Toska Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 uff, jak dobrze, że to już za Szarikiem !!! i że tak dobrze wszystko poszło !!! mam nadzieję , że nasze kciuki choć odrobinkę pomogły :lol: Szariczku , zdrowiej teraz szybciuteńko , masz przy sobie cudowną rodzinkę , która o ciebie dba !!! :lol:trzymajcie się Justysiu i Grzesiu:lol: -pozdrowienia cieplutkie dla Was :lol:i mnóstwo głasków dla dzielnego piesa !!!! Quote
Czarodziejka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Jaki to porażający widok, mimo iż przecież to dla jego dobra...:placz: Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia. Quote
Seaside Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Bazarki do jutra do północy - na razie wychodzi mi 222 zł :D Te rzeczy które zostaną (jakieś 3 drobiazgi) wrzucę do kolejnych aukcji z drugiej paczki Pitty :) Także kochani -kaska trochę napłyie - dziękujemy uczestnikom aukcji :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Buziaczki od cioci Szaruniu :loveu: Jak się czuje nasz bohater?? Quote
Justysia i Grześ Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Zaglądamy na dogo po zakręconym dniu i co widzimy… Wspaniałe posty, wspaniałych Cioteczek – no balsam dla duszy :loveu: :bigcool: :loveu: Siedzimy w nocy, piszemy posta, chcemy wysyłać a tu ciach i dogo ni ma - 3,4,5,6,… tak szczerze mówiąc do rana na nogach, co chwilę „odśwież” i ciągle nic a wczoraj to samo :shake: Kilka dni przed zabiegiem przyszła mu ochota na salcesonik i co zrobił ?... … w ułamku sekundy chyba, (bo nie zdążyłam nawet zareagować) sięgnął na biurko do talerzyka pańci i zabrał, co chciał – została mi sucha bułka – akurat jadłam, więc talerz miałam przy rękach, a że to podejrzany typ jest to Go obserwowałam – czarodziej. Ale żeby nie było, że taki niewychowany, oj nie broń Boże, doskonale chłopak wie, że tak nie wolno - a więc co należy zrobić w takiej sytuacji… Należy szybciuteńko rzucić się na ziemię, przełknąć i zacisnąć zęby jakby tak coś jeszcze zostało i próbowali to zabrać… :diabloti: Świr z niego straszny :stupid: w nocy (niedziela/poniedziałek) raczył zeskoczyć z kanapy na śpiącego koło niej Roniego – Powinien Go chyba wtedy przewrócić i podeptać, ale zerwał się biedny trochę tylko zdrażniony a Szary się jeszcze rzuca :olympic: -> Rany, co za charakterek… Quote
Seaside Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Eh czyli wracamy do formy :p :loveu: :loveu: Quote
szajbus Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Widać z Szarika jest dziadzio z wigorem.:diabloti::diabloti: Cieszę się, że psinka dochodzi do siebie. Szczęściarz z niego, że trafił na was.:loveu::loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Chłopak czuje się nieźle :multi: Pani dr też stwierdziła, że wszystko wygląda bardzo ładnie, więc wychodzi na to, że jest dobrze. Bardzo mu ulżyło, buła zaczęła schodzić i znowu można było zacząć dokazywać :evil_lol: Jeść się strasznie chciało a tu klapa, bo można było dopiero w niedzielę śniadanko dostać, ale za to jak szybciutko zniknęło… Czasem ukradnie się też twardego chrupa z michy Roniego a wczoraj nawet zabawkę można było pomamlać. A więc ogólnie u Szarusia wszystko gra – gorzej z pańcią :sad: Co do reszty ząbków to na dzień dzisiejszy nie ma najmniejszego sensu ich usuwać. Gdyby to było uszkodzenie, które sprawia ból i utrudnia życie to, co innego, ale skoro chłopak z tym żyje tyle lat (nosówkę musiał mieć jak mu się wyżynały, bo małe fragmenty ma zdrowe – czyli w wieku kilku miesięcy), i nie przeszkadza mu to, to nie ma sensu ruszać. Owszem istnieje ryzyko, że kiedyś coś tam się zacznie z nimi dziać, ale na razie jest dobrze. Te dwa, które narobiły tyle zamieszania są usunięte i od razu widać różnicę. [quote name='Seaside']Bazarki do jutra do północy - na razie wychodzi mi 222 zł :-D Te rzeczy które zostaną (jakieś 3 drobiazgi) wrzucę do kolejnych aukcji z drugiej paczki Pitty :smile: Także kochani -kaska trochę napłyie - dziękujemy uczestnikom aukcji :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jaka ładna kwota, ale może się jeszcze zmieni, na inną ładną :cool3: My również dziękujemy wszystkim :buzi: Bardzo, bardzo, bardzo :calus: Seaside pieniążki dzisiaj doszły – dziękujemy :buzi::Rose: Dziękujemy też Adze i Eto :buzi: :Rose: za pieniążki z bazarku constancji Dziękujemy Wam za miłe słowa, pozdrowienia, życzenia zdrówka itp. i również przesyłamy głaski, całusy, mizianka i wszyściutko w tym stylu dla psiaków… No i, ich właścicieli również ;) Quote
Pitty Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 ...................:multi: Pozdrowienia od Pitty. Quote
Czarodziejka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Justysiu - ja w sprawie tego salcesonu :cool1: Może przerzuć ty się dziecko na wegetarianizm, Szarik nie będzie miał pokus, a tobie przypadnie święty spokój :lol: Quote
Seaside Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Uściski walentynkowe dla całej rodzinki!!! Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Czarodziejka napisał(a):Justysiu - ja w sprawie tego salcesonu :cool1: Może przerzuć ty się dziecko na wegetarianizm, Szarik nie będzie miał pokus, a tobie przypadnie święty spokój :lol:Niestety nie mogę… Broń Boże nie mam nic do wegetarianizmu, ale faktem jest, że trzeba być przynajmniej trochę zdrowym żeby móc „wybrzydzać” w diecie - w niektórych przypadkach byłoby to nieodpowiedzialne posunięcie. Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dziękujemy bardzo za uściski :calus: Również przesyłamy gorące życzonka Od nas i naszych landrynkowych przystojniaków Quote
Pitty Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Justyna/Grzes dziekuje za sliczna walentynke:loveu::loveu: Piekne te Wasze skarby.Zdjecia sa super. Dawno juz sie chcialam zapytac , ale ciagle zapominam.Jak sie Wam wydaje;czy Szarik juz zaczal zapominac(lub zapomnial)schronisko i nabral pewnosci , ze juz u Was zostanie.Jak sie zachowuje pod tym wzgledem ? Quote
Seaside Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 [quote name='Justysia i Grześ']Dziękujemy bardzo za uściski :calus: Również przesyłamy gorące życzonka Od nas i naszych landrynkowych przystojniaków eee no kurcze - nawet motylki ich obsiadły :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Hi hi hi, prawda że piękni - jest co oglądać :cool3: karusiap dziękujemy za pozdrowionka i za licytację :loveu: A czy cioteczki pamiętają co oznacza dzisiejsza data - oczywiście oprócz Walentynek ? :razz: Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 ooo, a za godzinkę reszta aukcyjek nam się kończy... Może skoczymy popodnosić :cool3: Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Skoro cioteczki nie kojarzą :shake: to my sami musimy przypomnieć :cool3: Dzisiaj minął miesiąc od kiedy Szaruś jest z nami Quote
karusiap Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 tak myslalam ale gafy nie chcialam strzelic:oops: no to :Rose::laola::popcorn: Quote
Aga_Mazury Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 :loveu: :loveu: :loveu: :calus: :calus: :cool2: :thumbs: :painting: :laugh2_2: :laugh2_2: :iloveyou: :Cool!: :Cool!: :klacz: :BIG: :drink1: :drink1: :knajpa: a mnie nada cięzko uwierzyć, że Szarik ....nasz Szarik z Rybnika....ma tak wspaniały dom :calus: Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='karusiap'] tak myslalam ale gafy nie chcialam strzelic:oops: no to :Rose::laola::popcorn: [quote name='Aga_Mazury'] a mnie nada cięzko uwierzyć, że Szarik ....nasz Szarik z Rybnika....ma tak wspaniały dom :calus:Dziękujemy dziewczyny za "świętowanie" :loveu: :loveu: :loveu: Aż musieliśmy z wiadomości Agi usunąć emoty przy cytowaniu, bo nam tyle się nie chciało wysłać :razz: I cioteczka Aga się odnalazła :multi: ale cudownie :) Ps. Fakturka doszła bo nie wiemy ? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ W takim razie justysia i grześ biorą się do roboty i wkleją jeszcze jakieś zdjątka dla cioteczek :p No i wujków, którzy również zaginęli... :roll: Quote
Aga_Mazury Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Ciotka Aga jest tu codziennie po kilka razy...całuje w nochala Szarika...nie zawsze coś pisząc :)...ale jestemmmm :) a o fv pisłam już jakis czas temu...że dziękuję...doszła :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 A więc jeszcze 2 zdjęcia z dnia zabiegu, tyle tylko, że już w domciu... Jak się zaczął rozbudzać to diabeł w Niego wstąpił :diabloti: i próbował sobie na wszelkie możliwe sposoby, (językiem, łapami, posłaniem,...) "coś" zrobić z pysiem - No pewnie, budzę się a tu jakieś takie dziiiiiiiiwne uczucie... A następne wkleimy dopiero jutro bo nas pieski na spacerek wołają ;) Pitty czy Szarik zapomniał ? Hmmm, ciężko jest stwierdzić, co taki psiak sobie myśli. Zadomowił się cudownie od razu i biorąc pod uwagę jego zachowanie to wygląda na to, że Mu się podoba i chce zostać :cool3: - Na spacerkach robi, co ma robić i zawraca w stronę domku, jak jesteśmy na spacerze z mamą i my odbijamy jeszcze dalej żeby wybiegać "Małego" a Szarik ma wrócić z mamą, to też wygląda to przezabawnie bo chłopak się zapiera i biedna mamusia musi mu tłumaczyć (jak grochem o ścianę), że nas pilnować nie trzeba bo sami wrócimy :lol: .... więc co On sobie tam myśli, to my nadal nie wiemy ... :roll: [quote name='Pitty']Justyna/Grzes dziekuje za sliczna walentynke:loveu::loveu:Nie masz za co dziękować ;) Ps. Aga, ale my nie widzimy informacij o fakturce :hmmmm: Quote
Czarodziejka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Faktycznie, landrynkowe ślepka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.