Czarodziejka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Serdeczne dzięki Justyś....czekam bardzo cierpliwie ;) Quote
Seaside Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 ale tu cichutko.......... Kurcze obijam się ostatnio trochę, ale zmieniam pracę i czasu mi na wszystko brakuje. A tu jeszcze kilka ślicznych rzeczy od cioci Pitty leży :oops: :oops: :oops: Najgorsze jest to że od 1 maja nie będę miałą dostępu do netu w pracy, a Damian zjeżdża z delegacji i w domu wojna o kompa będzie :placz: :placz: :placz: Quote
Justysia i Grześ Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Przepraszam Bardzo, że tak u nas cicho, ale ostatnio mamy urwanie głowy :roll: W weekendy pracuję i jak nie jestem w pracy to śpię, tak to wygląda do poniedziałkowego wieczoru. Natomiast ostatnio Justysia ma pogorszenie stanu zdrówka, a od piątku nie była w stanie się ruszać :-( Gdyby mama nie znajdowała czasu na wyjście z psiakami na spacerki to były by bardzo biedne, bo spacerki miały by, co jakieś 13 godzin. Nie dość, że w niedługim czasie czeka Moją Iskierkę pobyt w klinice w Katowicach :sad:, to teraz próbujemy znaleźć jakiś sposób do trafienia na chirurgię z ząbkami w szpitalu wojewódzkim, nie ma to jak jedna choroba atakująca cały organizm :shake: W takich momentach po prostu mnie krew zalewa, bo w naszym pięknym kraju, aby chorować trzeba mieć dużo pieniędzy, czasu i przede wszystkim zdrowia :angryy: W momencie, gdy się tego nie ma trzeba liczyć na jakiś cud, aby mieć zapewnioną odpowiednią opiekę, ale cuda często się nie zdarzają:shake: Gdyby taki cud zdarzył się wcześniej to Justysia była by wcześniej leczona i miałaby rentę :wallbash: a być może nawet zrefundowaną terapię biologiczną, która pozwalałaby złagodzić skutki choroby chociaż na jakiś czas :roll: Mógłbym tak pisać bez końca o różnych problemach związanych z naszą służbą zdrowia z którymi musimy się borykać, ale to nie miejsce na to;) Ok. to tyle narzekania z mojej strony, teraz muszę wziąć się w garść i być podporą dla Justysi :cool1: której jest bardzo przykro, że nie ma siły nawet podnosić psiaków na Dogo. Mam nadzieję, że nie oberwie mi się za to co napisałem ;) Za chwilkę wkleję zeskanowany artykuł o Szariku z Mojego Psa :lol: Jeżeli będę miał siły to jeszcze dzisiaj poza artykułem wkleję zdjęcia naszych pociech. Generalnie wszystko jest w normie :razz: na dniach będziemy kupować dziadkowi stado leków, bo mu się już kończą :roll: Tedi z Ronkiem urządzają sobie gonitwy po mieszkaniu :mad: Tedi chyba współpracuje, z Szarikiem i Ronim bo to co zrzuci, przypadkiem trafia do ich pycholi :evil_lol: Quote
Toska Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Grzesiu :lol: trzymajcie się dzielnie , Justysię ucałuj od ciotki Toski i życz szybkiej poprawy zdrówka :lol: -myślimy o Was :loveu: głaski dla czterołapnych :lol: Quote
Seaside Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Grzesiu ja dokładnie rozumiem Twoją frustrację - mam niepełnosprawną siostrę (wymagającą całodobowej opieki), która mogłąby być może nie zdrowa, ale na pewno w "lepszym stanie" gdyby nie spryt i chęć pomocy naszej służby zdrowia :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: (kurcze nie chcę generalizować, moja teściowa jest położną i to złota kobieta, ale ja juz mam jakieś skrzywienie - może przez Celinę właśnie :() Justyna ty się tam nie daj - wiesz że jak dogomaniacy w kupę się zbiora to niejednemy przetrąca co nieco :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Grzejcie tam te chude dooopki pod kocykami, bo wiosna zdradliwa bywa. A o wątki to się nie martwcie bo stado ciotek i wujków czuwa :evil_lol: Ściskam was mocno, że ehhhhhh!!!!!!!!!!!! Quote
Aga_Mazury Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 o słuzbie zdrowia to chyba tu każdy by kilka stron napisał i pewnie w bardzo "ciepłej" formie :) ..nie chorować:mad: zdrówka...zdrówka...:loveu: ...bo jesteście potrzebni...tu na dogo..i w domciu sierściuchom ...narazie trzem, ale kto wie:evil_lol: Quote
Justysia i Grześ Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Dziękujemy za miłe słowa :loveu: Staramy się zrobić co w naszej mocy aby poprawić stan zdrówka Justysi, ale wiele rzeczy jest poza naszym zasięgiem :-( Co do umieszczenia skanu to mam problem, bo nie potrafię umieścić zdjęcia w internecie, ciągle wyskakują błędy :angryy: Jeżeli do jutra nie uda mi się tego dokonać to wgram zdjęcie a tekst przepiszę ;) Quote
shirrrapeira Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Trzymajcie sie. Ja moze nie jestem niepełnosprawna, ale mam jedną nogę krótszą i płaskostopie, no i maleńką wadę wzroku i podobno jestem niedosłysząca. Wiem jak to jest czekać na lekarza.Wiem jak to jest jak lekarz nie chce lub nie może Ciebie leczyć. Jak np. moja mama była bardzo chora to lekarz jej powiedział, że nie ma pani grypy, bo pani nie kicha i nie ma pani zatrucia, bo pani nie wymiotuje on użył brzydszego sformułowania. Leczyć się w naszym kraju mogą tylko piękni i zdrowi, bo chorzy nie mają na to siły. Pozdrów Justysię i życz jej dużo siły. Jesteś fantastycznym człowiekiem, że tak o Nią dbasz. Quote
Seaside Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 lepiej późno niż później :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56272 Jeszcze jeden dziś spróbuję, ale net mi tak chodzi, że......:shake: Quote
Seaside Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 ok mam :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=56332 Podłączyłam się z 2 rzezcami dla naszych psiaków :oops: :oops: Miłego dnia Rodzinko!!! Quote
Pitty Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Kochani ! Bardzo mocno Was pozdrawiam :loveu::loveu::loveu:Mam nadzieje , ze wszystko dobrze. Justynko - DUZO ZDROWIA !!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Czarodziejka Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Justyśka, jesteśmy z tobą! Każ wszystkim komórkom swojego organizmu natychmiast się zmobilizować do funkcjonowania w pełnym zdrowiu! Myśl = cud ;) Quote
Peter Beny Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Ja też ci Justynko życze powrotu do zdrowia, wiem że dlugo już chorujesz , ale wiara czyni cuda :multi: :multi: :multi: Trzymcie się , bardzo serdecznie pozdrawiam :lol: Quote
Aga76 Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Wiosenne, gorące i serdeczne pozdrowienia dla słynnego Szarika i kochanej Rodzinki :loveu: Dużo, dużo zdrówka życzę :calus: Quote
Justysia i Grześ Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Żyjemy, żyjemy choć mamy problemów sporo :shake: Jeszcze przed chwilą gdy wracaliśmy ze spacerku trafiliśmy na biednego błakającego się psiaka :-( Wychudzony, chora skóra ale bardzo spokojny i sympatyczny chłopak - a my nie wiemy co z nim zrobić a na pewno nie oddamy do Sosnowieckiego schroniska - na pewno lepiej mu na tej ulicy :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Seaside Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 chyba nie :shake: Trzymajcie się biedactwa - ja jak widze biegnącego psiaka od razu cierpnę. Mam jakieś zboczenie i każdego oceniam pod kątem bezdomności :( Dziwne, ale wydaje mi się że w 95 % trafiam :( Więc jak mam już to przeczucie, to mało zawału serca nie dostaję, bo niestety nie mogę wziąść do domku pieska :placz: :placz: :placz: W styczniu przytachałam jednego i mało się to tragicznie dla mnie nie skończyło :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Seaside Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 co u was?? prosimy nie chorować :shake: :-( Quote
Aga76 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Wspaniałej Rodzince składam życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia. Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego oraz smacznego Święconego w gronie najbliższych osób. Quote
Martusia7 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Wesołego jajeczka ludziki;) .I nie chorujcie nam tu. Życze zdrówka,zdrówka i jeszcze raz kasy:lol: Pozdrowionka dla nowego nabytku:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.