę, to biuro porad bym otworzył. Nie wiem. Czasami coś się zapętli i trudno z tego wyjść. Tak jak żaden wet nie bedzie leczył zwierzaka przez net, tak mi też trudno cokolwiek powiedzieć :shake:

  • Replies 32.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Menrzuś

    13274

  • apple

    3269

  • Iv_

    2629

  • szyszka.fr

    1599

Top Posters In This Topic

Posted

Bila napisał(a):
Chamstwo - zawsze byłam zdania, że wiele różnych rzeczy można powiedzieć, ale forma, w jakiej się to robi, przynajmniej dla mnie, jest bardzo istotna.

....i tępe prostactwo. Więcej chyba nie trzeba.

Posted

Bila napisał(a):
Menrzuś, twój nowy avatar powalił mnie na kolana:lol::lol::lol:. Normalnie musze szybko wstać, bo będę kobietą upadłą:evil_lol:

Dopiero teraz zauważyłaś? :evil_lol:
Pewnie na spacerek, co? :razz:

Posted

shirrrapeira napisał(a):


A u mnie jest do dupy, kto mnie pocieszy, albo kto mi powie, kiedy znajde prace.:-(



Kiedy znajdziesz pracę? tego Ci nikt nie powie z prostej przyczyny, bo tego nie wie. Zapewne wiesz, że musisz jej po prostu szukać, szukać i jeszcze raz szukać.
Jesteś widzę rozżalona tym co Ci napisał jakiś Olek, czy jak mu tam.
Powiem Ci tak, nie przejmuj się opiniami innych, a szczególnie tu w necie. Bo najłatwiej jest usiąść, stukać w klawisze i......dowartościowywać się innymi. Tutaj w internecie mamy tylko słowa i bardzo często zapominamy jak można nimi ranić. Często nie zastanawiamy się jak inni odbiorą nasze uwagi, po prostu rzucamy coś ot tak, nie myśląć.
Nikt nie ma prawa oceniać po kilku postach, nikt nie ma prawa oceniać jak ktoś się pożali. Każdy z nas jest tylko człowiekiem i ma lepsze i gorsze dni. Lepsze i gorsze humory, ale to nie znaczy, że te gorsze ma wylewać na innych, albo poprawiać sobie swój humor poprzez dokopanie innemu.
Pisanie słów to sztuka, rozmawianie w świecie wirtualnym to sztuka. Słowa trzeba ważyć, bo bardzo łatwo zranić nimi kogoś. W mowie pisanej, pozbawionej mowy ciała, łatwo popełnić błąd, a potem o wiele trudniej cofnąc słowa, ponieważ one często w nas zostawiają ślad. Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inną wrażliwość, inną zaradność, inne potrzeby itd. I to bardzo dobrze, bo wtedy życie, ludzie i cały świat jest taki ciekawy, właśnie poprzez swoja różnobarwność.

Shirrrapeira, mało Cię znam, ale powiem Ci, nie przejmuj się tym co plotą inni. Mają w tym różne cele, a najczęsciej własne problemy, lub głupotę.
Każdy na swój sposób jest wyjątkowy, tylko trzeba patrzeć na niego okiem sympatii i dobra, a nie zlości i szukania zła.
Życie tak szybko biegnie, tyle przysparza nam problemów, po co jeszcze tu mamy sobie go utrudniać?

Przepraszam, może nie powinnam się w ogóle wypowiadać, zbyt krótko jestem w Waszej społeczności, ale nie lubię gdy komuś sprawia się przykrość ot tak sobie, byleby dopiec.

Shirrrapeira, głowa do góry, wszystko się ułoży, tylko trzeba czasu i podejmowania pewnych decyzji. Spróbój może zacząć stosować metodę maleńkich kroczków i zacznij mówić o tym co Ci się nie podoba w twoim życiu i co chciałabyś zmienić i w jaki sposób.
Życzę Ci powodzenia z całego serca.

Posted

shirrrapeira napisał(a):
Tez nieznosze chamstwa. No coz niektorzy ludzie maja taki sposob bycia. Uda mi sie??



Uda, przestań się przejmować tak, co myślą o Tobie inni, zwłaszcza tego typu osoby, jak wiesz kto:razz:. Jakbyśmy wszyscy byli tacy przebojowi, prący do przodu to byłoby nudno i chyba nie dałoby się żyć. Żyj normalnie, najfajniejsze i najpiękniejsze rzeczy trafiają się wtedy, gdy zupełnie się ich nie spodziewamy i na nie nie liczymy. Nie ma się co stresować, że ja taka, a inni to...

Posted

Menrzuś napisał(a):
Dopiero teraz zauważyłaś? :evil_lol:
Pewnie na spacerek, co? :razz:


No dopiero teraz:oops::oops:. Nie spacerek już odbębniony:diabloti:

Posted

Na razie musze zrobic jedno nie dac sie, wreszcie uwierzyc w siebie. Uwierzyc, ze co chce mi sie uda i przestac sie przejmowac tym, co mowi moj ojciec, bo on taki juz jest, ze ma taki sposob bycia i sie nie zmieni. A chyba jak ktos nie umie konstruktywnie skrytykowac tylko tak zeby czlowieka wkurzyc to nie powinien nic mowic... zachowac swoje uwagi dla siebie, krytyka jest dobra jak cos wnosi. Musze tylko zaczac wierzyc w siebie. Jeden cel juz zrealizowalam skonczylam studia magisterskie... Teraz cel znalezc prace, potem kolejny cel mieszkanie, moje. Od przyszlego roku bedzie ze mna mieszkal moj facet, moze wtedy zalozymy drzwi z kluczem do naszej gory... A potem szybko znajdziemy mieszkanie, podobno mieszkanie z tesciami to jest kiepski pomysl. Wlasciwie to jestem zla na siebie, ze jestem taka jakas bez polotu, ze nic mi sie nie chce, ze nigdy tak naprawde nie mialam ojca, takiego co by ze mna chodzil na spacery, do kina, co by sie mna interesowal a nie wiecznie krytykowal. Najgorsze jest to, ze teraz z nim musze cos robic, a on ma taki sposob bycia, ze jemu sprawia frajde to zeby komus dokopac. Moja babcia na to zawsze mowila zebym wyrazala tumiwisizm. Kiedys na przyklad wykrzyczal mi, ze zamkna mnie w wariatkowie, bo poscielilam lozko inaczej niz on, bo najpierw polozylam koc a potem przescieradlo czy tam odwrotnie. Zawsze jak cos ma Mi zrobic to mowi: zgroza, tragedia. Dzis sprzatalismy koszamr nikomu nie zycze. Nie ma prawie przyjaciol. Chyba ma jakies kompleksy... Nigdy nie byl dla mnie ojcem... Nie chce Mu niczego udowadniac, jego opinia przestala byc dla mnie wazna w wieku 15 lat. Chyba do tego tez przyczynily sie dwa napady na mnie. Nigdy nie pomagal mi tak naprawde, wlasciwie jego niby milosc polegala na dawaniu kasy i wyrzucaniu mi jaka to jestem idiotka, kretynka i Bog wie czym jeszcze jak mial mi cos wytlumaczyc. Ech zycie, ale wszystko co zle sie wyrowna. Mam nadzieje, ze kiedys bedzie naprawde czegos potrzebowal, a ja wtedy zachowam sie tak jak on... I tu wychodzi moja okropna cecha msciwosc. Wtedy niech sie nim zajmie synek, ktory z nim nie mieszka... Jak bedzie stary i w potrzebie. Ja uwazam, ze zle uczynki i to, co zrobilismy innym wraca do nas... No coz najlepszego charakterku nie mam...

Posted

Menrzuś napisał(a):
Szczęściara :multi:

:multi: jesli tylko braciakowi bedzie pasowac to zamawiam bilet :) a o reszte czyli o dzien wolny bede sie martwic pozniej :p noo i mam nadzieje ze wolne od szkoly bede miec:evil_lol:

Posted

evaxon napisał(a):
:multi: jesli tylko braciakowi bedzie pasowac to zamawiam bilet :) a o reszte czyli o dzien wolny bede sie martwic pozniej :p noo i mam nadzieje ze wolne od szkoly bede miec:evil_lol:

Eeee tam - książki weźmiesz ze sobą, to się w samolocie nudzić nie będziesz :razz::evil_lol:

Posted

Shira, dasz radę :kciuki: Nie bierz do siebie tego piszą inni, naprawdę. Szkoda nerów, smutków, życia. Cierpię na to samo, bo też się przejmuję najmniejszym duperelem, bo nie potrafię iść przebojem przez życie, bo jestem nieśmiała, zahukana i nie wierzę w siebie w żaden sposób. Ale w życiu są dobre strony i Ty też takich szukaj ;) Na pewno gdzieś są. Nie jesteś słaba. Jesteś silną osobą, może tego nie widzisz. Szukasz pracy, walczysz o to, sama piszesz, że wysłałaś dużo CV, że skonczyłaś studia. Zależy Ci na sobie samej, doskonalisz się i szukasz rozwiązań. Dla mnie to znaczy tyle, że CI zależy na sobie. I wcześniej lub później znajdziesz swoje szczęście, chociaż teraz wydaje CI się, że jesteś w czanej dziurze i jesteś beznadziejna. Nie jesteś. Każdy z nas jest wyjątkowy, jest jedyny i niepowtarzalny. Ty też taka jesteś, tylko uwierz w siebie ;) Dla samej siebie ;) I idź małymi kroczkami, swoim tempem, pokonuj swoje małe górki. Każda pokonan górka to Twój sukces ;) Nos w górę i cycki do przodu :grins:


A co do olka, czy jakoś tak. Jest jaki jest, ale na tyle co na niego trafiłam na różnych wątkach to jego uwagi były bardzo celne. Nie bronię go ani nie popieram, po prostu tak się złożyło.

Posted

Menrzuś napisał(a):
Eeee tam - książki weźmiesz ze sobą, to się w samolocie nudzić nie będziesz :razz::evil_lol:

ale mi chodzi bardziej o to zebym nie miala zadnego egzaminu w ten weekend co chce leciec:evil_lol:

Posted

evaxon napisał(a):
ale mi chodzi bardziej o to zebym nie miala zadnego egzaminu w ten weekend co chce leciec:evil_lol:

Zrobisz minę postrzelonej łani to Ci przesuną :evil_lol:

Posted

Iv_ napisał(a):
ja chiba też nie pasuję, bo mam B Rh+ :roll:

No nie wkurzaj mnie:angryy:. Pasujesz. Ja nie wiem, jaką mam, a pasuję :evil_lol:

Posted

Bila napisał(a):
No nie wkurzaj mnie:angryy:. Pasujesz. Ja nie wiem, jaką mam, a pasuję :evil_lol:

hhaahahah teraz mnie rozwaliłaś :lol: nie wiesz jaką masz;)
ale to bez znaczenia jaka ta grupa, ważne jacy my jesteśmy , jak reagujemy na innych i jakie z nimi budujemy relacje i czy jak ja to nazywam jest .........nam z nimi po drodze ;) :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...