Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszamy znowu, ale naprawdę jest bardzo ciężko z czasem a do tego ciągle dochodzą nam jakieś problemy…



Ostatnio nasze futra postanowiły pociągać nas po weterynarzach i żeby nie było, że to nie jest zgrana paczka – nikt się nie wyłamał :roll:

Tedek zrobił nam się osowiały i co się okazało -> problemy z ząbkami i dziąsłami :-( miejmy nadzieję, że przejściowe, ale to się dopiero okaże za jakiś czas…

Do tego załamał nas, bo dostał biegunki i wypatrzyłam trochę krwi – na szczęście krew się nie powtarzała (przynajmniej ja jej już nie zauważyłam)…



Mała ma przekrwione oczęta, więc postanawiamy jechać i sprawdzić a następnego dnia rano… Okazuje się, że oprócz tego strasznie utyka na łapkę -> no i zastrzyk i leki i wizja prześwietlenia…

czyli oba koty na lekach, ale żeby nie było mało Szaremu znowu pojawia się ropa w nosie i ból policzka :shake:

Problemy z oddychaniem mogą być zrozumiałe (wiek, pogoda, zatkany nos,…), ale trzeba sprawdzić też płucka, więc bierzemy Dziadzia i jedziemy do dr Gierka – obejrzał, dał zastrzyk, przepisał antybiotyk i na wtorek jesteśmy umówieni na następną wizytę.
Zrobimy na pewno prześwietlenie i sprawdzimy czy coś się zmieniło po tych lekach. No i pewnie jeszcze parę rzeczy trzeba będzie pooglądać – te zęby najbardziej martwią, bo prawdopodobnie posypały się dalej :placz:

Roni znowu ma problemy (wiadomo sezon), męczą go oczka i strasznie się gryzie - naprawdę ciężko jest nad tym zapanować…
Swoją drogą uszkodzenia ponosówkowe (mamlanie się mu niestety w jakimś stopniu zostało) a swoją inne problemy – prawdopodobnie jest alergikiem i również musimy wziąć się za zrobienie testów itp.

Oprócz tego też miał niedawno jakieś takie słabe dni, co nałożyło się ze zwiększoną ilością kleszczy i też nas przestraszyło nie na żarty.

Obroża zabija je dość szybko, więc nie powinny mieć szans na zarażanie, ale mimo wszystko człowiek się martwi.


Jak usłyszeliśmy jakie są ceny zrobienia badań na choroby odkleszczowe to opadły nam ręce – przecież to dla zwykłego człowieka jest wręcz nieosiągalne :crazyeye: tym bardziej gdyby chcieć robić je przy każdym podejrzeniu ryzyka…

Dla sprawdzenia zrobiliśmy ogólne badania krwi (na szczęście wyszły w porządku – jak na nosówkowca to nawet dobrze) a Mały wrócił do siebie pod tym względem.

Małej łapka na szczęście już przeszła, leki wypite i mogliśmy ją zaszczepić drugi raz – uff, ale oczka wciąż zaczerwienione i nie wiemy, co z tym dalej będzie :roll:
Aha i rozwaliła sobie jakimś sposobem opuszkę, ale to drobnostka ;)

Posted

[quote name='mimiś']Aj! ależ zlocik udany!:evil_lol::evil_lol:- zazdrość mnie zgryza!Impreza udana a i owszem tylko naprawdę szkoda, że dla nas tylko kilkugodzinna :-(
Grześ się starał, załatwił sobie dzień urlopu i wszystko było zapięte na ostatni guzik a tu okazało się, że rano kazali Mu jednak wieczorem się pojawić (wrrr) jak pech to pech…

A co do zazdrości to chyba można to jakoś złagodzić… Przyjechać na następny :evil_lol:



Jak skomentować wypowiedź Seaside to nie mamy pojęcia bo nie wiemy cóż mogą te diabły oznaczać :cool3:

[quote name='Aga76']Wczoraj oglądałam zdjęcia z imprezy, aż się przestraszyłam nie na żarty (tej właśnie koszulki) oj :nerwy:Aga nie ma potrzeby żeby się bać.
Ja aż taka strasznie straszna nie jestem 8-) … No chyba, że to czegoś innego się obawiasz ;)

[quote name='irysek']a co pisekowi dolega?irysek na wstępie witamy w naszych progach :loveu:

A co dolega ?

Hmmm, przede wszystkim "wiek"…

Teraz tak jak pisałam zaczęły się znowu problemy prawdopodobnie z zębami.
To jest o tyle przerażające, że już jedną narkozę z tego powodu przeszedł i kolejna w tym wieku i stanie byłaby dużym ryzykiem :shake:

Oprócz tego ma coś z płucami – na poprzednim zdjęciu wyszły całe „zamazane” (jakby rak, woda, albo coś) i teraz będziemy sprawdzać jak to wygląda po leczeniu.

Ma też problemy z sercem, stawami i niestety sporo innych… Cóż poradzić :-( Ale staramy się jak możemy.

~~~~~~~~~~~~

A zdjęć nie będzie, bo nie komentujecie :mad: :eviltong: :diabloti:

Sprostowanie do jedynego komentarza - > Peter ja naprawdę nie mam na tych zdjęciach makijażu – nawet ust ;)

Posted

Aga76 napisał(a):
Bo ten nowy regulamin :shake: ... ech
yyyy, chwilka bo ja tylko blondynka jestem… Co z regulaminem ?


Aga76 napisał(a):
Naprawdę nie będzie zdjęć?
Hmm, a będziesz komentować ??? :diabloti:

My również pozdrawiamy :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

max 5 zdjęć w poście (640x640) i zakaz cytowania zdjęć, co najwyżej w postaci linków - to chyba jakoś takoś brzmi :loveu:

Ps. znalazłam

Cytat:
10. Użytkowniku – pochwal się foto swojego psiaka, bądź innym równie ciekawym obrazkiem. Pamiętaj jednak, by jego wymiary nie przekraczały 640x640 pikseli – zbyt duże fotki utrudniają życie i będą zamieniane na linki. Jeśli masz problem z określeniem wielkości obrazka – Mod pomoże. Jeśli masz do wrzucenia więcej niż pięć, pozostałe wstaw jako linki lub opublikuj w kolejnym poście. Nie 'cytuj' fotek - zdjęcie, które chcesz zacytować zamień na link.

Posted

Zrobiłam sobie kolacyjkę i jestem :lol:

Widziałam ten regulamin – zdziwiłam się nawet bo było napisane, że ostatnie zmiany dotyczą innego jego punktu i wyglądało to tak jakby taki był od zawsze a mi się inaczej kojarzył – zdjęcia chyba powiększyli bo były 500x500 prawda ?

Ale chyba da się z tym żyć – tylko jak widzę większość go łamie :diabloti:

Posted

Heh, głupia ze mnie pańcia :oops:

Zamiast nie zwracać uwagi na to, że koty coś zrzucają i rozwalają, to ja chora od razu chcę lecieć i sprawdzać, co się dzieje – i ukarało mnie za ten brak swobody dla potworów :mad:

Cóż, mogłam nie stawiać talerza z jedzonkiem na półce od klawiatury… Mogłam jej też gwałtownie nie wsuwać pod biurko :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

Oj tak, straaaaszliwie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

A żeby było więcej zbierania to akurat dzisiaj zachciało się pańci bardziej wymyślnej kolacji - wędlinka, ogóreczek, jajeczko - a było sam chleb jeść :diabloti:

Ps. Pod biurkiem jest legowisko Ronka i oczywiście akurat tam był...
Aż rosnę w dumę, że wystarczyło powiedzieć raz zostaw i nawet nie tknął :lol: :lol: :lol:

Posted

Oj racja masz powód :mad: :mad: :mad:

Jak śmiesz zapominać, że wątek ten jest również Ronusia, Tedusia i Uzuni :mad:

My to jeszcze nic, ale to nasze zdziczałe stado może się zezłościć za takie uchybienie i będzie cięęężko :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...