Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Wy śmierdzące leniuchy!!!!!!! :no-no-no: Tylko dzielna rycerz Seaside z gorączką :tard: trwa przy Szariku :diabloti: Nie to nie - posiedzę sobie tu sama :obrazic: I pozakłądam aukcje.... :sg168: Chodź Szarik na spacer - olejemy te leniwe ciotki :painting: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 No chociaż właściciele się znaleźli :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46927 kolejna aukcja Moja siostra już do akcji wkroczyła :eviltong: Quote
Justysia i Grześ Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A więc Szariczek już idzie do Cioci na ten obiecany spacerek ... :evil_lol: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 a ja wam wstawię za to zdjęcia mojej starowinki, kochanej mordeńki:):loveu: I kociczki - leniucha wstętnego :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ojej, ojej, ojej :loveu: :loveu: :loveu: Prosimy o wykizianie, wygłaskanie, wymizianie, wy.... A ogólnie o wypieszczenie słodkich sierściuszków od rodzinki bezkociej (jeszcze :diabloti:) Powiedz nam czy długo trzeba pędzelkiem pracować żeby tak ślicznie wymalować kotka :razz: - cudo :loveu: Ps. Właśnie mi się mężczyzna zdziwił, że jamniczki długowłose są :siara: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Moja kicia ma na dodatek błękitne oczka :loveu: :loveu: A niedobra jest jak diabeł jeden :) Prosimy ciotki i wujków o podnoszenie wątków bazarkowych :) Quote
Justysia i Grześ Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Seaside napisał(a):Moja kicia ma na dodatek błękitne oczka :loveu: :loveu:A nie szuka domciu przypadkiem :diabloti: Albo chociaż tymczasu - moglibyśmy sprawdzić jak nasi panowie na kotka zareagują - nie przejmuj się, sierstka by jej chyba z głowy nie spadła :diabloti: Hi Hi :lol: Cudna jest naprawdę :loveu: A nie masz może jakiegoś zdjątka z widocznymi oczkami ? :razz: A teraz zmykamy na bazarki popracować troszkę nad podnoszeniem :p Ps.Prosimy o duuużo zdjęć - a co, my też sobie chcemy czasem pieski i kotki cioteczek pooglądać :cool3: Ps2. Zapomnieliśmy się zapytać ile latek ma starowinka a ciekawscy jesteśmy ? ;) Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Sarunia ma 11, ale nasza Pani weterynarz mówi, że bardzo szybko się postarzała :( Kurcze tyle leków bierze :( Jej mamunia odeszła w wieku 10 lat :placz: Nie wiem.... może jamnisie tak mają :( Poszukam zdjęć kocicy, jak nie będzie widać oczek to jej zrobię sesję zdjęciową :diabloti: A teraz wkleję Wam psiaki mojego TZ :) - dokłądnie to jego taty (kiedyś byly jego:p ) To są prawdziwe potfooooory!!!!!!!!! Zawsze jak mnie widzą chcą mnie oskalpować :placz: :placz: :placz: :diabloti: Mój TZ ma ponad 1,80 - popatrzcie na "łępek" Ariesa :-o W tle Dafne. AAAAA - i mam rybki :eviltong: (ale się dziś chwalę, ale Szarik z Ronim chyba wybaczą :) ) Quote
karusiap Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 na pewno wybacza.takimi cudami grzech sie nie chwalic:p Quote
Justysia i Grześ Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Roni i Szarik się nie obrażą bo lubią rybki :eating: :diabloti: A tak na poważnie to lubimy oglądać zdjęcia więc możesz się chwalić - nie tylko Ty :razz: Śliczne zwierzaki :loveu: Jamnisi życzymy dużżżo zdrówka, (reszcie oczywiście też), nie wiemy jak to jest u jamników i nawet teraz próbowaliśmy sprawdzić ile pzeciętnie żyją, ale na każdej stronie podają inny wiek :roll: Quote
Aga_Mazury Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 halooooooo jamnisie tak nie mają :nono: moja jamnisia skończyła we wrześniu 12 lat....i nie mam zamiaru jej żegnać o nieeeee.....jeszcze musi się z nami pomęczyć :) Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Aga to czekamy na Twoje zdjątka :) Mam nadzieję, że Sara zostanie z nami jeszcze dluuuuugo, niestety od pewnego czasu ma coraz wieksze problemy ze zdrowiem :-( J&G kota tym bardziej Wam nie oddam, jak wy wszysto jesc chcecie :mad: Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A cóż to za rasa, ten olbrzymi sierściuch? Jamnisia jest prześliczna. To taka niby niepozorna rasa, ale są przekochane. Ja miałam sunię, której daleki ( :diabloti: )przodek też był jamniorem. Twoja włochatka przynajmniej trzyma linię, bo jamnice lubią się na starość toczyć, a jeść lubią:mad: :evil_lol: Moja Lula odeszła w wieku 6 lat, przez cholernr zastrzyki antykoncepcyjne :placz: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 :( przykro mi bardzo :( U mnie gdy Sara ma cieczkę jest reżim - normalne gestapo :D Dzięki temu unikneliśmy tych cholernych zastrzyków (dzięki którym apropo moja kociczka guza miała :angryy: ) i ciąż. Przytyła faktycznie trochę, ale ma wątrobę powiększoną :( Co do jedzenia - to normalny prosiak jest - nie wiem jak ona to robi ale słupka staje - i taaaaakkkkk jęęęęczyyyyyy...... :D A te pluszaki to nowofunlandy - mordy kochane że hej - zero agresji - nie licząc tej radochy która połowy włosów mnie pozbawia :evil_lol: PS. Jeszcze aukcje http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=47061 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=47066 Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Wytłumacz mi obrazowo, w jaki sposób pozbawiają cię włosów, przecież to jakieś...irrracjonalne:crazyeye: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 To wygląda mniej więcej tak: Wchodzę na ogródek, wołam i widzę dwie czarne, olbrzymie kule pędzące w moją stronę!!!!!! Myślę - nieeeeee, no dam radę, przecież one tak z miłości.....:iloveyou: Są coraz bliżej..... i bliżej..... i bliżej..... Myślę.... ja je kocham, one mnie też.... na pewno mi nic nie zrobią....:shocked!: Jak sa jakieś 10 m przede mną zaczynam wątpić i sp.......!!!!!!!!!!!!!!!!:chaos: Inaczej się tego nie da nazwać :evil_lol: Po sekundzie czuję wielkie łąpska na ramionach i zęby we włosach :evil_lol: Padam na ziemię :D Oczywiście jest to przejaw wielkiej miłości :D ale kończę pozbawiona "kilku kłaków" :tard: A na koniec obłaskawione przeze mnie :B-fly: :bluepaw: :bluepaw: Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Faktycznie, na tym zdjęciu widać, jakie to ogromne psidła! :loveu: Ja mam po Rexie - onku, który jest u mnie na tymczasie, wzdłóż sine pręgi na udach. On sobie lubi czasem podać łapę w ciemno :mad: albo jak każdy facet uwielbia przejechać łapą po mym wiotkim udzie. Efekt jest bardzo pobudzający wyobraźnię, wyglądam jak po sesji sado macho :evil_lol: I jak on to robi, że mnie nie skaleczy? :roll: Tz ma nerwa jak spojrzy na te przejawy miłości Rexiowej :lol: Quote
Seaside Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Bo zazdrosny, a sam by cię po udzie tak pacnął :D A tak musi o teren walczyć :D Quote
Justysia i Grześ Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 A czy my wyglądamy na takich, co to pochodzą z Melmac i zwą się Alf :roll: Roni chyba najbardziej, bo włochaty taki, ale On prędzej by ją zamęczył chęcią zabaw niż jakoś inaczej :evil_lol: Ze zdjęć wnioskuję, że jesteśmy podobnej postury i wzrostu :) My uwielbiamy duuuże psy, więc kiedyś na pewno zagoszczą u nas jakieś Leonbergery, dogi, itp. i też się zawsze zastanawiałam jak się zakończy próba „ukochania” mnie przez takiego bydlaczka ważącego 2 razy tyle, co ja :grins: Ostatnio załatwiła mnie całkowicie koleżanka Roniego, (DONka), biegały sobie jak zwykle tyle, że Roni zwinny a Ona mniej – nie wyrobiła i ścięła mi nogi … Leciałam jak kukła :shiny: :shiny: Quote
Justysia i Grześ Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Czarodziejka napisał(a): Moja Lula odeszła w wieku 6 lat, przez cholernr zastrzyki antykoncepcyjne :placz:Nam też jest bardzo przykro :-( Seaside napisał(a): U mnie gdy Sara ma cieczkę jest reżim - normalne gestapo :-D Dzięki temu unikneliśmy tych cholernych zastrzyków (dzięki którym apropo moja kociczka guza miała :angryy: ) i ciąż.Nasza kociczka odeszła kilka lat temu :-( i też wszystko zaczęło się od guzków na sutkach :shake: Nie pomogły nawet operacje :placz: Kiedyś nie mówiło się tyle o kastracji, zresztą niestety nadal jest to temat tabu – co można zaobserwować rzucając ten temat wśród właścicieli zwierzaków :mad: Większość ludzi słysząc to słowo zaczyna człowieka uważać za świra albo wręcz potwora a przecież jest zupełnie inaczej. Fakt jest to zabieg i jak każdy inny niesie za sobą jakieś ryzyko – ale to jest tylko chwila pod narkozą, która u ogromnej większości nie powoduje żadnych skutków ubocznych a daje tak wiele dobrego… Zwierzę zabezpieczone przed różnymi wstrętnymi choróbskami (:angryy:), nie męczy się podczas cieczki/rui - swojej albo napotkanej na drodze, nie ucieka z tego powodu no i człowiek ma łatwiejsze życie. Tylko jak przekonywać ludzi nie, będących w temacie, że to nic złego … :niewiem: Ciężka sprawa, ale nam być może już się udało – okaże się ;) Quote
Pitty Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Kochani pozdrawiam Was serdecznie.Dzisiaj krotko , bo jakos zle sie czuje (chyba tez bede chora). Seaside sliczne te Twoje Pupile.Jak sunia z gracja lezy na poduszkach.Zycze jej DUZO DUZO ZDROWIA. :loveu::loveu::loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Pitty napisał(a):Kochani pozdrawiam Was serdecznie.Dzisiaj krotko , bo jakos zle sie czuje (chyba tez bede chora).Dziękujemy ślicznie za pozdrowienia, również pozdrawiamy i mamy nadzieję, że nie będziesz chora :calus: Quote
Peter Beny Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 No Justynka i Grześ oglądam ten topik od wczoraj :razz: , bardzo sie ciesze że piesio ma tak dobrze u was :loveu: , może niebawem sie spotkamy (ale o tym jeszcze niewiecie ;) ) Pozdrawiam :lol: Quote
Iza. Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 przeczytałam dzisiaj cały watek. jestem pod wielkim wrazeniem Justysia i Grześ macie wspaniałe serducha oby więcej takich ludzi jak wy.:thumbs: postaram sie przekazac dla szarika jakies pieniadze, moze nie w tym miesiacu bo krucho z kasa ale póxniej ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.