Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

Posted

bira napisał(a):
Poczekam u Was na drugi sort ;-)
A serio, to po moim trupie. Ani pół dziecka więcej ;-)
pół dziecka to ci nie życzę ale synka tak ;)
magdabroy napisał(a):
To jakbyś czekała na mnie, to mogłoby to być bardzo szybko :evil_lol: Jak finanse pozwolą, to mam zamiar mieć drugie w 2 lata po Teosiu :loveu: Ale zobaczymy jak to będzie ;)
plany, plany.....ja też tak planowałam a wyszło inaczej. drugie dziecko udało się dopiero po 5,5 roku, gdy już myślałam, że nic z tego nie będzie!

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaga21 napisał(a):
pół dziecka to ci nie życzę ale synka tak ;)
plany, plany.....ja też tak planowałam a wyszło inaczej. drugie dziecko udało się dopiero po 5,5 roku, gdy już myślałam, że nic z tego nie będzie!


Strasznie długo... Załamać się można.


Inga ma biegunkę... Zasrała mi łóżko................ Idę się powiesić...

Posted

bira napisał(a):
Strasznie długo... Załamać się można.


Inga ma biegunkę... Zasrała mi łóżko................ Idę się powiesić...


Wiem, że z planowaniem różnie bywa, ale... Jestem dobrej myśli ;)

A może Inga złapała grypę żołądkową? Byłyście niedawno w PL, a tam wirus szaleje :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
Wiem, że z planowaniem różnie bywa, ale... Jestem dobrej myśli ;)

A może Inga złapała grypę żołądkową? Byłyście niedawno w PL, a tam wirus szaleje :roll:


Na szczęście to nie jelitówka. Najadła się wczoraj takich ziołowych cukierków i efekt był piorunujący ;-) Masakra...

ginger14 napisał(a):
przy twojej córci wygląda jak hipcio :D
a ta mała kózka jest prze słodka :)


Bo Bircia to taki hipcio :-) Szczególnie ostatnio, jak się trochę przytyło dziewczynie :-)
A kózki słodziukie i takie miękkie w dotyku :-)

unikatowydiament napisał(a):
zdrówka Indze:)


Dziękuję :-)

inga.mm napisał(a):
to sobie wyobraź łoże zasrane przez owczarka....


Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać... Współczuję............ Dla mnie to co Ina wczoraj zrobiła było okropne. Zwinęłam prześcieradło, piżamę i wywaliłam wszysto.. A jak tutaj kanapę wywalić............

Posted

magdabroy napisał(a):
Dzień dobry ;)

Jak z pogodą u Was? Wiadomo już jak ma być w weekend?


Magda, pogoda masakra. Non stop pada. Po południu się rozpagadza i jest ciepło, ale to dopiero od 15 gdzieś ;-) I tak ma być przez najbliższy tydzień jeszcze. Weekend też deszczowy podobno............. Ja mam dość. Fizycznie jestem zmęczona zimnem i deszczem. Chcę lato!!

agaga21 napisał(a):
co tam znowu u was sie dzieje? inga nadal chora?


Agata, u nas jak zwykle coś. Inga dzisiaj przyszła ze szkoły a na twarzy była bordowa. Ja jeszcze mądra ją rozebrałam z kurtki, bo myślałam, że się zgrzała... Po powrocie położyła się do łóżka, nie chciała nawet o placu zabaw słyszeć, później zaczęły ją uszy boleć i brzuch. I dostała gorączki. Dawno nie miała ;-) Jakiś tydzień/..// A Biana ma srakę od niedzieli. Dupsko odparzone do żywego, nie daje się dotknąć nawet. Przychodzi mnie poinformować, że ma kupę, a później wieje co sił w nogach i drze się, nie tykaj, boli dooopa. Dzisiaj zapodałam jej leki z Polski, lekarz karze tradycyjnie czekac do piątku, bo co to biegunka u 1,5 rocznego dziecka trwająca trzy dni......... Do tego Birra znowu jakaś taka dziwna. Nie ma siły, nie za bardzo chce jeśc. Zostawia połowę porcji w misce. Gotuję jej znowu od jakiegoś czasu, bo surowizny tknąć już nie chciała. Nogi jej na pewno nie bolą, bo nic na to nie wskazuje. I najbardziej denerwuje mnie to, że Seban nadal w Bredzie siedzi i praca mu się przedłużyła o jakiś tydzień, a ja już dni liczyłam, kiedy wreszcie wróci do domu na stałe............

Posted

agaga21 napisał(a):
o boże, to same złe wieści :(
współczuję tobie, twoim dziewczynkom i martwię się o birkę. mam nadzieję, że to po prostu przesilenie wiosenne ją męczy.


U mnie zawsze w komplecie wszystko idzie. Żebym się nie nudziła ;-)
O Birke też się martwię. I to bardzo. Chyba zaczynam w paranoje wpadać. Tym bardziej, że ona jest z linii, gdzie dużo psów umarło na raka. Ostatnio Gamp, w zeszłym roku jej ciotka. Birra ma dużo guzów, guzków i narośli. Monitoruję to u weta na bieżąco, ale ostatnio wyszły nowe. Jeden spory, w pachwinie wyczułam, w niedziele zauważyłam na lewej nodze, i jeden nowy jest na boku, taki bardzo twardy. W sobotę chcę z nią iśc do weta i chcę usłyszeć, że to tylko pierdoła.


magdabroy napisał(a):
Oj, to masz nie wesoło :shake: Kiedy Ci się ten szpital skończy :roll:


Kurcze, nie wiem właśnie........ Oby to minęło razem z tą obrzydliwą pogodą, która jest aktualnie.......

Posted

o kurcze, nie wiedziałam o tych guzkach! badaliście je wcześniej? mam nadzieję, że w pachwinie to nie na węzłach chłonnych. kurcze, będę trzymać kciuki, oby to jakieś niegroźne narośle/tłuszczaki były.

Posted

Te które miała wcześniej były sprawdzane. Weci nie chcą tego usuwać, bo ona ma słabe serce już i to niegroźne narośle są. A ten w pachwinie jest nowoodkryty. Kilka dni temu. Jego nie widać, czuć dziada pod palcami. i w niedzielę zobaczyłam, że jej sierść na nodze odstaje, więc sobie to poszłam sprawdzić i zamarłam, bo to w dotyku jest takie jak to w pachwinie. A ten na boku jest obok jednego starego tłuszczaka, ale jest taki twardy jak kamień. I nie pozwala go ruszać. Taki czerwony jest.
Dlatego dostaję paranoi. Koleżanki mi opisały jak się ich psom choróbska pozaczynały i ja już sobie to wstawiam w głowę. Oby wszystko było ok. Nie jestem w stanie stracić kolejnego psa w niecałe dwa lata.

Posted

no to sie u Was porobilo:shake: trzymam mocno kciuki za zdrowie wszystkich, ale powiem Ci ze moja arina przez pogode tez jakas polamana, mam nadzieje ze Birce tez przejdzie jak wroci sloneczko....

Posted

bira napisał(a):
Te które miała wcześniej były sprawdzane. Weci nie chcą tego usuwać, bo ona ma słabe serce już i to niegroźne narośle są. A ten w pachwinie jest nowoodkryty. Kilka dni temu. Jego nie widać, czuć dziada pod palcami. i w niedzielę zobaczyłam, że jej sierść na nodze odstaje, więc sobie to poszłam sprawdzić i zamarłam, bo to w dotyku jest takie jak to w pachwinie. A ten na boku jest obok jednego starego tłuszczaka, ale jest taki twardy jak kamień. I nie pozwala go ruszać. Taki czerwony jest.
Dlatego dostaję paranoi. Koleżanki mi opisały jak się ich psom choróbska pozaczynały i ja już sobie to wstawiam w głowę. Oby wszystko było ok. Nie jestem w stanie stracić kolejnego psa w niecałe dwa lata.

ja po moich doświadczeniach z guzami u lecterka(*) mam zawsze najczarniejsze myśli jeśli chodzi o guzy. z twoich opisów nie brzmi to ciekawie,też bym panikowała ale mam nadzieję, że u birki wszystko będzie dobrze. "my" mieliśmy chyba wszystkie możliwe, tyle ich było :( pod pachą też był w dotyku galretowaty i on właśnie rozrósł się najbardziej.

Posted

Ten w pachwinie i na nodze jest bardziej jak kurze serce. Może ciut miękciejsze. No i to w pachwinie jest wielkości kurzego serca.
Ja tylko mam nadzieję, że Birra nie zrobi mi żadnego numeru. Ona musi być ze mną jeszcze dłuuugie lata...

Posted

bira napisał(a):
Ten w pachwinie i na nodze jest bardziej jak kurze serce. Może ciut miękciejsze. No i to w pachwinie jest wielkości kurzego serca.
Ja tylko mam nadzieję, że Birra nie zrobi mi żadnego numeru. Ona musi być ze mną jeszcze dłuuugie lata...

i będzie. nie może być inaczej i tego się trzymajmy. jednak wizyta u weta musowo.

Posted

Na nude narzekać nie możesz.
Dużo zdrówka dla wszystkich i mam nadzieję, że z Birrką to nic poważnego.
Ja po przygodach z poprzednim psem teraz jak coś zobaczę u Olego to od razu do weta bym latała- moja mama stwierdzila, że to już paranoja ale ja wolę wiedzieć wcześniej.

Posted

Kasia, a jak z wetami w Holandii? Tak jak z "ludzkimi" lekarzami? No bo nie oszukujmy się, naprawdę dobry wet, to podstawa ;)
Ja temu, do którego chodzę tutaj nie ufam :shake: Tora też nie :evil_lol: Każdą jego diagnozę muszę skonsultować telefonicznie z wetką z PL. Póki co jego leczenie u Tory było dobrze prowadzone, ale... wolę dmuchać na zimne ;)
Kurcze, niech to słońce do Was przychodzi, to Birra też będzie miała więcej energi ;) Za to trzymam mocno kciuki :)
Za Ingę i Bianę też trzymam kciuki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...