Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no dobra nie licytujcie się...

na końcu ja ;)

Roni Skarbulu :Rose: :sweetCyb:

Szariczku Ty mnie tu nie strasz bo mi aż serce stanęło....

nawet nie chce słyszeć o czymś takim co tu jest napisane A KYSZ

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Roni dziękuje Cioteczkom :loveu: :multi: :laola: :cunao: :Cool!:

~~~~
Seaside kolejne meldowanie ;)

agusiaz - 55zł - miseczki
Aga i Eto - 15zł - świeczki
Anusia & Alutka i 13x13 - 30zł - kadzidełka i breloczek

i 30zł za wiadereczko ;)

Dziękujemy Serdecznie :Rose: :buzi:

Posted

No i jesteśmy – wiemy, że późno :diabloti:

Szaruś tak jak pisaliśmy ciągle na zastrzykach i lekach.
Wczoraj wet stwierdził, że „sprawdzające” prześwietlenie najlepiej byłoby zrobić po ok. miesiącu od poprzedniego, więc nie będziemy w stanie wcześniej stwierdzić jak to wygląda od wewnątrz – a z zewnątrz tak jak już pisaliśmy ma różne fazy – raz dziadziuś, który leży i leży i jeszcze leży wyglądając przy tym na niezbyt wyposażonego w siły…
A kiedy indziej znowu wstaje i chce szaleć (na swój sposób oczywiście) ;)

Po tym całym kłuciu faktycznie dusi się mniej, więc na końcu serii można chyba oczekiwać niezłych rezultatów – miejmy nadzieję.

My się dziwimy (pozytywnie oczywiście), że w takim stanie On ma siły na to wszystko – wet twierdzi, że uchwyciliśmy rewelacyjny moment na prześwietlenie, ponieważ większość ludzi nie zwraca większej uwagi na kaszel i przyprowadza psa jak już jest widoczny obrzęk płuc a wtedy bardzo często jest już niestety za późno :shake:
Może faktycznie, jeśli jest to coś świeżego to zostało w odpowiednim czasie zauważone i leczenie dużo da – byłoby pięknie :multi:

Tak czy siak wszystkie te problemy nie przeszkodziły Szarikowi w ZAKOCHANIU SIĘ – tak, tak dokładnie :evil_lol:

I jeden i drugi - bo Roniego też to nie ominęło na zabój zakochali się w pewnym osobniku…
Leżą teraz tacy rozmarzeni i skoncentrowani, że prawie widać ich myśli :cool3:

Niesamowici są – i do tego gusty te same mimo różnicy pokoleń… he he :haha: :megagrin:


A tak wyglądają - MIŁOŚĆ i MARZENIA .....








Posted

Seaside bazarek wygląda super :loveu: :loveu:

Teraz nie będzie tyle do podnoszenia, bo osoby zainteresowane jakąś rzeczą będą automatycznie same podnosić i zachęcać do licytowania innych :cool3:

Pitty
przechodzi samą siebie z paczkami ;) i za to bardzo dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Osobiście dziękuje wszystkim cioteczkom i wujkom za życzenia :calus:



.. Muszę się z Wami podzielić tymi informacjami :cool2:

W mój urodzinowy wieczór po zjedzeniu kolacyjki, usłyszałem dziwne odgłosy za oknem – takie niespotykane. Zacząłem krzyczeć, co tam się dzieje, kim jesteś, co tu robisz, pan słysząc moje wołanie przyszedł zobaczyć, dlaczego tak krzyczę.
Po chwilki słuchania wyszedł z domku, słyszałem jak otwiera drzwi na dwór nie powiem dziwiłem się, co on chce robić na zewnątrz bez ubrania, gdy tak pada :hmmmm:
Lecz prawie od razu wrócił i wołał panią, aby coś zobaczyła.
Z tego całego zamieszania zjawił się Dziadek zobaczyć, co się święci :look3:
Tak, więc po chwili zostaliśmy z Szarym w mieszkanku, a państwo otwierali właśnie drzwi na dwór.
Staliśmy nasłu****ąc, co tam się ciekawego dzieje, - tzn. ja słuchałem a dziadek tylko udawał :diabloti:
Za drzwiami słyszałem rozmowy, „ co On tu robi….”, „jaki mały…”, „Co robimy…”, „ …prezent ma Ronek..”.

Po krótkiej chwili przyszła mama pańci i znowu zrobiło się zamieszanie – jeszcze większe :crazyeye:
W międzyczasie miałem okazję zerknąć na klatkę i :loveu: a więc to „ON” – piękny, uroczy, rzekłbym nawet wspaniały… Tak chciałem Go dotknąć, powąchać, przytulić, ale… zamknęli drzwi :watpliwy:

I znowu zamieszanie – latanie i rozmowy, których już Wam nie powtórzę, bo w całym tym amoku :loveu: nie byłem ich w stanie zrozumieć, aż usłyszałem kroki na schodach i wszystko ucichło – JAK TO ?! :mad:



Gdy w końcu wrócili byli jacyś dziwni – zamyśleni, ale uśmiechnięci, gadali półsłówkami i co chwilę łapali się za głowy a ja miałem już tylko nadzieję, że jeszcze „GO” zobaczę…

… I zobaczyłem – i ja i Szarik i muszę Wam przyznać, że chłopa wzięło jak i mnie – No w sumie racja; jak tu się nie zakochać :iloveyou:

Teraz już tylko myślimy o następnym spotkaniu a państwo robią demolkę i jeszcze mówią, że będzie, jeśli tylko zrobimy remont (pewnie, że byśmy zrobili gdyby nie to, że te łapy w zadumie tak nam niemrawo chodzą), – ale sami robią …

Nie mamy pojęcia, po co te drzwi itp., ale to nie ma większego znaczenia skoro robione jest w tak ważnej sprawie :cool3:

No, ale nic – dorwaliśmy się do zdjęć i postanowiliśmy pokazać je właśnie Wam. Patrzcie i kochajcie, bo nie kochać się nie da – ale pamiętajcie ON i tak JEST NASZ !!! :evilbat: :evilbat: :evilbat:





















Posted

Kochani, bardzo przepraszam, że tak długo mnie nie było u was w odwiedzinach, ale nie miałam kiedy. Wali nam sie na łeb w łódzkich wątkach. Wszystkie psiaki w pilnej potrzebie. Nie wiadomo, którego ratować w pierwszej kolejności. Dziś udało nam sie zawieźć 2 bidy do DT, jedną do stałego, to wynikła sprawa z Agatą i tak w kółko. Na domiar złego w niedziele spalił mi sie monitor i musiałam kupić drugi. Kasa w plecy, psy czekają, a ja niedługo zostanę bez kapci. Nic to, psiaki ważniejsze.
Przegapiłam wasze urodzinki, ale wiecie, że zawsze życzyłam i życzę wam wszystkiego co najlepsze.
Zasmuciła mnie wiadomość o Szariku, i mam głęboka nadzieję, że to nie rak.
Dobrze, że psina trafiła na was.
Widzę, że wam sie powiększyła rodzinka o ślicznego kiciusia.
No cóż, jak to mówią niektórzy od przybytku głowa nie boli :lol:
Pozdrawiam was serdecznie i postaram się was częściej odwiedzać.

Posted

karusiap tak kotek zostaje ;)
Robimy małe przemeblowanie żeby kociakowi było dobrze :cool3:

Pitty z imieniem jest jak na razie problem, gdyż mamy troszkę pomysłów a nie wiemy które wybrać :lol:

Seaside Orzech też był brany pod uwagę :eviltong:

Szajbus cieszymy się że zagościłaś u nas po takiej przerwie ;)
Teraz musisz mieć dobę chyba 60 godziną żeby wszędzie się pojawić :cool3:

Posted

[quote name='Justysia i Grześ']karusiap tak kotek zostaje ;)
Robimy małe przemeblowanie żeby kociakowi było dobrze :cool3:

Pitty z imieniem jest jak na razie problem, gdyż mamy troszkę pomysłów a nie wiemy które wybrać :lol:

Seaside Orzech też był brany pod uwagę :eviltong:

Szajbus cieszymy się że zagościłaś u nas po takiej przerwie ;)
Teraz musisz mieć dobę chyba 60 godziną żeby wszędzie się pojawić :cool3:
A ORZESZEK??? :cool3: błyskotliwa jestem , nie ma co .....
Ale z imionami dla zwierząt zawsze miałam problem, moja kociczka nazywa się - Kotek...... Chociaż niby Murka na nią wołąją - żadna z niej Murka - to jest KOTEK i już :)

Szajbus jestem z wami - macie taki bezmiar nieszczęść w Łodzi, żenie wiadomo za co łapać się najpierw.
Proszę, proszę Was - nie odpuszczajcie w sprawie Agaty :(

Posted

ojej Szariczku, nie strasz chorobami, musisz być zdrowy, bo masz takich kochanych swoich ludzi, pieska-braciszka, a tu widzę jeszcze jakiś kotek:lol:
CUDOWNA RODZINA

Posted

No no , czlowiek pare dni niezgłąda a tu do stadka dolączyl koteczek :cool1: :crazyeye: , jak tam zdrówko u Szarika ??? Ja jutro mam szkolonko w Sosnowcu wiec może chociaś Roni sie na spacerek wybierze przed szkoleniem ??? Co wy na to ?? Ahaa a koteczek cudny :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Seaside widzimy kolejne piękne aukcje na Szarego i Psiaki JG :cool3:

Seaside napisał(a):
Podłączyłam się z jednym pierścionkiem, z rzeczy które leżą u mnie darowane na psy z JG, mam nadzieję, że się nie pogniewacie :oops:
Cioteczko chyba troszkę przeginasz :mad:
A to niby, dlaczego mielibyśmy się gniewać?? Może nam to jakoś wytłumaczysz, bo bardzo nas to ciekawi :eviltong:

Posted

no nie wiem... :oops:

MAM JESZCZE TROCHĘ RZECZY I CZĘSTO TEMATYCZNIE PASUJĄ DO RZECZY Z PACZEK PITTY WIĘC ŁĄCZĘ TO :)

Acha - proszę o rozliczenie czy nie ma jakiś wpłąt bo paczki podochodziły widzę :)

Jak tam nowy domownik?? Chłopaki dalej zakochane?? :diabloti:

Posted

[quote name='Seaside'] MAM JESZCZE TROCHĘ ŻECZY I CZĘSTO TEMATYCZNIE PASUJĄ DO RZECZY Z PACZEK PITTY WIĘC ŁĄCZĘ TO :smile:
Seaside jak to jest w końcu "żeczy" czy "rzeczy" bo nie wiemy co tam masz :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong:
Bądz co bądź możesz łączyć co chcesz :diabloti:

A nowy domownik, zamieszkał na strychu i urwisuje coraz bardziej, czekając na wstawienie pewnych drzwi, co nie jest proste bo okazuje się że jakiś "artysta" :roll: stawiał ściankę i za cholerę nie ma jak ich tam wepchnąć :mad: :mad: A drzwi muszą być, bo jak kot przychodzi z wizytą do domku to psy chcą Go zamęczyć :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...