Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 555
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malagos']a co tam w Myszyńcu słychać?........

Miki dzisiaj jedzie przez Myszyniec, pewnie znowu coś załamującego znajdzie...

Taja z Billie:









Ze zdziwionym Kokosiem:



Nie widzę w niej agresji do innych psów, ale na razie dawkujemy kontakty.

Posted

Tajcia moja śliczna:multi::multi: Dzięki Neris.

Nie jadę dziś przez Myszyniec, tylko przez Szczytno do Mrągowa. Takie bilety udało nam się kupić. Kupowania u kierowcy nie ryzykowałam przed majowką. Postaram się kupić coś na kleszcze i wracając pojadę do Rudego. On jest taki dzielny. Całą zimę przesiedział pod ławką na dworcu, a przy gruncie było dobrze poniżej -30 st.C. Teraz siedzi tam i widać jak mu pchły łażą po sierści. Tajka miała 10 kleszczy. Czy można się spodziewać, że on nie ma?
Nie kupiłam tu u weta, bo już całkiem nie mam za co :-(. Ale bardzo chcę mu chociaż z tym pomóc. A co z tym jego czerwonym okiem? Mam w komórce jakieś jego zdjęcie, jeszcze z Tajką. Postaram się jutro wstawić.

A to jest jego zdjęcie z jesieni. Teraz wygląda gorzej:placz:

Posted

malagos napisał(a):
cholera, żeby choć jemu udało sie pomóc..........


Właśnie, od czasu kiedy on tam jest zabrałam dwa inne psy, a on tak prosi. Didier był w gorszym stanie, dla suczki było miejsce, a Rudy? Jest taki dzielny. Ludzie się do niego przyzwyczaili, nie jest bardzo głodny. Ale choroby go zniszczą. Tak mi się wydaje. Tyle kleszczy, te oko:shake:

Guest Elżbieta481
Posted

Podziwiam Ciebie Nerisku-miejsce po Maliznie zajęte?Podziwiam każdego kto potrafi-ja nie wiem czy będę umieć gdy Gucio odejdzie-pewnie nie będę potrafiła..
Bo jak to jest właściwie?Przyjaciel jest jeden-kompanów można mieć wielu-może to tak?Ja ze strachem patrze w przyszłość..
Elżbieta

Posted

waldi481 napisał(a):
Podziwiam Ciebie Nerisku-miejsce po Maliznie zajęte?Podziwiam każdego kto potrafi-ja nie wiem czy będę umieć gdy Gucio odejdzie-pewnie nie będę potrafiła..
Bo jak to jest właściwie?Przyjaciel jest jeden-kompanów można mieć wielu-może to tak?Ja ze strachem patrze w przyszłość..
Elżbieta



Miejsce po Maliźnie to zawsze będzie wielka dziura, ale lepiej jest czymś się zająć bo wtedy jakoś łatwiej idzie życie.
Malizna była moja do szpiku kości, Tajka jest tymczasowo, ale wymaga tyle samo czasu... więc w tym sensie zrobiło się miejsce. Miejsce w czasie na zajęcie się psem.

Posted

Bardzo Ci Neris dziękuję, że w takiej chwili znalazłaś w sobie siłę, żeby zająć się Tajką. Wiem, że to bardzo trudne. A z drugiej strony bałam się, że ją stracę. Tak naprawdę nie wierzyłam, że będzie tam czekała.

Kupiłam Rudemu Advantix, ale nie wiem, kiedy będę jechać:shake:

Posted

tanitka napisał(a):
MIki jesteś z Mrągowa?


A Ty Tanitko jesteś z tych okolic?

Bardzo chciałabym wiedzieć, że u Didiera wszystko w porządku.

Posted

tanitka napisał(a):
Ja nie, ale mój mąż z tamtąd pochodzi i czasem jeździmy własnie do Mragowa przez Kadzidło, Myszyniec :)


W Kadzidle na dworcu też były ostatnio dwa jednakowe, bardzo skudłane pieski. Właziły pod autobus:shake:

Posted

Dzięki za zdjęcia.:loveu:
Miło zobaczyć Didiera, chociaż trudno go poznać. Szkoda, że nie widzi go teraz pewna miła rodzinka z M. Mam nadzieję, że Didier już ich nie pamięta.

Posted

To zdjęcie zrobiła dziś Rudemu moja córka. Nie wiem ile on jeszcze wytrzyma. Tak długo nie ma domu. Czy może ktoś ma jakiś pomysł? Bardzo proszę o pomoc!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...