Justysia i Grześ Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Zdjęcia nie są wybitne tak jak można było przypuszczać, ale i tak są dobre biorąc pod uwagę fakt, że Grześ robił je na chybił trafił bez ustawiania kontrastów i patrzenia na to co się mieści w kadr ;) A więc zapraszamy do oglądania i nie narzekania na jakieś przycięcia i inne cuda :lol: Oczywiście Szarko niezbyt bardzo chciał pozować, nie robi też żadnych zadziwiających figur i pozycji, ale za to Młody troszkę nadrabia :p Chwilowo wstawiamy pierwszą piątkę tylko, ale w miejmy nadzieję niedalekiej przyszłości będą następne bo troszkę ich jest… i co z tego, że dziwnie wyglądam... tam stoi pańcia... bieeegiem przez ciemności... i znowu chowam pyska... (bo tam stoi pańcia) :roll: tak tańcują jedynie najwybitniejsi... Ps. Chłopaki pytają się czy cioteczkom i wujaszkom podobają się ich gustowne wdzianka :eviltong: :evil_lol: Na razie uciekamy. Quote
Reno2001 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Wdzianka chłopaków są piękne :loveu:. Ja moją Maszę przed Świętami ostrzygłam no i zostałam zmuszona do kupienia jej wdzianka :p. Kiedy pstryknę fotką to ją zaprezentuję i tutaj :cool3:. Macie super zimę. U nas czarno i na całe szczęscie nie tak mroźno. Quote
Justysia i Grześ Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Ooo, Ewa :calus: Chłopcy dziękują za komentarz ich wdzianek :lol: U nas są konieczne z różnych względów : Szaruś już musi mieć troszkę ciepełka więc ma ciuszek z polarem a Młody za to musi być widoczny, bo jak toto biega w ciemnościach to nie ma bata żeby dostrzec :icon_roc: Teraz jest śnieg przynajmniej to troszkę się wyróżnia, ale jak go nie było to nie pomagała nawet kamizelka… Trzeba by było z mocną latarką chodzić a i to jak się ustawi pod odpowiednim kontem to mu włosy (szczególnie z „kryzy” i ogona) zasłaniają wszystko :look3: Nie wie ktoś czy można gdzieś dostać świecące szelki ? Czekamy oczywiście na zdjęcia pannicy w ubranku (a najlepiej obu pannic) :multi: Zima faktycznie nam się w końcu robi fajna i mamy nadzieję, że już tak zostanie. PS. Kosztujemy właśnie tego, co przywiozłaś nam na rozgrzanie na święta :diabloti: :eviltong: Quote
Justysia i Grześ Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Wstawiam następne 5 spacerkowych fotek (jeszcze troszkę ich zostało) ... chyba nie muszę komentować :roll: tutaj próbowałam go jakoś odwrócić w stronę obiektywu, ale i tak nie poszło najlepiej... tak więc Szarik stwierdził, że pozowanie nie idzie mu najlepiej - nie to co Ronkowi i nakazał mu przejęcie obiektywu :lol: (i tak jeszcze jest na zdjęciach i nawet zamierzam je ujawnić, ale to pomalutku żeby się chłopak nie przeraził zbytnią medialnością) a więc Młodość nasza... leciii, leciiiii... złapałemmm !!! chyba ;) Quote
Justysia i Grześ Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 2 lata i 2 dni temu Seaside założyła ten wątek… To był 2 wątek Szarika… Tak jakoś dzisiaj spojrzałam i mi się to rzuciło w oczy – długo już. Szukałam nie raz pierwszego wątku i mimo iż modzi itp. zarzekają się, że nie usuwają takowych to jednak zniknął bardzo szybko. Szkoda bo z ogromną chęcią przeczytałabym sobie tamte wiadomości, przypomniała co czułam… Czasami tak mam, że chciałabym wrócić i pomyśleć wiedząc, że już wszystko jest dobrze… Naprawdę szkoda… Quote
taxelina Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ale Wam zasypalo ;) Tu na dole nie ma sniegu.. Quote
Justysia i Grześ Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dzień dobry, dzień dobry :loveu: :loveu: :loveu: My teraz tylko tak na szybciutko przybiegliśmy się przywitać i lecimy dalej robić swoje bo dzisiaj sporo nam się tego nazbierało... ale zapewne jeszcze się odezwiemy ;) U nas teraz śniegu jest naprawdę wyjątkowo mało w porównaniu z tym co już miewaliśmy. Po prostu natura postanowiła, że święta będą białe i przyprószyła okolice, ale nie poszalała zbytnio - no nic może być i tak :) Że u Was czarno to się właśnie spodziewałam. Pooglądałam sobie mapkę z prognozom i wyszło mi, że nasz rejon jest najzimniejszym w całej Szwecji, nawet w Kirunie wczoraj było ok 0 stopni kiedy u nas ok -10/-11. Quote
taxelina Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 http://www.tradera.com/BLINKANDE-REFLEX-SELE-ENDAST-180KR-I-UTROP--auktion_80135543 Quote
Justysia i Grześ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Deer faktycznie świecące szelki :multi: Super. Co prawda świecą tylko z przodu najwyraźniej, ale powinny być w miarę widoczne :hmmmm: Tylko ten krój totalnie nie Ronkowy – Szaruś w takich chodzi a Młody ma inne, przede wszystkim muszą być fajnie dopasowane bo przecież ten świr wieszałby się na wszelakich gałęziach gdyby mu coś odstawało a niestety takich się nie da zbyt wygodnie dopasować pod niego… Ale to już postęp jakiś w poszukiwaniach – być może są i inne :hmmmm: Shirrrapeira dziękujemy i witamy się ślicznie – co tam słychać u Pani mgr. ? ;) Quote
Justysia i Grześ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Szybciutko, szybciutko, wklejamy kolejną partię zdjęć, bo w takim tempie to się nie wyrobimy z nimi nigdy ;) nasz dzieciak warujący - fajnie minujący :lol: i wyskakujący... a tu latający... tutaj prezentujemy z chłopakami jezioro. jak widzicie zamarznięte :multi: tutaj podjadamy na tle jeziora... Quote
Justysia i Grześ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 i znowu na tle jeziorka... nie mamy pojęcia skąd Szary ma taki dłuuugi ogon :eviltong: tropionko... tutaj wołaliśmy bardzo "tata, tata rób zdjęcie bo my jesteśmy królami świata !!!" to, że Młody jest na górce to oczywiste, ale Szaruś dzielnie królował z nami :multi: i w zbliżeniu... Quote
taxelina Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 [quote name='Justysia i Grześ']Deer faktycznie świecące szelki :multi: Super. Co prawda świecą tylko z przodu najwyraźniej, ale powinny być w miarę widoczne :hmmmm: Tylko ten krój totalnie nie Ronkowy – Szaruś w takich chodzi a Młody ma inne, przede wszystkim muszą być fajnie dopasowane bo przecież ten świr wieszałby się na wszelakich gałęziach gdyby mu coś odstawało a niestety takich się nie da zbyt wygodnie dopasować pod niego… Ale to już postęp jakiś w poszukiwaniach – być może są i inne :hmmmm: Shirrrapeira dziękujemy i witamy się ślicznie – co tam słychać u Pani mgr. ? ;) jak macie zoologiczny gzies blisko to zerknijcie tam :diabloti: Prsze: http://www.djurmaxi.se/product_info.php?products_id=2285 http://www.cat-dogs.se/blinkande-reflex-sele-p-400.html?cPath=56_70_76 Quote
Justysia i Grześ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Zaglądamy do DjurMagazinet dość często tym bardziej, że mamy szkołę w tym samym budynku :razz: W Falun też bywaliśmy, ale znajdujemy jedynie obroże, co się przy owłosieniu Ronka mija z celem niestety. Tak czy siak szukamy ciągle, ale coś ciężko z tym. Te z pierwszego linka świecą już na klacie, ale sprawiają wrażenie dość cienkich – dla nas to super bo cienkie się łatwiej układają jeśli patrzyć pod przyleganie itp., ale chyba by zniknęły pod futrem… Chociaż może dość mocno świecą i coś by tam się przebijało :hmmmm: Gdybyśmy trafili na nie w sklepie to podjechalibyśmy z Młodym przymierzyć i sprawdzić jak by się spisywały, ale tak jak piszę na razie nie było nam dane na takie cudo trafić :niewiem: Tak czy siak dziękujemy za podpowiedź, bo wiemy już przynajmniej, że nie szukamy czegoś czego nie ma :multi: Quote
Justysia i Grześ Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Wstawiamy jeszcze na zachętę coś z "dniowego" a nie "nocnego" spacerkowania po zamarzniętych wodach :grins: Być może to Was zachęci do pisania, bo jakoś tak za dużo naszych postów ostatnio nie jest przerywanych Waszymi :eviltong: Mamy jeszcze duuużo takich zdjęć więc jeśli jesteście chętni to my również chętnie je będziemy wstawiać :evil_lol: widok na zamarznięte jeziorko, (tzn część zatoki :) ) jak widać spacerują też inni ludzie z psiakami... w porcie oczywiście... już na lodzie... ... ... Tak więc ciekawi nas bardzo czy się oprzecie takim widokom :eviltong: :eviltong: Quote
taxelina Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 No swiecace w necie to tylko takie znajduje jak linki daje :( A zdjecia cudne!!! Quote
Justysia i Grześ Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Hej, hej :hand: Chcieliśmy złożyć wszystkim Sylwestrowo-noworoczne życzenia. Życzymy, więc udanej zabawy czy to na wielkich balach, czy w sporym gronie znajomych czy też w zupełnie kameralnej atmosferze. Nie ważne gdzie i jak spędzacie tę noc, ale ważne żeby była ona szczęśliwa i tego Wam właśnie życzymy. Życzymy również, aby szczęśliwe były wszystkie następne noce oraz dni w tym nowym 2009 roku. Aby dopisywało Wam zdrówko, przybywało pieniędzy i uśmiechy nie schodziły z Waszych oraz Waszych bliskich (wszystkich ludzkich i zwierzęcych) twarzy. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że wieczny uśmiech jest raczej niemożliwy, ale niech trwa jak najdłużej. Życzymy też spokoju, ponieważ jest raczej niezbędny, oraz czasu na wszystko co planujecie… Tak więc każdemu 48-śmio godzinne doby :cool2: A Waszym futrom poza zdrowiem, wiecznym uśmiechem i chwilami spokoju życzymy także wytrwałości w szkoleniu posłuszeństwa swoich państwa i osiągania w tym najlepszych z możliwych wyników :thumbs: (Oczywiście byłoby miło gdyby takowe szkolenie działało w dwie strony nasi mili futrzaci i abyśmy mogli również cieszyć się z jego wyników :modla: ) :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: Quote
Aga_Mazury Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 zdjęcia Szariczka mnie normalnie wzruszyły........... dzięki :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Aga_Mazury napisał(a):zdjęcia Szariczka mnie normalnie wzruszyły........... dzięki :loveu: Nas też wzruszają :fadein: Kiedy braliśmy Szareczka do domu byliśmy szczerze przerażeni jego stanem. Tak bardzo chcieliśmy żeby pobył z nami chociaż troszkę a on wyglądał tak źle… Ledwie się trzymał na nogach, dusił się itp. Szczerze mówiąc nic nie wskazywało na to, że będzie nam dane spędzić razem dłuższy czas a tu proszę – niedługo stuknie nam druga rocznica :sweetCyb: Patrzymy na Roneczka i naszemu szczęściu nie ma granic, że ten wariat jest z nami – to w końcu tylko i wyłącznie jego zasługa, że tak potoczyły się nasze losy… To dzięki niemu odjechaliśmy na punkcie zwierząt do tego stopnia, że tak szybko powiększyło się nasze stado. Gdyby nie nasz aniołek nigdy nie mielibyśmy takiego życia jakie mamy – owszem poplątanego totalnie, ale jednak idealnego jak dla nas :lilangel: Zawsze będzie naszą iskrą, której będziemy wdzięczni za to wszystko :loveu: Jego również miało już dawno nie być :-( Nikt nie przypuszczał nawet, że ten cudny kilkutygodniowy szkrab przejdzie tak ciężkie chwile. Bardzo długo walczyliśmy o jego życie i mimo iż weterynarze nie dawali na to praktycznie żadnych szans nie poddawaliśmy się i wygraliśmy :Cool!: Nie mamy pojęcia jakim cudem, ale wygraliśmy !!! Tedi… Hmm, no cóż, tak długo patrzyliśmy na nasze uliczne koty, że nie musimy zbytnio uruchamiać wyobraźni żeby zobaczyć jego przyszłość. Koty odchodzą z powodu najróżniejszych chorób, chodzą głodne, brudne i ranne, nad wyraz często kończą pod kołami samochodów… (że nie wspomnimy o tych, które giną przez człowieka – otrute, pobite,…) :flaming: Uzeńka zresztą też pochodzi z nienajlepszego miejsca i jeśli udałoby jej się przeżyć jakimś sposobem, (była maleńka, matki ani rodzeństwa nigdzie nie stwierdziliśmy), i nie paść z głodu to prawdopodobnie sama na siebie wydałaby wyrok… Nasza wariatka tak totalnie garnęła się w stronę ludzi, że prędzej czy później wlazłaby pod koła samochodu bądź „pod buta” komuś „życzliwemu”… To jest domowa księżniczka, która totalnie nie nadawałaby się do życia na dworze – o ile Tedka możemy sobie jeszcze jakoś w takiej sytuacji próbować wyobrazić o tyle jej absolutnie. Co by się działo z kotami nie mamy pojęcia, Młody na 100% by nie żył, Szarek…? Teraz wszystkie dokładają nam obowiązków :evil_lol: ale za to odwdzięczają się swoją osobą :shiny: Żyją sobie razem raz lepiej, raz gorzej, ale widać, że im to odpowiada – i chociaż widać czasami, że Młody ma już ich totalnie dość (jakoś tak załażą mu za skórę) to jednak jesteśmy przekonani, że o każde z nich walczyłby jak lew… Kochają się i choćby czasami nie wiem jak temu zaprzeczały to im się nie uda tego nikomu wmówić :diabloti: PS. Nie piszemy tego absolutnie po to żeby wywołać jakiś aplauz w naszą stronę ! Rany mamy nadzieję, że to tak nie zabrzmiało :oops: :nerwy: Nie oczekujemy pochwał ! Nie czujemy się kimś nadzwyczajnym, bo tacy nie jesteśmy. My po prostu jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że możemy iść z nimi wszystkimi przez życie… Patrzymy na te nasze stwory i jesteśmy przeszczęśliwi, że los nas jakoś popchnął do siebie i daje nam czas żeby się nimi nacieszyć… naprawdę :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Justysia i Grześ Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Tjäna cioteczki i wujkowie :loveu: Wiecie, co u nas się tutaj wyprawia :smhair2: Mieliśmy z dziadkiem masę wycieczek nad jezioro w dużych mrozach :evillaug: Poniewieraliśmy się po zamarzniętej wodzie a wszędzie koło łap mieliśmy masę pięknych kryształków :cool2: Ale to, co się dzieje to jakieś dziwne jest rodzice mówili Skandynawia będziecie mieli dużo śniegu i zimy a tu, co :shake: jezioro nam się odmroziło i nie ma opcji, aby po nim biegać :mad: No, ale dosyć trucia muszę przechodzić do rzeczy. Kilka dni temu rodzice zrobili nam niespodziankę…. Fajna mi to niespodzianka, niech sobie wsadzą ją do …. nie będę mówił gdzie może moja mina wam podpowie Ale jak przystało na dobre dzieci, wymysły rodziców znosiliśmy z pokorą, tzn. teraz mówię o sobie. Na szczęście bojler z ciepłą wodą jest mały to moje tortury nie trwały zbyt długo :evil_lol: Po tym jak się wydostałem z pod działania tego lejącego węża pora przyszła na dziadka :diabloti: Po prostu nie mogłem się doczekać widoku Szarka pod prysznicem :p Teraz sobie z pewnością myślicie, ale z tego Ronka to wrednota…. Ale was zaskoczę mile mam taką nadzieję Otóż senior naszego domu miał bardzo dziwną minę podczas kąpieli Tak… Tak… Tak… Dobrze widzicie, on jest po prostu uśmiechnięty od ucha do ucha ta zabawa bardzo przypadła mu do gustu. Musze wam coś jeszcze powiedzieć coś istotnego, o czym być może zapomnieliście a rodzice wspominali o tym Szarkowi i nam wszystkim a mianowicie …. Od jakiegoś czasu, a w szczególności podczas ich niespodzianki wspominali: Szariczku to już będzie dwa latka… kto by pomyślał… A więc oto temu gościowi na zdjęciu na dole Życzymy z całą rodziną dużo zdrowia i sił , pięknych psich chwil spędzanych na wojażach po Skandynawii jak i Polsce. Misek wypełnionych smakołykami i wiele, naprawdę wiele chwil z uśmiechem na pysku. Tego właśnie życzymy Ci Szariczku z okazji niepowtarzalnych 2 latek spędzonych z nami. :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: Quote
karusiap Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 :loveu::loveu::loveu:Szariczku jeszcze stu lat conajmniej tak szczesliwych jak 2 ostatnie:multi::multi::multi::multi: Quote
Reno2001 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Wszytskiego naj z okazji tak superaśnej rocznicy :loveu:. U Was tam odwilż a u nas nie :eviltong: ... Quote
taxelina Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Wszystkiego najlepszego z okazji tak fajnej rocznicy!! Quote
Aga76 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Piękna rocznica! Oby było ich jak najwięcej! Quote
shirrrapeira Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 http://img211.imageshack.us/img211/3793/35075506yz5.jpg Zdjęcie cudowne. Ronek zachwycony byciem mokrym. Mina ekstra. A u mnie dużo się zmieniło w życiu osobistym. A mianowicie w Sylwestra się zaręczyłam. W życiu zawodowym niestety nic się nie zmieniło.Dalej szukam pracy z mizernym skutkiem. Bo najczęściej to jest akwizycja, której szczerze nie znoszę. Ale mam nadzieję, że teraz będzie lepiej mam dziś rozmowę w sprawie pracy i chyba nie będzie to akwizycja. Mam nadzieję. Trzymajcie kciuki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.