jamos Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 jak dobrze znowu zobaczyć szczęśliwe psiaki i ciekawskiego:cool3: kotka. Wszyscy trzymają kciuki, aby choroba Justysię opuściła i aby ten trudny dla Was czas się skończył. Serdecznie pozdrawiam i jak Wszyscy czekam na dobre wieści Quote
Seaside Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Justynka do przyszłego piątku w szpitalu tak?? To ściskam Ją mocno, i trzymam kciuki Grześ cobyś bez pomocy kobiety dał radę z futrzakami :diabloti: Quote
jamos Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Grzesiu, jak się czuje Justynka? Mam nadzieję, że choroba przejdzie w dłuuugi czas remisji i Justysia wyjdzie ze szpitala pełna sił:lol: . Serdecznie pozdrawiam, głaski dla czworonożnych pociech. Quote
Justysia i Grześ Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Nie mówimy żegnaj tylko do zobaczenia... Quote
Seaside Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Piękny pies :( Quote
karusiap Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Luck tam juz czeka na Ciebie cala gromada przyjaciol....:(zaopiekuja sie Toba... Quote
Pitty Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Kochani , mam nadzieje , ze jakos sie trzymacie.Pozdrowienia:loveu::loveu: Quote
shirrrapeira Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Bardzo mi przykro, trzymajcie sie, a co u Szariczka? Quote
Justysia i Grześ Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Dziękujemy za wszystkie świeczki w imieniu Lucka :calus: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Przepraszam, że tak u nas cicho :oops: Teraz troszkę informacji ;) Justysia wyszła ze szpitala jednak w poniedziałek a nie tak jak pisaliśmy w piątek :lol: Nie mieliśmy siły pisać o tym, bo ciągle mieliśmy dużo biegania po lekarzach itp. Żeby tego nie było mało to, Justysia miała po przyjściu pogorszenie stanu zdrowia :placz: teraz już wiemy, że spowodowały to leki które miała przepisane:angryy: Dzisiaj Moja Myszka trafiła do Kliniki w Katowicach na planowany pobyt z dodatkowym zaostrzeniem choroby. Dzisiejsze przyjęcie oczywiście nie obyło się bez problemów, ale o tym jakoś nie mam siły pisać, bo za dużo nerwów i zdrowia to kosztowało :mad: W tym tygodniu będzie mi ciężko znaleźć troszkę czasu na pisanie na wątku w związku z pobytem Iskierki w szpitalu oraz pracą, w której będę w tym tygodniu jeszcze więcej (jakieś 72h) :roll: Co do psiaków to trzymają się dzielnie i radzą sobie jakoś w tym trudnym okresie dla nas wszystkich. Pozdrawiamy Serdecznie :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Witam serdecznie :loveu: Justysia jutro wychodzi na przepustkę :multi: Wczoraj odwiedził nas Peter i poszliśmy na spacerek. Zdjęcia i omówienie spacerku zrobię może dzisiaj ;) A teraz Cioteczki i Wujkowie Potrzebujemy pilnie transport z Warszawy do Sosnowca. Jakąś część trasy pokona Peter, więc potrzebujemy kogoś, kto mógłby przewieść Marsika do nowego domku ( rodziców). Chodzi oczywiście o transport z Warszawy. Pozdrawiamy serdecznie PS. Liczymy na waszą pomoc Quote
Justysia i Grześ Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Transport nie aktualny :evil_lol: Mars jutro wyjerzdza z Warszawy około godziny 9 :lol: Będzie wiozła go nineczka z Forum Owczarka, w Łodzi przejmie go Peter Beny i przywiezie do nowego domku około godz 16 :multi: Dziękujemy Im za szybką organizację transportu i pomoc :loveu: Quote
Seaside Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Pozdrawiamy Justynkę :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Aga_Mazury Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 naszego ślicznego Marsika? :multi: :multi: :multi: Justyś i Grześ 2 maja w Sosnowcu jest impreza....;) i na tej imprezie Banku Handlowego...będą tez jakies imprezy z psami...i będzie AFN ;) z puszkami w pomarańczowych koszulkach z logo fundacji... jak dacie radę to przyjdźcie z psiakami....i powiadomcie znajomych :).... Quote
Pitty Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Pozdrowienia:loveu::loveu::loveu:A jak sie czujesz Justynko ? Quote
Justysia i Grześ Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Justysia od wczoraj jest w szpitalu, czas, w którym Moja Iskierka była na przepustce szybko minął :roll: Od razu jak się zjawiliśmy w szpitalu czekały do zrobienia badania, jutro będzie miała kolejne badania i może przy sprzyjających warunkach w piątek wyjdzie już ze szpitala :lol: Aga, jeśli chodzi o Marsika tak wyglądał w sobotę, gdy spędzaliśmy wolny czas w Siewierskim lesie na grilu. Oczywiście obecne były nasze szkraby :evil_lol: I był troszkę z nami Peter z synem i jego kolegą, którzy przyjechali z Barillą :cool3: Natomiast, co do imprezy jutro to nas nie będzie z oczywistych powodów :shake: Może rodzice zjawią się z Marsikiem ;) PS. Oczywiście dziękujemy za wszystkie pozdrowienia :loveu: Quote
shirrrapeira Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i tak mi przykro, ze Justysia tak cierpi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.